Cześć wszystkim. Zakładam ten wątek, bo bardzo liczę, że ktoś tu się znajdzie o podobnych zainteresowaniach. Od dłuższego czasu zgłębiam parapsychologię i okultyzm w szerokim sensie, dużo czytam, ale brakuje mi kogoś do zwykłej rozmowy, wymiany spostrzeżeń, no wie się... 🙂
Najbardziej interesuje mnie EVP oraz tematyka egzorcyzmów, również w kontekście psychiatrii i neurologii, bo to naprawde ciekawe przenikanie sie różnych dziedzin. Marzy mi się coś więcej niż solowe czytanie, chciałabym zebrać większą grupkę osób i spotykać się regularnie, rozmawiać, a może nawet organizować wspólne wyprawy ze sprzętem nagrywającym do starych opuszczonych miejsc. Eksploracja takich przestrzeni to dla mnie coś, co bardzo chciałabym kiedyś przeżyć w towarzystwie kogoś, kto też to rozumie.
Problem w tym, że w moim otoczeniu nikt nie podziela tego „kręćka”, a i w internecie nie natknęłam się jeszcze na grupę, która działałaby w ten sposób. Dlatego jestem tu i bardzo zachęcam do odzywania się, nawet jeśli macie tylko wstępne zainteresowanie tematem. Piszcie śmiało w wątku, nie ma co się zastanawiać 🙂
no wiesz, ja też miałem taki etap że mnie to kręciło. czytałem, szukałem, drążyłem coraz głębiej... i w pewnym momencie dotarłem do sciany. dosłownie do niczego konkretnego. zero twardych dowodów, zero powtarzalnych efektow.
Dla mnie to po prostu wyobraźnia i wiara ludzi którzy chcą w to wierzyc. Żadnego realnego działania tam nie ma.
Na forach tematycznych poświęconych tarotowi, numerologii czy runom próbuje się ta cała społeczność „ezo” dogadywać, a czasem nawet organizować spotkania. Całkiem niezłe jest też forum Dobry Tarot - pokłócone, ale na swój sposób tolerancyjne i chyba zadowolone z własnych wewnętrznych sporów 🙂
Natomiast nie polecam forum Macieja, chyba ezoforum, z którego wypadł jak z procy pewien wróżbita-jeszcze-nie-wróżbita, Kamil.
Na forach generalnie się bawimy, dyskutujemy, czasem kogoś wylecimy albo robimy różne eksperymenty „para” - ktoś zadaje ukryte pytanie, reszta próbuje odgadnąć przez wróżbę, albo poszukujemy zaginionych osób - rzecz jasna w opcji bez żadnej odpowiedzialności, dla wprawy. Podobnie z głośnymi sprawami z prasy - wróżymy jak się potoczą. Zapraszam 🙂
Kiedyś robiliśmy tez coś w stylu stalkingu - czyli podchodów po opuszczonych budynkach i fabrykach, ludzie umawialie się przez internet. Wyrosła z tego trochę taka kultura jak gra Stalker czy zwiedzanie okolic Czarnobyla, były zdjecia z Żarnowca... Fajne czasy, ale mnie dopadła choroba kręgosłupa i musiałam odpuścić.
Młodszym fanom życzę za to dużo radości - czy to na rowerze, czy z aparatem w ręku, w tych swoich „połowach”.
Szkoda tylko, że nowe mody wyparły stare, ciekawe tematy i klimaty. Żal patrzeć jak internet zalewa się coraz większym chłamem.
no właśnie, raczej tylko w formie hobbystycznej to ma sens, bo serio... kto by to na poważnie traktował? 😀
Hej też mnie to kręci od jakiegoś czasu! Możesz napisac tutaj co Ty polecasz do nauki? Jakieś książki czy może strony albo coś innego 😀
szczerze to bym tu był ostrożny, bo parapsychologia na poziomie hobbystycznym to takie coś, co może człowieka wciągnąć zanim się obejrzy i nie zawsze w dobrym kierunku. wiem co mowie, sam przez jakis czas się tym jarałem i po pewnym czasie można stracić grunt pod nogami jeśli nie ma się stabilnej głowy na karku. lepiej trzymać dystans albo przynajmniej nie brać wszystkiego zbyt serio
To raczej dla tych co lubią sobie poeksperymentować, nie ma co traktować tego zbyt serio.
Serio, myślę że to może być naprawdę super pomysł na spędzenie wolnego czasu! 😀 Zawsze coś ciekawego do poczytania, do zbadania, no i jeszcze możesz poznać mnóstwo fajnych ludzi którzy mają podobne zainteresowania. Zdecydowanie polecam spróbować 🙂
parapsychologia jako hobby? no a czemu nie, jeśli ktoś ma z tego frajdę to w czym problem 🙂
Lepiej hodować królika.
Swoją drogą macie może jakieś polecane ksiażki z tej tematyki?
szczerze to mnie trochę bawi jak ktoś traktuje parapsychologie jako „hobby”... jakby to było zbieranie znaczków albo układanie puzzli xD to nie jest coś co sobie wybierasz dla zabicia czasu, to raczej coś co ciebie wybiera, wiesz? przynajmniej u mnie tak bylo, nie szukałem tego świadomie a jednak to mnie znalazło
Mnie się wydaje, że to jak najbardziej może być hobby... i to jedno z piękniejszych, jakie znam.
Oczywiście, że może 🙂
Myślę że czemu nie, jakby ktoś miał dużo wolnego czasu to jak najbardziej 🙂
Myślę że to całkiem niezłe zajęcie, bo przynajmniej człowiek się przy tym rozwija i czegoś uczy.
Sama przez jakiś czas zgłębiałam to wszystko... i faktycznie, polskojęzycznych materiałow na ten temat jest jak na lekarstwo 🙁
Hmm, no można pewnie na to patrzeć jak na hobby. Chociaz... spędzanie czasu w taki sposób też ma sens, czemu nie 🙂
no wiesz, argument trochę chybiony. hobby z definicji nie musi przynosić dochodu... ludzie kolekcjonują znaczki, grają w szachy, hodują kaktusy i jakoś nikt nie pyta „po co, skoro na tym nie zarobisz”. parapsychologia jako dziedzina zainteresowań jest tak samo legityma jak cokolwiek innego. a nauka nowych rzeczy sama w sobie ma wartość, niezależnie od tego czy przekłada sie to na zarobek czy nie
