Forum

Progresje i dyrekcj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Progresje i dyrekcje - która technika przepowiadania u was zadziałała?

Strona 2 / 4

Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie retoryczne - ile osób tutaj faktycznie sprawdziło progresje wstecz na swojej linii życia? Bo łatwo mówić że coś działa, ale weryfikacja to podstawa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Indaphoros ja sprawdzałam. Wziełam ostatnie 15 lat i wszystkie ważne daty. Solar arc trafił w 80% przypadków z orbisem do 1 stopnia. Progresje sekundarne w 60%. To przekonujące statystyki jak dla mnie.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Simma a co z tymi 20% nietrafień w solar arc? Czym były spowodowane?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Vladi głównie tym że nie było aktywującego tranzytu albo aspekt był dokładny rok przed/po wydarzeniu. Może też błąd w godzinie urodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Skoro godzina urodzenia jest taka ważna, to jak sprawdzić czy ta którą mam jest dokładna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Luiza75 to się nazywa rektyfikacja. Bierzesz znane daty ważnych wydarzeń i cofasz się, żeby znaleźć godzinę urodzenia która daje najlepsze dopasowanie progresji, dyrekcji i tranzytów.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Rektyfikacja to sztuka sama w sobie. Potrzeba minimum 5-10 bardzo dokładnych dat życiowych wydarzeń i sporej wiedzy astrologicznej. Nie polecam amatorom.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A czy progresje mogą pokazać również mniejsze wydarzenia? Czy tylko te przełomowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Leonora progresje działają na wszystkich poziomach. Duże aspekty (dokładne koniukcje do osi lub planet osobistych) to przełomy życiowe. Mniejsze aspekty to codzienne życie. Ale zwykle skupiamy się na tych pierwszych, bo mają największe znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Ja stosuję zasadę że progresje pokazują ramy czasowe (okres kilku miesięcy do roku), a dopiero tranzyty precyzują moment wydarzenia. Progresyjna Luna koniukcja z Wenus to może być cały rok związkowy, ale konkretne spotkanie partnera nastąpi podczas tranzytu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Ballen to jak w praktyce wygląda czytanie progresji? Od czego zaczynasz?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Kappi najpierw patrzę czy jakaś planeta progresywna zmienia znak - to zawsze nowy rozdział. Potem sprawdzam aspekty progresywnych planet do natalnych (szczególnie Słońce, Luna, ASC, MC). Następnie patrzę które domy są aktywowane. I na koniec łączę to z aktualnymi tranzytami.


Odpowiedz
Wpisy: 588
Rozpoczynający temat
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Ja robię podobnie, tylko zaczynam od solar arc bo są bardziej konkretne. Dopiero później patrzę na progresje sekundarne jako uzupełnienie. A tercjarne tylko gdy klient zgłasza problemy emocjonalne.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wspominaliście o progresywnych domach. Czy to ma duże znaczenie? Bo słyszałam różne opinie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Lunarna progresywne domy zmieniają się bardzo wolno. U większości ludzi ASC progresywny przesunie się o kilka znaków w ciągu życia. Zmiana znaku ASC to ogromny przełom w sposobie prezentowania się światu.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

U mnie progresywny ASC wszedł z Wagi do Skorpiona w wieku 42 lat. Od tego czasu ludzie mówią że stałam się bardziej intensywna, tajemnicza. Wcześniej byłam miła i dyplomatyczna. To była zauważalna zmiana.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Simma a czy to zbiegło się z jakimś ważnym wydarzeniem życiowym?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Herga tak, rozwód i całkowita transformacja życia. Przeniosłam się do innego miasta, zmieniłam zawód. Wszystko się posypało i zbudowałam od nowa, ale na głębszych fundamentach.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

To pokazuje jak progresje działają wielowarstwowo. Zmiana ASC to zmiana tożsamości. Często idzie z tym seria wydarzeń które wymuszają tę transformację.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Podobnie z progresywnym MC. Jak wchodzi do nowego znaku, często zmienia się kierunek kariery albo publiczny wizerunek. U mnie MC przeszło ze Strzelca do Koziorożca i nagle z nauczyciela-idealisty stałem się administratorem-realizatorem.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak długo działa jeden aspekt progresywny? Bo rozumiem że nie jest to moment ale proces.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Micela progresywna Luna robi aspekt przez około miesiąc (bo przesuwa się około 1 stopień miesięcznie). Progresywne Słońce - około rok. Wolniejsze planety jeszcze dłużej. Dlatego mówimy o "klimacie" danego roku, nie o konkretnej dacie.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

A solar arc? Też działa tak długo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Luiza75 solar arc działa krócej, intensywniej. Zwykle przyjmuje się że aspekt dokładny daje oko6 miesięcy działania (3 miesiące przed, 3 po). Ale najsilniejszy jest moment dokładności.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czy progresje mogą pokazać przyszłość dalszą, na przykład co będzie za 20 lat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Leonora oczywiście. Wystarczy obliczyć progresje na datę za 20 lat. Problem w tym że nie znasz przyszłych tranzytów które będą triggerować te progresje. Więc widzisz potencjał, ale nie moment realizacji.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Barni ale duże tranzyty też można przewidzieć. Przejście Plutona przez dom, Powrót Saturna. Jak nałożysz to na progresje, możesz naszkicować główne tematy przyszłych lat.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego lubię solar arc - nie potrzebuję efemerydy po urodzeniu. Mogę obliczyć SA na dowolną przyszłą datę bardzo prosto. Każdy rok to 1 stopień przesunięcia. Za 30 lat SA Wenus będzie 30 stopni dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Herga to prawda, ale tracisz bogactwo informacji. W progresjach sekundarnych Luna zrobi pełen obieg zodiaku w tym czasie, Merkury może zmienić kierunek, Wenus może wejść do kilku znaków. To wszystko ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli pytanie które lepsze - progresje czy solar arc - nie ma jednoznacznej odpowiedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Kappi oczywiście że nie ma. To różne narzędzia do różnych celów. Solar arc dla konkretnych wydarzeń, progresje sekundarne dla procesu dojrzewania, tercjarne dla emocji. Używaj wszystkich albo wybierz to co u ciebie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Warto też pamiętać że niektóre szkoły astrologiczne w ogóle nie używają progresji. Wedyjska astrologia ma swoje dashe, astrologia horaryczna swoje perfections. To tylko jeden z wielu systemów czasowych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Ballen to prawda, ale w zachodniej astrologii progresje i dyrekcje są standardem. Zwłaszcza w astrologii psychologicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Skąd się w ogóle wzięły progresje? Kto je wymyślił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Lunarna progresje mają stare korzenie. Ptolemeusz już pisał o dyrekcjach prymarnych. Dyrekcje sekundarne (czyli nasze progresje sekundarne) wprowadzili astrologowie arabscy, a do Europy przyniósł je Kepler w XVI wieku.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Solar arc to nowsza technika, rozwinięta głównie w XX wieku przez niemieckich astrologów - Alfreda Witte i Reinholda Ebertina w ramach szkoły uranijskiej.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe że najstarsza technika (prymarne) jest najmniej popularna, a najmłodsza (solar arc) najbardziej. To pokazuje że astrolodzy wybierają to co działa, nie to co tradycyjne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Simma albo to co łatwiejsze do obliczenia. Prymarne wymagają skomplikowanych obliczeń i idealnej godziny urodzenia. Solar arc to proste dodawanie.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

W erze komputerów to nie jest już argument. Każdy program wszystko liczy. Wybieramy solar arc bo jest skuteczny, nie bo jest łatwy.


Odpowiedz
Wpisy: 588
Rozpoczynający temat
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się. Testowałem wszystkie metody i solar arc po prostu najczęściej trafia. Może dlatego że jest uniwersalny - działa dla wszystkich planet równomiernie. Progresje dają przewagę planetom szybkim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Barni ale właśnie o to chodzi w progresjach! Słońce, Luna, Merkury, Wenus, Mars to nasza osobowość. Ich ruch pokazuje jak się rozwijamy. Saturn czy Uran w progresjach prawie się nie ruszają, bo to kolektywne energie.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Indaphoros filozoficznie masz rację, ale praktycznie solar arc pozwala zobaczyć kiedy kolektywne energie wchodzą w naszą orbość osobistą. SA Uran do ASC to gwałtowne przebudzenie, nawet jeśli Uran w progresjach stoi w miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

To może tak - używać progresji sekundarnych do zrozumienia siebie, swojego rozwoju, a solar arc do przewidywania wydarzeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Luiza75 dokładnie! To najlepsze podejście. Progresje to "kim się staję", solar arc to "co mi się przydarzy".


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A macie jakieś ciekawe case study gdzie progresje lub solar arc idealnie zadziałały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora sprawdzałam horoskop Obamy na dzień wygrania wyborów prezydenckich w 2008. SA Neptun był w kwadratura do jego natalnego Marsa (Mars rządzi jego MC). Neptun to idealizm, wizja "hope and change". Mars to akcja. Kwadrat wymusza działanie. Idealnie.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Ja analizowałam horoskop Lady Diany. W momencie śmierci miała SA Pluton dokładnie na ASC. Pluton to transformacja, śmierć i odrodzenie. ASC to ciało, życie fizyczne. Nie da się tego zignotować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Herga ale wtedy powinna mieć też inne wskaźniki. Jeden aspekt to za mało.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Fraida oczywiście, miała też tranzytowy Saturn opozycję do natalnego Słońca i progresywną Lunę na 29 Wagi (stopień anaretyezny). To wszystko się nałożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

To pokazuje że trzeba patrzeć na całość, nie pojedyncze techniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Kappi dokładnie. Progresje, dyrekcje, tranzyty, eclipsy - to wszystko razem tworzy obraz. Jedno bez drugiego to niepełna informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak często sprawdzacie swoje progresje? Raz w roku, częściej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Micela ja robię coroczny przegląd w okolicy urodzin. Sprawdzam progresje na następny rok, solar arc, tranzyty. To jak coroczny plan pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ja częściej. Co kwartał robię update, szczególnie progresywnej Luny bo szybko się przesuwa. Luna pokazuje bieżące potrzeby emocjonalne i co miesiąc jest w innym miejscu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Simma ale to już bardziej przypomina prace z tranzytami. Progresje to długie łuki czasowe, nie codzienne wahania.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Indaphoros progresywna Luna to wyjątek. Przesuwa się 1 stopień na miesiąc, więc robi pełen obieg w 28 lat. To nasza emocjonalna ewolucja i warto ją śledzić na bieżąco.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: