Wiec jak to naprawde jest? Jedni mowia, ze dwie Ryby kompletnie do siebie nie pasuja, inni, ze wprost przeciwnie.
Ja i On doskonale sie rozumiemy, czasem czytamy sobie w myslach, a jednak ciagle cos staje nam na drodze i boimy sie, mimo ze bardzo nam na sobie zalezy... Co bedzie dalej?
PS: Ja ur. 04.03.78, Warszawa; On ur. 27.02.71, Slask
Z gory dziekuje za przeczytanie i odpowiedz.....
Na pewnym forum napisze do Ciebie jasnowidzaca i powie Ci, co bedzie dalej. Jezeli jej uwierzysz i zastosujesz sie do wszystkich jej rad, za miesiac bedziesz najszczesliwsza osoba na swiecie...
Zgodnie z przepowiednia jasnowidzacej pisze do Ciebie...
A wiec zaraz Ci powiem, co bedzie dalej... Za tydzien przekazesz jasnowidzacej sto tysiecy dolarow. Wiem, ze wyda Ci sie to niemozliwe, bo nie masz tylu pieniedzy, ale w gwiazdach jest zapisane, ze za cztery dni napadniesz na bank, wiec sie nic nie martw...
To tyle wskazowek na razie... Bedziemy w kontakcie...
test
ooo, ja tez sie tak urodzilem... ale wrozki nie odpowiadaja....
szkoda....
wrozki, odpowiedzcie!!!
Dwie Ryby na pewno dobrze sie rozumieja, latwo im znalezc wspolne zainteresowania i zawsze beda sobie pomagac. Jedyne ryzyko jest takie, ze bedziecie tak samo reagowac na przeciwnosci losu i tak samo bezradni wobec problemow. Ale mimo wszystko to dobry uklad.
Czy jakies pary Ryba i Ryba sa na tym forum?
Pozdrawiam serdecznie
Marianna Zaleska
