Forum

Synchroniczności i ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Synchroniczności i znaki od Wszechświata - Jak je rozpoznać i interpretować?

Strona 2 / 4

Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Programowanie uwagi? Jak to dokładnie działa?


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Na przykład przed rytuałem możesz sformułować intencję: "Jeśli moja prośba została wysłuchana, zobaczę jutro niebieskiego motyla". I jeśli twoja intencja była silna, a rytuał skuteczny, zobaczysz tego motyla. Bo albo rzeczywiście Wszechświat ci go pokaże, albo sama go zauważysz, bo zaprogramowałaś na niego swoją uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że tutaj pojawia się pytanie - czy to w ogóle ma znaczenie? Jeśli efekt jest ten sam - zobaczysz znak i będziesz miała potwierdzenie - to jaka jest różnica między "Wszechświat pokazał" a "sama zauważyłam"?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Dla praktycznego zastosowania - żadna. W szamanizmie nie ma rozdzielenia między "tu" a "tam", między umysłem a światem. To wszystko jest jedną tkanką rzeczywistości. Synchroniczność to moment, w którym widzimy tę jedność.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Dlatego tak trudno o tym rozmawiać używając języka, który zakłada dualność. "Ja" i "Wszechświat" to sztuczny podział. W momencie synchroniczności ten podział znika.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi bardzo filozoficznie, ale jak to przełożyć na praktykę? Konkretnie - kiedy pojawia się synchroniczność, co z tym robić?


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Po pierwsze - zauważyć. Zapisać w pamięci czy w dzienniczku. Po drugie - sprawdzić, czy to część większego wzoru. Czy to pierwszy raz, czy ta synchroniczność wpisuje się w jakiś ciąg wydarzeń? Po trzecie - zaufać intuicji co do następnego kroku.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

I tutaj uwaga - zaufać intuicji nie znaczy rzucić wszystko i jechać do Australii, bo widziałaś kangura na billboardzie. To znaczy być otwartą na subtelne przesunięcia kierunku. Może zadzwonić do tej osoby, o której pomyślałaś. Albo sprawdzić tę ofertę pracy, która przypadkiem ci się przypomniała.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Czyli to bardziej delikatne prowadzenie niż dramatyczne znaki?


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

W większości przypadków tak. Chociaż czasem zdarzają się synchroniczności typu trzęsienie ziemi - tak oczywiste i mocne, że nie można ich zignorować. Ale to rzadkie sytuacje, zwykle w przełomowych momentach życia.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie taka mocna synchroniczność była, gdy umierała mama. Przez tydzień przed jej śmiercią wszędzie widziałam białe pióra. Dosłownie wszędzie - na ulicy, w domu, nawet w miejscach, gdzie fizycznie nie miały prawa się znaleźć. Po jej odejściu to się skończyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Klaudia05 białe pióra to klasyczny znak związany z obecnością istot z innych wymiarów. W wielu kulturach traktuje się je jako potwierdzenie, że ktoś z drugiej strony jest blisko. To musiała być silna komunikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moja babcia zawsze mówiła, że zmarli przesyłają znaki przez pierwsze 40 dni po odejściu. U nas w rodzinie za każdym razem gdy ktoś umierał, pojawiały się specyficzne znaki - albo określone ptaki, albo uszkodzenia w sprzęcie elektronicznym, albo zapachy.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zapachy? To też może być synchroniczność?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Oczywiście. Gdy zmarł mój dziadek, przez miesiąc w całym domu czuć było jego perfumy, chociaż nikt ich nie używał. To była jasna wiadomość, że jest obok i wszystko jest w porządku.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

To mnie prowadzi do pytania - czy wszystkie synchroniczności są pozytywe? Czy mogą być też ostrzeżenia?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Jak najbardziej. Czasem synchroniczność to znak STOP. Planowałem kiedyś ważną transakcję biznesową i przez tydzień przed spotkaniem wszystko szło nie tak - spóźnione pociągi, zgubione dokumenty, awaria komputera. Zignorowałem to. Transakcja okazała się katastrofą. Powinienem był słuchać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 135

@Rasphul to ważne. Synchroniczności negatywne - przeszkody, opóźnienia, problemy - też są komunikatem. Problem w tym, że łatwiej je zignorować niż pozytywne znaki. Myślimy "to tylko pech", zamiast się zastanowić.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

Z drugiej strony jeśli każdą przeszkodę potraktujesz jako znak, że czegoś nie robić, to w ogóle przestaniesz działać. Czasem opór to po prostu opór, nie znak. Trzeba rozpoznać różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Masz rację, ale jest różnica między naturalnym oporem, który pokonujesz i idziesz dalej, a sytuacją, gdy dosłownie wszystko się wali. Jeśli trzy razy z rzędu coś nie wychodzi mimo twoich wysiłków - może to znak, żeby się wycofać albo zmienić strategię.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

W tarach często widzę tę kwestię. Ludzie ignorują ostrzeżenia, bo desperacko chcą, żeby coś się udało. A potem przyznają, że znaki były od dawna, tylko nie chcieli ich zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

W rzucie run pojawia się to samo. Hagalaz trzy razy pod rząd w różnych układach? To nie przypadek. To ostrzeżenie przed zniszczeniem, którego możesz uniknąć, jeśli zmienisz kurs. Ale ludzie często wolą wierzyć, że "to tylko runy".


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

A co z sytuacjami, gdy synchroniczność jest tak dziwna, że nie wiesz, co z nią zrobić? Śnisz o kimś, kogo nie znasz, a następnego dnia ta osoba się pojawia w twoim życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

To częste doświadczenie. Sny preparują nas na to, co ma nadejść. W tradycjach tubylczych sny są tak samo realne jak rzeczywistość - to po prostu inna warstwa doświadczenia. Jeśli śnisz o kimś, a potem się pojawia, oznacza to, że wasze ścieżki mają się spleść.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Dodałbym, że czasem takie sny to wręcz wizje przyszłości. Nie symboliczne, ale dosłowne. Znam przypadki ludzi, którzy śnili szczegóły wydarzeń, które później się spełniły co do detalu.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Ja raz śniłam wypadek samochodowy z bardzo konkretnymi detalami - miejsce, godzina, nawet kolor auta. I za trzy dni to się wydarzyło dokładnie tak, jak widziałam. Ale nie wiedziałam, co z tym zrobić, bo nie znałam tych ludzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Gabka to trudna sytuacja. Czasem otrzymujemy informacje, z którymi nic nie możemy zrobić. Może po to, żeby rozwinąć naszą intuicję i uwiarygodnić ją dla nas samych? Żebyśmy następnym razem bardziej zaufali swojemu wewnętrznemu głosowi?


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Albo po prostu niektóre wydarzenia muszą się wydarzyć, niezależnie od naszej wiedzy o nich. Nie wszystko da się zmienić, nawet jeśli dostaniemy ostrzeżenie. To frustrujące, ale takie jest życie.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wolna wola vs. przeznaczenie - odwieczny dylemat. Moim zdaniem synchroniczności istnieją właśnie w tej przestrzeni między nimi. Pokazują nam możliwe ścieżki, ale to my decydujemy, czy nimi pójdziemy.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Lubię to ujęcie. Nie determinizm, ale mapowanie możliwości. Synchroniczność jak drogowskaz - pokazuje kierunek, ale nie zmusza cię, żebyś tam poszedł.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: