Przed Bożym Narodzeniem złożyłem podanie do lokalnego supermarketu i dostałem tam sezonową robotę. Atmosfera była znośna. Jakiś czas temu znowu zobaczyłem ogłoszenie o pracy sezonowej w tym samym miejscu, więc złożylem podanie, ale dostałem odmowę. Postanowiłem rozłożyć karty i poszukać jakiejś odpowiedzi, dlaczego tak wyszło. Skoro to tylko praca sezonowa, byłem już tam znana i wydawało mi się że dałem radę za poprzednim razem, to liczyłem że przyjmą mnie bez problemu.
Wyszły mi Księżyc, Dziesiątka Mieczy i Dziewiątka Monet.
No cóż, obraz jest dość jasny. Rozczarowanie, z sezonówki nici. Dziewiątka Monet mogłaby sugerować dużą konkurencję, sporo kandydatów. Z kolei Dziesiątka Mieczy kojarzy mi się z awarią, usterką, jakimś błędem systemowym, więc możliwe że odrzucił mnie po prostu automat podczas selekcji CV.
Macie jakieś przemyślenia na ten temat?
Dodam tylko, że nie jest to dla mnie dramat, mam etat, ale ostatnio finansowo trochę ciężej i ta dodatkowa praca przydałaby się żeby spłacić kartę kredytową.
no i własnie takie mam wrażenie, że te 10 mieczy mówi o czymś w stylu... ta rekrutacja już się domknęła, ktoś to miejsce objął przed tobą. a 9 monet to jakby sygnał że oni mają już wszystko czego potrzebują do tej roboty, wszystkie zasoby, może już kogoś wdrożyli, może w ogole przestali potrzebować dodatkowej osoby.
myślę że to komputer cię odrzucił, nie żaden człowiek. nie wiem jak teraz aplikowałaś, ale wcześniej chyba byłaś dostępna cały czas i dlatego cię przyjęli. a teraz masz ten czas ograniczony, więc system od razu to wyczuł i wyrzucił Twoje zgłoszenie zanim ktokolwiek w ogóle na nie spojrzał
żeby ktoś to naprawdę przejrzał, musiałaby to robić żywa osoba, taka która by cię skojarzyła i zobaczyła potencjal. ale teraz to wszystko robią automaty i one nie patrza na człowieka tylko na pola w formularzu 🙁
