Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Doświadczenia z wróżką Hanną - warto skorzystać?


Wpisy: 24
Rozpoczynający temat
(@ola-28)
Połączone: 16 lat temu

Hej, chciałam zapytać czy ktoś miał do czynienia z wróżką Hanną? Sama chętnie bym skorzystała, ale po poprzednich doświadczeniach trochę się boję... zdarzało mi się trafić na takie osoby, które zupełnie nie miały pojęcia o tym co robią i jakoś mi to zostało. Ta pani działa na allegro, widziałam ją też na kilku portalach z wróżbami i ma chyba własną stronę.

Czy macie jakies opinie na jej temat?


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 121
(@sennapole)
Połączone: 16 lat temu

no w sumie powiem tak... nic z tego co powiedziała się nie sprawdziło, a możliwość dopytania jest żadna, bo kontakt był jednorazowy i tyle właśnie kosztował. Pani Hanna bardzo skwapliwie to zreszta podkresliła 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ola-28)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@sennapole a mogę zapytać o co konkretnie chodziło? Znaczy czy pytałaś o miłość, o pracę, coś innego? I tak zupełnie nic z tego co powiedziała się nie zgdziło?


Odpowiedz
(@gwiezdna-energia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@ola-28 właściwie czy to ma znaczenie o co konkretnie pytała? napisała przecież wyraźnie ze NIC sie nie sprawdziło, chyba bardziej konkretnie i prosto nie można tego było powiedzieć


Odpowiedz
(@aga-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@sennapole właśnie, jak rozumiem, dodatkowy kontakt jest jak najbardziej możliwy, tylko znowu odpłatnie... to chyba nie jest żadne zaskoczenie w tej branży 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@ewa-88)
Połączone: 16 lat temu

u mnie też wiele razy nie wyszło, i to w sprawach naprawdę ważnych dla mnie 🙁

teraz korzystam tylko z Katariny i już nigdy więcej nie sięgnę po żadną inną, serio. ta dziewczyna ma coś wyjątkowego, naprawdę, jakby naturalny dar do tego co robi. można ją znaleźć na Allegro pod hasłem tarot-Katarina, a na jednej ze stron z wróżbami jest nawet możliwość obejrzenia prowadzonych z nią na żywo wieczorów. jej sprawdzalnosc jest dla mnie stuprocentowa i nawet jak próbujesz gdzieś znaleźć jakieś kruczki czy zmienić jej odpowiedź, to po prostu się nie da... nie tylko ja się o tym przekonałam :)) i właśnie to sprawia, że zawsze się do niej wraca


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@ewa-88 no tak, zgadzam się w pełni, ta Hanna pisze jakoś zawiłe i nielogicznie, jej przepowiednie nawet sobie przeczą. Mnie też niestety nic się nie sprawdziło...

I masz rację z tymi pieniędzmi, bo tania to ona tania, ale to targowanie sie o każdy grosz trochę dziwne 😉 Chyba nie o to chodzi w tym wszystkim.

Jeśli chodzi o sms to polecam Cyrusa, na razie wszystko co mówił mi się potwierdziło. Normalny, sympatyczny facet, podchodzi do tego z głową, nie udaje żadnego wielkiego czarodzieja ani kogoś wyjątkowego. Za to odpowiada konkretnie i na temat.


Odpowiedz
(@renata-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nina-30 dokładnie, ja korzystałam z jej usług i szczerze mówiąc... nie jestem w stanie ocenić czy to działa, bo to w ogóle nie była wróżba! Dostałam coś na kształt porady psychologicznej, nic więcej.

Napisałam jej że dopiero niedawno zaczęłam pracę, a ona w ramach swojej „wróżby” odpisała mi, że jestem na początku drogi, że jestem jeszcze jak uczennica, że potrzebuje więcej lat i doświadczenia żeby poczuć się pewniej... bla bla bla 🙁 To znaczy serio?? Przecież sama jej to napisałam! Tyle to i ja wiem bez żadnej wróżki, że po wielu latach będę bardziej profesjonalna i ze sie jeszcze uczę. Mogłam sobie sama powiedzieć to samo w lustrze za darmo 😉


Odpowiedz
(@ewa-88)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@renata-33 haha no właśnie, dobrze to rozumiesz 😀 to co opisujesz brzmi jak typowe ogólniki, które pasują do każdego, napisałaś sama o sobie że jesteś na początku drogi i dostałaś to z powrotem opakowane jako „wróżba”. bez sensu kompletnie.

i właśnie dlatego takie odpowiedzi mnie irytują, bo człowiek wychodzi z tego bardziej zdezorientowany niż przed. zadajesz dodatkowe pytanie i zamiast konkretu dostajesz kolejną papkę słów, która tylko przybija. znam to 😉

sama korzystam z Katariny i powiem szczerze, to jest inna bajka. zero lania wody, zero owijania w bawełnę, odpowiedź konkretna i na temat, a do tego mi sie sprawdza co mówi. dlatego o niej piszę i bedę pisać, bo właśnie po to jest takie forum, żeby powiedzieć innym co działa, a co to strata czasu i nerwów. pozdrawiam 🙂


Odpowiedz
(@magda-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 31

@ewa-88 ano właśnie, dokładnie o to chodzi! takie odpowiedzi w stylu „a co ty czujesz w tej kwestii?” i „zastanów się nad tym głębiej” to wyraźny znak ze wróżka po prostu nie wie, bo gdyby naprawdę umiała czytać z kart albo miała jakiś dar, to by po prostu powiedziała co widzi, a nie owijała w bawełnę i zadawala kolejne pytania...

a co do Katariny, to znajdziesz ją na allegro 🙂 wpisz po prostu jej imię w wyszukiwarce i powinna wyskoczyć bez problemu, nie ma co sie bac że jej nie znajdziesz. mi nie było trudno trafić, więc myślę że sobie poradzisz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@umysl984)
Połączone: 16 lat temu

Właściwie konkretnych dat w tej przepowiedni prawie nie było, wszystko płynęło jedno za drugim, bez wyraźnych granic czasowych... a mimo to skutek był taki jak powiedziała, choć naprawdę robiłam co mogłam żeby potoczyło się inaczej.

W tej drugiej wróżbie pojawiły sie już jakieś terminy, ale cała rzecz okazała sie zwykłą klapą. Przekaz był bardzo pesymistyczny, właściwie już ta pierwsza taka była, ale ta druga przekroczyła wszelkie granice mroku. Pytałam też o osoby mi bliskie i wizje były naprawdę czarne... na szczeście nic z tego sie nie sprawdziło, zupełnie nic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@umysl984 rozumiem, co masz na myśli z tymi płynącymi zdarzeniami bez konkretnych dat. u mnie było inaczej, bo Hanna podawała dość dokładnie co i kiedy ma się wydarzyć, miesiąc po miesiącu, potem do pół roku, do dwóch lat i na koniec jakiś mglisty czas do pięciu lat. i co? część rzeczy do końca kwietnia zwyczajnie się nie wydarzyła i szczerze nie wiem nawet jak miałabym je powiązać z czymkolwiek co zaszło w moim życiu. że ktoś weźmie kredyt i na tym ucierpi, że ciemnowłosa kobieta za granicą mi pomoże... nic z tego.

ale parę rzeczy się jednak pokrywa, choc czasem jakby z dużym poślizgiem. trochę tak jakby wcześniej czy później i tak musiało do tego dojść, np. ktoś dostał pracę. pewne szczegóły były naprawdę niebanalne, nie będę ukrywać. ale ogólnie... no, tak sobie.

co do samej pani Hanny to muszę powiedzieć, że nie przypadła mi do serca. owszem, zachowywała się uprzejmie, zachowała pozory, ale czułam wyraźnie taką... niemal wyniosłość. jakby rozmawiała ze mną z pozycji kogoś, kto wie absolutnie wszystko a ja jestem tylko biednym śmiertelnikiem. myślę ze sodowka trochę jej uderzyła do głowy, delikatnie mówiąc 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, dokładnie o to chodzi! Wróżka nawet nie sięgnęła po karty, a odpowiedzi wykombinowała prosto z kontekstu pytania. Bawi sie w taką domową „psycholog” z nadania... hihihi.

Tak naprawdę to wszystko wynika z tego, co sama napisałaś we wiadomości do niej. Piszesz, że coś sie psuje miedzy wami, i gotowe, ona buduje odpowiedź właśnie na tym. Nie potrzebuje żadnych kart ani wrózenia, wystarczy uważnie przeczytać pytanie i trochę pokombinować. Człowiek potem siedzi, płacze i dochodzi do najczarniejszych wniosków, a tymczasem facet wieczorem pisze „kochanie, tęsknię” 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal250)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@nina-30 właśnie, zgadzam się z tym co piszesz. Sam też korzystałem z wróżek Hanny i człowiek liczy na konkretną odpowiedź, a dostaje takie owijanie w bawełnę.

Najpierw chce jak najwięcej szczegółów od ciebie, a potem skleja odpowiedź z tego co sam napisałeś... klasyka.

U mnie w ogole się nie sprawdziło. Pytałem konkretnie o spotkanie i o to czy facet jest zakochany, i wyszło kompletnie odwrotnie niż powiedziała.

Potem się tłumaczyła że może zwrócić kasę. No tak, łatwo powiedzieć.

Watpię szczerze, czy takie osoby w ogóle wyjmują te karty z szuflady.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@krysztal250)
Połączone: 16 lat temu

tak, ona mi wróżyła że facet po uszy zakochany, że zobaczyła spotkanie i że będzie z tego coś poważnego, związek na długie lata.

I co? Spotkaliśmy sie kilka dni później i pokłócilismy się porządnie, kompletnie do siebie nie pasowaliśmy, wyszłam bez słowa. Taki to był ten związek na lata...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewa-88)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@krysztal250 dokładnie haha, u mnie podobnie 😀 mój miał się cieszyć na nasze spotkanie i przyjac mnie z otwartymi rękami... a jak tylko mnie zobaczył to powiedział że przepraszam ale nie możemy być razem i tyle z tego było. zamiast radości totalna tragedia :((


Odpowiedz
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@ewa-88 ano właśnie, prognozy prognozami, a życie robi swoje 🙁 ale wracając do tej Hanny, bo to mnie naprawdę niepokoi...

Czytałaś jej bloga? Ja ostatnio przejrzałam kilka wpisów i szczerze mówiąc jestem trochę zbulwersowana. Po pierwsze, ona tam jawnie narzeka na swoich klientów, utyskuje, jak bardzo ją to wszystko męczy. No to po co w ogóle zajmujesz się ludźmi, skoro tak przez to cierpiszz? A po drugie, i to jest według mnie poważniejszy problem, opisuje publicznie historię klientów. Niby nie podaje imion albo je zmienia, ale każdy kto chce, to se skojarzy o kogo chodzi. Naprawdę.

Mam wrażenie, że wróżkę powinna obowiązywać jakaś tajemnica zawodowa, tak jak lekarza czy terapeutę... a nie takie wylewanie wszystkiego na blogu. Trochę niepoważne, moim zdaniem.


Odpowiedz
(@aga-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@krysztal250 no właśnie, i to jest chyba najlepszy dowód na to, że ta pani niespecjalnie trafia z tym co mówi. Zresztą gdzieś tu wyżej ktoś pisał, że ona sama przyznaje się do odczuwania niechęci do niektórych klientek i podobno skreśla je z listy, bo „nie są warte pomocy jej serca”... coś takiego. Trochę to dziwne podejście jak dla mnie, szczególnie jeśli komuś zależy na pomaganiu ludziom. Wróżka, która z góry ocenia i odpycha tych, których nie lubi to nie bardzo rozumiem, gdzie tu jest ta pomoc.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@gosia-96)
Połączone: 16 lat temu

jeśli ktoś naprawdę by was kochał i tęsknił to by nie odchodził. skoro odszedł, to macie odpowiedź i trzeba ją po prostu przyjąć.

zamiast wydawać pieniądze na wróżki lepiej uczciwie zadać sobie pytanie co poszło nie tak i dlaczego wciąż trafia się na takich, którzy nie chcą zostać. poszukajcie kogoś właściwego zamiast gonić za kimś kto was nie chce.

nie ma nic bardziej upokarzającego niż błaganie o uczucie osoby, która ma cię gdzieś. serio, czytając te wpisy robi mi się słabo. same nieszczęśliwe, same biedne, same w złych związkach i zawsze wina pada na wróżkę która coś tam nie przewidziała albo źle powiedziała. może warto w końcu spojrzeć na siebie...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@gosia-96 wiesz, trochę ostro to napisałaś... ale nie zgadzam sie z tym że to wina wróżki. Wróżka nikogo do niczego nie zmusza, kazdy sam decyduje co z tym zrobi. I jeśli wy tacy mądrzy to czemu w ogóle tam chodzicie, skoro uważacie że ona to jakiś fałszywy psycholog co nie patrzy nawet w karty?

Pomyślcie co piszecie, serio. Ktoś tam siada, stara sie, traci czas żeby odpowiedzieć na pytania w stylu „z którym z moich dziesięciu kochanków mam być” albo podobne i co dostaje w zamian? Oczernianie i pretensje. Świetnie...

No i ta odwaga przez internet to śmieszna sprawa. W realu każdy kiwa głową, uśmiecha sie grzecznie i przytakuje, bo sie boi albo po prostu nie chce konfliktu. A tu, zza ekranu, nagle wszyscy eksperci i znają sie na wszystkim lepiej. Każdy jest mądry jak siedzi u siebie w domu i stuka w klawiaturę, ale „na żywo” to już „tak tak, oczywiście, zgadza się”... zastanówcie się nad tym czasem


Odpowiedz
(@gosia-96)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@bartek-63 właśnie, i wiesz co, do wróżek najczęściej piszą takie panie, co to mają męża i jeszcze jednego czy dwóch na boku... czasem to jakiś duchowny, czasem o 15 lat młodszy. i jak im to nie wychodzi, bo jak ma wyjść, facet się pobawi i do widzenia, to wróżka potwierdza że nic z tego nie bedzie, no może jeszcze ciąża w pakiecie. a potem trzeba komuś zwalić winę, więc zostaje forum i opis jak to wróżka niedobra i kart nie kłaadzie 🙂


Odpowiedz
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@gosia-96 no wiesz, jak czytam te komentarze że „liczy do grosza” to mi sie troche niedobrze robi szczerze mówiąc. Bo jestem prawie pewien że NIKT z tych co tu piszą nie pracowałby za darmo, ani przez godzinę 🙂 Ludzie chcą gotowych odpowiedzi na wszystko, i to najlepiej w 20 zdaniach za jakieś grosze... no żal trochę. Za 5zł to w sklepie chleb kupisz i jeszcze oczekujesz że bułkę ci dorzucą do tego? nie sądze żeby tak to działało ;/


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

no cóż... żeby dokładnie powiedzieć kiedy dostaniesz pracę to chyba rzeczywiście trzeba by do jasnowidza pójść 🙂 bo tak naprawde nikt tego nie wie.

ale powiem szczerze co myślę, ci co mówią że pracy nie ma to w wiekszości przypadków po prostu jej porządnie nie szukają. praca jest, tylko nie zawsze taka o jakiej się marzy od razu. wiem że to brzmi ostro ale taka prawda. jeśli ktoś mówi że za 800 zł to on nie pójdzie, tylko czeka na te 2000... no to ciężko się dziwić że siedzi bez roboty. nie można od razu wymagac złotych gór, trzeba zacząć od czegoś i powoli piąć się w górę, przynajmniej tak mi się wydaje.

więc radzę po prostu szukac dalej i nie zrażać się. powodzenia życzę szczerze


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@beata-93)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, ja też przez jakiś czas chodziłam do różnych wróżek, tych bardziej i mniej znanych, i co słyszałam? Stek bzdur przeważnie. Mam taką swoją historię miłosną, która ciągnie się od lat, raz z tym człowiekiem jestem, raz nie, więc dzwoniłam, zachodziłam... w różnych odstępach czasu, żeby nie było. I żadna z tych pań nie powiedziała nic konkretnego, a jeśli już coś konkretniejszego padło, to w życiu się nie sprawdziło. Jedna kazała mi szukać przyczyny mojego „niespełnienia” w relacjach rodzinnych, poczułam się wtedy jak ktoś wyjęty z patologicznej rodziny... a ja naprawdę ciepło wspominam dom, w którym się wychowałam.

Pytałam o tego jednego człowieka, znamy się parę lat, rozchodzimy i schodzimy, takie to jest. I co? Jedna mówiła że wróci, inna że już na pewno nie wróci, jeszcze inna że już wkrótce poznam kogoś nowego, co do dziś się nie wydarzyło, inna znowu że póki o nim nie zapomnę, żaden inny się nie pojawi. Znam tymczasem mnóstwo przypadków, gdzie kobieta myślała tylko o jednym, a wychodziła za mąż za drugiego który się pojawił znienacka...

Ten człowiek zresztą wrócił. Nie wiem co z nami będzie, ale żadna z tych wróżek nie trafiła w to co faktycznie robił przez ten czas. Sama chętnie bym trafiła na kogoś z prawdziwym darem, ale gdzie takiej osoby szukać...

Nie mówię że takich osób w ogóle nie ma, pewnie gdzieś są, tylko że muszą być ich dosłownie jednostki i raczej nie siedzą masowo na portalach wróżbiarskich. Zastanawia mnie w ogóle jakie są kryteria rejestracji jako wróżka na takim portalu, bo skoro pełno tam dyletantów to chyba żadne. A ludzie dzwonią z wiarą i nadzieją, wydają pieniądze, i zostają z niczym.

Może jednak lepiej po prostu działać albo uzbroic się w cierpliwość i poczekać, zamiast biegać od wróżki do wróżki i żyć złudzeniami które nigdy się nie spełnią.

I jeszcze jedno mnie tu zastanawia, że jak ktoś napisze negatywną opinię o jakiejś wróżce, to od razu rzucają się na niego inni użytkownicy, jakby życie gotowi oddać za tę panią. Przecież ona może po prostu nic nie potrafić.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Muszę powiedzieć, że u mnie Hanna trafiła w sedno 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, tyle że ona działa dopiero od 2 lat, a nie od 4.

Co do reszty, masz absolutną rację, to Twoja prywatna sprawa co Ci się sprawdza i co nie. Nikt nie ma prawa tego kwestionować.

Ale zauważam pewną niespójność, bo sama wróżka Hanna najwyraźniej nie traktuje tak samo prywatności swoich klientów. Na swoim blogu opisuje ich historię całkiem szczegółowo. Ten pan ze złamanym sercem, ta pani co w kółko zadaje to samo pytanie... myslę, że te osoby bez trudu mogły się rozpoznać czytając te wpisy. To trochę nieładne, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@kasia-879)
Połączone: 16 lat temu

Właściwie mało mnie ten temat obchodzi, ale jedno mi się rzuciło w oczy, mianowicie to co tutaj wyrabia kinga_89 razem z tagorią. Wyśmiewanie, kpienie, a efekt? Same się ośmieszyłyście.

kinga_89, kolejny raz się skompromitowałaś. Daj już spokój naprawdę. Gdybyś miała choć trochę klasy, nie czepiałabyś się literówek i nie zachowywała jak przekupka z bazaru.

Sama sobie najpierw poleć czytanie ze zrozumieniem.

No i tak, racja, nie ty liczyłaś do 4, ty „tylko” kpiłaś wtórując tagorii, bo ona przecież „mądrala” i wie najlepiej ile kto wróży, od kiedy działa i tak dalej. Żenada.

Boże, co to za czasy... Allegro i portale wróżbiarskie jako „weryfikacja” stażu wróżki na rynku. I jak byk było napisane na golden profilu, że ta wróżka zaczęła w 2004, ale nina_30 swoje, bo ona „lepiej wie”. Po prostu żałosne.

Gdyby iść waszym tokiem rozumowania, że nie można opisywać historii nawet w zarysie to nie powinna w ogóle powstać ksiązka Klary Olszewskiej „Czego nie powie psycholog”. No ale pewnie nie macie pojęcia kto to jest, bo wasza weryfikacja kończy się na przeglądaniu portali i Allegro.

Widać, że chcecie dokopać, ale bidulki jakoś wam nie wychodzi 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@kasia-879 a co takiego „wyprawiamy”? Serio, powiedz mi, co w tym nieprofesjonalnego, że piszę o tym, iż wróżka Hanna publicznie opisuje na swoim blogu przypadki swoich klientów?

Można pisać, oczywiście, nikt nie mówi że nie można. Ale z głową. Hanna ma z tym wyraźny problem, bo opisuje ludzkie historię w taki sposób, że osoba, której to dotyczy, bez trudu się rozpozna. Co gorsza, jej znajomi też mogą to zidentyfikować... i co wtedy?

Kobitka, która ciągle wraca z tym samym pytaniem i z opisu łatwo wywnioskować zbyt wiele, chłopaczek ze złamanym sercem, ojciec szukający syna... Jak można komukolwiek zaufać, skoro potem może tak opisać twoją historię publicznie? No jak?

Do Klary Olszewskiej jej bardzo, bardzo daleko. Porównywanie siebie do kogoś o takim poziomie to trochę nieporozumienie i raczej splendoru jej to nie przyniesie. I żeby być psychologiem, droga Hanno, trzeba się jednak w tym kierunku wyksztalcić. Ty jesteś psychologiem wyłacznie we własnym mniemaniu.

Podobnie z pisaniem książek, to też wymaga wiedzy i warsztatu. A że Hanna tego warsztatu nie ma, widać już choćby po tym, jak nadużywa cudzysłowów. Co zdanie, pięć cudzysłowów, wstawionych zupełnie bez sensu...

Bez złośliwości piszę to, naprawdę. Mam nadzieję, że jeśli to czyta, to wyniesie z tego coś konstruktywnego.


Odpowiedz
(@kinga-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@kasia-879 wiesz co, gdyby ten temat był ci naprawdę obojętny, to byś tu po prostu nie zaglądała i nie pisała takich „mądrych” odpowiedzi, po których mi ciarki przeszły... serio :))

I tak sobie myślę, że jedyna książka jaką miałaś w rękach to właśnie ta pani Olszewskiej. Ups, chyba trafiam w sedno? 🙂

No i powiem ci wprost, bez owijania w bawełnę: mnie i wielu innym osobom ta wróżka sie po prostu nie sprawdziła. I nie zamierzam tego tłumaczyć w stylu „los tak chciał” czy inne podobne. Mam to głęboko, że garstka żałosnych ludzi potrafi tu sobie żyły pruć tylko po to, żeby zachwalać i dokopać tym, którzy piszą co naprawdę myślą.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Nie wiem co to właściwie jest magazyn Joy, jakaś wersja Bravo Girl dla starszych? 😉 No weź się kobitko, nie kompromituj.

Krew zalewa... no serio, z jakiego niby powodu, bo dała wywiad do młodzieżówki? Boki można zrywać normalnie z tej „wróżki” Hanny 😛 Widać jeszcze nie do końca rozumiesz o co chodzi...

Żarty z gazetki to żarty, i fakt że wróżby mogą się nie sprawdzić to też pal licho. Ale to że „wróżka” Hanna obgaduje swoich własnych klientów na blogu, to jest coś zupełnie nie do pomyslenia i tu nie ma żadnej taryfy ulgowej.

Czy wróży od 2007 czy od 2009, naprawde nie ma znaczenia, liczy się to że nie umie trzymać języka za zębami, a to ją dyskredytuje bardziej niż cokolwiek innego.

@kinga_89 chętnie odstępuję ci głos w tej sprawie 🙂 bo widzę że masz w tym więcej cierpliwości niż ja. Gość może i gość, ale wypociny czyta się z jednakim zdziwieniem. I tak, dokładność i zrozumienie tekstu to jednak podstawa, zanim ktoś zacznie się oburzać.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

dokładnie, ta pani co pisała że ma być w ciąży bo Hanna tak mówiła... o ile wiem to wróżka Hanna w ogóle nie odpowiada na tego typu pytania, ba, jest to nawet chyba gdzieś napisane od bardzo dawna. więc nie do końca rozumiem skąd takie oczekiwania.

no ale tak szczerze to... czy sie jest w ciąży to jednak lekarz powie, nie wróżka 😉 a czy się bedzie to już chyba zależy od samych zainteresowanych i ich starań razem z partnerem 🙂

tagioria, no przykro mi ale to co napisałeś to trochę żal...

kinga_89, no literówki masz spore, warto nad tym popracować :p


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@grzegorz-51)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc przez wiele lat omijałem takie rzeczy z daleka, bo nigdy nie ufałem wróżbom i przepowiedniom. Jakoś nie mogłem się przekonać do idei, że ktoś obcy może mi powiedzieć co mnie czeka... no i w zasadzie te uprzedzenia dalej gdzieś we mnie siedzą. Ale Hanna to zupełnie inny przypadek i muszę to uczciwie przyznać. Kilka razy w życiu przechodziłem naprawdę ciężkie okresy i jej intuicja, sugestie, to co mówiła, pomogło mi jakoś przez to przebrnąć. Nie wiem jak inaczej to ująć.

Zauważam też coś, co mnie trochę niepokoi, że naprawdę wartościowi ludzie w tej branzy zawsze zbierają i podziękowania, i hejt. I o ile wdzięczność jest zrozumiała, to ta druga strona chyba wynika z czegoś w samych ludziach, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za to, że sami po coś przyszli, sami czegoś pragnęli. Łatwiej winić kogoś innego.

Hanna jest autentyczna, nie ma w niej nic wyrachowanego. Ma talent, to widać, i jakieś ogromne serce do ludzi. Może nawet za duże, bo zdaje sie że nie zawsze potrafi się obronić przed tymi, którzy tej dobroci nadużywają.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anna-76)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@grzegorz-51 no nie wiem, mnie jakoś nie przekonała zbytnio... miałam wrażenie że jest taka bardzo wyliczona, dosłownie co do słowa. Jak chciałam dopytać o coś co nie było dla mnie jasne, to usłyszałam że pytanie już padło, kasa pobrana i koniec rozmowy. Więc ta życzliwość o ktorej piszesz... u mnie jakoś się nie pojawiła :/


Odpowiedz
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@anna-76 ale hej, a ty co, robisz coś za darmo w pracy? 🙂 płacisz za usługę, dostajesz usługę, tak to działa. jak idziesz do fryzjera to nie spodziewasz sie że jeszcze manicure zrobi gratis, prawda? nie wiem, troche tak to widze... moze to niepopularne co pisze ale chyba logiczne


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@bartek-63 spokojnie, nikt nie mówi że ma być za darmo... chodzi o to, że jeśli wróżba wychodzi niejasna, pokrętna, nie do końca zrozumiała, to normalna praktyka jest taka, że można dopytac, doprecyzować. tak to zwykle działa. a tutaj tej możliwości po prostu nie było


Odpowiedz
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@zlota-lilia ano właśnie, nie wiem jak to wyglądało dokładnie w tym przypadku, ale z tego co widzę to zazwyczaj jest tak ze jak juz ktos zada jedno pytanie, to wróżka dopytuje dalej :] no bo np. „czy bede miala faceta?” to jedno pytanie

a „kiedy?”, to już drugie, prawda? 🙂


Odpowiedz
(@nina-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 31

@bartek-63 no właśnie, u mnie bylo podobnie. zapytałam czy pogodzę się z ojcem, a wróżka powiedziała że jest taka możliwość, ale są jakieś niepokojące przesłanki. Oczywiście zapytałam jakie... i usłyszałam żebym kupiła następne pytanie to się dowiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@sennapole)
Połączone: 16 lat temu

właśnie, już mnie to trochę meczy szczerze mowiac... człowiek napisze coś o własnych przeżyciach z wróżką i od razu się słyszy, że zmyśla albo coś tam. jakoś tak mi się odechciewa uczestniczyć w tej dyskusji. idę się przewietrzyć


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@bartek-63)
Połączone: 16 lat temu

dokładnie... jeśli komuś zależy na takich szczegółach jak kolor włosów, wiek osoby czy coś podobnego, to raczej powinien szukać JASNOWIDZA, nie wróżki. chociaż i jasnowidzowie się mylą, więc nie wiem... 🙂 chyba nie należy za dużo oczekiwac, szczególnie że to przeważnie nie kosztuje wielkich pieniędzy


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@bartek-43)
Połączone: 16 lat temu

Odradzam wizytę u tej pani. Odpowiedzi które dostaniesz są tak pokrecone i niejednoznaczne, że potem nie mozesz jej powiedzieć że nic z tego nie wyszło, bo zawsze znajdzie jakieś wyjście. A ten zwyczaj proszenia o wystawienie komentarza mi sie kompletnie nie podoba. Wróżba w moim przypadku nie sprawdziła się ani trochę. Totalna strata czasu i pieniędzy.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aga-66)
Połączone: 16 lat temu

Trafiłam tu przez wpisy o wróżce Hannie, zaciekawiłam się i oczywiście zajrzałam na jej bloga. Poczytałam trochę i jedno mnie zastanawia... jak można wykonywać pracę, którą wyraźnie się nie znosi? Bo właśnie takie odniosłam wrażenie czytając te jej wpisy.

Dziwi mnie też, że opisuje publicznie sytuacje swoich klientów. Przecież to są ludzie, którzy przyszli po pomoc w trudnym momencie, z jakimś problemem który ich gnębi, i za tę pomoc zapłacili. Mam na myśli normalną odpłatną usługę, nie „darmowe wróżby” o których tak często wspomina. I jeszcze to ją bulwersuje?

Po przeczytaniu tych... nazwijmy to monologów wewnętrznych... doszłam do wniosku, że sprawdzalność wróżb to tak naprawde drugorzędna sprawa. Ważniejsza jest zwykła ludzka serdecznosc i zrozumienie, że życie bywa różne i że człowiek pod wpływem emocji nie zawsze zachowuje się racjonalnie. A z osobami będącymi właśnie w takim stanie wróżka przecież głównie pracuje.

No i jest jeszcze jedna rzecz która mnie niepokoi, a mianowicie świadomość że korzystając z takich usług, mogę za jakiś czas znaleźć na blogu opis moich pytań albo opinię o mojej osobie. To chyba ważniejsze niż to czy przepowiednia się sprawdzi.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@blekitnaruna)
Połączone: 16 lat temu

Korzystałam z jej usług jakiś rok temu i szczerze mówiąc, nie mam jak nawet zweryfikować tej wróżby, bo odpowiedź była tak ogólna, że właściwie nic z niej nie wynika. Coś w stylu „ciężko powiedzieć, może za 2, 3 albo i więcej lat”... no litości. Dopytałam, bo naprawdę nie wiedziałam o co chodzi, ale kolejna odpowiedź to było po prostu słowo NIE i tyle, żadnego rozwinięcia, żadnego wyjaśnienia. Nie polecam, nawet za te 5 zł wypadałoby przyłożyć się bardziej do pracy. Kiedyś działał na allego ktoś pod nickiem Fortunat7, naprawdę niesamowita sprawdzalność, ale postanowił zawiesić działalnosc i szkoda, bo to była zupełnie inna klasa.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aga-89)
Połączone: 16 lat temu

Może mój wpis kogoś przekona żeby nie tracić czasu i nerwów...

Napisałam do tej Wróżki Hanny maila z pytaniem, wyceniła mi odpowiedź na 31 zł. No to pomyślałam, że wyślę sms chat za nieco mniej niż 5 zł i widocznie za taką kasę za bardzo jej się pracować nie chce.

Napisałam swoje dane, imię faceta, daty urodzenia i zapytałam wprost czy jesteśmy sobie pisani i czy będziemy razem szczęśliwi.

Po dwóch dniach odpisała:

„Raczej sądzę, że będzie z tego relacja, aczkolwiek nie aż tak poważne. Wydaje się, że najwięcej leży w Pana rękach :-)”

No i tu się trochę zdziwiłam, a trochę po prostu parsknęłam śmiechem, bo jestem z tym człowiekiem 9 lat i mamy razem sześcioletnią córkę. Mało poważna relacja, no tak 😀

Napisałam więc że nie rozumiem tej odpowiedzi i proszę o wyjaśnienie, a ona na to:

„Miałam na myśli to, że to nie bedzie aż tak poważna relacja. SMS ma tylko 160 znaków... Pozdrawiam serdecznie, M.G. Ps. Na przyszłość proszę używać Krótka informacja :-)”

No i to mi już powiedziało wszystko. Myślę że ona zwyczajnie nie rozłożyła żadnych kart i nie miała najmniejszego zamiaru tego robić za kilka złotych. Za te 31 zł może dałaby coś konkretniejszego, ale szczerze, nie mam ochoty tego sprawdzać.

Napisałam w końcu do innej wróżki i to była zupełnie inna historia. Dostałam wyczerpującą odpowiedź, mogłam dopytywać, odpisywała. I jeszcze na koniec przekazała mi coś czego nie potrafię do końca opisać słowami, jakiś ładunek energii albo mocy... naprawdę długo będę jej za to wdzięczna. I to wszystko za rozsądne pieniądze.

Jeśli ktoś chciałby wiedzieć do kogo się udałam, to piszcie tutaj, chętnie powiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@cisza541)
Połączone: 16 lat temu

Chcę przestrzec przed wróżką Hanną, bo sam w życiu zetknąłem się z różnymi praktykami i wiem, że nieuczciwy człowiek potrafi zniszczyć wiarę w to, co wartościowe...

Jedna z kobiet opisała tutaj sprawę, która mnie poruszyła. Wpłaciła pieniądze za czterdziestopięciominutowy seans tarota na Skypie, i to półtora roku wstecz. Do rozmowy przez długi czas nie dochodziło z różnych powodów, aż w końcu umówiły się na konkretny termin. Klientka stawiła się punktualnie, wróżka nie. Podobno nie działał jej internet. Potem z kolei to po stronie klientki był problem ze Skypem.

Kiedy w końcu wszystko naprawiła i wczoraj napisała, że chciałaby jednak odbyć tę rozmowę, wróżka Hanna zaproponowała termin, ale najpierw zażądała wpłaty. Gdy usłyszała, że pieniądze już dawno wpłynęły, odparła, że nie pamięta. Klientka zaproponowała wysłanie potwierdzenia przelewu, na co wróżka stwierdziła, że może ta rozmowa już się odbyła, tylko ona tego nie pamięta. Cała obszerna korespondencja mailową wyraźnie dowodzi, że żadna rozmowa sie nie odbyła. I tu pojawia się pytanie, które mnie jako człowieka ciekawego duchowości zawsze niepokoi, czy wróżka nie powinna tego po prostu wiedzieć? Zamiast tego zarzuciła klientce kłamstwo. Prośba o zwrot pieniędzy spotkała się z odmową, bo Hanna „nie prowadzi archiwum”.

Z wcześniejszych wpisów w tym wątku wynika, że w kwestii pobierania opłat jest za to bardzo skrupulatna. Kłamczucha i krętaczka... Mam nadzieję, że dowód wpłaty zrobi swoje i pieniądze wrócą do właścicielki.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nocnyduch)
Połączone: 16 lat temu

witam, mam pytanie do ludzi co korzystali juz z uslug wróżki Hanny... czy ktos z was zamawiał u niej jakiś urok albo rytuał na powrót ukochanej osoby? i czy w ogóle coś z tego wyszlo? bardzo mnie to ciekawi bo rozważam taką opcje i chciałbym wiedziec jak to u innych działało


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@zielony-energia)
Połączone: 16 lat temu

Hej, a ty bylam u niej juz na rytuale? Ciekaw jestem ile czekałas na jakiś efekt bo słyszałem ze z tym bywa różnie...


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@zielony-energia)
Połączone: 16 lat temu

Hej, chciałem zapytac czy ktoś z was korzystał już z rytuału uroku miłosnego u tej Hanny... no bo zastanawiam sie nad tym i ciekaw jestem czy u kogoś to w ogóle przyniosło jakies efekty


Odpowiedz
Udostępnij: