Hmm, szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak się za to zabrać, bo to trochę mało materiału do interpretacji. „List, kościół, myszy” to zaledwie trzy słowa i nie bardzo wiadomo w jakim kontekście to wszystko wystąpiło we śnie. Czy te elementy były ze sobą powiązane fabularnie, czy może pojawiały się osobno? Co sie działo, jakie miałeś odczucia podczas snu, jakie emocje towarzyszyły tej wizji?
Bez takiego tła każda interpretacja to będzie wróżenie z fusów, można dopasować do tego wszystko co się chce. Symbolika senna działa inaczej dla rożnych osób i mocno zalezy od kontekstu osobistego śniącego.
Wiecie, warto jednak słuchać różnych głosów w tej sprawie i brać pod uwagę odmienne punkty widzenia. Nie wszystko jest czarno-białe.
Dziwne to jest, co tu opisujesz...
No cóż... to chyba za mało, żeby cokolwiek powiedzieć 🙂 Napisz więcej, co chciałaś pokazać lub zapytać, chętnie spojrzę na to i postaram się pomóc.
