Forum

Podróż astralna: Ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Podróż astralna: Niebezpieczeństwa i środki ostrożności

Strona 3 / 6

Wpisy: 284
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Tarot to mądrość wieków, zamknięta w symbolach.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Poprzez pracę z tarotem możemy uzdrowić swoje rany emocjonalne.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Ja to dopiero zaczynam się interesować podróżami astralnymi i trochę się pogubiłam. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czym to właściwie jest i jak się do tego zabrać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Kinsia. Podróże astralne to doświadczenie, w którym twoja świadomość opuszcza fizyczne ciało i wędruje po tzw. planie astralnym. To taki duchowy wymiar, do którego – jak wierzą niektórzy – można się dostać medytując lub przez świadome sny. Kiedyś to głównie praktykowali mnisi i kapłani, ale teraz jest o tym głośniej, szczególnie po książkach Roberta Monroe.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jakbym zasnął, ale wiedział, że śnię i mógł robić, co chcę? To brzmi super! Jak tego spróbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Vormik, podbijam pytanie. Czytałem, że są jakieś techniki, np. 4+1, ale to chyba niezbyt zdrowe, jak się ma ciągle budzić.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Technika 4+1 to rzeczywiście wyzwanie, ale podobno skuteczna. Chodzi o to, żeby przerwać ciągłość snu i wejść w stan pogranicza świadomości. Ale dla początkujących może być lepsza wizualizacja. Wyobrażasz sobie, że opuszczasz ciało, krok po kroku.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Kluczowe jest ćwiczyć za dnia, jak pisali w artykule, nie na noc, bo wtedy to tylko zmęczenie. I zgadzam się, wizualizacja to dobry start, ale też trzeba skupić się na „ciemności” pod powiekami i próbować wyciszyć myśli. To trudne, ale z czasem się udaje.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie z innej beczki. Czy ktoś z was spotkał się z opinią, że podróże astralne to tak naprawdę zaburzenia świadomości? Bo tak napisali w tym artykule i trochę mnie to zaniepokoiło.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Naukowcy tak podchodzą do tematu, bo nie potrafią tego udowodnić w laboratoryjnych warunkach. Ale badania z Ottawy pokazały, że aktywność mózgu podczas podróży astralnej jest inna niż podczas snu czy czuwania. To nie musi być zaburzenie, tylko po prostu inny stan świadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Zgadza się. Podróże astralne to część naszej duchowej historii. A te techniki, jak medytacja czy wizualizacja, to po prostu narzędzia, które pomagają nam zgłębić tę sferę. Nie ma w tym nic złego, dopóki robimy to z rozwagą i szacunkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

I pamiętajcie o dzienniku snów! To podstawa, żeby analizować swoje doświadczenia i wyciągać wnioski. Zapisujcie wszystko, co wam się śni, nawet najdrobniejsze szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

A co z tymi zagrożeniami, o których była mowa w artykule? Te negatywne istoty i lęk przed powrotem do ciała… Trochę mnie to przeraża.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

To naturalne, że się boisz, @Kapturek. Ale strach to największy wróg podróżnika astralnego. Trzeba się go pozbyć, albo chociaż nauczyć kontrolować. A co do istot, to wizualizacja ochronnej tarczy jest dobrym pomysłem. I zaufaj swojej intuicji, jeśli coś ci się nie podoba, po prostu wróć.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ważna jest regularna praca z energią. Medytacja, joga, praca z oddechem – to wszystko wzmacnia nasze pole energetyczne i chroni nas przed negatywnymi wpływami.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nibir)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki za wyjaśnienia! Teraz trochę lepiej rozumiem, o co chodzi z tymi podróżami astralnymi. Chyba spróbuję tej wizualizacji. A może ktoś z was ma jakieś sprawdzone techniki uziemiające?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sadok)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 37

Opublikowane przez: @nibir
A może ktoś z was ma jakieś sprawdzone techniki uziemiające?
 

Zwykła a systematyczna aktywność fizyczna w zupełności wystarczy do uziemienia. 

 


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@arkania)
Połączone: 1 rok temu

Ja lubię chodzić boso po ziemi. To mnie uspokaja i uziemia. A poza tym polecam herbatę z melisy, na wyciszenie.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Tak, to było ciekawe. Pokazało, że podróże astralne to nie tylko wymysł wyobraźni. Mózg reaguje inaczej w tym stanie, co sugeruje, że to realne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jest szansa, że nauka w końcu uzna podróże astralne? To byłaby rewolucja!


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Trudno powiedzieć. Nauka opiera się na faktach i dowodach, a podróże astralne są trudne do zmierzenia. Ale myślę, że z czasem nauka i duchowość znajdą wspólny język.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@nastie)
Połączone: 1 rok temu

A co z tymi momentami bliskimi śmierci? Czytałam, że ludzie wtedy też doświadczają czegoś podobnego do podróży astralnej.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Tak, to prawda. Wiele osób, które przeżyły śmierć kliniczną, opisuje podobne doświadczenia – opuszczenie ciała, obserwowanie go z góry, podróż do tunelu światła. To może być dowód na istnienie duszy i życia po śmierci.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Ale nie zapominajmy, że te doświadczenia są bardzo subiektywne. Każdy postrzega je inaczej i interpretuje na swój sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

A czy to znaczy, że podróże astralne to takie „próbne” życie po śmierci?


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

To zależy, w co wierzysz. Dla jednych tak, dla innych to po prostu eksploracja innych wymiarów. Każdy musi sam znaleźć swoją prawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@oliczka)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was spotkał się z tym paraliżem sennym, o którym pisali w artykule? Brzmi to strasznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sadok)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 37

Opublikowane przez: @oliczka
A czy ktoś z was spotkał się z tym paraliżem sennym, o którym pisali w artykule? Brzmi to strasznie

Paraliż senny to pierwszy krok do podróży astralnej/OOBE. I nie, nie jest to straszne. 

 


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Paraliż senny to naturalny stan, który występuje podczas zasypiania lub budzenia się. Mięśnie są wtedy zwiotczałe, a umysł jest świadomy. To może być przerażające, ale nie jest niebezpieczne.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

I kluczowe, co pisali – trzeba się nie bać. Im bardziej się napinasz, tym dłużej trwa i gorsze są omamy.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jakbym się bała, to mogłabym mieć halucynacje? O matko!


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Tak, ale to nie są „prawdziwe” halucynacje. To po prostu projekcje naszego umysłu, które powstają w stanie pogranicza snu i czuwania.


Odpowiedz
Strona 3 / 6
Udostępnij: