Bardzo czesto sni mi sie moj kolega, z ktorym to od szostego roku zycia czesto bawilismy sie i byl dla mnie wazny.
Moj sen byl dziwny, nie wiadomo skad wzial sie w nim kolega.
Bylam w tym snie ze swoja coreczka gdzies jakby w motelu, lezalam w lozku i nagle on sie zjawil, wchodzac jak do siebie. Okazalo sie, ze mieszkal w tym pokoju.
Zaczal mnie przytulac, mowil mi, ze mnie kocha, ze cale zycie czekal na mnie. Ja sie wstydzilam go w tym snie.
Nagle przyszedl jakis chlopak do niego, przyniosl mu pieniadze, i za chwile pojawila sie policja.
Mialam wrazenie, ze go szukaja, ze zajmowal sie czyms nielegalnym.
W pewnym momencie zjawila sie moja matka, zaskoczona, ze nie mnie sie spodziewala, tylko mojej siostry.
prosze, ktos moze mi powiedziec, co oznacza ten sen...
