Zdarza mi się słyszeć, że rytuały nie mają nic wspólnego z magią. Że rytuał to coś więcej niż tylko sekwencja czynności. Co o tym sądzicie?
Ktoś, kto tak mówi nie ma pojęcia o magii. Rytuały to nie tylko czynności, ale także symbol. To sposób na wyrażenie naszych intencji i połączenie się z czymś większym od nas.
A co myślicie o tych, którzy twierdzą, że magia jest niebezpieczna? Bo ja myślę, że każda siła może być wykorzystana zarówno do dobra, jak i do zła. To zależy oczywiście od intencji praktykującego. Co Wy na to?
A co z zasadami bezpieczeństwa, jak to wygląda?
A czy można nauczyć się magii z książek?
I dodac nalezy , nie warto kupowac publikacji o malej wartosci merytorycznej, tylko zasmiecanie glowy
Czyli trzeba znaleźć mentora?
Jesli nie dysponujesz wiedza jest to wskazane do tego ksiazki ale raczej te z wyzszej polki, ja sam rowniez dopiero buduje wiedze na wiadomosciach swojej mentorki, zajrzyj w przedruki starych ksiag np z wydawnictwa XXL
Mentor może być pomocny, ale nie jest konieczny. Ważne jest, aby znaleźć swoje własne ścieżki.
Każdy musi znaleźć swoją własną drogę w magii.
A co z magią naturalną?
Czyli to takie bardziej szamańskie podejście?
