Forum

Neutralizacja klątw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neutralizacja klątw - Pilne!


Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@samuel)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zwracam się z pilną prośbą o pomoc. Znajduję się pod wpływem niezwykle silnych klątw, będących najprawdopodobniej splotem kilku wrogich energii.
Jest to inteligentna i wyjątkowo perfidna siła, która kontratakuje przy każdej próbie walki – od działań mentalnych po fizyczne, prowokując nawet akty agresji ze strony obcych osób na ulicy. Co istotne, nawet próba pozytywnego myślenia wywołuje natychmiastowe, negatywne reperkusje.
Mam nieodparte wrażenie, że od początku tego roku moc tej klątwy wzrosła, a jej ataki stają się coraz częstsze i bardziej dotkliwe. W związku z tym pilnie poszukuję kontaktu do sprawdzonego, skutecznego rytualisty, który byłby w stanie trwale wyeliminować to zagrożenie.


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 6
(@mauamaja)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja na klatwach sie nie znam, ale wizualizacje moga pomoc. Bo nie chodzi przeciez o przedmioty (ktore moga, a nie musza pomoc) uzyte w rzucaniu klatwy czy z drugiej strony odczarowywaniu uroku, a samo zyczenie i energie skierowane w Twoja strone. Moze wyobraz sobie  siebie z perspektywy innej osoby , jak te wszystkie negatywne energie Cie opuszczaja i wracaja do nadawcy z podwojna sila i popros sily wyzsze o jakis znak kto to zrobil, wyobrazaj sobie siebie  szczesliwego, wolnego od tego wszystkiego, slyszalam ze jak utrzymuje sie ta mysl przez powtarzanie mantr chyba conajmniej minute i tak kilka razy to szybko zadziala. Swoja droga wspolczuje ja tez czuje i nawet kiedys obca babka powiedziala mi cos o zlym oku,ale bylam mloda nie dopytywalam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@samuel)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 5

@mauamaja 

Doceniam chęć pomocy, jednak – jak już wcześniej wspomniałem – tego rodzaju metody są w moim przypadku nie tylko nieskuteczne, ale wręcz szkodliwe.
Wszelkie samodzielne działania, takie jak afirmacje, wizualizacje czy rytuały, zamiast przynosić ulgę, jedynie prowokują i zaostrzają agresywną reakcję tej siły. Jestem przekonany, że nie jest to kwestia przypadku.


Odpowiedz
Udostępnij: