no właśnie, dziwi mnie że tak mało jest o tym w internecie. skoro ten rytuał ma być tak mocny i skuteczny to czemu prawie nikt go nie poleca i nie opisuje? :/ może ktoś mi wytłumaczyc co tak naprawdę dzieje sie po podaniu takiej mikstury, i nie mam na myśli samego dodania krwi do płynu tylko ogolnie cały mechanizm. kiedy w ogóle można sie spodziewac jakiś efektów i jak dlugo trzeba czekać na rezultaty? no i czemu podobno jest taki niebezpieczny, bo to też mnie zastanawia. proszę o jakieś konkretniejsze info bo naprawdę nie mogę tego nigdzie znaleźć...
hej, czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z takim rytuałem? nie pytam o skład ani jak go zrobić... bardziej mnie ciekawi co się właściwie dzieje jak się go już użyje, jakie efekty, odczucia itp 🙂
Zapewniam cię, że nic z tego nie wyniknie, nawet gdybyś powtarzał taki rytuał regularnie przez cały rok.
