Dlatego zamiast próbowac "przywoływać" do siebie kogoś na siłę, lepiej skupić się na rozwoju osobistym i budowaniu zdrowych relacji opartych na wzajemnym szacunku i zaufaniu.
Łatwo powiedzieć...
No właśnie, a co jeśli ta druga osoba jest nam przeznaczona, ale z jakiegoś powodu nie może być z nami?
Wtedy Wszechświat sam zadba o to, żebyście się spotkali. Nie trzeba mu w tym pomagać.
A jeśli nie jesteście sobie przeznaczeni, to żadne "przywrócenie" tego nie zmieni. Prędzej czy później i tak się rozstaniecie.
Pamiętajcie, że prawdziwa miłość to dar, a nie coś, co można wymusić lub kupić.
A co to w ogóle jest to "przywrócenie"? Jakiś rodzaj hipnozy?
Nie do końca. To raczej manipulacja energią, która ma wpłynąć na czyjeś uczucia i zachowanie.
Można to porównać do programowania. "Przywrócenie" to jak wszczepienie komuś programu, który każe mu kochać inną osobę.
Ale taki program może mieć błędy i wirusy, które spowodują nieoczekiwane skutki uboczne.
Barni ma rację. Prawdziwa miłość opiera się na wzajemności, a nie na przymusie.
Liki, zastanów się, czy naprawdę chcesz być z kimś, kto nie odwzajemnia Twoich uczuć. Może lepiej poszukać szczęścia gdzie indziej.
Paradoxa, zgadzam się. Czasami trzeba zamknąć jeden rozdział, żeby otworzyć nowy.
A ja myślę, że Liki powinna zrobić to, co podpowiada jej serce.
Kanko, zgadzam się. To jej życie i jej decyzja.
Liki, jeśli zdecydujesz się na spętanie, pamiętaj, żeby wybrać odpowiednią osobę do jego wykonania.
Seid ma rację. To bardzo ważne.
Liki, życzę Ci powodzenia, cokolwiek postanowisz.
I pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na naszą pomoc.
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi i rady! 😊 Wiem, że spętanie to poważna sprawa, ale jestem tak zdesperowana, że chyba spróbuję. Wiciol, masz rację, że trzeba walczyć o swoje, a ja nie wyobrażam sobie życia bez niego. 💔 Muszę tylko znaleźć kogoś zaufanego, kto mi w tym pomoże.
Liki, rozumiem Cię doskonale. Miłość potrafi nieźle namieszać w głowie. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało! A może podasz jakieś szczegóły? Jak długo byliście razem? Dlaczego zerwał?
Też jestem ciekawa. Opowiedz nam coś więcej o Waszej historii.
Liki, pamiętaj, że spętanie to nie zawsze jest rozwiązaniem. Czasami lepiej odpuścić i pozwolić odejść. Ale jeśli jesteś zdeterminowana, to życzę Ci powodzenia. Mam nadzieję, że trafisz na uczciwą i kompetentną osobę.
A może zanim zdecydujesz się na spętanie, spróbuj skontaktować się z tym chłopakiem? Może uda wam się porozmawiać i wszystko wyjaśnić.
Arkania, daj spokój! Skoro facet odszedł, to znaczy, że nie jest jej pisany. Po co ma się poniżać i błagać go o powrót?
Argos, nie bądź taki surowy. Czasami warto zawalczyć o miłość, nawet jeśli oznacza to przełknięcie dumy.
Zgadzam się z Centą. Rozmowa zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Może okaże się, że zerwanie było tylko chwilowym kryzysem i uda wam się wszystko naprawić.
