Była dzisiaj wrzuciła zdjęcie na FB. Sama, bez tego trenera. Ciekawe co to znaczy.
Po spotkaniu, było podobnie jak poprzednio, on nie może się przełamać. Chyba będę musiała wyjść z inicjatywą. Umówiliśmy się na przyszły tydzień.
Jutro ostatnia sesja, zacznie się czekanie na efekty. Czuję się dziwnie, ciągle chodzę rozkojarzony.
Mąż wczoraj przez chwilę ze mną porozmawiał, atmosfera zrobiła się mniej gęsta. Mam nadzieję że to rytuał zaczyna już działać.
Hej powiedzcie mi czy zawsze uczestniczyliście w rytuale i pani Ani ja od wczoraj mam na konkretną osobę ale boje się tego że coś źle robię i mi nie wyjdzie
Weekend mija spokojnie, zajmuję się sobą. Zastanawiam się jednak co będzie w poniedziałek w pracy.
Piszę co u mnie. Weekend z partnerką był niesamowity. Wróciła już do siebie ale umówiliśmy się na środę.
Spędzamy ze sobą cały czas, czuję się jak w bajce! Pomyśleć że jeszcze niedawno przechodziłam katusze gdy nie byliśmy razem.
Podszedł do mnie, zagadał. Zapytał jak weekend. Rozmawialiśmy chwilę.
Dzisiaj ostatni dzień egipskiego. Czuję taką pustkę, od jutra najtrudniejsze, czyli czekanie.
Zaczął rozmawiać. Może jeszcze nie wszystko stracone.
Po czwartkowym kontakcie z strony byłej niestety dalej cisza. Wczoraj w odpowiedzi na jej czwartkowe zdjęcie ja wysłałem też niestety nawet go nie odczytała. Z innych zmian zauważyłem że konto na instagramie zmieniła na publiczny oraz odblokowała mnie na messengerze, dale sie nie obserwujemy i nie mamy w zanjomych. Możliwe ze to moment wahania nastroju. Dziś mija 27 dzień od zakończenia Egipskiego oraz 21 od Separacyjnego.
Pierwszy dzień po egipskim. Wczoraj wieczorem skończyłem ostatnią sesję. Teraz czeka mnie najtrudniejsze, czekanie.
Chyba coś się zmienia. Mąż ze mną rozmawia nawet się uśmiechnął.
Ja jestem w innej beznadziejnej sytuacji życiowej - zawodowej, z którą nie umiem sobie poradzić. Poprosiłam o pomoc Panią Anię, kiedyś pomogła mi już w miłości. Wierzę, że się uda, ale każdy dzień czekania i każdy negatywny komunikat mnie przytłacza.
Jutro to nasze spotkanie. Zastanawiam się czy nie poruszyć tematu powrotu wprost.
Spotkanie z partnerką jutro. Nie mogę się doczekać. Ona z resztą też.
Obejrzeliśmy jakiś film, czego dawno nie robiliśmy razem. Czyli jednak coś idzie ku dobremu.
Cześć wszystkim. Długo was czytałam zanim się zdecydowałam. Dzisiaj zaczynam egipski i separacyjny u pani Ani. Partner odszedł do koleżanki ze studiów miesiąc temu. Mówi że ze mną było nudno, a z nią czuje się młody. Po pięciu latach związku. Mam nadzieję że rytuały pomogą.
Mąż dzisiaj rano zrobił mi kawę, rozmawialiśmy. Zaczynamy żyć normalnie! Boję się że się wycofa.
Witam jestem już tydzień od zakończenia egipskiego .. czy to jeszcze czas na efekty ?
Zaraz spotkanie. Adrenalina trochę podskoczyła ale tak pozytywnie 🙂
Drugi dzień po egipskim. Byłem na siłowni, byłej nie było. Może to i lepiej, nie jestem gotowy na spotkanie.
Jestem po kolejnym spotkaniu z partnerką. Było cudownie, do tego stopnia że zaproponowała żebyśmy zamieszkali razem z powrotem! Koniec spotykania się na raty!
Wróciłam ze spotkania. Był przełom, tak myślę. Powiedział że mnie kocha i że chce wrócić ale potrzebuje jeszcze trochę żeby zamknąć wszystko z poprzednim związkiem. Dał mi nadzieję.
Miałam rozmowę z mężem. Powiedział że ma dosyć tej ciszy, za wszystko przeprosił że chce żyć ze mną normalnie. Więc udało się i to szybko bo 14 dni po egipskim.
Z tego wszystkiego postanowiłam dodatkowo zamówić łączenie aur. Pani Ania powiedziała że to wzmocni działanie i przyspieszy powrót. Dzisiaj pierwsza sesja.
