Wiem, że dużo osób nie wierzy w takie rzeczy, ale ja moge powiedzieć z własnego doświadczenia, że uroki miłosne po prostu działają. Napiszę wam moją historię, może komuś doda to otuchy 🙂
Mój chłopak zostawił mnie po ponad dwóch latach bycia razem. Powiedział że uczucia mu po prostu wygasły i tyle. Tydzień po rozstaniu widziałam go już na mieście z jakąś inną babą, szli za rękę i chichotali... no myślałam wtedy, że mi serce stanie. Wiadomo, jak kobieta jest zrozpaczona to się różnych rzeczy chwyta, więc wpadłam na pomysł żeby spróbować z urokami. Siedziałam kilka dni i czytałam opinie, ale wszędzie były mieszane, połowa mówiła że działa a połowa, że nie. Na szczeście jednak trafił mi się anioł stróż w postaci koleżanki, której wspomniałam o całej sprawie. Ona wtedy mi się zwierzyła, że sama kiedyś robiła urok miłosny u szeptunki, pani Barbary Gruszczyńskiej ze wsi Orla. No i postanowiłam do tej pani napisać, przesłałam zdjęcia i ona stwierdziła ze moze pomóc. Zaproponowała dwa rodzaje uroków do wyboru, ja zdecydowałam się na ten mocniejszy, siedmiodniowy. Składniki kosztowały 100 zł, no i zapłaciłam jeszcze pani Basi za jej pracę. Efektów długo nie było, ale po mniej więcej trzech tygodniach dowiedziałam się, że mój były rozstał się ze swoją nową. A dwa tygodnie po tym napisał do mnie pierwszą wiadomość od naszego rozstania. Potem tych wiadomości i telefonów było coraz więcej, zaczął przyjeżdzać z kwiatami i zapraszać mnie różne miejsca. Zachowywał się jak zakochany po uszy, tak samo jak na samym początku naszego związku. I teraz już jesteśmy razem i jestem po prostu najszczęsliwszą osobą na świecie!
Polecam wam panią Barbarę Gruszczyńską z Orli z całego serca. Jak macie pytania to piszcie śmiało, odpiszę na wszystko 🙂
hej, chciałem zapytać bo jestem ciekaw... czy ta opłata za rzucenie uroku była oddzielna od reszty, czy miałaś to wszystko w jednej cenie? i ile to kosztowało w sumie? no i czy mogłabyś podac jakies kontakty do tej osoby?
Sama też nie wierzyłam w żadne uroki, serio. Wydałam kiedyś sporo kasy na różnych wróżków i rytuały i byłam już tym wszystkim zmęczona, nie chciałam znowu przez to przechodzić. Minął rok od rozstania i wiadomo jak to jest, uczucia jakoś się rozmywają, człowiek traci nadzieję a jesień jeszcze bardziej dołuje, że ho ho.
Natknęłam się gdzieś w sieci na opinie o wróżce Agafii, ale machnęłam ręką i poszłam dalej. Potem drugi raz, trzeci. W końcu pomyślałam, a co mi właściwie szkodzi zapytać. Napisałam więc do niej, dopytałam o cenę i czy w ogóle warto po tylu nieudanych próbach z innymi. Byłam szczerze zaskoczona, bo pani działa już od wielu lat, pomogła mnóstwu ludzi a cena rytuału ze składnikami, rozkładem kart i wszystkim razem wynosiła 110zł. Zaryzykowałam, chociaż nie widziałam szans bo on zmienił numer żebym nie dzwoniła i wyjechał za granicę.
No i po tygodniu się odezwał. Po półtora tygodnia stał pod moim domem z bukietem róż i moimi ulubionymi kwiatkami. Prosił o szansę. Gdybyście widziały moją reakcję... skakałam z radości jak małe dziecko 🙂 A to jest człowiek strasznie uparty, miał świetną pracę za granicą, zarabiał koło 11 tys miesięcznie, wynajmował mieszkanie, a pozrywał wszystkie kontrakty. Teraz właśnie jesteśmy razem tu, po ostatnie jego rzeczy, a jutro wracamy do Polski, prosto do nowego mieszkanka. Wrócił do starej pracy za 2800... czego to się nie robi dla miłości 🙂
Oj gdyby tylko wiedział co tak naprawdę go zmieniło 🙂
zalezy mi na czasie bo sprawa jeszcze świeża, wie ktoś może jak można się z Panią Basią skontaktować? będę wdzięczna za każdą pomoc 🙂
Hej, słuchajcie, mam tu pewną prośbę bo sytuacja u mnie jest dość świeża i potrzebuje szybkiej pomocy. Czy ktoś mógłby podać mi kontakt do Pani Basi? Najlepiej napiszczje do mnie tutaj, bardzo liczę na pomoc 🙂
Nie mam czego przepisać, bo treść wpisu jest niedostępna.
@darek_16 nie widzę treści Twojego posta, bo chyba został usunięty przez moderację. Jeśli chcesz, napisz jeszcze raz co miałeś na myśli, chętnie odpowiem.
nie ma tu czego czytać, post został usunięty
Ostrzegam wszystkich, ta osoba to oszustka która dodatkowo szantażuje swoich klientów. Mnie samą naciągnęła na ponad tysiąc złotych. Informatyk który sprawdzał te sprawy potwierdził, że wszystkie pozytywne wpisy pochodzą z tego samego adresu IP, czyli są ustawione. Złożyłam już sprawę na policji... boże, jaka byłam naiwna. Nie dajcie sie nabrać.
@michal_23 też aktualnie jestem w trakcie rytu, wiec jak bedzie coś do powiedzenia to napiszę jak pójdzie 🙂
@michal_23 okej, trzymam kciuki 🙂 jak będzie coś do przekazania to na pewno dam znać, postaram sie opisywać wszystko na bieżąco i kiedy coś się wydarzy. tylko że efekty będą widoczne pewnie dopiero po kilku dniach... jeśli sie uda to nie zdradzę u kogo robiłam, ale jesli nie, to sledźcie moje posty bo w którymś w końcu coś wyjdzie. bądźcie ze mną przez ten następny miesiąc, naprawdę mi zależy. mam nadzieję że będzie dobrze...
Zastanawiam się, czy naprawdę myślicie, że można bezkarnie rzucać na kogoś uroki czy klątwy. Przecież to jest czarna magia i zwykłe zniewolenie drugiej osoby, a w wymiarze duchowym traktuje się to jak przestępstwo, za które kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć. Odbieranie człowiekowi prawa do wolnego wyboru, które dał nam Bóg, to stawianie się ponad nim, a przy okazji niszczenie i siebie, i tej drugiej osoby. Widać jak na dłoni, że taka „miłość" jest po prostu egoistyczna, bo liczy się tylko własna korzyść.
Prawdziwa miłość polega na tym, żeby tej drugiej stronie bylo dobrze i żeby się spełniała, nawet jeśli jej szczęście leży przy kimś innym. Wiem, że rozstanie potrafi bardzo boleć, zwłaszcza gdy z kimś było się naprawdę dobrze. Ale jeśli związek zaczyna się psuć, to trzeba wziąć się za jego naprawę, zrobić wszystko żeby partner znowu zaczął nas szanować, widział w nas kogoś bliskiego i czuł się przy nas szczęśliwy. Sięganie po techniki energetyczne żeby kogoś dopasować do własnych potrzeb to najgorsza forma duchowego lenistwa.
Człowiek, który wrócił tylko przez działanie czarnej magii, a nie z własnej woli, tak naprawdę wcale nie jest z nami szczęśliwy. Jest pod wpływem sił, o których nie ma pojęcia. To jest nic innego jak energetyczny gwałt i każdego dnia trwania uroku ta osoba jest wewnętrznie niszczona. Taki czyn pozostaje zapisany w matrycy zrodzenia i po śmierci wraca jako piętno kłamcy i gwałciciela. Czy ktoś będzie wtedy w stanie wam pomóc naprawić to co zrobiliście? Oby nie było za późno...
Zamiast więc dawać się wciągać energetycznym naciągaczom, poszukajcie kogoś kto po prostu oczyści was i wasz związek energetycznie. A potem uczciwie, własnym wysiłkiem, pracujcie nad tym żeby ta druga strona spojrzała na was życzliwie. Jeśli mimo wszystko się nie uda, to przynajmniej będziecie mieli spokojne sumienie, że zrobiliście wszystko jak należy. I wierzcie mi, świat w końcu się do was uśmiechnie i znajdziecie kogoś bardziej dopasowanego niż poprzedni partner.
Dziwne, że tego posta już nie ma... widać ktoś napisał coś, czego nie powinien był pisać, albo regulamin forum nie pozwala na takie treści. Trudno się dziwić szczerze mówiąc, bo temat uroku miłosnego to grząski grunt i rozumiem, że moderatorzy pilnują porządku.
serio myślicie że to działa?? bo ja jakoś nie moge w to uwierzyć, że jakiś urok może kogoś do nas przyciągnąć... brzmi jak bajka dla naiwnych. i te „skuteczne osoby” to najczęściej tylko biorą kasę i tyle, zero efektów. nie wiem, może się mylę ale mam co do tego spore wątpliwości 🙂
chciałabym się skontaktować z panią Barbarą, ale nie wiem jak to zrobić... czy ktoś mógłby podpowiedzieć?
czy jest tu ktoś kto chodził do tej Pani Basi i może powiedzieć że u niej zadziałało? bo jakoś wszyscy piszą że były czy idą, ale żaden z nich nie wróci potem żeby napisać jak to się skończyło... ciekawe czemu 🙂 chodzi mi o konkrety, miesiąc, dwa, pół roku a może trzy lata czekania?
no właśnie... minął już ponad miesiąc a u mnie cisza totalna, zero efektów, jakby nic w ogóle nie zadziałało 🙁
hmm, nie wiem czy dobrze robię że tu piszę, ale... szukam kogoś kto miał już do czynienia z urokami miłosnymi i wie jak to działa. Czy ktoś może mi powiedziec czy takie rzeczy naprawdę działają? Trochę sie boję, ale z drugiej strony jestem w takiej sytuacji że nie wiem co innego mogłabym zrobić...
Wpis został usunięty z powodu naruszenia regulaminu lub prawa, więc nie ma tu czego przepisywać.
nie ma tu czego czytać, post został usunięty za naruszenie regulaminu lub przepisów prawa
Wiecie co, sama nie wiem czy w ogóle cokolwiek tu pisać, skoro post którego dotyczy ten wątek i tak zniknął 🙂
Tego posta już nie ma, widać że ktoś go usunął albo moderacja się nim zajęła...
Tego posta nie ma już w wątku, pewnie ktoś go zgłosił albo admin sam usunął.
Hmm, nie wiem czy to ma sens żebym tu pisała, ale... jakoś nie mogę się powstrzymać. Szukam informacji o urokach miłosnych, bo sama nie wiem co myśleć o tym wszystkim. Czytałam różne rzeczy i trochę się boję, że to może być niebezpieczne, ale z drugiej strony jestem w takiej sytuacji że nie wiem już co robić...
@anna_71 a wiesz, do mojej znajomej narzeczony wrócil sam z siebie, bez żadnych uroków 🙂
Hm, nie wiem czy powinnam tu pisać, ale... ostatnio próbowałam czegoś i chyba zadziałało? Sama nie jestem pewna jak to interpreotować, bo niby nie wierzę w takie rzeczy, a jednak. Może to zbieg okoliczności, może nie. Nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiąc 🙂
Czy pani Basia dalej się tym zajmuje? Albo może macie kogoś do polecenia kto robi to rzetelnie
