Forum

Galdr - jak właściw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Galdr - jak właściwie śpiewać runy? Praktyczne doświadczenia

Strona 2 / 3

Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Ja lubię deszcz. Dźwięk kropel tworzy naturalne tło dla galdr. I ta wilgoć w powietrzu zmienia akustykę, dźwięk głosu brzmi inaczej, głębiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Barni, też to zauważyłam! Wilgotne powietrze niesie dźwięk inaczej. Szczególnie mgła - śpiewanie w mgle jest niesamowite doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Róbcie to jednak bezpiecznie. Wiem o przypadkach ludzi którzy zagubili się w lesie podczas głębokiej praktyki bo stracili orientację w transie.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Serio? Stracili orientację od śpiewania run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Leonora, tak. Głęboki trans to utrata świadomości otoczenia. Jeśli praktykujesz w nieznanym terenie, możesz oddalić się nie zdając sobie sprawy i potem nie wiedzieć gdzie jesteś. To nie żart.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Dlatego zawsze wybieram znajome miejsce. Albo przynajmniej oznaczam powrót - na przykład zawsze mam w zasięgu wzroku charakterystyczny punkt orientacyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Albo po prostu praktykujcie w ogrodzie. Mniej romantyczne niż dziki las, ale bezpieczniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze jedna rzecz o praktyce na zewnątrz - zwierzęta. Czasem podczas sesji przychodzą ptaki, raz miałem lisa który siedział 10 metrów ode mnie i obserwował. To nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@lurisk)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie przesadzajmy z mistycyzmem. Zwierzęta są ciekawskie gdy słyszą nietypowe dźwięki. To nie znaczy że są "przywołane magicznie".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Lurisk, może i tak. Ale doświadczenie pozostaje doświadczeniem. Interpretacja może być różna.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Czy galdr można używać w pracy z innymi ludźmi? Typu uzdrawianie czy coś?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Można, ale z ostrożnością. Śpiewanie nad kimś to ingerencja energetyczna. Zawsze pytaj o zgodę. I upewnij się że wiesz co robisz - źle wykonane może zaszkodzić, nie pomóc.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Ja używam delikatnej wersji galdr przy pracy z klientkami - bardziej tonowanie niż pełne galdr. Dla uziemienia, uspokojenia. Ale to wymaga lat praktyki żeby to robić odpowiedzialnie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Pamiętajcie też o aspekcie etycznym. Nie każdy chce być "leczony" magicznie. Niektórzy ludzie, szczególnie chrześcijanie, mogą się poczuć naruszeni nawet jeśli intencje były dobre.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Betalia porusza ważny punkt. Zgoda jest absolutnie kluczowa. Bez niej to jest manipulacja, nie pomoc.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

A czy można "przećwiczyć"? Znaczy, zrobić sobie krzywdę zbyt intensywną praktyką?


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Tak. Widziałam ludzi którzy weszli za głęboko za szybko i mieli problemy z powrotem do normalności. Dysocjacja, lęki, problemy ze snem. Trzeba budować stopniowo.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie. To nie jest zabawa. To praca z realnymi siłami. Jeśli otworzysz się za bardzo za szybko, mogą wejść rzeczy których nie chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi przerażająco. Może lepiej odpuścić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Zorka, nie chcę straszyć. Chcę ostrzec. Praktykuj odpowiedzialnie, stopniuj intensywność, miej kogoś kto cię może wesprzeć - i będzie okej. Ale ignorowanie ryzyka jest głupie.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się całkowicie. Bezpieczeństwo energetyczne to podstawa. Zawsze zamykaj sesję, uziemij się, wróć do normalnej świadomości zanim wrócisz do codziennych zajęć.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Jak się uziemia po sesji? Bo ja czasem jestem "dziwnie" potem przez godzinę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Gabka, jedz coś. Najlepiej coś ciężkiego - chleb, mięso, cokolwiek co "ciągnie w dół". Pij wodę. Dotknij ziemi bosymi stopami jeśli możesz. Zrób coś przyziemnego - pomyj naczynia, posortuj skarpetki. To pomoże wrócić do ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Ja lubię po sesji intensywnie pospacerować. Ruch ciała pomaga wyrównać energię.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A ktoś próbował galdr w grupie? To w ogóle ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Ma sens jeśli grupa jest zgrana. Kolektywna energia może wzmocnić efekt. Ale jeśli ktoś jest rozproszony albo nie w tym samym "miejscu" energetycznie, może to rozmyć praktykę.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Robiłem raz galdr w grupie 5 osób. Każdy śpiewał tę samą runę ale naturalnie w różnych rejestrach - efekt był jak naturalne overtony. Niesamowite. Ale wymagało to żeby wszyscy wiedzieli co robią.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@klaudia05)
Połączone: 11 miesięcy temu

To musi być niesamowite doświadczenie. Chciałabym kiedyś spróbować, ale nie znam nikogo osobiście kto praktykuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Klaudia05, są warsztaty. Kari Tauring prowadzi, też są spotkania w niektórych miastach. Wyszukaj "runic workshop" plus twoje miasto.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Tylko uważajcie na "nauczycieli" którzy mają certyfikat po weekendowym kursie. Sprawdzajcie referencje, pytajcie ile lat praktykują, z kim się uczyli.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Niestety jest dużo osób które przeczytały jedną książkę i teraz "nauczają". To szkodzi całej społeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 497
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Dlatego zawsze polecam zacząć od książek - Thorsson, Tauring, Flowers - i samodzielnej praktyki. Nauczyciel jest pomocny, ale nie niezbędny. A źli nauczyciele są gorsi niż żadni.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgoda. Samodzielna praktyka buduje autentyczne zrozumienie. Nauczyciel może pokierować, ale odkrycia musisz zrobić sam.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję wszystkim za tę dyskusję. Naprawdę dużo się dowiedziałem. Mam teraz jaśniejszy obraz co i jak.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: