Forum

Szukaj
Zamknij
Wyszukiwanie AI
Klasyczne wyszukiwanie
 Frazy wyszukiwania:
 Rodzaj wyszukiwania:
Zaawansowane opcje wyszukiwania
 Szukaj w forach:
 Szukaj w przedziale czasowym:

 Sortuj wyniki wyszukiwania wg:

Asystent AI
Liczby Mistrzowskie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby Mistrzowskie (11, 22, 33, 44) - Dar czy Wyzwanie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 322
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Chciałbym wrócić do praktycznych aspektów. Kto z was prowadzi jakieś regularne praktyki związane z liczbami mistrzowskimi? Medytacje, uziemienie?


Odpowiedz
Wpisy: 853
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Codziennie rano 20 minut medytacji z wizualizacją korzeni idących do rdzenia Ziemi. Potem powtarzam swoje imię urodzenia trzy razy - stara technika uziemiająca. Bez tego nie dam rady funkcjonować z moją 22.


Odpowiedz
Wpisy: 667
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Ja pracuję z kryształami. Dla jedenastek polecam ametyst, labradoryt i selenit. Dla dwudziestej dwójki cytryn jest świetny - dodaje pewności siebie i energii do działania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Lady a czarny turmalin? Gdzieś czytałem że to najlepsze uziemienie dla wszystkich liczb mistrzowskich.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 667

Tak, czarny turmalin i hematyt to podstawa. Ale uważaj - niektóre osoby z wysoką wrażliwością reagują źle na hematyt, może być za mocny. Wtedy lepiej dymiący kwarc.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A co ze znanymi osobami? Bo podobno Obama ma 11, Bill Gates 22...


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Obama 11, Madonna 11, Mozart 11 - wszyscy znani z charyzmy, zdolności do inspirowania. Gates 22, Oprah 22, da Vinci 22 - budowniczowie imperiów. Einstein 33, Lennon 33, Meryl Streep 33 - nauczyciele ludzkości. Ale zauważ - większość z nich przeszła przez piekło żeby tam dojść.


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Madonna w szczególności. Trauma z dzieciństwa, uzależnienia, depresja. Dopiero kiedy to przepracowała, mogła świecić pełnym blaskiem swojej jedenastki. To jest wzorzec - trauma, transformacja, wpływ.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy że trzeba cierpieć żeby wykorzystać liczby mistrzowskie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Gabka nie "trzeba", ale tak się zwykle dzieje. Wysokie napięcie spala bezpieczniki. Jeśli twój układ nerwowy nie jest przygotowany na tę intensywność, coś pęknie - zdrowie, relacje, psychika. To nie jest kara, to po prostu fizyka.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi przerażająco. Po co w ogóle chcieć takiej liczby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 853

@Zorka nie o to chodzi żeby chcieć czy nie. Masz ją albo nie masz. A jeśli masz, możesz narzekać i być ofiarą, albo wykorzystać to. Ale nie oszukujmy się - to trudniejsza ścieżka niż stabilna piątka czy ósemka.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Słyszałam że w tarocie liczby mistrzowskie odpowiadają Wielkim Arkanom. 11 to Sprawiedliwość, 22 to Głupiec...


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

W tradycji Marsjańskiej tak, ale to jest osobny system. Nie mieszajmy numerologii z tarotem, chyba że mówimy o Tarocie Numerologicznym konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

A co z dziećmi które mają liczby mistrzowskie? Jak im pomagać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 710

@Kasiulka25 jak mówiłam, moja córka ma 33. Najważniejsze to WALIDACJA. Nie mów dziecku że się wymyśla, kiedy mówi że czuje coś czego inni nie czują. Naucz je uziemienia - sport, kontakt z naturą, zwierzęta pomagają. I daj przestrzeń na samotność, bo te dzieci potrzebują czasu na "przetworzenie" energii.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Co sądzicie o koncepcji że liczby mistrzowskie to nie tylko indywidualna sprawa, ale że pojawiają się częściej w określonych pokoleniach? Że to jakaś kolektywna rzecz?


Odpowiedz
Wpisy: 612
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe spojrzenie. Statystycznie więcej 11 urodziło się w listopadzie oczywiście, więcej 22 w lutym i wrześniu (2+9=11, 11+11=22). Ale nie widziałem badań pokazujących wzrost w określonych latach.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Choć jeśli pomyśleć o cyklach numerologicznych lat uniwersalnych, to w roku uniwersalnym 11, 22, 33 może być więcej urodzeń z tymi liczbami? Ale to tylko spekulacja.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kontrowersji - czy ktoś z was pracuje z systemem gdzie liczby mistrzowskie można "uaktywnić" poprzez zmianę imienia?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Zmiana imienia zmienia liczbę ekspresji, ale NIE ścieżki życia, bo ta jest z daty urodzenia. Możesz dodać liczbę mistrzowską w ekspresji, ale to nie zmieni fundamentów.


Odpowiedz
Wpisy: 853
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

I szczerze mówiąc, nie polecam. Jeśli nie miałeś liczby mistrzowskiej naturalnie, dodanie jej sztucznie może być bardzo destabilizujące. To jak wtyczenie 220V do urządzenia przygotowanego na 110V.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się. Widziałem osoby które zmieniły imię na "magiczne" i skończyło się koszmarnie. Chaos, rozsypanie się życia. Numerologia to nie zabawka.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

A co z kombinacją liczb mistrzowskich? Np. 11 w ścieżce życia i 22 w ekspresji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Agatha.1 to jest podwójne wyzwanie i podwójny potencjał. Wizja jedenastki + zdolności budowania dwudziestej dwójki = wizjoner-budowniczy. Ale też podwójna presja i intensywność. Takie osoby albo osiągają niesamowite rzeczy, albo się wypalają kompletnie.


Odpowiedz
Wpisy: 570
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Znam kogoś z 11 w ścieżce, 22 w ekspresji i 33 w liczbie duszy. Po pięćdziesiątce dopiero zaczął w miarę funkcjonować normalnie. Wcześniej to było życie na huśtawce emocjonalnej.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Boże, brzmi jak wyrok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 570

@Whisper nie wyrok, tylko ekstremalna ścieżka rozwoju. Ale wymaga ogromnej świadomości i wsparcia. Sam bym tego nie chciał.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czy są jakieś znaki że osiągnęło się "mistrzowski" poziom swojej liczby?


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Nie ma certyfikatu mistrzostwa, jeśli o to pytasz. Ale są oznaki: jedenastka przestaje się bać swojej intuicji i ufa jej, dwudziestka dwójka realizuje wielkie projekty bez paraliżującego lęku, trzydziestka trójka pomaga innym bez wypalania się. To jest raczej proces niż cel.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

I pojawia się przepływ, łatwość. Praca z energią staje się naturalna zamiast forsownej. To chyba najlepszy wskaźnik.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

W runach mówi się o "noszeniu" runy vs "byciu noszonym" przez runę. Podobnie z liczbami mistrzowskimi - albo ty nosisz liczbę (mistrzostwo), albo ona nosi ciebie (chaos).


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 250

@Kadula dobre porównanie. Jak się uczysz "nosić" tę liczbę?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Praktyka, upadki, podnoszenie się. Nie ma skrótu. Musisz doświadczyć ciemnej strony swojej liczby żeby zrozumieć jak pracować ze światłą stroną.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli pesymistycznie patrząc, liczby mistrzowskie to gwarancja trudnego życia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 853

@Zorka intensywnego życia. Trudność jest subiektywna. Dla mnie nudne, przewidywalne życie byłoby trudniejsze niż wyzwania które niesie 22. Ale tak, to nie jest ścieżka dla każdego.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: