Ostatnio coraz bardziej zagłębiam się w kabałę i trafiłam na gematrię. System przypisywania wartości liczbowych literom hebrajskim wydaje się bardzo przemyślany - alef=1, bet=2 itd. Zastanawiam się, czy ktoś z was praktykuje obliczanie wartości imion czy afirmacji? Jak to wygląda w praktyce?
Pracuję z gematrią od jakichś pięciu lat. Głównie używam jej do sprawdzania rezonansu między intencją a imieniem osoby, dla której robię rytuał. Ciekawe rzeczy wychodzą, kiedy porównujesz wartość imienia z wartością konkretnego słowa-klucza.
Czyli trzeba umieć hebrajski, żeby to w ogóle miało sens?
A jak to jest z polskimi literami? Przecież mamy ą, ę, ł...
Kiedyś próbowałem stworzyć własny system dla polskiego alfabetu, bazując na mispar katan - czyli każdej literze przypisujesz wartość od 1 do 9 według kolejności. Ale szczerze? Efekty były średnie. Gematria ma sens głównie w hebrajskim, bo tam każda litera to też symbol i archetyp.
Spotkałam się z wersją, gdzie używa się wartości ASCII dla liter. Ale to chyba już zupełnie inna bajka.
Może ktoś wytłumaczy te różne metody obliczania? Bo czytałem, że jest standard, ale też coś takiego jak mispar siduri i inne.
Jeszcze jest gematria atbash, gdzie litery są odwracane - pierwsza staje się ostatnią i odwrotnie. Stosuje się ją do deszyfrowania ukrytych znaczeń w Torze.
OK, ale to wszystko brzmi bardzo teoretycznie. Jak wy to stosujecie w praktyce magicznej?
Brzmi skomplikowanie. A jakieś przykłady?
To właśnie te połączenia są kluczem. W kabale mówi się, że słowa o tej samej wartości mają wspólną esencję duchową, nawet jeśli pozornie nic ich nie łączy.
Pytanie, czy to nie jest trochę naciągane? Można znaleźć dziesiątki słów o tej samej wartości i dopasować sobie praktycznie wszystko do wszystkiego.
Pracowałam kiedyś z rabinem, który uczył mnie gematrii. Mówił, że gematria to nie jest kod do łamania, tylko warstwa dodatkowa do medytacji nad tekstem. Nie szukasz ukrytych wiadomości, tylko pogłębiasz rozumienie tego, co już wiesz.
Czyli to bardziej kontemplacja niż konkretna technika magiczna?
Kamee planetarne to osobny temat. Kwadraty magiczne Saturna, Jowisza czy Marsa opierają się właśnie na wartościach gematrycznych nazw planet i ich inteligencji. To potężna magia, ale wymaga dokładności.
To jak się nauczyć tego wszystkiego? Są jakieś kalkulatory online?
Macie jakąś sprawdzoną tabelę do pobrania?
A te litery końcowe kiedy się używa?
A jak ktoś chce liczyć swoje imię po polsku? Jakoś to można przełożyć?
Tylko że wtedy to już nie jest gematria sensu stricto. To po prostu numerologia.
No właśnie. Moim zdaniem cała ta adaptacja gematrii na inne języki to sztuczne konstrukcje. Gematria ma sens tylko w języku, dla którego została stworzona.
Różnica jest taka, że greckistyczna isopsefia i hebrajska gematria rozwijały się równolegle, obie w starożytności. To nie są nowoczesne adaptacje. Natomiast próby tworzenia "polskiej gematrii" to już sztuczne eksperymenty.
Czyli wg was nie ma sensu próbować tego w polskim?
Dokładnie. Alef to byk, symbol siły pierwotnej i początku. Bet to dom, symbol wnętrza i ukrycia. Kiedy liczysz wartość słowa, nie operujesz tylko cyferkami, ale całym bogactwem znaczeń tych liter.
To brzmi naprawdę głęboko. Czy są jakieś dobre książki po polsku o tym?
Niewiele jest solidnych opracowań po polsku. Większość to amerykańskie new age'owe uproszenia. Jak chcesz poważnie studiować, musisz sięgnąć po klasykę kabalistyczną - Sefer Yetzirah, Zohar. Ale to wymaga albo znajomości hebrajskiego, albo pracy z dobrymi tłumaczeniami.
A te nazwy anielskie, o których ktoś wspominał - to też liczy się przez gematrię?
