Figury dworskie to 16 kart tarota reprezentujących różne etapy rozwoju osobistego i typy osobowości w każdym z czterech kolorów. Paziowie przynoszą wiadomości o nowych możliwościach, Rycerze wprowadzają działanie i zmianę, Królowe opanowały wewnętrzną mądrość emocjonalną, a Królowie sprawują władzę poprzez zewnętrzny autorytet. W tym przewodniku odkryjesz szczegółowe znaczenia wszystkich 16 figur, ich symbolikę oraz interpretacje w kontekście miłości, kariery i duchowości.
Cały wpis dostępny tutaj: Figury Dworskie w Tarocie: Kompletny Przewodnik po Paziach, Rycerzach, Królowych i Królach
Przeczytalem ten material i mam mieszane uczucia. Z jednej strony opis poszczegolnych figur jest rzeczywiscie szczegolowy, z drugiej - to podejscie "Paz to zawsze mlody czlowiek, Krol to dojrzaly lider" jest troche... sztywne? Pracuje z tarotem od lat i wielokrotnie Paz Bulaw wyskakiwal mi jako energia doswiadczonego przedsiebiorcy, ktory wlasnie zaczyna nowy projekt. Energia ma znaczenie, nie wiek.
Ale czy nie uwazacie, ze te opisy Rycerzy sa zbyt... ekstremalne? "Wojownicy pedu", "energia ktora moze byc pozytywna lub ekstremistyczna". Rycerz Pucharow w moich rozkladach zawsze wychodzi bardzo lagodnie, romantyczny, ale nie jakis tam wojownik.
Mnie zastanawia to laczenie figur z zywiolami. "Paziowie - Ziemia, Rycerze - Ogien, Krolowe - Woda"... Czytalam u Rachael Pollack zupelnie inne przypisanie. Jak wy to rozumiecie w praktyce?
Pollack uzywa systemu Golden Dawn, gdzie Paziowie to Ziemia, Rycerze to Powietrze, Krolowe to Woda, Krolowie to Ogien. Ale sa tez inne szkoly. Ja osobiscie nie przywiazuje sie do tego sztywno - wazniejsze jest zrozumienie dynamiki miedzy figurami. Paz jest poczatkiem, Rycerz akcja, Krolowa wewnetrznym opanowaniem, Krol zewnetrznym przywodztwem. Reszta to tylko narzedzia interpretacyjne.
Nie zgadzam sie z tym, ze Krolowe sa bierne a Krolowie aktywni. Krolowa Bulaw to jedna z najbardziej dynamicznych kart w calej talii! Siedzi na tronie, ale to nie znaczy ze nic nie robi. Ta kobieta przewodzi, tworzy, inspiruje - tylko robi to inaczej niz Krol.
A ja mam problem z odwroceniami figur. Jak wyciagne odwrocona Krolowa Pucharow, to zawsze mysle "ok, ktos jest emocjonalnie niestabilny", ale czasem to jest po prostu ktos, kto potrzebuje odpoczynku emocjonalnego, nie? Jak wy to rozrozniacie?
Wracajac do tego tekstu - podobalo mi sie to o Pazach jako poslancach. Rzeczywiscie, kiedy wyskakuja mi Paziowie, czesto potem dostaje jakies wiadomosci czy telefony zwiazane z tym kolorem. Paz Pentakli przed rozmowa o prace, Paz Mieczy przed wazna dyskusja...
Tak, ale uwaga - nie traktujcie tego dosownie jak "wyciagnalem Pazia Mieczy, to dostane SMS". Czasami to "wiadomosc" jest metaforyczna. Nowa informacja, ktora zmienia twoje myslenie. Nowe zrozumienie jakiejs sytuacji. Paziowie to nowe poczatki w swoim kolorze, nie tylko fizyczne listy czy telefony.
Mnie w tym opisie brakuje czegos o pracy z cieniami figur. Bo kazda figura ma swoja jasna i ciemna strone, prawda? Krol Pentakli moze byc wspanialym dostarczycielem albo kontrolujacym tyranem uzywajacym pieniedzy jako broni. I to nie jest tylko kwestia odwrocenia - to jest spektrum, na ktorym kazdy sie porusza w roznych momentach zycia.
Dokladnie. Dlatego ja zawsze pytam klienta co mysli o danej figurze. "Widzisz tu Krola Mieczy - kogo to moze byc?" I czesto sie okazuje, ze oni wiedza. Ich intuicja juz to rozpoznala, tylko potrzebuja potwierdzenia. Figury sa najbardziej osobiste w calym tarocie, wiec interpretacja musi uwzgledniac doswiadczenie pytajacego.
Mam pytanie - co gdy w rozkladzie jest wiecej niz jedna figura tego samego typu? Np. dwie Krolowe albo trzech Rycerzy? Czytalam rozne rzeczy, ale chcialabym uslyszec jak wy to interpretujecie.
Ciekawe jak ten tekst omija calkowicie aspekt magiczny figur. Bo figury mozna przeciez uzywac w pracy rytualnej. Chcesz przywolac energie pewnosci i przywodztwa? Medytujesz z Krolowa Bulaw. Potrzebujesz jasnosci myslowej do trudnej decyzji? Krolowa Mieczy. To nie sa tylko karty do rozkladow - to zywe archetypy, z ktorymi mozna pracowac.
A ja mam wrazenie, ze te wszystkie symbole na kartach (salamandry, motyle, ptaki) sa czesto pomijane. W Rider-Waite jest tyle detali! Salamandry na Krolu Bulaw, motyle na Krolowej Mieczy... To wszystko cos znaczy, prawda?
Swoja droga, zauwazyliscie ze Krol Pucharow jest jedyna figura, ktora nie patrzy na swoj symbol? Trzyma puchar, ale spoglada w innym kierunku. To pokazuje jego opanowanie - ma kontrole nad emocjami, nie jest nimi pochloniety. Porownajcie to z Rycerzem Pucharow, ktory patrzy prosto na puchar, calkowicie zaabsorbowany uczuciem.
Ale czy ta "emocjonalna kontrola" Krola Pucharow nie jest czasem po prostu emocjonalnym dystansem? Bo znam ludzi, ktorzy "opanowali" emocje tak bardzo, ze przestali w ogole czuc. To tez nie jest zdrowe.
Wracajac do praktyki - jak dlugo trzeba pracowac z figurami, zeby naprawde je "poznac"? Bo ja pracuje z tarotem juz drugi rok i nadal czasami patrze na figure i mam totalny blank.
Dobre cwiczenie. Ja polecam tez patrzenie na figury parami - Paz i Krol tego samego koloru, zeby zobaczyc cala droge rozwoju. Albo wszystkie Krolowe obok siebie, zeby zrozumiec roznice miedzy nimi. Wtedy latwiej dostrzec niuanse.
A co z tymi wszystkimi roznymi taliami? Bo ja mam Rider-Waite i Wild Unknown, i te figury sa KOMPLETNIE inne wizualnie. Czy znaczenia sie zmieniaja?
Archetypy pozostaja te same, ale rozne talie moga kladac akcent na inne aspekty. Wild Unknown jest bardziej zwierzecy, naturalne - tam Krol Pentakli to rogaty jelen, prawda? To podkresla jego zwiazek z natura i ziemia. Rider-Waite jest bardziej sredniowieczny, dworski. Thoth Crowleya zmienia nazwy i cala strukture. Musisz poznac swoja talie, zrozumiec jej jezyk.
Czy ktos uzywa figur do reprezentowania siebie w rozkladach? Znaczy, nie wyciagania z talii, tylko swiadomego wyboru "ja jestem Rycerzem Mieczy w tej sytuacji" i patrzenia co to oznacza?
Niektorzy tak robia, ale ja tego nie polecam. To narzuca interpretacje zamiast pozwolic kartom mowic. Lepiej wyciagnac znaczaca i zobaczyc, co wychodzi. Czasami odkryjesz, ze jestes kims zupelnie innym niz myslales. To jest cala magia tarota - pokazuje ci rzeczy, ktorych sam bys nie zauwayl.
Wracajac do samych znaczen - moim zdaniem najwiekszy problem z figurami to ze ludzie ucza sie ich mechanicznie. "Rycerz Bulaw = impulsywny i namietny". Ale impulsywnosc moze byc blogoslawiewstwem albo przekleistwem w zaleznosci od sytuacji. W rozkladzie o karierze, gdzie ktos utknal w rutynie, Rycerz Bulaw to wybawienie. W rozkladzie o finansach, gdzie ktos juz ma problemy z hazardem, to ostrzezenie.
Ja ucze moich uczniow przez opowiesci. "Wyobraz sobie ze Krol Pentakli to twoj wujek, ktory zbudowal fortune od zera. Jak on by podszedl do twojego problemu?" Ludzie latwiej zapamietuja narracje niz abstrakcyjne koncepty.
A ja mam problemy z Paziami. Zawsze wydaja mi sie... nieistotne? Jak wyciagne Pazia w rozkladzie, to mysle "okej, cos malego, cos na poczatku" i przechodze dalej. Ale chyba robie blad, nie?
Wlasnie. Paziowie maja te swiezosc, otwartasc, gotowosc do nauki. W swiecie pelnym zmeezonych, wypalonych Krolow, energia Pazia moze byc wlasnie tym czego potrzebujemy. Nie wszystko musi byc opanowane i kontrolowane.
Z drugiej strony, zbyt wiele energii Pazia bez zadnej struktury Krola prowadzi do chaosu. Widzialem to w rozkladach dla osob, ktore ciagle zaczynaja nowe projekty i nigdy nic nie koncza. Same Pazie, zero Krolow. Potrzebujemy rownowagi.
