Mam Uranusa w trzecim domu i od jakiegoś czasu zastanawiam sie jak bardzo to wpływa na to, jak sie komunikuje z ludźmi. Uranus to planeta nagłych zmian, błyskotliwosci, nieoczekiwanych zwrotow - a dom trzeci to wlasnie komunikacja, myslenie, bliskie otoczenie. Jak to u was wyglada w praktyce? Czy ktos z takim ukladem zauważa u siebie, ze mowi rzeczy których sam sie nie spodziewa? Albo nagłe zmiany zdania w pol zdania? Bo u mnie to normalna sprawa i zaczyna mnie to zastanawiac - czy astrologia to opisuje, czy cos innego.
Uranus w trzecim domu to jeden z tych układow ktore chyba najsilniej widac na co dzien. Czytalam, ze tacy ludzie czesto maja bardzo niestandardowy sposob uczenia sie, jakby omijali tradycyjne schematy. Ale jedno mnie zastanawia - czy to znaczy ze komunikacja jest chaotyczna, czy raczej poprostu oryginalna? Bo to chyba duza roznica i nie kazdy to rozumie tak samo.
Trzeba tu uwazac na uproszczenia. Uranus w trzecim domu nie działa w prozni - wszystko zalezy od aspektow jakie tworzy z innymi planetami, od znaku w ktorym jest i od calego układu. Sama pozycja to punkt wyjscia, nie wyrok. Widzialem mapy gdzie ten Uranus był bardzo wspierany przez Merkurego i czlowiek mial genialne zdolnosci jezykowe. I takie, gdzie kwadratura z Saturnem dawala o sobie znac jako chroniczne trudnosci z wyrazaniem mysli.
Trygon Uranus-Merkury to jeden z korzystniejszych aspektow jesli chodzi o komunikacje - myslenie jest szybkie, niekonwencjonalne, ale raczej plynne. Chaos pojawia sie czesciej przy kwadraturach albo opozycjach. Ale chce tu zaznaczyc jedna rzecz: dom trzeci to nie tylko mowienie. To tez pisanie, czytanie, krotkie podroze, relacje z rodzenstwem. Uranus w tym miejscu moze dawac znac o sobie w kazdym z tych obszarow.
przepraszam ze wejde z glupm pytaniem ale co to znaczy ze planeta jest w jakim domu?? nie rozumiem tej podstawy. to chodzi o moment urodzenia czy cos innego
okej czyli jakbym nie znala godziny urodzenia to nie moge wyznaczyc tych domow? bo ja nie wiem dokładnie o ktorej sie urodzilam wiec chyba jestem bez szans
Wracajac do tematu - zastanawiam sie czy Uranus w trzecim domu ma jakis wplyw na relacje z rodzenstwem. Czytalam gdzies, ze moze to oznaczac niekonwencjonalne albo zrywane kontakty z bratem lub siostra. Czy ktos to potwierdzal na wlasnym przykladzie?
Uranus w trzecim domu moze tez silnie wplywac na to, jak ktos podchodzi do rytualow slownych czy magii opartej na slowie. Mantra, afirmacja, zaklecie - wszystko to miesci sie w sferze komunikacji i Merkurego. Jesli Uranus wchodzi tu z energia, to te formy moga dzialac nieprzewidywalnie. Albo bardzo intensywnie, albo zupelnie inaczej niz sie spodziewamy.
Jestem sceptyczna wobec przypisywania planet do obszarow zycia, ale jedno mnie tu zatrzymuje - to co Simma pisze o magii slowa i to co Zenek pisał o aspektach brzmi jakby te dwa watki mogly sie laczyc. Czy w astrologii w ogole bierze sie pod uwage to jak ktos pracuje z praktykami duchowymi na podstawie mapy urodzenia?
A skad wogole wiadomo do czego pasuje jakie podejscie?? tzn. czy jak ktos sie interesuje magia to powinien patrzec na te duchowa astrologie a jak ktos chce wiedziec o swojej osobowosci to klasyczna? Pytam bo nie rozumiem jak to rozrozniac.
Dobra ale jak konkretnie sprawdzic to u siebie? Gdzie wpisac date urodzenia, zeby zobaczyc gdzie mam Uranusa? Bo czytam ten watek i sama chce wiedziec.
Dobra weszlam na to astro.com i widze mape ale zupelnie nie umiem jej odczytac. mam jakies kolo z symbolami i nie wiem co jest co. Uranus to ta litera H? Bo widze cos w sektorze z cyfra 3 ale nie jestem pewna czy dobrze patrze.
Aa ja tez weszlam ale bez godziny urodzenia nie pokazuje mi domow wcale. wyswietla tylko planety na okregu bez tych numerow. czyli faktycznie jestem bez szans jesli chodzi o domy??
widze H w trojce i obok jest jakis symbol... chyba Strzelec? Nie wiem jak wyglada symbol Strzelca, musze sprawdzic. Ale powiedzcie - co to wogole zmienia jesli jest w Strzelcu?
Mam pytanie troche z boku - czytalam ze Uranus ma 84-letni cykl i przez cale zycie wraca tylko raz do miejsca urodzenia. Czy to znaczy ze te 84 lata to jakis wielki reset? Czy jest jakas nazwa na ten moment powrotu?
Przy opozycji Urana - sam przeszedlem cos podobnego jakis czas temu, mialem silne poczucie ze wszystko co robie jest nie moje. Ale wracajac do Urana w trzecim - Simma pisala o magii slowa i to mi zostalo w glowie. Czy przy tym aspekcie sa jakies formy pracy z intencja ktore moga dzialac lepiej niz inne? 😀
Eh, przepraszam ale ja nie rozumiem - jak mozna wypowiadac intencje bez scenariusza i zeby to wogole mialo sens?? to nie wystarczy powiedziec cokolwiek co sie chce, prawda? Czy jest jakas zasada ktora musi byc zachowana nawet w tej improwizacji?
Dobra, wejde tu z innej strony. Rozumiem logike tego co mowi Arbogi o stanie wewnetrznym, bo brzmi jak zwykla psychologia skupienia uwagi. Ale mam pytanie do astrologow - jesli Uranus w trzecim domu wplywa na komunikacje, to czy ten wplyw jest aktywny przez cale zycie, czy sa jakies okresy kiedy jest silniejszy?
To co mowi Zenek o falach akurat mi sie zgadza z doswiadczeniem. Mam okresy kiedy komunikacja idzie mi fenomenalnie - mysle szybko, mowie celnie, wszystko sie klei - i okresy zupelnie odwrotne. Zastanawiam sie czy da sie jakos przewidziec te fale z wyprzedzeniem, czy trzeba sledzic tranzyty na biezaco?
Tranzyty mozna sledzic, to jak czytanie kalendarza planet. Na tym samym astro.com jest opcja transits gdzie mozna zobaczyc co aktualnie albo w przyszlosci dotyka twojego wykresu. Ale powiem szczerze - nie kazdy tranzyt czujesz jednakowo, bo zalezy tez od tego jak rozwinieta jest twoja swiadomosc danej energii. Ktos kto w ogole nie reflektuje nad swoja komunikacja moze nie zauwazyc nawet silnego tranzytu Urana.
Och, to jest wazna uwaga co napisala Lipowa. Sama nigdy nie slyszalam o sledzeniu tranzytow i to mi otwiera zupelnie nowa perspektywe 😛 ale chce zapytac - czy to jest cos od czego mozna zaczac jako zupelny laik?? Czy najpierw trzeba poznac podstawy zeby to mialo w ogole sens?
Wraca mi do głowy pewna mysl zwiazana z magia slowa i Uranem w trzecim. Padlo tu pytanie o kolory w magii, czy to rzeczywiste. Jesli patrzec przez pryzmat tego domu i tej planety, to Uran ma swoje barwy - mowi sie o blekicie elektrycznym, bieli i fiolecie. Praca z tymi kolorami przy rytualach komunikacyjnych moze wzmocnic energie Urana. Ale czy ktos to kiedykolwiek realnie testowal, nie tylko czytal?
