Chcę zahaczyć o jeszcze jeden wątek, który tu nie padł – aspekty tranzytowego Saturna do innych planet natalnych w trakcie powrotu. Powrót Saturna nie działa w próżni. Jeśli Saturn, wracając na swoje miejsce, jednocześnie wchodzi w kwadraturę do twojego natalnego Księżyca, to tematy emocjonalne, domowe, macierzyńskie będą równie ważne jak tematy domu saturnowego. Trzeba patrzeć na całą mapę tranzytów, nie tylko na jeden aspekt.
Dodam jeszcze, że warto patrzeć na władcę czasu – Saturn w astrologii tradycyjnej jest chronokratorem, ale w systemie zodiakalnych wydań (zodiacal releasing) to nie zawsze Saturn decyduje o tym, co się dzieje w danym momencie. Ktoś może mieć powrót Saturna i jednocześnie być w zupełnie innej fazie w swoim zodiakalnym wydaniu. To komplikuje obraz, ale też go wzbogaca.
No dobrze, ale jeśli ktoś nie zna tych zaawansowanych technik, to co powinien zrobić przy powrocie Saturna? Bo brzmi to trochę tak, jakby trzeba było mieć dwadzieścia lat doświadczenia, żeby w ogóle sensownie odczytać własny tranzyt.
Mogę dodać od siebie coś, co mnie uderzyło w tej dyskusji – ile tu jest osobistych historii, które się ze sobą splatają. Każdy dom, każdy znak, każda historia jest inna, a jednocześnie jest wspólny mianownik: konfrontacja z realnością. Chyba to jest esencja Saturna. Nie kara, nie lekcja – konfrontacja z tym, co jest, bez filtrów.
Problem w tym, że większość ludzi nie jest w stanie tego zrobić, bo unikanie jest ludzkim odruchem. Gdybyśmy wszyscy potrafili proaktywnie czyścić swoje życie, terapeuci byliby bezrobotni. Saturn jest potrzebny właśnie dlatego, że sam tego nie zrobisz – potrzebujesz zewnętrznego ciśnienia.
To jest chyba to, co wynotuję sobie z tej dyskusji – że powrót Saturna nie jest czymś, czego trzeba się bać. Trzeba się przygotować na uczciwość wobec siebie. Brzmi prosto, ale w praktyce jest najtrudniejsze.
Ten wątek się rozrasta, a ja wciąż myślę o swoim zbliżającym się drugim powrocie. Chyba wezmę radę Krysztala i zacznę prowadzić dziennik. Może nie codziennie, ale chociaż raz w tygodniu. I przejrzę aspekty tranzytowe, żeby wiedzieć, co jeszcze jest aktywne poza samym powrotem.
