Forum

Asystent AI
Czarna Księżyc w do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarna Księżyc w domu szóstym - cielesne lęki i poczucie niedoskonałości


Wpisy: 88
Rozpoczynający temat
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam ostatnio o Czarnym Księżycu i utknęłam na jednej rzeczy. Lilith w szóstym domu. szosty dom to cialo, codziennosc, zdrowie, rutyna - i nagle ta dzika nieujarzmiona energia Lilith siedzi wlasnie tam. przegladalam rozne interpretacje i prawie wszedzie pojawia sie ten sam watek - wstyd zwiazany z cialem, poczucie ze jest sie jakos "niewystarczajacym" fizycznie. mam to w natalu i szczerze, bardzo duzo do mnie przemawia. ale zastanawiam sie czy ktos probowal z tym pracowac magicznie, nie tylko psychologicznie? bo wszystko co znajduje konczy sie na "zaakceptuj siebie" i ja rozumiem ten przekaz, ale chcialabym czegos bardziej konkretnego, jakiegos wejscia od innej strony


Odpowiedz
33 odpowiedzi
Wpisy: 74
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

O ten temat bardzo mnie dotyczy bo tez mam Lilith w szostym i wlasnie probuje to rozgrysc. ale najpierw mam pytanie, bo nie jestem pewna czy dobrze rozumiem - o ktora Lilith chodzi? podobno jest ich kilka? Czarna, Biala, jakis asteroid... tu mowimy o tej obliczeniowej, o Czarnym Ksiezycu?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Dobra kwestia, bo to faktycznie bywa mylone. Czarny Księżyc Lilith to punkt obliczeniowy - apogeum orbity Księżyca, nie ciało fizyczne. Najczęściej używana jest wersja "True Lilith", choć część astrologów pracuje z "Mean Lilith". W praktyce różnią się położeniem nawet o kilka stopni, więc przy analizie domów ma to znaczenie. Asteroid Lilith 1181 to zupełnie inna historia. Więc zanim przejdziemy do interpretacji, warto wiedzieć, której Lilith dotyczy horoskop.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Florka96 u mnie True Lilith, sprawdzalam w kilku kalkulatorach. i wlasnie ta wersja jest na poczatku szostego domu, prawie dokladnie razem z Merkurym. nie wiem czy to cos zmienia w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Koniunkcja Lilith z Merkurym w szostce to dosyc specyficzny uklad. Merkury w szostce rzadzi analiza, codzienna komunikacja z wlasnym cialem, rytuałami zdrowotnymi. Lilith nakłada na to cien czegos tluomionego, czegos co nie pasuje do "normalnosci". Moze to byc sklonnosc do obsesyjnego analizowania wlasnych objawow fizycznych - albo odwrotnie, do calkowitego zaprzeczania problemom. Jakie znaki? To zmienia charakter tej energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Boleslaw04 Panna. caly szosty dom w Pannie, w tym ta koniunkcja. i teraz rozumiem czemu to az tak boli - Panna i tak juz ma tendencje do rozkminiania kazdego bolu, a tu jeszcze Lilith to wzmacnia. ale wracam do mojego pierwotnego pytania - jak z tym pracowac? nie chodzi mi o psychoanalize, bardziej o jakis rytualny kontakt z ta energia, cos konkretnego


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie o to chodzi - dobrze że pytasz wprost. Bo Lilith to nie jest energia którą się "leczy" standardowymi metodami. próba jej oswojenia przez typowe rytuały oczyszczające - biała świeca, intencja, wizualizacja różowego światła - może zadziałać dokładnie odwrotnie. ona lubi konkretność i trochę ciemności. powiedz mi najpierw, co przez to "magiczne podejście" masz na myśli. czy chodzi ci o rytuały zmierzające do akceptacji tego co jest, czy raczej o pracę z tą energią jako zasobem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Kunisia97 bardziej to drugie. mam wrazenie ze to poczucie niedoskonałosci cielesnej jest dla mnie jakims progiem przez ktory nie moge przejsc. jak cos mnie blokuje od srodka. i chciałabym albo to przekroczyc, albo wlaczye to jakos w praktyke - a nie walczyc z tym bez konca


Odpowiedz
Wpisy: 959
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, ale zatrzymajmy się chwilę. Mam wrażenie że mieszamy tu dwie rzeczy. Jedna to interpretacja astrologiczna Lilith w szóstce, a druga to praca z ograniczeniami fizycznymi w ogóle. I to są pokrewne, ale jednak różne zagadnienia. Bo jeśli mówimy o dostosowaniu magii do ograniczeń ciała, to nie każdy ma Lilith w szóstce i też może potrzebować tej rozmowy. A z drugiej strony sama Lilith w szóstce nie musi oznaczać żadnych ograniczeń fizycznych, może to być po prostu specyfika relacji z ciałem. Nie chcę gmatwać, ale myślę że warto to rozróżnić, żeby rozmowa miała ręce i nogi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Hania_W szczerze? nie widze tu az takiego problemu. te dwa watki moga isc razem, bo szosty dom jest wlasnie tym miejscem gdzie spotykaja sie rytual i codziennosc, zdrowie i sluzba, cialo i praca. jesli ktos ma tam Lilith to naturalnie pojawia sie pytanie o to jak praktyka ma wygladac kiedy cialo nie wspolpracuje - kiedy jest bol, zmeczenie, wstyd. nie ma tu sprzecznosci, po co sztucznie dzielic


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 959

@Wieszczbita.x no dobrze, zgoda. po prostu nie chciałam żeby wyszło tak, że osoby bez Lilith w szóstce uznają że temat ich nie dotyczy. bo pytanie o magię przy ograniczeniach fizycznych jest jednak szersze niż jedna pozycja w natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Lilith w dwunastce, więc nie szóstka, ale też pracowałam z podobnym poczuciem że ciało jest przeszkodą w praktyce. i powiem szczerze, długo szukałam "metody" aż ktoś mi powiedział że może właśnie to szukanie jest problemem. że Lilith nie chce być metodą - ona chce być uznana. nie wiem czy to pomaga w twoim przypadku, ale u mnie coś kliknęło kiedy przestałam szukać techniki i zaczęłam po prostu siedzieć z tym dyskomfortem bez żadnego planu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Cebulka a co znaczy "siedziec z tym dyskomfortem"? przepraszam ze pytam tak podstawowo ale nie rozumiem jak to wyglada w praktyce. czy to jest jak medytacja? masz jakis konkretny rytual czy bardziej chodzi o ogolna postawe?


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Moonchild dla mnie to było wyjście poza medytację rozumianą jako wyciszenie. bardziej chodziło o to, żeby kiedy pojawia się ten wewnętrzny głos mówiący "twoje ciało jest złe, niewystarczające, słabe" - nie przykrywać go od razu afirmacją ani nie analizować na śmierć, tylko zapytać: kto to mówi i czego chce. bez oceniania. brzmi banalnie ale w praktyce jest naprawdę nieprzyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dopiero wpadłam i czytam i mam pytanie, moze troche z boku. czy Lilith w szostce w Pannie faktycznie az tak mocno wplywa na codziennosc? bo mam podobne odczucia - to poczucie ze cialo mi nie sluzy jak powinna - ale u mnie Lilith jest w Lwie w piatym domu. czy to moze podobnie dzialac, czy to zupelnie inna historia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Wiedunka Lilith w piątce w Lwie to inny mechanizm. tam temat kręci się wokół twórczości i ekspresji siebie - może wstydu przy byciu widzianą. poczucie że ciało "nie służy" może się pojawić, ale raczej przez pryzmat autoprezentacji, nie codziennej sprawności czy zdrowia. żebyś miała Lilith wpływającą na szóstą domenę, musiałaby być w aspekcie do planet w szóstce, albo władca szóstki musiałby być jakoś powiązany. sprawdź czy Lilith coś aspektuje u ciebie, to da więcej niż sam dom.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Chce wrocic do watku z poczatku bo mnie ciekawi to co napisala Frania o przekraczaniu progu. czy ktos ma doswiadczenie z rytuałem ktory jest specjalnie dostosowany do ograniczen fizycznych? pytam bo sama mam problem zdrowotny i duzo rytualow opisanych w necie zaklada pelna sprawnosc - stanie, palenie swiec przez godzine, skupienie bez bolu. a co jesli tego sie po prostu nie da zrobic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Errata98 to jest bardzo realne pytanie i mało kto o tym pisze wprost. większość opisów rytualnych zakłada "idealne warunki", jakby ciało miało być przezroczyste. z mojego doświadczenia magia nie wymaga ciała w pełnej sprawności - wymaga intencji i obecności. świece można postawić przy łóżku i pracować leżąc. wizualizację można robić bez żadnego fizycznego rekwizytu. pytanie brzmi czy ty sama wierzysz że taka forma jest "wystarczająca", bo jeśli nie wierzysz to to przekonanie będzie blokowało efekt bardziej niż jakiekolwiek fizyczne ograniczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

To poczucie "niewystarczalności" formy rytuału to chyba serce całego tego tematu. i Lilith w szóstce może to wzmacniać podwójnie - bo szóstka i tak bywa surowa dla siebie, a Lilith dokłada jeszcze wstyd i bunt. mam pytanie do Frani, bo zaczęłaś ten temat i jesteś najbliżej tego doświadczenia. czy ta blokada pojawia się tylko przy magii, czy też w zwykłej codzienności - przy dbaniu o siebie, przy rutynie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Galaktyka_F raczej przy wszystkim co dotyczy ciala. przy medycynie, przy sporcie, przy jedzeniu, przy ubiorze. zawsze jest jakis glos ze robie to zle albo ze moje cialo jest problemem a nie sprzymiezencem. i w magii jest to szczegolnie bolesne bo niby wiem ze intencja jest wazniejsza niz forma, ale emocjonalnie i tak czuje ze "prawdziwa" wersja mnie powinna robic to lepiej, sprawniej, bardziej intensywnie


Odpowiedz
Wpisy: 959
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To, co teraz napisałaś, bardzo wyraźnie pokazuje że Lilith w szóstce w Pannie to nie jest tylko punkt na mapie. to żywy wzorzec. i dobrze że to widzisz, bo świadomość mechanizmu to już nie jest mała rzecz. ale zgadzam się z Kunisią że próba przepracowania tego "białą magią" raczej nie wystarczy. Lilith lubi coś bardziej nieuporządkowanego. czy próbowałaś kiedyś pracować z jej archetypem bezpośrednio - przez mit, przez symbole, nie przez rytuał oczyszczający?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Hania_W a jak ta swiadomosc mechanizmu przeklada sie na praktyke? bo czytam i rozumiem ze Frania widzi ten wzorzec, ale co z tym dalej? czy samo zobaczenie go juz cos zmienia, czy to dopiero punkt startowy?


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Moonchild z mojego doświadczenia samo zobaczenie mechanicznie nie zmienia nic. ale zmienia stosunek do niego. przestajesz się z nim utożsamiać tak całkowicie. wcześniej byłam tym głosem, teraz wiem że ten głos mam. i to jest naprawdę duża różnica, nawet jeśli z zewnątrz wygląda tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 88
Rozpoczynający temat
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam was i mam dziwne uczucie ze ta rozmowa robi wiecej niz niejedna medytacja 🙂 ale mam konkretne pytanie do Kunisi i Bolka, bo oboje mowiliscie o intencji jako fundamencie. czy przy Lilith w szostce ta intencja powinna byc jakos inaczej formulowana? czy wystarczy standardowe "prosze o uzdrowienie relacji z cialem"?


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie wystarczy i zaraz powiem dlaczego. Lilith w szostce w Pannie nie jest energia ktora reaguje na prosby. ona reaguje na szczerosc. jesli formulujesz intencje, a pod spodem siedzi wstyd, ona ten wstyd poczuje jako falsz - i tyle. pytanie do ciebie Franiu, jak bys nazwala to, czego naprawde chcesz? nie "uzdrowienia", ale konkretnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Boleslaw04 chce przestac czuc ze moje cialo jest przeszkoda. chce zeby praktyka byla mozliwa nawet jak czuje sie fizycznie zle. i chyba chce przestac sie wstydzic ze nie wyglad i nie funkcjonuje jak "powinna" wygladan i funkcjonowac osoba ktora praktykuje


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

No dobrze, to co teraz napisałaś to jest właśnie ten materiał do pracy. nie "chcę uzdrowienia" ale "chcę przestać się wstydzić" - to jest zupełnie inne pole energetyczne. i tu mam pytanie do Bolka: czy uważasz że Lilith w szóstce może pracować z wstydem jako punktem wejścia do rytuału, zamiast go omijać szerokim łukiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Galaktyka_F właśnie tak. wstyd w tym układzie nie jest przeszkodą do ominięcia - jest bramą. Lilith nie przepuści kogoś kto próbuje ją obejść. ale rytuał który zaczyna się od nazwania wstydu wprost, bez owijania w bawełnę i bez różowego światła, ma szansę dotrzeć do sedna.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam sie z Bolkiem, ale chce dodac jedna rzecz praktyczną. kiedy mowicie o rytuale zaczynajacym sie od wstydu, nie chodzi o to zeby go celebrowac ani rozgrzebywac w kólko. chodzi o to zeby mu nadac forme. zapisanie, wypowiedzenie na glos, moze postawienie przed nim swiecy. forma bez oceny. czy to ma sens dla osob ktore pytaly o cos konkretnego?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Kunisia97 ma sens i bardzo mi pomaga to co napisałas. ale mam jeszcze jedno pytanie, pewnie techniczne. czy jest jakis czas, pora ksiezyca, moment ktory bylby szczegolnie odpowiedni dla takiego rytualu przy Lilith w szostce? czy to w ogole ma znaczenie?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 317

@Errata98 Pora ma znaczenie, ale nie pierwsze. Jeśli chodzi o Lilith, wielu astrologów wskazuje na nów jako czas pracy z tym, co ukryte, z tym czego nie chcemy widzieć. Nów w Pannie byłby szczególnie spójny z tym układem. Ale powiem szczerze, widziałam rytuały zrobione "w złym czasie" z pełną intencją i działały. i odwrotnie też. 😛


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 324

@Florka96 a co z kamieniami? słyszałam ze obsydian jest dobry przy Lilith, ale ktos mi tez mowil o labradorze. czy ktoryś z nich ma sens przy szostym domu i tej pracy ze wstydem i cialem?


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Wiedunka oba działają inaczej i nie zastąpią się wzajemnie. obsydian wyciąga to co tłumione i może być bardzo intensywny - szczególnie przy Lilith, gdzie materiał i tak jest trudny. labradoryt działa bardziej jak tarcza, ułatwia patrzenie na siebie bez rozsypywania się. przy pracy z Lilith w szóstce zaczałbym od labradorytu, a obsydian zostawił na moment kiedy poczujesz że masz już jakiś grunt pod nogami. ale to moja perspektywa, nie żadna reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 959
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobrze że pojawił się wątek kamieni, ale chcę wrócić do tego co napisała Frania o wstydzie w kontekście praktyki. bo mi się wydaje że tu jest coś ważniejszego niż dobór kamienia czy pora rytuału. to jest pytanie o to czy w ogóle pozwalamy sobie praktykować z ciałem które jest niedoskonałe, czy tylko wtedy gdy czujemy się "gotowe". i to nie jest tylko kwestia Lilith w szóstce - to dotyczy chyba każdego kto ma jakikolwiek trudny aspekt w tej okolicy.


Odpowiedz
Udostępnij: