Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przeznaczenie


Wpisy: 11
Rozpoczynający temat
(@tomek-51)
Połączone: 18 lat temu

Przeznaczenie podobno i tak znajdzie sobie droge. Wierzycie w to?:)


Odpowiedz
62 odpowiedzi
Wpisy: 171
(@srebrnaaura553)
Połączone: 18 lat temu

Hmmm..;) Sądzę, że przeznaczenia zdefiniować się nie da. Przyszłość da się zmieniać, o ile ma się siłę...


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4279

@srebrnaaura553 Jest coś takiego jak przeznaczenie. Jest wiele spraw, na które nie mamy wpływu. Można to porównać Np. do linii papilarnych itp. Przeznaczenie jest elastyczne. Na wiele spraw mamy wpływ. Poza tym sami wybieramy czy chcemy iść drogą „dobra” czy „zła”. Jeśli zbaczamy z drogi to pojawiają się trudności, cierpienie, które są znakiem, że zboczyliśmy.


Odpowiedz
(@aga-76)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 38

@gosia-93 Ciekawa ta uwaga z liniami papilarnymi, kazdy ma inne
i zycie kazdego z nas jest inne


Odpowiedz
(@duch249)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@aga-76 go i grubego i nos tez. A reszta sama sie ulozy


Odpowiedz
(@jasny-kamien)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 17

@duch249 Wiara w przeznaczenie świadczy o niskiej inteligencji. Podobnie jak wiara w inne bajki. Przyszłość jest rzeczą tak nieprzewidywalną, że zmiana ruchu jednego atomu, może zadecydować o granicach państw za 10 lat. To jest tak zwany „efekt motyla”. Skoro tak drobne rzeczy potrafią kompletnie zmienić przyszłość, to Wy sobie wyobrażanie kontrolowanie jej przez jakąś siłę wyższą? Chcąc jednej osobie zapewnić podążanie ścieżką wyznaczonego przeznaczenia, automatycznie psulibyśmy te ścieżki innym ludziom. To jest nierealne.


Odpowiedz
(@duch249)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@jasny-kamien toto mozna przewidywac na co najmniej 2 sposoby:
1. Kontrolowac ktore wypadaja
2. Tak zaprojektowac maszyne ze wiesz co wypadnie w zaleznosci od warunkow itd.

Innymi slowy jesli jestes zaprojektowany „w miare ladnie” i masz duzego i grubego i nos tez to nie masz sie o co martwic. Najwyrazniej nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi. Nie pierwszy raz


Odpowiedz
(@jasny-kamien)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 17

@duch249 Maszyna Lotto jest zamkniętym środowiskiem i do tego działa tylko kilkanaście sekund. To zupełnie coś innego co cała planeta pełna ponad 6-ciu miliardów ludzi i jeszcze większej liczby innych zwierząt. Do tego dochodzą czynniki pozaziemskie... Cholernie tego dużo. Można manipulować losem jednego człowieka, owszem. Ale nie da się tego zrobić ze wszystkimi żyjącymi równocześnie.

Hmmm, ale ja nie odpowiadałem akurat Tobie. A wszystkim ludziom wierzącym w przeznaczenie.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 2945

@jasny-kamien Musi być jakiś sposób na trafienie w lotto


Odpowiedz
(@michal-472)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 13

@jasny-kamien Dokladnie tak.Nasze zycie to zbior przypadkow i naszych wyborow.Wiara w jakies przeznaczenie zalezy od konstrukcji psychocznej czlowieka i jego inteligencji


Odpowiedz
(@zrodlo794)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 16

@gosia-93 Podpisuję do wypowidzi:)


Odpowiedz
(@zrodlo794)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 16

@gosia-93 gościa:-)


Odpowiedz
(@cisza598)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@gosia-93 w tym sensie tak, czyli raczej jako jakis determinant spoleczny. Natomiast przeznaczenie typu, spotkali sie w niezwyklych okolicznosciach...ktos zginal dzien przed slubem...zbiegi okolicznosci, szczesliwe badz tragiczne.


Odpowiedz
(@oddech713)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@gosia-93 wiesz,do konca trudno jest okreslic tak dosadnie i dobro i zlo.Bo jedno jest niezmiennie z drugim powiazane i jedno z drugiego wyplywa.Poza tytm punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.


Odpowiedz
(@wir551)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gosia-93 To Haitańczycy przeskrobali!


Odpowiedz
(@oddech713)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@srebrnaaura553 A ja wierze w przeznaczenie.A jesli nawet czlowiek by swoje przeznaczenie znal i probowal cos tam manipulowac to i tak co sie stanie bedzie jego przeznaczeniem.Nie ma wiec innej drogi


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@umysl732)
Połączone: 22 lata temu

Tak, ja w to wierze. Kazdy ma swoje przeznaczenie, to kiedy się rodzi i kiedy umiera jest odgórnie zapisane, to kogo spotyka na drodze swojego życia, gdzie pracuje itp.. jest to juz nam przeznaczone.. Na niektore rzeczy mamy wpływ ale na inne nie, bo i tak odgórnie są one zapisane że mają się wydarzyc i mają potem miejsce. Gosia


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@swietlistaaura227)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@umysl732 No dobra, jeśli rozpatrywać to z takiego punktu widzenia to jak się ma przeznaczenie do bibilijnej wolnej woli? Przecież te pojęcia się wykluczają.

Moim zdaniem przeznaczenie nie istnieje, jest tylko sprytną konstrukcją naszego mózgu, mającą na celu tłumaczenie pewnych sytuacji (redukcja dysonansu poznawczego). Podobne funkcje pełnią takie pojęcia jak bóg i religia.

Można też się pokusić o rozważenia na temat potencjalnego wpływu predyspozycji genetycznych. Jeżeli ktoś genetycznie byłby bardziej predysponowany do pewnych aktywności to od biedy można by mówić o „przeznaczeniu”, ale to bardzo naciągane rozumowanie.


Odpowiedz
(@runa163)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 16

@swietlistaaura227 Ja zaczęłam wierzyć, że jednak jakieś przeznaczenie jest, że niektórych ludzi trzeba poznać... Nawet jeśli tylko na chwilę.

Kiedyś bardzo chciałam studiować operatorkę w Łodzi. Niestety, nie mogłam. W tym czasie, nazwijmy go Arek, zdecydował się na te studia. Po roku musiał zrezygnować. Ja jakoś dziwnym sposobem zmieniłam upodobania muzyczne, zarejestrowałam się na forum pewnego zespołu, tam był już Arek. Nie mam w zwyczaju poznawać ludzi z internetu więc go mocno zbywałam. Kilka miesięcy po tym jak się poznaliśmy okazało sie, ze nasz ulubiony zespół ma grać w Warszawie. Byłam bez pracy i nie mogłam iść na koncert. Kilka tyg. później koncert przełożono na pół roku późniejszy termin. W międzyczasie dostałam pracę i kupiłam bilet na koncert. Kilka dni przed koncertem nagle, pod wpływem impulsu wysłałam Arkowi sms-a z propozycją spotkania przed koncertem. 15 min później nie wiedziałam czemu to zrobiłam. Spotkaliśmy się, spędziliśmy świetnie czas, później dziwnie beztrosko wsiadłam z nim i jego kolegą do samochodu... dość dobrego jak na nasz wiek, takiej marki, że należałoby się mieć na baczności... Ale zaufałam.

W toku znajomości okazało się, że cały czas gdzieś się mijaliśmy mimo, że nie mieliśmy żadnych wspólnych znajomych... To był krótki, burzliwy związek, bardzo dużo wycierpiałam po nim. Ale mam poczucie, że ja miałam go spotkać, musiałam... Pozbyłam się przy nim wielu własnych „demonów”, wydarzyło się wiele dobrego dla moje psychiki... Dziwne poczucie, że tak właśnie miało być...


Odpowiedz
(@runa286)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@runa163 A może właśnie tak sobie wytłumaczyłaś to cierpienie spowodowane przez związek z tym mężczyzną, że musiałaś go spotkać, żeby się czegoś nauczyć. Brzmi dość racjonalnie, a co za tym idzie, odejmuje dużą część bólu, usprawiedliwia go.


Odpowiedz
(@kinga-522)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@swietlistaaura227 w kalwizmie o ile sie nie myle zrezygnowali z czegos takiego jak wolna wola.


Odpowiedz
(@oddech713)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@swietlistaaura227 Pojecie wolnej woli u czlowieka jest bardzo wzgledne.Bo przeciez kazdy z nas jest w jakis ukladach,ktorym sie poddaje lub buntuje.


Odpowiedz
(@ula-73)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 47

@umysl732 Odgórnie napisane to mogą być godziny otwarcia urzędu:) Człowiek sam wybiera sobie rodziców (ponoć nawet starannie tworząc linię genetyczną w grupie), wyznacza główne „nurty” w swoim życiu, wybiera czego się chce uczyć, doświadczyć oraz ma kilka wariantów rozwiązań. Reasumując, na wszystko mamy wpływ i o wszystkim decydujemy sami. Rodząc się, nie zabieramy tej wiedzy ze sobą, bo zadaniem jest doświadczać złudzenia rzeczywistości, nie odtwarzać gotowe i znane scenariusze. Przykładem może być trudny związek dwojga ludzi, którzy nie mogą się dogadać. Ona go strofuje, czepia się, jest upierdliwa do obrzydliwości, utrudnia kontakty z dziećmi. On się wycofuje, zależy mu na dzieciach, ale tak mu dała popalić że już nic od niej nie chce. Docierając do poziomu duszy okazuje się że on naprawdę ma dość i nie rozumie jej zachowania, a ona aż piszczy z radości na jego widok. To jest Miłość. Taka, która nie rozróżnia i nie pamięta złego, wszystko zapomni, żeby tylko się okazać, objawić w życiu.


Odpowiedz
(@michal-472)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 13

@ula-73 Nie zgadzam sie z twoim mysleniem,ze czlowiek sam sobie planuje rodzicow.Przeciez to irracjonalne.


Odpowiedz
(@adam-522)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1

@umysl732 Tak, Gosiu, Bozia wszystko zaplanowała i skrupulatnie przestrzega swojego planu. Nawet dla Ciebie jest plan gotowy, pójdziesz do szkoły, będziesz miała 6 z religii, potem wyjdziesz za mąż (imię męża: Adrian), dwójka dzieci (Andżelika i Brajanek). Będziesz pracowała jako pielęgniarka (na pół etatu, po 4 latach rzucisz pracę, bo mąż Ci każe), niedziele do południa sprzątanie w kościółku, umrzesz szczęśliwa i zadowolona 13 stycznia 20.. roku (nie powiem dokładnie, by Ci nie psuć zabawy). Acha: jeszcze wasz ukochany kotek (nazwiecie go Burek, wiem, to imię dla psa, ale co ja poradzę, tak jest zapisane na górze!) wpadnie pod samochód sąsiadki (niebieski metalic, ford mondeo) w wieku 6 lat i 3 miesięcy.


Odpowiedz
(@kinga-522)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@adam-522 W swiecie gdzie obowiazuke szczegolna teoria wzglednosci niwelujaca czas jako cos odmiennego od przestrzeni i sprzeczna z nia zarazem zasada nieoznaczoności,gdzie policja korazysta z uslug przepowiadaczy przyslosci nie formułowałym takich pewnych sądów.Do trafia najlepiej trafia hipoteza, jakoby nasze zycie bylo jak jazda samochodem ustalona droga.Jedziemy droga,widzimy tylko aktualny kawalek drogi?Czyz nie moglibysmy podejrzec przez drzewa drogi gdzies za zakretem.Moze wtedy widzimy przeznaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@magda-39)
Połączone: 20 lat temu

niezmienisz przeznaczenia...ono się wypełni ale warto słuchać głosu wew by wypełniało sie ono w odpowiednim czasie... bo późnoj nawartswtaija się rózne sprawy i jest trudnudnie!


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@aga-76)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 38

@magda-39 Czy przeznaczenie istnieje? Osobiście twierdzę że tak.A dlaczego tak sądzę??? Bo pomimo pragnień,a nawet działania człowieka,upartego dążenia do szczęścia z osobą którą kochamy, nie otrzymujemy rezultatu który chcielibyśmy osiągnąć, to wydaje mi sie iz rzeczywiście akurat nam to nie jest pisane. Musi istniec przeznaczenie.Ono wybiera a nie my.

Ja wierze ze wszystko co jest w naszym
zyciu ma jakis okreslony cel, i uwazam ze moje
dziesiecioletnie,meki,z facetem tez byly nie nadarmo:) A moze wlasnie potrzebowalam 10 lat,na to aby poznaac kogos innego kto tez przez 10 lat meczyl sie w jakim zwiazku Uwierz mi, jak ja sie cofne w to co mnie spotkalo, to potwierdza sie regula ze wszystko co cie spotka w zyciu prowadzi do jakiegos celu..do twojego przeznaczenia


Odpowiedz
(@swietlistaaura227)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@aga-76 Życie ma swój ściśle określony cel, zachowanie ciągłości genetycznej. Przeznaczenie jest dla mnie pojęciem wymyślonym przez naszą psychikę, bo łatwiej jest mózgowi przełknąć bajeczkę o tym że coś nam było/nie było przeznaczone niż przyznać wprost że (mówiąc kolokwialnie) „dało się dupy na całej linii”.

Ale to tylko moje prywatne zdanie i nie mam zamiaru nikogo zmuszać to uznania go.


Odpowiedz
(@gwiezdnapole678)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@swietlistaaura227 O, nie przeczytałam od razu Twojego postu, a widzę, że napisałam prawie to samo:)


Odpowiedz
(@gwiezdnapole678)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@aga-76 To jest tylko mechanizm w jaki nasz mózg radzi sobie z tym, żeby utrzymać dobre mniemanie o sobie. Przecież nie mogę być tak głupia, żeby od tak męczyć się ileś tam lat z jakimś facetem. Niestety wielu ludziom tylko wydaje się, że taki związek coś im dał i w następnym popełniają te same błędy. Nie mówię o tych, którzy rzeczywiście wiele zrozumieli i zmienili swoje życie. Ludzie naprawdę wiele rzeczy sobie tłumaczą, żeby jakoś uporządkować swój świat i utrzymać wysoką samoocenę. Jeśli to przeznaczenie wybiera, a nie my, to zerwij z facetem zdradzając go w najlepszym momencie waszego związku. Zrób to z premedytacją i potem nawet gdyby on chciał wrócić, mów nie. Ciekawe czy mimo wszystko będziecie razem. Oczywiście wtedy zawsze można wprowadzić kolejne wytłumaczenie, że to jednak nie on był nam przeznaczony.


Odpowiedz
(@nina-38)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 225

@gwiezdnapole678 Mądre słowa. Zgadzam się.


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Przeznaczenie istnieje, tylko jak je odróżnić od losu, który wykuwamy sami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cichacisza90)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 193

@ola-952 Pomyśl ola_952, łatwo to odróżnić.


Odpowiedz
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 873

@cichacisza90 Bardzo nie lubię takiego odpowiadania zagadkami typu „przemyśl”, „to łatwe jak się zastanowisz” itp.

A zwłaszcza wróżki nie powinny w ten sposób się wypowiadać.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@nina-42)
Połączone: 23 lata temu

Ciekawy watek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@beata-90)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 215

@nina-42 Dobre pytanie!
Właśnie, jak znaleźć różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@oddech850)
Połączone: 20 lat temu

„Na wiele spraw mamy wpływ. Poza tym sami
wybieramy czy chcemy iść drogą ”dobra„ czy ”zła„. Jeśli zbaczamy z drogi to pojawiają się trudności, cierpienie, które są znakiem, że zboczyliśmy.” tak ktoś tu napisał... bardzo ładnie zresztą, tylko wychodzi chyba na to że czasami jest nam pisane zboczyć z drogi zeby doświadczyć jakiegoś cierpienia które pomoże nam coś zrozumieć i wrócić na właściwą drogę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandala354)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1

@oddech850 Nie wiem sama jak jest z tym przeznaczeniem.Wiem natomiast,ze w Indiach są biblioteki liści palmowych,gdzie przed kilkoma tysięcy lat jakiś mędrzec spisywał na liściach palmowych losy ludzi,którzy odwiedzą taką bibliotekę.Cały dział „wrózbaiarski”opiera się na podglądywaniu przyszłości.Musi się w jakimś stopniu przeplatać nasze decydowanie o swoim życiu z tym co jest faktycznie zapisane przez Boga.:)


Odpowiedz
(@beata-90)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 215

@mandala354 Tak, kojarzy mi się to z zasadą: myśl globalnie, działaj lokalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@pole271)
Połączone: 17 lat temu

moim zdaniem można je zmienić, ale czy napewno?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennapole)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 811

@pole271 My sami kształtujemy naszą rzeczywistość.


Odpowiedz
(@mglista-duch24)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 266

@sennapole Guzik prawda, że sami kształtujemy swoje życie!!! w sumie niewiele od nas zależy.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@anna-76)
Połączone: 23 lata temu

„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.” C.G.Jung


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@zrodlo198)
Połączone: 23 lata temu

Niesamowite, mamy XXI wiek a ludzie nadal wierza w takie bzdury. Internet trafil pod strzechy.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cisza548)
Połączone: 17 lat temu

Moje trzy grosze do tematu! Przeznaczenie jest wytłumaczeniem leniwych. Przeznaczenie jest wytłumaczeniem dla czego jesteś biedny i głupi. Przeznaczenie jest pojęciem porządkującym świat z woli Boga, by biedni i okradzeni nie wymordowali bogatych i kapłanów. Problem od najstarszy ch prakultur po dziś dzień. Można tak długo jeszcze. Kto jest leniwy i daje sobie robić wodę z mózgu ten wierzy w przeznaczenie. Kto nami tak naprawę rządzi? Genetyka! Pochodzenie społeczne! Zasoby materialne! zdrowe albo i nie ambicje. Boże gdybym za młodu był taki mądry jak teraz nie był bym tym kim jestem. Też wierzyłem w przeznaczenie będąc katolikiem. Teraz mam to wszystko w dupie. Jedno w życiu jest pewne, że życie to ustawiczna walka ile zdobędziesz tyle jest twoje. Jest tylko zastrzeżenia, kto walczy w podły sposób w podły ginie!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adam-13)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 61

@cisza548 Przeznaczenie istnieje, ale na pewno nie jako raz i na zawsze zapisana droga naszego losu. Pewne jest tylko to, że się przemieniamy, zmieniamy, idziemy w coraz to inną stronę, zdobywając kolejne szczyty.

Ja wolę patrzeć na człowieka jak na magnes, który mając w sobie ładunek, przyciąga odpowiednie wydarzenia i ludzi. Człowiek jest nośnikiem przeznaczenia! Nie ma zaplanowanych sposobów dochodzenia do czegoś. Cele są zaplanowane, a raczej: my się składamy, swoimi myślami i uczuciami, z tych celów.

Dlaczego osoba wróżąca nie może wróżyć sama sobie? Bo jeszcze PRZED rozłożeniem kart „stara przyszłość” dostaje szansę zmiany, powątpiewania w siebie. A pewność jest kluczem do trafionej interpretacji. Tej pewności, osoba wróżąca sama sobie nigdy mieć nie będzie. Przecież to z niej (osoby) przeznaczenie wypływa, to ona ma nad nim ster. W przypadku wróżenia innej osobie „stara przyszłość” staje się taką dopiero PO zrobieniu wróżby, nie przed. Taka jest różnica, dlatego wróżenie innym ma sens, a sobie nie.

Mówienie, że przeznaczenia nie ma i mamy władzę nad sobą, to trochę truizm i coś, czego ludzie niezbyt chętnie słuchają. Trochę mają racji, bo jeśli stery swojego życia odda się jakiejkolwiek innej sile, to tak przecież będzie. Ale czy to nie będzie wyrazem tej samej woli, która może zostać użyta do decydowania o sobie? Wola działa w obu przypadkach, to kierunek, który jej nadamy jest ważny.

Ktoś powie: a co z wydarzeniami, które dzieją się poza nami, nie mamy przecież na wszystko wpływu? A czy nie jest trochę tak, że wydarzenia dzieją się każdemu, a nasz odbiór powoduje, że inny mają one dla różnych ludzi priorytet? To samo wydarzenie po jednym spłynie, a dla innego będzie dramatem życia. Czy tak nie jest? Dlaczego? Może z perspektywy odpowiedzi na to pytanie uda się, choć na chwilkę, spojrzeć na siebie jak na kogoś, kto jest potencjalnie zdolny wznieść się ponad wszelkie problemy i osiągnąć wewnętrzny SPOKÓJ. Nie mylić z obojętnością, raczej więcej ma to wspólnego z uczuciem płynięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@nina-452)
Połączone: 17 lat temu

Przeznaczenie to wygodne wytlumaczenie dla leni, tchorzy, zyciowych niedorajdow, nierobow, rozhisteryzowanych bab itd. Wytlumaczenie dla ich wlasnego lenistwa, braku woli walki, checi do wziecia swego losu we wlasne lapy i pokierowania swoim zyciem itp., a w ostatecznym rozrachunku miejsca/sytuacji zyciowej w jakiej sie znalezli.

Wszelkie swoje niepowodzenia zrzucaja na karb magicznego przeznaczenia: 1) „no tak wyszlam za maz za pijaka i debila, chociaz zdawalam sobie z tego sprawe i wiedzialam, ze interesowal sie mna fajny Zdzisiek, ktory niestety akurat wyjechal z wioski za praca” (naprawde rodzinka naciskala, ze mam juz 20 lat i zostane stara panna, wiec bralam co bylo, bo wierzylam, ze po slubie sie zmieni i przestanie pic) 2) „jestem biedny i glupi, mam go_wniana prace, takie juz moje przeznaczenie” (nie chcialo mi sie uczyc, wagarowalem z kumplami i chlalem co sie dalo, z ostatniej roboty tez wylecialem z powodu pijanstwa) 3) „doprowadzilem do wypadku na skrzyzowaniu, och takie bylo moje przeznaczenie” (wymusilem pierwszenstwo, bo zamiast wstac wczesniej mialem wszystko w du_pie, a pozniej spieszylem sie jak debil do pracy) 4) „zachorowalem na..., ojej ta wstretna choroba widocznie byla mi przeznaczona” (zarlem go_wno cale zycie, zapychalem zołądek fast-foodem, chipsami, slodyczami, coca-cola i innym syfem, a do tego siedzialem godzinami na du_pie przed TV albo komputerem zamiast ruszyc cielsko chociazby na jakis spacer) itd itp

Jasne, ze nie mamy na wszystko wplywu, ale wiele osob startujacych z podobnej pozycji (kraj, rodzina, srodowisko, pozycja spoleczna, zamoznosc,...) osiaga w zyciu zupelnie inna pozycje niz im podobni. Zalezy to glownie od nich samych, a nie od jakiegos mitycznego przeznaczenia.

Szczegolnie niewiasty dorabiaja niesamowite filozofie do kwestii zwiazanych z wyborem partnera. Tymczasem w glownej mierze zalezy to od geografii i srodowiska w jakim dana osoba dorasta. Trafi sie jeden czy drugi, mniej wiecej przypasuje charakterem, pogladami, warunkami fizycznymi i juz mozna generowac kod genetyczny nastepnego pokolenia. Tylko tyle i az tyle. Nie ma w tym zadnego mistycyzmu.

Czy patrzac na pieski kopulujace na trawniku tez myslicie, ze to przeznaczenie? Tyle w tym przeznaczenia co i w przypadku ludzi, tyle ze one nie dorabiaja do tego zadnej wydumanej filozofii.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kamil-682)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 3

@nina-452 podobal mi sie ten post:]i nawet sie zgadzam, pozdrawiam.


Odpowiedz
(@ciepla-zrodlo95)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 651

@nina-452 Nie zgodzę się z Tobą nina_452:)
Lenistwo i nieudolność kogoś to zupełnie co innego niż przeznaczenie. To że ktoś nie umie osiągnąć „sukcesu” czy tam swoich celów w życiu, nie ma nic wspólnego z przeznaczeniem. Tak samo nie słyszałam, żeby żona alkoholika nazywała go przeznaczeniem, raczej karą boską;DDD

W moim odczuciu przeznaczenie to coś, co mamy we wnętrz siebie. Jakieś cząstki nas. Moi rodzice zabronili mi studiować na wymarzonym kierunku. Skończyłam ekonomię bo taka była moda. Rozpoczęłam pracę i byłam zdruzgotana, że ja jej nie lubię i lubić nie będę. Gdy byłam już dorosła i niezależna poszłam na drugie studia. Skończyłam zaocznie szkołę plastyczną. Jestem malarką biedną, ale szczęśliwą;) W zeszłym miesiącu miałam pierwszą własną malutką wystawę.

I to moim zdanie jest przeznaczenie człowieka, inaczej mówiąc czemu człowiek został przeznaczony.


Odpowiedz
(@runa286)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@ciepla-zrodlo95 To raczej jest samoświadomość i umiejętność realizacji własnych planów, upór w dążeniu do celu.


Odpowiedz
(@krysztal341)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 22

@ciepla-zrodlo95 Ja też uważam jak Ania. Przeznaczeniem jest to coś czego nie można z nas „wypędzić”. Nie chodzi o dążenie do celu, ale o zrealizowanie siebie na płaszczyźnie także duchowej. Akceptacja tego kim się jest. Kochanie siebie takiego jakim się jest. Bycie szczęśliwym ze sobą. Nie płynięcie podprąd. Przeznaczenie to też nasze wewnętrzne ja. To „ja” dokądś zmierza, a my musimy nauczyć się z tym „ja” rozmawiać.


Odpowiedz
(@zielony-przeplyw)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1

@nina-452 Jak będziesz czekał na jeden uśmiech od kogoś kto bedzie wolał do kogoś innego go skierować, wtedy zrozumiesz Drogi nina_452 mistycyzm kobiet. I wtedy poglądy, warunki fizyczne nawet jak nie przypasują to i tak nie bedzie to miało większego znaczenia. Po prostu bedziesz wiedział, że tylko ta jedna jedyna osoba... oczywiście zrozumiesz jak Cię to spotka...bo na razie jak ze ślepym o kolorach:)


Odpowiedz
(@runa286)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@zielony-przeplyw A ja tego też nie rozumiem. Czy jedna jedyna osoba to będę to mogła stwierdzić u kresu mojego życia, a wątpię, żebym stwierdziła, że był to ktoś nie atrakcyjny dla mnie fizycznie czy osobowościowo, bo taki związek to skończyłby się po kilku miesiącach wraz z wygaśnięciem chemii, albo w ogóle by się nie zaczął, a nigdy nie nazwę miłością czegoś, co nie zaistniało.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@kamil-682)
Połączone: 17 lat temu

Mysle ze Istnieje ale nie w sensie ze jest z gory zaplanowane co kogo czeka w zyciu.. mamy wolna wole zeby sami decydowac jak chcemy zyc dobrze czy zle i ktora droga podazac...ta nasza droga jest w jakis sposob nam wskazywana tyle niezawsze chcemy ja dojrzec i pokretnymi uliczkami chodzimy...cierpienie, bol itd nieraz ma nam otworzyc oczy, czasem je otwieramy a czasem uparcie i slepo idziemy przez zycie.. byle latwiej i przyjemniej:/


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@wewnetrznykamien411)
Połączone: 17 lat temu

ten Ktoś kto stworzył świat, a więc i nas... cóż, z pewnością ma przyjemność w oglądaniu tego co się dzieje. gdyby od początku do końca było wiadomo co się wydarzy, nie byłoby świata, tylko niematerialna, nudna symulacja. zresztą nikomu by się nie chciało wymyślać filmu, który od początku zna i początek i zakończenie.

no chyba, że kto inny to stworzył, a kto inny jest widzami. kto więc jest widzem, uczestnikiem i graczem? my?

mimo wszystko w przeznaczenie nie wierzę, przynajmniej takie 100%. może jest tak, jak mawiał Machiavelli, gdy wchodzimy do rwącej rzeki, czujemy nurt pchający nas w danym kierunku. jest nurt ale i mamy możliwość poruszania się. i tak jest w życiu, połowa to przeznaczenie a połowa to silna wolna wola...

swoją drogą z całą pewnością są rzeczy „przeznaczone”, z tym, że jak nie jeden, to drugi to zrobi, jak nie wcześniej, to później. jestem pewien, że jakiś Hitler musiał się na świecie pojawić, taki był wtedy okres rozwoju społecznego jak i technologicznego. tak samo w jednostkowych przypadkach, jak ktoś jeździ brawurowo i po pijaku, to w końcu zginie w wypadku, a jak ktoś ma złe geny i do tego źle sie odżywia, to zachoruje i młodo umrze. ot i cała tajemnica „przeznaczeń”, a przynajmniej większa ich część.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@spokojnalilia497)
Połączone: 17 lat temu

PIERDOŁY...!!!, cóż to, zaprogramowanymi robotami jesteśmy, czy co...!?

PS, „przeznaczenie”, to wymówka dla biernych i miernych...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinga-522)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@spokojnalilia497 A czemuz nie mielibysmy byc zaprogramowani? A dlaczego nie mielibysmy podlegac prawom fizyki jak reszta przyrody?A dlaczego nie mielibysmy dzialac jak komputery, ktore dostaja cos na wejsciu,przetwarzaja z tym co maja w srodku i wypluwaja odpowiedz.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@kamil-82)
Połączone: 22 lata temu

Oczywiście przeznaczenie istnieje, bo skąd inaczej jasnowidz czy wróżbita mogliby przewidzieć co będzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamil-682)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 3

@kamil-82 on nie przewiduje Ty sie tego nasluchasz a pozniej podswiadomie tak kierujesz zyciem zeby sie sprawdzilo... w takie czary mary wierzysz? to jest sprzeczne z religia tak a propos:]


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@mglista-duch24)
Połączone: 22 lata temu

Zastanawiam się czy czasem numerologia nie jest
dowodem na to, że istnieje przeznaczenie?
Zastanawiam się czy numerologia nie jest czymś
w rodzaju kodu genetycznego?
Sprawdzałam na rodzinie i znajomych i widzę związek
pomiędzy tym kim są i jakie mają życie.
Numerologia daje możliwość pozytywnej
i negatywnej drogi i od razu widać kto
gdzie jakie błędy popełnia.
Myślę, że każdy może być szczęśliwy
i życie w ogóle nie musi być takie ciężkie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zrodlo830)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 4

@mglista-duch24 ciekawa jestem jak ma sie do przeznaczenia manipulacja energetyczna, np. zrobienie na kogoś rytuału, zmanipulowanie jego wolnej woli, żeby był z nami, a miał być z kimś innym... i co tu jest przeznaczeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@kamien632)
Połączone: 18 lat temu

czy w kartach widać jeśli coś jest przeznaczone?
Czy pokazuje to Koło Fortuny czy może jakaś inna karta?


Odpowiedz
Udostępnij: