Forum

Zimne miejsca w mie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zimne miejsca w mieszkaniu - ktoś jeszcze to ma?

Strona 2 / 2

Wpisy: 644
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o takich prostych testach jest zbyt mało informacji. Ludzie kupują detektory EMF za setki złotych, a pomijają elementarne metody, które dają realne dane. Szklanka wody, termometr, notatnik – to wystarczy na początek.


Odpowiedz
Wpisy: 674
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Podpinam się z pytaniem – czy detektory EMF mają w takich sytuacjach jakiś sens? Widzę je w każdym filmie o duchach i na każdej stronie o ghost huntingu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 655

@Leonora detektor EMF mierzy pola elektromagnetyczne. W nawiedzonych miejscach odnotowuje się czasem anomalie – nagłe skoki bez oczywistego źródła. Ale mieszkanie pełne elektroniki, kabli pod tynkiem i routera WiFi to jedno wielkie pole elektromagnetyczne. Wyciągnięcie wniosków z odczytów EMF w takim otoczeniu wymaga doświadczenia i umiejętności odfiltrowania szumu. Dla laika – raczej nie jest to przydatne urządzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Może to i dobrze, że nic nie widać. Nie wszystko musi się manifestować wizualnie. Ważniejsze jest to, co czujesz i co mierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 447
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To układa się w całość. Długa choroba, samotność, śmierć w mieszkaniu, ciało znalezione po kilku dniach. To bardzo trudne odejście. Taka osoba mogła nie w pełni zrozumieć, co się stało. Nie mówię, że jej duch siedzi u Luriska – ale że energetyczny ślad takiego odejścia jest silny i może promieniować na sąsiednie mieszkania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 639

@Seid tu się z tobą nie zgodzę. Energetyczny ślad to jedno, ale mierzalny spadek temperatury i rozładowujące się baterie to wskaźniki aktywnej obecności, nie biernego odcisku. Odcisk nie pobiera energii. Coś, co rozładowuje urządzenia elektroniczne i obniża temperaturę powietrza – to robi.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 765

@Barni ma rację. Jeśli mamy spadek temperatury i drenowanie baterii, to sugeruje aktywny byt, nie pasywne echo. To jest istotne, bo zmienia rekomendację – oczyszczenie szałwią może nie wystarczyć. Może potrzebna być intencjonalna rozmowa, rytuał przejścia, albo pomoc kogoś doświadczonego w pracy z duszami.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Z drugiej strony – nie wyciągajmy pochopnych wniosków, zanim nie zobaczymy danych z datalogerów. Teraz stawiamy hipotezy na podstawie subiektywnych obserwacji i jednorazowych pomiarów. Jak będą dane z tygodnia, usiądźmy do nich jeszcze raz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 565

@Kobalt słusznie. Ale Lurisk, gdyby w międzyczasie poczucie obecności się nasilało – nie czekaj z reakcją. Nawet proste postawienie świecy i wypowiedzenie na głos: "Jeśli tu jesteś, możesz odejść w spokoju, nie musisz tu zostawać" – to czasem wystarczy. To nie jest rytuał, to po prostu komunikacja.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 618

@Krysztal dokładnie. Wiele osób zapomina, że najprostsze metody bywają najskuteczniejsze. Świeca, otwarte okno, spokojne słowa. Bez dramatyzmu, bez strachu. Strach karmi to, co tam jest – spokój je uwalnia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: