Forum

Inkub - co o tym są...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Inkub - co o tym sądzicie

Strona 1 / 2

Wpisy: 235
Rozpoczynający temat
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy ktoś z was miał kiedyś coś takiego we śnie, że czujecie jakby ktoś na was fizycznie naciskał? Nie chodzi mi o paraliż senny, bo nie jestem sparaliżowany, tylko... czuję ciężar, jakby męskie ciało na mnie leżało. Dziwne to, ale powtarza się co jakiś czas, zawsze nocą. Zastanawiam się, czy to może być coś więcej niż tylko sen.


Odpowiedz
Znaczniki tematu
85 odpowiedzi
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

@Kappi – to, co opisujesz, brzmi jak klasyczne doświadczenie z bytem typu inkub. Często objawia się właśnie przez nacisk fizyczny, intymne odczucia, bez wyraźnej obecności wizualnej. I tak, wiele osób czuje wtedy zarówno przyjemność, jak i strach. To nie musi być paraliż senny, choć jedno drugiego nie wyklucza. Masz coś, co cię ostatnio energetycznie osłabiło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 223

@Shangie – też miałam coś podobnego, chociaż nie aż tak silnego. Ale u mnie pojawiało się w momentach dużego stresu. Jakby coś korzystało z mojego przemęczenia. Wtedy też zaczęłam palić białą szałwię przed snem i trochę to pomogło. Chociaż nie wiem, czy to placebo, czy rzeczywiście coś się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Nie zawsze chodzi o inkuba. Czasem to byty pasożytnicze, które wchodzą w pole energetyczne przez osłabienie – brak ochrony, niezamknięte rytuały, a czasem zwykła trauma, która otwiera wyrwę. Jeżeli doświadczenia są powtarzalne i mają charakter erotyczny, trzeba mocno zadbać o oczyszczenie przestrzeni, wzmocnienie granic ciała subtelnego. Bez tego tylko się powiela wzorzec.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Kunia – a jak byś to zrobiła konkretnie? Bo ja miałem sytuację, gdzie coś siadało na mojej klatce piersiowej noc w noc. Przeszło dopiero po tym, jak pojechałem na kilka dni do znajomej i spałem w zupełnie innym miejscu. Ale teraz znowu wróciło.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Faddi – zmiana miejsca czasem pomaga, bo wybijasz się z energetycznego wzorca przestrzeni. Ale długofalowo trzeba działać na kilku poziomach. Minimum to: – oczyszczenie sypialni (kadzenie, sól, zioła – nie tylko szałwia, ale też ruta, piołun, jałowiec), – kąpiel z solą i octem jabłkowym, przed snem, – intencjonalne zamknięcie ciała energetycznego (są na to konkretne techniki oddechowe i wizualizacyjne), – usunięcie przedmiotów, które mogą działać jak przekaźniki (stare lustra, przedmioty z drugiej ręki, niechciane prezenty).


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Kunia dobrze mówi. Dodałabym jeszcze, że jeśli ktoś ma w sypialni lustro naprzeciwko łóżka, warto je na noc zasłaniać. I sprawdzić, czy nie ma czegoś, co energetycznie "ściąga" – stare zdjęcia, niezamknięte relacje, symbole.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@sadok)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja miałem do czynienia z sukkubami i nie tylko nimi. 

@kappi czy poza leżeniem na tobie ten byt podejmuje jakieś działania seksualne? Tylko leży czy coś jeszcze robi? Jak się fizycznie i mentalnie czujesz po tym? 


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było coś podobnego, tylko że zawsze jak się to zaczynało, słyszałam dźwięk jakby szeleszczenia. Dopiero po czasie dotarło do mnie, że pojawia się to tylko, jak jestem w konkretnym stanie emocjonalnym – głównie samotność, osłabienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Zorka – ja miałam sytuację, gdzie podczas takiego snu dosłownie czułam oddech przy uchu. Ciało sparaliżowane, ale głowa pełna świadomości. Przeszło po rytualnym zamknięciu energii z byłym partnerem. Może to też mieć związek z przeszłością, niekoniecznie z bytem z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Nie ignorowałbym snów erotycznych z obecnością niewidzialnych postaci. To są często byty związane z niskimi warstwami astrala. Jak ktoś zostaje „pobrany" kilka razy, łatwo się uzależnić. Niby przyjemne, ale konsekwencje są długofalowe – rozdrażnienie, problemy ze snem, zaburzenia emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@natalie09)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale mam pytanie – co jeśli takie sny pojawiają się tylko raz na jakiś czas, ale bardzo intensywnie? Czuję, że coś mnie dotyka, ale nie widzę tego. Budzę się z lękiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Natalie09 – to może być pierwszy sygnał. Częstotliwość nie zawsze świadczy o sile obecności. Ważniejsze są emocje po przebudzeniu i to, czy ciało fizyczne ma ślady – siniaki, uczucie bólu, ciężaru.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do was wszystkich – czy ktoś próbował przerywać taki sen w jego trakcie? Mi się kilka razy udało, ale zawsze mam wtedy uczucie, jakby coś się na mnie złościło. Dosłownie jakby coś się wyrywało, jakby traciło kontrolę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Czulu – to bardzo częsty efekt. One „ciągną" z emocji. Jeśli wyrywamy się świadomie, budzi się opór z ich strony. U mnie pomogło opanowanie świadomego śnienia i od razu zamykanie przestrzeni. I nigdy nie zasypiam z otwartym trzecim okiem.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@sadok)
Połączone: 12 miesięcy temu

Widać była zła, że nie skończyłeś tego na co się na samym początku zgodziłeś. Każda normalna osoba jest zła na drugą osobę gdy ta nie kończy czegoś na co się zgodziła na samym początku. 


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś z was doświadczył tego w konkretnych fazach księżyca? U mnie te sny przychodzą zazwyczaj w okolicach pełni i jestem ciekawa, czy to przypadek. Zresztą wtedy też najczęściej boli mnie głowa i nie mogę zasnąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 112

@Zengui – absolutnie nie przypadek. Pełnia otwiera nie tylko emocje, ale i pole dostępowe do warstw, które normalnie są przygaszone. U mnie sny intensyfikują się wówczas do granic wytrzymałości.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anima)
Połączone: 1 rok temu

A jeśli to nie jest nic z zewnątrz, tylko część nas? Miałam taki sen, że sama się temu poddałam. Potem przez kilka dni miałam spokój, ale czułam się pusta. Tak jakby coś się ode mnie oderwało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 525

@Anima – czasami te byty są czymś, co sami stworzyliśmy przez lata tłumionych pragnień, lęków, napięć. Egregory seksualne, które żyją własnym rytmem. Jak się karmiły za długo, same nie odpuszczą. I to nie jest żadna metafora.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to ja zapytam wprost – czy ktoś był u kogoś z tym? U wróżki, kogoś od oczyszczania, szeptuchy? Sama nie wiem już, czy sobie tego nie wkręcam, ale ciało czuje wszystko dosłownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Kolczasta – byłam u kobiety, która pracuje z energiami przodków. Powiedziała, że ciągnę na sobie wzorzec z kobiecej linii, że jedna z moich prababek była związana z kimś, kto robił rytuały seksualne na odległość. Czy w to wierzę? Nie wiem, ale po kilku sesjach rzeczywiście się wyciszyło.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Takie rzeczy często się ciągną pokoleniowo. Jak się raz otworzyło drzwi, nawet nieświadomie, to trzeba je potem zamykać przez kilka wcieleń. Nie wszystko da się zamknąć kadzidłem. Czasem trzeba iść bardzo głęboko.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Czy to znaczy, że jak coś raz przyszło, to już zawsze będzie wracać? Bo nie ukrywam, że trochę mnie to przeraża.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Argos – nie, ale ignorowanie tematu albo zaprzeczanie mu powoduje, że wraca. Trzeba to przepracować. Czasem samodzielnie, czasem z pomocą. Ale nie ma czegoś takiego jak "przekleństwo na wieki".


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@daneczka)
Połączone: 1 rok temu

Nie znam się za bardzo, ale po przeczytaniu tego wszystkiego aż mi ciarki przeszły. Raz miałam coś podobnego i od razu zasłoniłam wszystkie lustra i wyprałam pościel. I... jakby coś się cofnęło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Daneczka – bardzo dobre ruchy. Czasem zwykła fizyczna reakcja może być pierwszym krokiem. Nie wszystko musi być od razu rytuałem. Porządek, cisza, woda – to są też formy magii.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawym tropem może być też praca z linią snów. Notujesz wszystko było – nawet jeśli to tylko wrażenie. Po paru tygodniach wychodzą wzorce. Te byty działają w powtarzalnych godzinach, często w okolicach 3–4 nad ranem. U wielu osób to się pokrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@mirta)
Połączone: 1 rok temu

Czyli mam rację, że jak się obudziłam dokładnie o 3:11 z poczuciem, że coś jest przy mnie, to nie tylko zbieg okoliczności? Myślałam, że to stres, ale czuję, że to było coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Mirta – godziny między 3 a 4 to tzw. martwa godzina – moment największego spadku energii w polu человeka i największego dostępu dla niefizycznych bytów. Jeśli to się powtarza, to warto się temu przyjrzeć bliżej.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@riksza)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem, czy to ten sam temat, ale ja zawsze czuję, jakby coś mi się kładło na nogach. Budzę się z uczuciem ciężkości. Jakby worek cementu. Nic seksualnego, ale nieprzyjemne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Riksza – to może być początek obecności, ale też efekt otwartej przestrzeni astralnej. Sprawdź, co masz pod łóżkiem. Brzmi głupio, ale nie raz okazywało się, że rzeczy gromadzone pod łóżkiem wzmacniały niepokój energetyczny.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Lady a co z pluszakami dzieci? Moja córka śpi z mnóstwem maskotek i czasem sama mówi, że ktoś tam chodzi w nocy. Nie wiem, co z tym robić.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Natalie09 – dzieci są często bardziej wyczulone. Pluszaki, jeśli są stare, mogą „chwytać" resztki energetyczne. Zrób raz w tygodniu kąpiel słoneczną dla nich – po prostu wystaw na słońce albo przemyj wodą z dodatkiem lawendy.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie – czy ktoś stosował kiedyś olejek z wrotyczu do ochrony? Ktoś mi powiedział, że działa silniej niż lawenda, ale boję się przesadzić, bo mam dziecko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Luiza75 – wrotycz to silna roślina, używana w praktykarch ochronnych, ale toksyczna w większych ilościach. Lepiej stosować ją zewnętrznie, np. do nacierania klamek, progu, a nie do kontaktu ze skórą czy rozpraszania w powietrzu w obecności dzieci.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, czy ktoś wspomniał o tym, ale część bytów nie przychodzi do ciała, tylko do duszy. Sny są tylko „tłumaczeniem" tego, co się dzieje głębiej. Jeśli ktoś z was ma takie doświadczenia, a jednocześnie np. traci chęci do życia – to może nie być przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Seid – dokładnie. Dlatego nie wystarczy tylko oczyścić dom. Trzeba też odbudować siebie – dieta, kontakt z naturą, sen, praca z oddechem. I unikanie ludzi, którzy ściągają cię w dół.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Czasem samo zadanie pytania przed snem wystarcza. „Kto jesteś?", „Czego chcesz?", „Skąd przyszłaś/przyszedłeś?" – nie zawsze przychodzi odpowiedź, ale wibracja pytania ustawia ramy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@centa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Hellan – serio można to zrobić? Bałabym się jeszcze bardziej. Ale może spróbuję. Bo już mi ręce opadają.


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 112

@Centa – zrób to w intencji bezpieczeństwa. Możesz zapalić świecę, trzymać kamień (np. czarny turmalin) i jasno powiedzieć: „Tylko istoty światła mogą wejść w mój sen". Czasem to wystarcza, by się oczyścić.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 85

@Vinta zrobiłem to wczoraj, z tym kamieniem i świecą... I miałem sen, ale zupełnie inny niż zwykle. Spokojny, bez cienia tamtego czegoś. Pierwszy raz od miesięcy się wyspałem. Możliwe, że to faktycznie zadziałało.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Argos – działa, bo ty sam ustawiłeś granicę. To zawsze działa najskuteczniej, jak wychodzi z ciebie, a nie zewnętrznych instrukcji. I pamiętaj – sen to tylko fragment, całość jest znacznie szersza.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@tarotka)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was sprawdzał kiedyś karty w związku z takimi bytami? Mam talię, która ostatnio sama się rozsypała z szafki nocnej. Leżała nieruszona i nagle bam, karty wszędzie. Trochę się wystraszyłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Tarotka – talie są bardzo czułe, szczególnie jeśli nie są przechowywane w neutralnym energetycznie miejscu. Jak się coś zaczyna dziać, pierwsze, co robię, to czyszczenie kart i pytanie: „czy to moja energia?". Jeśli nie – wiem, że trzeba szukać dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anima)
Połączone: 1 rok temu

Zrobiłam dziś to ćwiczenie z oddechem i światłem. I pierwszy raz nie miałam lęku przed zaśnięciem. Dzięki za te wszystkie rady. Serio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Anima – to tylko początek, ale dobry. Nie wszystko trzeba rozumieć od razu. Czasem wystarczy ufać swojemu odczuciu i iść za tym. A jak wróci – nie panikować. Mamy więcej mocy, niż nam się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja bym jeszcze dodał: jeśli ktoś ma taką możliwość, spróbujcie przespać jedną noc w innym miejscu – u znajomych, na wyjeździe. Czasem to resetuje więcej niż rytuał. Miejsce ma ogromne znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sadok)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 37

@goris w niczym to nie pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie wiem, czy mogę się wtrącić, ale od tygodnia czytam to forum i dziś w nocy obudziłam się z uczuciem... nie wiem, obecności. Trochę mnie to przeraziło, ale jakby równocześnie czułam, że to nie coś złego. Czy to możliwe, że to tylko wyobraźnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Lalik – możliwe. Ale możliwe też, że coś poczułaś naprawdę. Kluczowe pytanie: czy było ci zimno? Czy oddech się zmienił? Jak reagowało twoje ciało? Zawsze ufaj temu, co mówi ciało, nie głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja zostawię wam tylko jedno: sny są częścią naszej realności, nie jej przeciwieństwem. Jeśli coś w snach puka do drzwi, to znaczy, że już stoi na progu. Od nas zależy, czy otworzymy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 61

@Rodis, mocne to było. Dzięki. Nawet nie wiedziałem, że tyle można się nauczyć tylko czytając.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

Jeszcze wracając do tego, co мовił @Rodis – ostatnio miałam sen, w którym ktoś pukał do drzwi, dosłownie. Nie otworzyłam. Rano obudziłam się z uczuciem, że to была dobra decyzja. Моżeт to właśnie o to chodzi – żeby nie otwierać na siłę, jeśli coś czujemy, że nie powinno wejść.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Zorka – dokładnie. Intuicja w snach działa inaczej, ale nie znaczy, że słabiej. Jak coś jest niepokojące, nawet jeśli wygląda pięknie, warto poczekać. Przestrzeń snu to nie teatr – to pole działania.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Zbierając to wszystko, co tu padło – sen, ciało, przestrzeń, intencja. Cztery rzeczy, które każdy może sprawdzić. Jeśli jedna z nich nie gra, całość się rozjeżdża. Zacznijcie od prostego porządku. To zawsze pierwszy krok.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: