Forum

Asystent AI
Głosy w ścianach - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Głosy w ścianach - czy słyszeliście coś podobnego?


Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem czy to właściwe miejsce, ale od jakiegoś czasu słyszę dziwne dźwięki dochodzące ze ścian. Nie rury, nie myszy - coś innego. Jakby mruczenie albo bardzo ciche głosy, których nie można zrozumieć. Najgłośniej słychać to wieczorami, szczególnie w sypialni przy oknie. Budownictwo z lat 70., mieszkam tu od kilku lat i nigdy wcześniej czegoś takiego nie było. Ktoś miał podobne doświadczenia?


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 444
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

O, ja też kiedyś słyszałam coś takiego w starym domu babci. Myślałam że to rury, ale rury tak nie brzmią. Twoje opisanie "mruczenia" bardzo mi to przypomina. A mówiłaś że to nowe, kiedy mniej więcej zaczęło się pojawiać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Daneczka zaczęło się mniej więcej po tym jak miałam gości przez tydzień. Nie wiem czy to zbieżność, ale wcześniej nic. A u babci jak długo to trwało?


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim pójdziemy w kierunku nadprzyrodzonym - budownictwo z lat 70. potrafi robić naprawdę dziwne rzeczy akustycznie. Płyty betonowe, stare instalacje, kavernowe przestrzenie między ścianami. Czy rozmawiałaś z sąsiadami? Czasem dźwięk z radia w mieszkaniu obok przechodzi przez ściany tak, że brzmi jak niewyraźny szept.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Lurisk to racja, akustyka starego budownictwa potrafi zaskoczyć, ale ona mówi o głosach, nie o ogólnym szumie. Kenta, a te dźwięki są regularnie o podobnych porach, czy losowo? Bo regularność dużo mówi.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Caroletta właśnie - regularność to klucz. Jeśli co wieczór o podobnej porze, to raczej coś do wyjaśnienia bez sięgania po nadprzyrodzone. Jeśli losowo, bez żadnego wzorca, to faktycznie bardziej interesujące.


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Regularność... właściwie tak, najczęściej między 21 a 23. Ale nie zawsze, zdarzało się też w środku nocy. Sąsiadów zapytałam, nic nie słyszą. Za ścianą jest starsze małżeństwo, o tej porze raczej śpią.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kenta_88 To że sąsiedzi nic nie słyszą jest akurat znaczące. Dźwięki strukturalne w blokach propagują się dziwnie, raz słyszysz mieszkanie dwa piętra wyżej, a bezpośredniego sąsiada nie. Ale mam inne pytanie - czy czujesz przy tym jakiś nastrój, jakieś emocje? Chłód, niepokój, cokolwiek?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Paradoxa emocje... raczej niepokój, ale nie wiem czy to nie jest autosugestia. Człowiek słyszy coś dziwnego i się boi, więc to chyba normalne. Chłodu nie czuję, za to mam wrażenie że jest jakby ciszej w powietrzu, jeśli to ma sens. Jakby tło zanikało.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Kenta_88 u babci trwało kilka tygodni i potem samo ustało. Nigdy nie dowiedzieliśmy się dlaczego. Ale tam to był stary dom z historią, nie blok. Twoja sytuacja brzmi trochę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

To z tym "ciszej w powietrzu" jest ciekawe. Czy możesz powiedzieć coś więcej - taka cisza jakby z zewnątrz też coś cichło, czy to cisza wewnętrzna, w głowie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Caroletta Zainspirowana pomysłem z nagraniem - spróbuję. Choć trochę się boję co znajdę. Caroletta, wracając do twojego pytania - to chyba ta druga opcja, cisza zewnętrzna. Jakby inne dźwięki w mieszkaniu stawały się mniej wyraźne. Może to moja uwaga się skupia na tym jednym dźwięku?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Kenta_88 nie musiałabyś się bać - nagranie ci powie czy to coś realnego czy sugestia. A ta cisza zewnętrzna którą opisujesz, to dość charakterystyczny objaw skupienia uwagi. Ale tez znam opisy miejsc gdzie ludzie mówili podobnie i okazywało się że to coś więcej.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kenta_88 Nagranie to dobry pomysł, zgadzam się. Tylko żeby to miało jakąkolwiek wartość, nagraj w ciszy, bez telewizora, przez dłuższy czas, i nie sugeruj sobie co słyszysz przed odtworzeniem. Najlepiej daj komuś innemu do odsłuchania i zapytaj co słyszy, bez mówienia mu czego szukać.


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Hej, czytam i mam podobną historię. U mnie to nie ściany tylko sufit, ale też coś jakby odległy głos. Raz nagrałem telefonem i odtwarzając przez słuchawki usłyszałem coś jakby sylaby. Serio. Może spróbuj nagrać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi to już EVP? Nagrania telefonem na tym się nie sprawdzają zbyt dobrze, ale jak masz ten plik to chętnie bym posłuchał co ty tam słyszysz. Serio pytam, bo pareidolia słuchowa to prawdziwy fenomen - mózg szuka wzorców w szumie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk nie wiem co to EVP, ale tak, nagrałem. Mogę wrzucić gdzieś, tylko nie wiem gdzie. I tak, może to pareidolia, ale to mnie właśnie zastanawia - dlaczego akurat wtedy, nie przy innych dźwiękach?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kappi EVP to electronic voice phenomena - głosy rejestrowane na nagraniach, których nie słyszysz bezpośrednio uchem. Ale Kappi, powiedz - te sylaby które słyszysz, brzmią jak konkretny język, czy tylko jak rytm mowy?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem że w niektórych tradycjach głosy w ścianach są traktowane jako echa miejsca, nie odwiedziny. Jakby ściany "pamiętały" dźwięki i oddawały je w określonych warunkach. Nie twierdzę że tak jest, ale ta koncepcja jest ciekawa jeśli chodzi o budownictwo z konkretnym wiekiem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Fanar skąd ta koncepcja, możesz powiedzieć? Bo "echa miejsca" kojarzą mi się z teorią kamiennej taśmy, ale to inna bajka. Chodzi o coś podobnego?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 265

@Paradoxa tak, coś w tym stylu. Czytałem kiedyś o teorii kamiennej taśmy, ale to co miałem na myśli było trochę inne - bardziej że materiały budowlane, szczególnie stare kamienie czy cegły, mogą gromadzić i "oddawać" energię akustyczną lub emocjonalną z przeszłości. Nie umiem tego lepiej wyjaśnić, bo sam nie jestem pewien jak to działa. Może Paradoxa wiesz więcej?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Fanar teoria kamiennej taśmy mówi że skała, szczególnie kwarc, może rejestrować silne emocjonalne zdarzenia i odtwarzać je jako obrazy albo dźwięki. Hipoteza, nie teoria naukowa, żeby być precyzyjną. Ale interesuje mnie czy to co opisuje Kenta pasuje do tego wzorca - czyli czy w jej bloku mogło dojść do czegoś intensywnego emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Blok ma pewnie z czterdzieści lat, więc różne rzeczy musiały się tu dziać. Ale nie mam pojęcia o historii konkretnie tego mieszkania. Jak bym mogła to sprawdzić? Serio pytam, nie mam doświadczenia z takimi rzeczami.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

spółdzielnia albo zarządca budynku mają często dokumenty lokatorów. Nie wiem czy dadzą takie informacje, ale warto zapytać. Albo sąsiedzi - ci starsi, którzy mieszkają długo, wiedzą zazwyczaj kto tu żył i co się tu działo. Rozmawiałaś już z nimi o czymś innym niż same dźwięki?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Ze starszym małżeństwem tylko tyle co mówiłam. Ale jest jeszcze pani z parteru, chyba mieszka tu od początku. Nigdy z nią nie rozmawiałam o niczym poza "dzień dobry". Trochę niezręcznie przyjść z takim pytaniem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kenta_88 Zanim pójdziemy w stronę historii mieszkania - czy zrobiłaś to nagranie? To wciąż wydaje mi się pierwszym krokiem, bo bez nagrania dyskutujemy o czymś co może mieć zupełnie przyziemne wyjaśnienie. Nie mówię że tak jest, ale lepiej sprawdzić.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk Też czekam na to nagranie. A tak przy okazji, Lurisk, gdzie bym mógł wrzucić moje? Pytałem wcześniej ale nie dostałem odpowiedzi co do konkretnego miejsca.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi możesz wrzucić na jakiś hosting audio, choćby soundcloud albo catbox.moe, i wkleić link tutaj. Tylko zanim wrzucisz, opisz kiedy nagrałeś, jak długo i w jakich warunkach - żeby można było sensownie ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

A jak nagranie nie wychwyci nic, to co to znaczy? Że to autosugestia? Pytam bo u babci też nic nie nagrywaliśmy i nie wiem czy brak nagrania coś by w ogóle dowiódł.


Odpowiedz
20 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Daneczka brak na nagraniu nie dowodzi że nic nie ma, ale potwierdza że jeśli coś jest, to nie jest zwykły dźwięk fizyczny. I to akurat coś mówi. Kenta, wracając do historii miejsca - a co ze zmianami przed tym jak to się zaczęło? Mówiłaś o gościach przez tydzień. Czy to byli ludzie z którymi łączy cię coś intensywnego emocjonalnie?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Paradoxa Intensywnie emocjonalnie... trochę tak. Był wśród nich ktoś z kim mam trudną relację od lat. Nie myślałam o tym w tym kontekście. Myślisz że to mogłoby mieć znaczenie?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Kenta_88 to zależy od tego w jaką stronę patrzysz. Jeśli w stronę psychologiczną, to stres i napięcie mogą zwiększać czujność słuchową i powodować że słyszysz rzeczy które wcześniej ignorowałaś. Jeśli w stronę energetyczną, to jest kilka interpretacji. Co ty sama bardziej czujesz?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kenta_88 Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu. Kenta, chcę się upewnić że dobrze rozumiem - te głosy brzmią jak mowa, zdania, czy to bardziej jak szum który ma rytm mowy?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Bylica trudno powiedzieć. Nie potrafię wychwycić słów, ale to nie jest zwykły szum. Bardziej jak ktoś mówi przez ścianę w innym pokoju, zbyt cicho żeby zrozumieć. Taki właśnie rytm - pauzy, zmiana tonu.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kenta_88 to ważne rozróżnienie. Rytm z pauzami i zmianą tonu jest inny niż szum. Zanim zacznę sugerować cokolwiek - czy to brzmi jak jeden głos czy kilka? I czy kiedykolwiek miałaś wrażenie że jest odpowiedź, jakby dialog?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Kenta_88 U mnie było podobnie jak opisujesz, Kenta. Ten rytm, nie słowa. I właśnie dlatego tak mnie to uderzyło na nagraniu, bo na żywo też nie byłem pewien czy słyszę coś konkretnego.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi powiedz mi jedną rzecz - kiedy słuchałeś nagrania i usłyszałeś te sylaby, to byłeś sam czy z kimś? I czy ta druga osoba też je usłyszała bez sugestii z twojej strony?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk byłem sam. Rozumiem do czego zmierzasz i masz rację że powinienem był dać komuś posłuchać bez mówienia co słyszę. Nie pomyślałem o tym wtedy. Ale właśnie dlatego chcę wrzucić plik tutaj, może ktoś z was posłucha i powie co słyszy.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi Wrzuć ten plik, Kappi, serio. I właśnie o to chodzi - żeby ktoś posłuchał bez wiedzy co tam ma być słychać. Ja mogę być pierwszym.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kenta_88, wróćmy do tego dialogu - czy miałaś kiedyś wrażenie że ten rytm się zmienia kiedy ty robisz coś konkretnego? Wstajesz, siadasz, wchodzisz do pokoju? Pytam bo to mogłoby dużo powiedzieć o naturze zjawiska.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Bylica zastanawiam się teraz... chyba nie zwracałam na to uwagi. Wydaje mi się że słyszę to głównie kiedy jestem nieruchomo, ale nie wiem czy to dlatego że wtedy naprawdę słyszę, czy dlatego że wtedy słucham. To ma sens?


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Kenta_88 A jak długo trwa jedno takie "zdarzenie"? Bo u babci to były może ze dwie minuty i koniec, potem znowu cisza przez kilka godzin. Kenta, twoje są podobnie urywane?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Daneczka tak, urywane. Może kilka minut, czasem krócej. Nigdy nie trwa bez przerwy. I zawsze w nocy albo późnym wieczorem, nie w dzień.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Bylica bo lustra bywają opisywane jako miejsca gdzie energia się gromadzi albo gdzie łatwiej o zakłócenia. Nie mówię że to coś znaczy w twoim przypadku, ale gdyby oczyszczanie nie pomagało to jest jeden z elementów do sprawdzenia. Bylica, ty co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Caroletta zgadzam się że lustro to jeden z czynników do wzięcia pod uwagę, ale zanim tam pójdziemy - Kenta wciąż nie odpowiedziała na pytanie o dialog. Czy miałaś wrażenie że te dźwięki reagują na ciebie w jakiś sposób? Urywają się kiedy wchodzisz do pokoju, nasilają?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Bylica chyba urywają się. Przynajmniej mam takie wrażenie że jak wstaję i idę sprawdzić, to już nic nie ma. Ale mogę to sobie tylko wyobrażać, bo jestem wtedy zdenerwowana i może po prostu przestaję słyszeć.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kenta_88, mam do ciebie pytanie trochę z innej strony. Ten ktoś z trudną relacją, który był u ciebie - czy dźwięki zaczęły się dokładnie po tej wizycie, czy może wcześniej i wtedy po prostu bardziej zaczęłaś słuchać?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Paradoxa szczerze to teraz nie jestem pewna. Myślę że wcześniej coś mogłam słyszeć, ale ignorowałam. Po tej wizycie zaczęłam zwracać uwagę. Czy to zmienia postać rzeczy?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kenta_88 zmienia i to znacząco. To może oznaczać że zjawisko istniało wcześniej i napięcie emocjonalne otworzyło cię na jego odbiór. Albo że napięcie spowodowało że zwykłe dźwięki zaczęłaś interpretować inaczej. Jedno i drugie jest możliwe i jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem że silne emocje mogą zostawać w przestrzeni i potem manifestować się jako dźwięki albo odczucia. Ale szczerze nie wiem jak to odróżnić od zwykłego stresu. Czy jest jakiś sposób żeby to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Fanar pytanie dobre, ale skomplikowane. Uproszczona odpowiedź jest taka że jeśli po oczyszczeniu przestrzeni zjawisko ustępuje, to wskazuje na ślad energetyczny. Ale to nie jest dowód naukowy, tylko obserwacja. A czy ktoś tutaj praktykował oczyszczanie w podobnej sytuacji i widział efekt?


Odpowiedz
Wpisy: 1409
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

ma sens i to jest ważna obserwacja. Kiedy się ruszamy, generujemy własne dźwięki i tłumimy odbiór. Ale też - w ruchu jesteśmy bardziej "tu", mniej podatni na pewne rzeczy. Nie przesądzam co to znaczy w twoim przypadku, ale warto to notować.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem gdzieś że nocne słyszenie głosów w ścianach jest kojarzone z tym że w dzień jesteśmy zbyt zajęci żeby to rejestrować. Ale też że niektóre energie są aktywniejsze w nocy. Nie wiem które wyjaśnienie jest bardziej trafne szczerze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Fanar oba mogą być prawdziwe jednocześnie, to nie musi być albo-albo. Nocna cisza wzmacnia odbiór zarówno fizyczny jak i pozafizyczny. Kenta - a masz w tym mieszkaniu jakieś lustra w sypialni albo blisko miejsca gdzie to słyszysz?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Caroletta jest jedno duże lustro na ścianie w salonie. Dźwięki słyszę głównie w sypialni, która jest po drugiej stronie. Czemu pytasz o lustro?


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

U mnie też się urywały jak wchodziłem do pokoju. I właśnie to mnie najbardziej niepokoiło, bo rury albo sąsiedzi nie milkną dlatego że gdzieś wchodzisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi to jest dobry argument, przyznam. Chociaż jest jeszcze jedna opcja - jeśli źródło dźwięku jest blisko drzwi, to samo otwieranie drzwi zmienia akustykę pomieszczenia i można przestać słyszeć. Nie mówię że tak jest, ale to trzeba wziąć pod uwagę. Wrzucasz w końcu ten plik?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk wrzucam dzisiaj wieczorem, muszę jeszcze znaleźć gdzie się rejestrowałem na soundcloudzie. Jak nie, to wrzucę na catbox jak mówiłeś.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak rozróżnić te dwa scenariusze? Bo to chyba ma znaczenie jeśli chodzi o to co z tym zrobić, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Daneczka właśnie dlatego nagranie jest takie ważne. Jeśli coś jest na nagraniu, wiemy że jest fizyczny komponent. Jeśli nie ma nic, to wchodzimy w inne obszary. Kenta, zrób to nagranie jak najszybciej, bo ta rozmowa kręci się w kółko dopóki nie mamy żadnych danych.


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Okej, słyszę was. Zrobię nagranie dziś w nocy, bo zwykle te dźwięki zaczynają się koło pierwszej w nocy. Mam pytanie - czy telefon wystarczy, czy powinnam mieć coś lepszego? I gdzie go ustawić, bo nie wiem czy blisko ściany, czy gdzieś pośrodku pokoju.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kenta_88, jeszcze jedno zanim zaczniesz nagrywać - zapisz najpierw swój opis z pamięci. Jak to brzmi, z której strony, jak długo. Bez słuchania nagrania. Potem po odsłuchaniu porównasz. Zrobiłaś kiedyś coś takiego?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Bylica nie, nie robiłam. Ale to ma sens, bo inaczej mój opis będzie skażony tym co usłyszę. To chyba takie myślenie naukowe? Dobra, zapiszę przed.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Kenta_88 A czy ktoś wie czy porę roku to ma znaczenie? Bo babcia mówiła że u niej to było głównie jesienią i zimą. Kenta, kiedy ty zaczęłaś słyszeć, w jakim sezonie?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Daneczka jesienią. Właśnie teraz jest jesień. Ale nie wiem czy to przypadek bo może jesienią po prostu więcej siedzę w domu i jest ciszej na zewnątrz.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 265

@Kenta_88 Czytałem że jesień jest w wielu tradycjach uważana za czas kiedy granica między światami jest cieńsza. Nie tylko Samhain i te rzeczy, ale ogólnie. Może coś w tym jest jeśli zarówno u Kenty jak i u babci Daneczki to jest jesień.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Fanar ale to może być też prosta fizyka - jesienią budynki zaczynają się nagrzewać po lecie, rury zaczynają pracować inaczej, materiały się kurczą. Nie odrzucam tej drugiej opcji, ale żeby iść w tę stronę, najpierw trzeba wykluczyć pierwszą.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Caroletta dokładnie to mówiłem od początku. Rury grzewcze włączane po letniej przerwie potrafią robić dźwięki których się wcześniej nie słyszało. I to nie jest jeden suchy odgłos tylko potrafi brzmieć jak... mówienie. Serio, termodynamika to dziwna rzecz.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kenta_88 Wracając do Kenty - napisałaś że dźwięki urywają się kiedy wstajesz. Ale czy próbowałaś kiedyś zostać w łóżku i słuchać zamiast wstawać? Ciekawe czy wtedy trwają dłużej czy też w końcu milkną.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Paradoxa raz zostałam i słuchałam. Chyba trwało ze trzy minuty i samo ucichło. Ale byłam tak napięta że mogłam nie rejestrować dobrze. Następnym razem spróbuję świadomie zostać i zmierzyć czas.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kenta_88 Albo baterie w czymś się rozładowują. Serio, małe urządzenia elektroniczne potrafią wydawać dźwięki kiedy im siada zasilanie. Sprawdziłaś kiedyś czy nie ma w pobliżu jakiegoś zapomnianego alarmu albo czujnika?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Lurisk sprawdziłam całe mieszkanie po tym jak tu pisałam wcześniej. Nie ma nic takiego. Ale dobry pomysł był, żeby sprawdzić, bo sama bym nie wpadła. Czujnik dymu w sypialni ma świeżą baterię.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Telefon wystarczy na początek, byle miał sensowny mikrofon. Ustaw go jak najbliżej ściany, z której pochodzi dźwięk. Koniecznie w trybie lotniczym, bo sygnał sieci potrafi robić zakłócenia na nagraniu i potem nie wiadomo co jest czym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk dobra, znalazłem konto na soundcloudzie. Wrzucam za godzinę jak będę w domu. Przy okazji - moje nagranie też robiłem telefonem i coś tam słychać, ale nie wiem czy to co słyszę to to samo co wy słyszycie kiedy odtwarzacie. Tak samo brzmi dla wszystkich?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kappi to jest dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Odbiór dźwięku przez nagranie jest inny niż bezpośredni. Ale jeśli coś jest na nagraniu i kilka osób niezależnie opisuje to podobnie, to już jest jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Moje były latem, więc niekoniecznie tylko jesień. Chociaż może zależy od budynku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kappi a pamiętasz czy to był czas kiedy właczyło się klimatyzowanie albo coś zmieniło się w instalacji? Pytam serio, bo to ważne żebyś to sprawdził zanim wrzucisz nagranie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Bylica nie ma u mnie klimatyzacji. I to był stary budynek, z rurami jeszcze z poprzedniej epoki. Ale nagranie za chwilę wrzucam, tam sami oceńcie. Link będzie tu.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

U babci też samo cichło po kilku minutach. Nigdy nie trwało całą noc. Zastanawiam się czy to ma jakieś znaczenie, że jest jakby jakiś czas a potem koniec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Daneczka w opisach z literatury ezoterycznej pojawia się pojęcie okna czasowego - momenty kiedy kontakt jest możliwy, a potem się zamyka. Nie wiem czy to przekłada się na to co słyszycie, ale taki wzorzec - kilka minut i cisza - jest opisywany częściej.


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Link do nagrania: soundcloud.com/kappi_sounds/sciany. Jakość nie jest najlepsza, nagrywałem telefonem przyłożonym do ściany. Około 40 sekundy zaczyna się ten fragment. Słuchacie i piszcie co słyszycie, bo nie chcę sugerować z góry.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi słucham teraz. To pierwsze co słyszę to jakby bulgotanie w rurze, ale około tej 40 sekundy rzeczywiście jest coś innego. Takie rytmiczne, nie wiem. Co ty sam tam słyszysz?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Lurisk Słuchałam nagrania. U mnie nie brzmi tak samo, moje jest bardziej takie... płaskie? Jakby ktoś przesuwał dłonią po ścianie od środka. Wiesz co mnie uderzyło? Że oboje jesteśmy w starym budownictwie. Lurisk, masz jakieś wytłumaczenie dla starego budownictwa specyficznie?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Kappi odsłuchałam dwa razy. Ten fragment po 40 sekundzie - czy to jest stały budynek mieszkalny, nowe budownictwo czy stary blok? Bo brzmienie mi mówi coś innego niż gdyby to była płyta.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Paradoxa stary blok, lata siedemdziesiąte chyba. Ściany grube, ceglane albo coś pomiędzy. Lurisk, to co słyszysz jako bulgotanie na początku - to faktycznie rury, to wiem. Ale ta część po 40 to co innego i nie wiedziałem jak to opisać.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Kappi Odsłuchałam. Nie wiem jak to opisać, ale brzmi trochę jak kiedy ktoś mówi przez ścianę z sąsiedniego pokoju i nie słyszysz słów, tylko taki rytm. Czy to może być po prostu sąsiad?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Daneczka mieszkam na ostatnim piętrze, sąsiedzi są tylko po jednej stronie. Ściana z nagrania to ta od zewnątrz, szczytowa. Tam nie ma za co nikogo.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Daneczka Słyszę to co opisuje Daneczka - rytmiczne, ale nieregularne. Kappi, ile razy to słyszałeś łącznie i czy zawsze z tej samej ściany?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Caroletta z tej samej ściany, może ze cztery pięć razy przez kilka tygodni. Zawsze wieczorem, nigdy w ciągu dnia. Chociaż w ciągu dnia jest głośniej w bloku, więc nie wiem czy wtedy też jest tylko nie słyszę.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi stare budownictwo ma specyficzny problem - puste przestrzenie w ścianach, szczególnie w blokach z wielkiej płyty albo starszej cegły. Tam mogą się zbierać gazy, mogą żyć gryzonie, mogą być nieszczelności instalacji. I to wszystko brzmi inaczej niż w nowym budynku. Ale - i to ważne - to nie wyjaśnia rytmiczności ani tego co słyszę na nagraniu Kappiego po tej 40 sekundzie.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Lurisk to interesujące że sam zaznaczasz że coś jest niewyjaśnione. Co konkretnie cię zatrzymuje przy tym fragmencie?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Bylica bo jest za krótkie żeby cokolwiek stwierdzić i za długie żeby to zignorować. Chciałbym usłyszeć więcej nagrań, najlepiej z tego samego miejsca ale z różnych dni.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Lurisk Słuchajcie, wróćmy na chwilę do nagrania bo mi chodzi coś po głowie. Mam wrażenie że ten fragment po 40 sekundzie - Lurisk, powiedziałeś że za krótkie żeby cokolwiek stwierdzić. Ile powinno trwać żeby było do czegoś przydatne?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Kappi szczerze? Minimum kilka minut ciągłego zapisu, i najlepiej z tego samego miejsca, o tej samej porze, kilka dni z rzędu. Jeden fragment niczego nie wyklucza, ale też niczego nie potwierdza. Kenta wspomniała że dziś w nocy będzie nagrywać - ciekawe co z tego wyjdzie.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Bylica Dobra, napisałam opis przed nagraniem jak mówiła Bylica. Zapisałam to w notatniku. Dziś w nocy spróbuję nagrać. Trochę mi głupio bo piszę o tym tyle a jeszcze nie mam żadnego dowodu że w ogóle istnieje.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Bylica Nie masz się czego wstydzić, opis z pamięci też jest wartościowy. Bylica, czy według ciebie sama próba opisania dźwięku przed nagraniem może coś zmienić w tym jak go potem odbieramy?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Paradoxa zdecydowanie tak. Opis tworzy oczekiwanie i oczekiwanie filtruje odbiór. Dlatego chciałam żeby Kenta to zrobiła - żeby potem mogła porównać co zapamiętała a co jest na nagraniu. Rozbieżności są równie ciekawe jak podobieństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

A czy jest jakaś tradycja która mówi konkretnie o głosach w ścianach jako osobnej kategorii? Bo duchy to jedno, ale ściany jako miejsce mają chyba swoją specyfikę. Coś między przestrzenią a zaświatami.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Fanar jest kilka wątków, słowiańskie przekazy mówią o duchach miejsca które są jakby wbudowane w strukturę budynku. Ale to nie jest jednostronne - takie duchy nie zawsze są w relacji z mieszkańcami, są po prostu... obecne. Nie wiem czy to przekłada się na to co słyszą Kenta i Kappi.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Caroletta a babcia mówiła że jak zaczęła z tym rozmawiać to przestało. Czy to jest zgodne z tym co mówisz o tych duchach miejsca? Że reagują na kontakt?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Daneczka to jest złożone pytanie. Może reagować na uwagę, ale może też być tak że sam akt mówienia do czegoś zmienia nasz stan i inaczej postrzegamy ciszę. Nie wiem jak oddzielić jedno od drugiego bez więcej szczegółów. Co konkretnie robiła babcia - mówiła głośno, szeptem, cokolwiek?


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Caroletta mówiła głośno, po polsku, zwykłym głosem. Coś w stylu: "słyszę cię, wiem że jesteś, możesz odejść". Babcia była bardzo praktyczna w tych sprawach, nie robiła z tego ceremonii.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 350

@Daneczka To bardzo konkretny opis - głośno, po polsku, bez ceremonii. Daneczka, czy babcia mówiła to jednorazowo czy powtarzała przez kilka wieczorów? Bo to może mieć znaczenie dla tego czy to było wyczerpanie jej uwagi na temat, czy faktycznie jakiś kontakt.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Caroletta chyba dwa, może trzy razy. Nie robiła z tego rytuału, ale nie wiem czy to była jednorazowa rzecz czy regularność. Nigdy jej dokładnie o to nie pytałam, żałuję teraz że nie dopytałam.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Daneczka Wracam do tego co Daneczka powiedziała o babci. To zdanie - "słyszę cię, wiem że jesteś, możesz odejść" - jest bardzo ciekawe strukturalnie. Trzy kroki: uznanie, potwierdzenie obecności, przyzwolenie. Czy babcia to wymyśliła sama czy gdzieś zasłyszała?


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 444

@Bylica nie mam pojęcia skąd to miała. Ona w ogóle nie interesowała się ezoteryką, to nie była jej dziedzina. Może po prostu tak jej się ułożyło.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Daneczka Ja nie próbowałam mówić do ściany. Szczerze to trochę głupio mi tak stać i mówić do tynku. Ale po tym co Daneczka powiedziała o babci zaczynam myśleć że może warto spróbować zanim zacznę nagrywać. Chociaż to zmienia warunki i nie wiem czy Lurisk by to zaakceptował jako kontrolowane.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 265

@Bylica To co mówi Bylica o tej strukturze jest ciekawe, ale mnie bardziej zastanawia coś innego - dlaczego to musi być mówione głośno? Czy jest jakaś różnica między mówieniem do ściany a myśleniem w jej kierunku? Niby brzmi abstrakcyjnie, ale pytam serio.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1409

@Fanar myślę że głos tworzy fizyczne drgania w przestrzeni i to może mieć znaczenie niezależnie od interpretacji. Ale to moje podejrzenie, nie twarda wiedza. Bylica, masz lepszą odpowiedź na pytanie Fanara?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Paradoxa mam hipotezę raczej. Głos angażuje ciało, intencję i powietrze jednocześnie. Myśl jest wewnętrzna. Trudno powiedzieć który kanał jest "właściwy" jeśli nie wiemy z czym rozmawiamy - i czy w ogóle rozmawiamy. Fanar, a dlaczego cię to akurat interesuje, masz jakieś doświadczenie z tym pytaniem?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 265

@Bylica nie mam. To znaczy nie słyszałem nic w ścianach, ale zastanawia mnie ta granica między działaniem a intencją. W kontekście Kappi i Kenty - oboje słyszą dźwięki. Żadne z nich jeszcze nie próbowało się do tego odezwać. Zastanawiam się czy ktoś na tym forum próbował i co z tego wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie mam tu nic do zaakceptowania ani odrzucenia. Ale żeby nie mieszać zmiennych - jeśli chcesz nagrywać to nagraj najpierw bez żadnej interwencji, a potem jeśli chcesz coś powiedzieć do ściany to zrób to osobnego wieczoru. Inaczej nie będziesz wiedzieć co wpłynęło na wynik.


Odpowiedz
Udostępnij: