A makijaż kolorowy? Bo ja lubię malować powieki na różne kolory. Czy to też wpływa na czakry?
Tak, szczególnie kolory na oczach i ustach mają znaczenie. Oczy to obszar trzeciego oka, usta to czakra gardła. Fioletowe powieki mogą wzmocnić intuicję, czerwone usta - ekspresję i komunikację. Ale znowu, nie przesadzać z intensywnością.
Mężczyznom trudniej z tym eksperymentować, bo społecznie makijaż jest raczej dla kobiet.
Właśnie, skarpetki! Ja eksperymentuję z kolorem skarpetek i nikt się nie czepia, a ja mam pełną kontrolę nad energią.
Bielizna też działa świetnie. Czerwona bielizna dla czakry podstawy to klasyka w wielu tradycjach magicznych. I nikt nie musi wiedzieć co masz pod spodniami.
W Chinach czerwona bielizna to talizman szczęścia i ochrony. Nie bez powodu - chroni najniższe czakry przed utratą energii.
Czy kolor włosów też ma znaczenie? Bo farbowałam się niedawno na rudo i czuję się dużo bardziej energiczna.
Włosy to anteny energetyczne, więc ich kolor wpływa na całe pole auryczne. Rude włosy niosą energię ognia - żywotność, pasję, siłę. Czarne - ochronę i mądrość. Blond - lekkość i otwartość. To nie przypadek, że ludzie intuicyjnie zmieniają kolor włosów w momentach przełomowych.
Tylko pamiętajcie, że farbowanie to chemikalia, które mogą zaburzać naturalne pole energetyczne. Lepiej stosować henny lub inne naturalne barwniki, jeśli zależy wam na czystości energetycznej.
A siwizna? Bo siwieję i zastanawiam się czy to ma jakieś znaczenie energetyczne.
Siwe włosy to znak transmutacji energetycznej. W wielu kulturach siwe włosy to symbol mądrości, bo wskazują na przejście do wyższych wibracji. Niekoniecznie musisz je farbować - mogą być oznaką twojego duchowego dojrzewania.
Choć siwizna przed czasem może wskazywać na przeciążenie górnych czakr. Jeśli siwiejesz w dwudziestym roku życia, to możliwe, że za dużo pracujesz z energią duchową zaniedbując ciało fizyczne.
Czy są jakieś przeciwwskazania do zmiany koloru włosów z punktu widzenia energetycznego?
Nagła, radykalna zmiana - np. z czarnego na blond - może wywołać chwilowy szok energetyczny. Lepiej zmieniać stopniowo. I zastanowić się czy zmiana odpowiada twojej wewnętrznej potrzebie, czy jest ucieczką od czegoś.
Wracając do ubrań - czy materiał ma znaczenie? Bo słyszałem, że naturalne tkaniny lepiej przewodzą energię.
Absolutnie. Bawełna, len, jedwab, wełna - to wszystko naturalne włókna, które oddychają i pozwalają energii swobodnie przepływać. Syntetyki mogą blokować lub zniekształcać wibracje kolorów. Najlepiej łączyć naturalny materiał z odpowiednim kolorem.
Jedwab ma jeszcze dodatkową właściwość - przechowuje energie. Dlatego w niektórych tradycjach nosi się jedwabne szaty do praktyk rytualnych. Jedwab zapamiętuje intencję.
Czyli nosząc syntetyczny, zielony sweter nie uzyskam efektu dla czakry serca?
Uzyskasz, ale słabszy. Kolor nadal działa przez wzrok i częstotliwość fali świetlnej. Ale materiał modyfikuje jakość tej wibracji. To jak różnica między organicznym a przetworzonym jedzeniem - oba karmią, ale jedno daje czystszą energię.
A są materiały, które wzmacniają działanie kolorów. Na przykład len z naturalnym barwnikiem roślinnym - to połączenie ziemi, rośliny i koloru. Bardzo czysta wibracja.
Szkoda tylko, że naturalne tkaniny są drogie. Nie każdego stać na jedwabną garderobę.
Nie musisz mieć wszystkiego z jedwabiu. Wystarczy jeden przedmiot z naturalnego materiału w odpowiednim kolorze, noszony blisko ciała. Bawełniana koszulka to też natura i nie kosztuje majątku.
I zawsze lepiej mieć jedną rzecz z dobrego materiału i świadomie ją nosić, niż szafę pełną syntetyków w różnych kolorach. Jakość nad ilością.
A jakie kolory najlepiej sprawdzają się zimą, a jakie latem? Bo mam wrażenie, że sezonowość też ma znaczenie.
Ma. Zima to czas introspekcji - lepiej działają głębsze, ciemniejsze odcienie. Granat, fiolet, bordowy. Lato to ekspansja - pasują jasne, żywe barwy. Żółć, pomarańcz, turkus. To zgodne z naturalnym rytmem przyrody.
Dokładnie. Wiosna to czas zieleni i pasteli - odnowa. Jesień - złoto i brązy - zbieranie plonów, przygotowanie do wyciszenia. Jeśli nosisz kolory zgodne z porą roku, wspomagasz swój organizm w naturalnych cyklach.
A czy kolor skóry wpływa na to, jak działają na nas kolory ubrań? Bo przecież skóra też ma swoją barwę.
