Forum

Odpuszczanie i uwal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odpuszczanie i uwalnianie - Kiedy wiecie, że czas puścić?

Strona 3 / 4

Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do wcześniejszego wątku o znakach. Czy ktoś doświadczył fizycznych objawów przed odpuszczeniem? Poza migreną którą wspomniał Taurus?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja przed każdym większym odpuszczeniem mam problem ze snem. Budzę się o 3 nad ranem przez tydzień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Luiza75 To godzina wątroby w medycynie chińskiej. Wątroba przetwarza gniew. Może masz nieuświadomiony gniew związany z tym co puszczasz?


Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 130

@Kobalt Hm, nigdy tak na to nie patrzyłam. Ale ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 197
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Ja dostaję wysypki. Brzmi dziwnie, ale za każdym razem kiedy coś dużego się kończy w moim życiu, dostaję egzemę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Arat Skóra to granica między tobą a światem. Wysypka może oznaczać że twoje granice się przebudowują.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Ciało zawsze mówi. Tylko rzadko słuchamy przed kryzysem.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Czy można odpuścić za dużo? Stać się za bardzo oderwany?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 286

@Kolczasta Duchowy bypass. Kiedy używasz odpuszczania jako ucieczki od życia zamiast jako drogi do pełniejszego uczestnictwa. To pułapka.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Ballen Dokładnie. Odpuszczanie ma cię uwolnić do życia, nie od życia. Jeśli stajesz się obojętny na wszystko, to nie oświecenie tylko depresja.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak rozpoznać tę różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Kappi Prawdziwe odpuszczanie daje pokój ale nie zabija pasji. Nadal się angażujesz, tylko nie przywiązujesz do rezultatu.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Czy macie jakieś praktyki codzienne które pomagają w odpuszczaniu? Nie jednorazowe rytuały, tylko coś regularnego?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wieczorna medytacja przeglądu dnia. Przeglądam co się wydarzyło i świadomie puszczam każdy moment. "To było, minęło, idę dalej".


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Ja piszę dziennik wdzięczności. Ale nie tylko za dobre rzeczy. Także za trudne sytuacje które odeszły. To pomaga zamykać rozdziały na bieżąco.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 223

@Herga Jak to wygląda w praktyce? Piszesz "dziękuję że ta trudna sytuacja się skończyła"?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Lalik Raczej "dziękuję za lekcję którą dała mi ta sytuacja. Teraz mogę iść dalej". Skupiam się na tym co zabrałam, nie na tym co straciłam.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

To wymaga dużej dojrzałości emocjonalnej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Czulu Dojrzałość emocjonalna to praktyka, nie stan. Nie masz jej albo jej nie masz - rozwijasz ją każdego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

W tarocie Śmierć to karta transformacji i odpuszczania. Zawsze mi ją wyciągam kiedy coś się kończy. To uspokaja, bo przypomina że każdy koniec to początek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Dobema Śmierć często jest najbardziej niedocenianą kartą. Ludzie się jej boją, a to naprawdę karta wyzwolenia.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Ostatnio miałam Wieżę i potem Gwiazdę. Zniszczenie i nadzieja. Idealnie oddało mój proces odpuszczania toksycznego związku.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

Karty mogą być wsparciem w procesie, ale trzeba uważać żeby nie stały się kolejnym przywiązaniem. Nie czytać kart obsesyjnie szukając potwierdzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 135

@Taurus Racja. Sam mechanizm "czy już mogę puścić" trzyma nas w pętli.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś odpuszczał coś prewencyjnie? Zanim stało się problemem?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

To się nazywa mądrość. Rozpoznać co służy a co nie na wczesnym etapie. Ale wymaga dużej samoświadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam ostatnio że minimaliści stosują regułę - jeśli rzecz nie służyła ci przez rok, oddaj ją. Zastanawiam się czy to można przenieść na relacje i sytuacje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Kadula Tylko że ludzie to nie rzeczy. Relacja może być dormantna przez lata i nagle znów stać się ważna.


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Barni Masz rację. Źle to ująłam. Chodziło mi bardziej o nawyki i wzorce zachowań.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wzorce to dobry punkt. Jeśli jakiś wzorzec nie służył ci przez rok mimo prób zmiany - prawdopodobnie czas go puścić.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czy odpuszczanie to też przebaczenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Leonora Mogą iść razem, ale nie muszą. Możesz odpuścić kogoś nie przebaczając. Albo przebaczyć i nie odpuszczać. To różne procesy.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Betalia Możesz rozwinąć? Bo zawsze myślałam że to jedno.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Simma Przebaczenie to uwolnienie urazy. Odpuszczanie to uwolnienie połączenia. Możesz uwolnić urazę ale nadal utrzymywać kontakt. Albo odwrotnie - puścić osobę z życia bez przebaczania.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Choć prawdziwe odpuszczanie zwykle wymaga jakiejś formy przebaczenia. Jeśli nosisz gniew, to nie puściłaś naprawdę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Fraida Nie zgadzam się. Można odejść bez gniewu ale też bez przebaczenia. Po prostu neutralnie.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Betalia Może mamy różne definicje przebaczenia. Dla mnie neutralność to też forma przebaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Widzę że nawet eksperci się nie zgadzają. To chyba pokazuje jak osobiste jest to wszystko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Whisper Oczywiście. Duchowość to nie matematyka. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

A co z sytuacją kiedy odpuszczasz, ale otoczenie cię za to krytykuje? "Jak mogłaś odejść", "powinnaś była walczyć" itd.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Agatha.1 Wtedy odpuszczasz też opinię otoczenia. Nikt nie żyje twoim życiem. Tylko ty czujesz co jest dla ciebie słuszne.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@lunarna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Łatwo powiedzieć. Ale gdy najbliżsi na ciebie naciskają, trudno się oprzeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Lunarna Nigdzie nie mówiłem że łatwo. Powiedziałem że konieczne. To twoje życie, nie ich.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@micela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy odpuszczanie może być egoistyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Micela Dbanie o siebie nie jest egoizmem. To podstawa zdrowego funkcjonowania. Nie możesz dawać z pustego kielicha.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

W kulturze mamy bardzo przekręcone pojęcie poświęcenia. Poświęcenie które cię wyniszcza nie jest cnotą, to autodestrukcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 135

@Hellan Zwłaszcza kobiety to czują. Społecznie oczekuje się że będziemy się trzymać relacji za wszelką cenę.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

I to jest pułapka. Odpuszczanie wymaga odwagi, szczególnie gdy idziesz przeciwko społecznym oczekiwaniom.


Odpowiedz
Wpisy: 591
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Widzę że ten temat budzi dużo emocji i różnych perspektyw. Chyba każdy odpuszcza po swojemu.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Jedna rzecz nas wszystkich łączy - wszyscy mamy coś do puszczenia. To część ludzkiego doświadczenia.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: