Siedzę z tym wahadeł już rok jakiś i nie mogę się zdecydować, czy to ma sens. Czasem działa idealnie, czasem totalnie mija się z rzeczywistością. Moje złote wahadełko na przykład wczoraj kazało mi iść do pracy pieszo zamiast autobusem - i faktycznie, autobus się zepsuł i spóźniłabym się. Ale kilka dni wcześniej zapytałam o związek z kolegą i dostałam zdecydowane "tak", a facet okazał się żonaty. Czy to może zależeć od fazy księżyca albo mojego nastroju?
Problem nie tkwi w wahadle, tylko w sposobie zadawania pytań. "Czy powinienem iść z nim na randkę?" to nie to samo co "Czy ten mężczyzna jest wolny?". Wahadło odpowiada dokładnie na to, co pytasz. Jeśli zapytasz źle - dostaniesz błędną odpowiedź. To podstawa radiestezji, którą Abbé Mermet opisywał już w latach 30.
Ale jak to tak dokładnie funkcjonuje? Bo ja próbowałam z naszyjkiem na łańcuszku i nic się nie działo. Może źle trzymałam?
Co znaczy skalibrować? Nigdy tego nie słyszałam.
A jakie wahadło jest najlepsze na początek? Bo widzę w sklepach setki rodzajów.
Ale czy to w ogóle działa? Bo czytałem, że naukowcy udowodnili, że to wszystko tylko ruchy ręki...
Ten spór o podświadomość kontra energie zewnętrzne trwa od dekad. Prawda jest pewnie pośrodku. Wahadło amplifikuje zarówno nasze wewnętrzne impulsy, jak i subtelne energie z otoczenia. W Chinach używają tego w feng shui od tysięcy lat.
Ale czy można tym wyrządzić sobie krzywdę? Bo słyszałem horror o ludziach, którzy popadli w obsesję i nie mogli żyć bez wahadła...
A ja słyszałam, że wahadło może znaleźć wodę w ziemi. To prawda?
Czy wahadło może określić, czy ktoś mnie kocha?
A czy materiał, z którego jest wahadło, ma znaczenie? Bo widziałam plastikowe, drewniane, metalowe...
Jak długo trzeba się uczyć, żeby to opanować?
Czy można używać wahadła dla innych osób?
@Cohen ale ja często sprawdzam wahadłem, czy mój chłopak mnie okłamuje... To źle?
A czy wahadło można czyścić? Słyszałam, że zbiera negatywną energię...
Czy można mieć więcej niż jedno wahadło?
Czy są jakieś przeciwwskazania do używania wahadła?
A czy to ma coś wspólnego z religią? Bo moja babcia mówi, że to grzech...
Wracając do praktycznych rzeczy - czy wahadło można nosić jako biżuterię między sesjami?
Czy wahadło może się pomylić?
A czy można się nauczyć z książek, czy trzeba mistrza?
Po tych wszystkich komentarzach zastanawiam się, czy nie przesadzam z tym wahadłem. Może rzeczywiście za dużo mu ufam...
Podsumowując - wahadło to amplifikator podświadomości, nie magiczne urządzenie. Może być pomocne w samopoznaniu i rozwoju intuicji, ale wymaga odpowiedzialnego używania. Nie zastępuje ani medycyny, ani psychologii, ani zdrowego rozsądku.
