Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład miłosny - Dwójka Pucharów z Ósemką Mieczy, jak to połączyć?


Wpisy: 634
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Dzień dobry,

Postawiłam sobie wczoraj rozkład pięciokartowy na związek i siedzę nad tym od rana, bo nie mogę poskładać tego w całość. Pojedyncze karty rozumiem, ale jak one leżą obok siebie to się gubię.

Układ był taki:

  1. Ja w relacji - Dwójka Pucharów
  2. On w relacji - Ósemka Mieczy
  3. Co nas łączy - Trójka Pucharów
  4. Co przeszkadza - Piątka Monet
  5. Przyszłość/potencjał - Dziesiątka Pucharów

No i teraz... Dwójka Pucharów przy mnie wygląda super, a Ósemka Mieczy przy nim to jakby był w pułapce? A z drugiej strony na końcu Dziesiątka Pucharów, czyli jednak dobrze? Trójka Pucharów w połączeniu to przyjaciele czy radość? Kompletnie nie wiem jak to wszystko do siebie pasuje.

Szczerze, karty leżą obok siebie, widzę co każda znaczy z osobna, ale jak mam to poskładać w sensowną historię?


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Widzę gdzie jest problem i wcale się nie dziwię. To klasyczna sytuacja, kiedy karty pokazują napięcie między tym co jest a tym co może być. Zacznijmy od tego, że Dwójka Pucharów u Ciebie to nie tylko Twoje uczucia - to też Twoja gotowość do relacji, otwartość. Natomiast Ósemka Mieczy u niego nie musi oznaczać że "jest w pułapce" w dosłownym sensie. Ta karta często pokazuje kogoś kto sam się ogranicza w głowie. Myśli za dużo, analizuje, może ma lęki które go paraliżują. Teraz spójrz na te dwie karty razem: Ty jesteś gotowa na więź (Dwójka Pucharów), a on mentalnie blokuje się przed nią (Ósemka Mieczy). To nie znaczy że nie chce - znaczy że coś w jego głowie mu przeszkadza. Trójka Pucharów jako to co was łączy... tu bym się zastanowiła czy znacie się w jakimś szerszym gronie? Czy macie wspólnych znajomych? Bo ta karta często mówi o radości we trójkę albo w grupie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Herga ciekawe to co napisałaś o Ósemce Mieczy. Ja zawsze miałam z tą kartą problem, bo jak patrzę na obrazek to widzę związaną postać i myślę "uwięzienie", ale może faktycznie chodzi bardziej o to że on sam sobie tworzy więzy? @Leonora a Piątka Monet jako przeszkoda... to może być kwestia finansowa? Albo poczucie braku bezpieczeństwa materialnego z jego strony? Bo Monety to praktyczne sprawy. Tylko zastanawiam się nad tym jak Dziesiątka Pucharów pasuje do całości. Przecież to szczęście, harmonia, spełnienie... Ale żeby do tego dojść, to te wcześniejsze karty pokazują że najpierw trzeba coś przepracować.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Pozwolę sobie nie zgodzić z częścią interpretacji. Ósemka Mieczy + Piątka Monet to bardzo konkretna kombinacja i tutaj nie chodzi tylko o "lęki w głowie". Te dwie karty razem często mówią o realnych problemach materialnych które powodują mentalny paraliż. Czy on ma jakieś trudności finansowe? Może jest w trakcie zmiany pracy, albo ma kredyt, zobowiązania? Bo Piątka Monet to dosłownie brak, strata, bycie na zewnątrz (patrz na symbolikę - dwie postaci na mrozie pod witrażem). A Ósemka Mieczy w tym kontekście może znaczyć że on czuje się uwięziony w tej sytuacji finansowej i dlatego nie pozwala sobie na rozwijanie relacji. Nie "chce i się boi", tylko "chciałby ale nie może bo najpierw musi załatwić sprawy materialne". Dziesiątka Pucharów na końcu pokazuje że jak te sprawy się ułożą, to macie szansę na piękną, spełnioną relację rodzinną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

O jejku, @Lady trafiłaś. On faktycznie ma teraz problemy z pracą, firma ma kłopoty i nie wiadomo czy będą zwolnienia. Nigdy bym nie pomyślała że to może tak wpływać na nasze sprawy, ale jak tak o tym myślę to ostatnio jak proponowałam żebyśmy gdzieś wyszli to zawsze mówił że "nie teraz, może później". @Zorka też dziękuję, bo to co napisałaś o przepracowaniu też ma sens. Czyli te karty na końcu (Dziesiątka Pucharów) to nie jest "będzie dobrze" tylko "może być dobrze, jak się te inne sprawy rozwiążą"? A co z tą Trójką Pucharów? Znamy się przez wspólnych znajomych, ale nie wiem czy to ma tutaj znaczenie jako "co nas łączy"?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

U mnie kilka miesięcy temu wyszedł podobny układ, też miałam Ósemkę Mieczy po stronie partnera i Piątkę Monet jako problem. Wtedy nie rozumiałam tego, dopiero jak on mi powiedział po dwóch tygodniach że ma długi i się stresuje to kliknęło. Karty czasem pokazują to co jest pod powierzchnią, o czym druga osoba jeszcze nie mówi na głos. @Leonora czy on w ogóle dzieli się z Tobą tymi zmartwieniami o pracę? Bo jeśli nie, to może Dwójka Pucharów po Twojej stronie też pokazuje że Ty jesteś gotowa na więcej otwartości niż on w tym momencie oferuje.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Trójka Pucharów w pozycji "co was łączy" może mieć kilka poziomów. Jeśli poznaliście się przez znajomych, to ta karta dosłownie pokazuje te okoliczności - wspólne środowisko, towarzystwo. Ale głębiej, ta karta mówi też o lekkości, radości, spontaniczności w relacji. Co was łączy to podobnie podejście do życia - umiejętność wspólnej zabawy, świętowania małych rzeczy, cieszenia się chwilą. To bardzo ładna karta w tym miejscu, bo pokazuje że fundamentem nie jest tylko namiętność czy zobowiązanie, ale po prostu dobrze wam się razem spędza czas. Tylko że... patrz jak Piątka Monet przeszkadza właśnie w tym. Ciężko świętować i cieszyć się gdy w głowie siedzi "nie mam pieniędzy", "co będzie jutro", "czy stracę pracę". To wszystko blokuje tę naturalną lekkość którą pokazuje Trójka.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym dodać coś o dynamice całego rozkładu, bo widzę tu bardzo wyraźną historię. Pozycje 1 i 2 (Dwójka Pucharów vs Ósemka Mieczy) to klasyczny kontrast - otwartość vs zamknięcie. Pozycja 3 (Trójka Pucharów) pokazuje że macie dobry fundament. Pozycja 4 (Piątka Monet) wskazuje na bardzo konkretny, ziemski problem. A pozycja 5 (Dziesiątka Pucharów) to potencjał. Teraz kluczowe pytanie - te karty układają historię czasową czy pokazują stan obecny? Jeśli to stan obecny: sytuacja jest dokładnie taka jak jest teraz - ty gotowa, on zablokowany problemami, ale fundamenty macie dobre i przyszłość może być piękna. Jeśli to linia czasowa: Dwójka i Ósemka to była wasza dynamika (ty otwarta, on zamknięty), Trójka to moment kiedy coś was połączyło, Piątka to obecny kryzys, a Dziesiątka to dokąd to może zmierzać. Jak zadawałaś pytanie przy stawianiu kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Shangie pytanie było "Jaka jest sytuacja między nami i co może z tego wyniknąć?", więc raczej o obecny stan i przyszłość. @Whisper on nie mówi wprost o zmartwieniach, ale czuję że coś go gryzie. Ostatnio jest jakoś... nieobecny? Jakby myślami był gdzie indziej. Teraz jak to wszystko analizuję to faktycznie pasuje do Ósemki Mieczy - nie chodzi o to że mnie nie chce, tylko że jest mentalnie zajęty czymś innym. Zastanawiam się czy powinnam jakoś zareagować? Bo Dziesiątka Pucharów sugeruje że warto czekać, ale z drugiej strony może powinnam mu jakoś pomóc albo dać znać że jestem?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Karty nie mówią ci co POWINNAŚ zrobić, tylko pokazują jak sytuacja wygląda i jakie ma potencjały. Decyzje są twoje. Ale jeśli pytasz o moją interpretację działania - Dwójka Pucharów po Twojej stronie mówi właśnie o tym żeby być autentyczną i otwartą. Jeśli czujesz że chcesz mu dać do zrozumienia że jesteś obok i możesz być wsparciem - zrób to. Ale bez naciskania, bo Ósemka Mieczy pokazuje że on potrzebuje też przestrzeni żeby się z tym wszystkim uporać. Trójka Pucharów jako fundament to też wskazówka - może spędźcie czas w lżejszej atmosferze? Nie poważna rozmowa "co z nami", tylko coś co przypomni mu że życie to nie tylko problemy i lęki. Czasem taka odmiana perspektywy pomaga wyjść z mentalnej pułapki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

Zgadzam się z @Kunia, dobrze to ujęłaś. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na coś. Dziesiątka Pucharów to nie tylko "szczęśliwy koniec". To karta pokazująca pełnię emocjonalną, harmonię rodzinną, ale też realizację po przejściu przez cały cykl Pucharów. Od Asa (nowy początek uczuć) przez wszystkie lekcje, aż do Dziesiątki (spełnienie). Więc ta karta jako potencjał może sugerować że jeśli rzeczywiście przejdziecie przez te trudności które pokazują środkowe karty, będziecie mieć związek oparty na mocnych fundamentach. Bo przeszliście próbę.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

Dokładnie tak. Dziesiątka Pucharów w pozycji potencjału to nie przepowiednia, to możliwość. Pokazuje co MOŻE być, nie co NA PEWNO będzie. I tu wracamy do tego co mówiła @Kunia - karty pokazują sytuację, ale decyzje należą do ciebie. Możesz poczekać i zobaczyć jak się sprawy rozwiną. Możesz porozmawiać z nim otwarcie. Możesz też zdecydować że to nie jest odpowiedni moment dla was i dać sobie luz. Żadna z tych decyzji nie jest "zła" czy "dobra" - to zależy od tego czego ty potrzebujesz i ile jesteś gotowa zainwestować. Ale zauważ - Dwójka Pucharów po Twojej stronie mówi o partnerstwie, obopólności. Prawdziwe partnerstwo to nie tylko czekanie na drugą osobę. To też komunikacja, wzajemne wsparcie, uczciwa rozmowa o potrzebach obu stron.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

Oczywiście że tak. Karty to migawka momentu, nie wieczna przepowiednia. Jeśli sytuacja się zmienia, zmienia się też energia i wtedy można postawić nowy rozkład. Ale uważaj - @Kunia już wspominała o tym żeby nie przewróżać. Jeśli postawisz teraz następne karty bo "chcę zobaczyć czy się coś zmieniło", dostaniesz raczej chaos niż jasność. Lepiej dać tej sytuacji trochę czasu, zobaczyć co się faktycznie wydarzy w życiu, i potem ewentualnie wrócić do kart. A to co teraz czujesz - zmęczenie, frustrację - to naturalne. I może to jest właśnie informacja której potrzebujesz, niezależnie od kart. Co Twoje wnętrze mówi o tej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie bo sama się uczę - czy Piątka Monet zawsze jest zła? Bo ja kojarzę ją z biedą i nieszczęściem, ale może ona ma też jakąś pozytywną stronę?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Kasiulka25 Piątka Monet rzadko jest "dobra" w tradycyjnym sensie, ale można spojrzeć na nią jako na lekcję. Ta karta uczy pokory, pokazuje co jest naprawdę ważne, obnaża fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Czasem ludzie potrzebują przejść przez moment braku żeby zrozumieć swoje priorytety. W kontekście rozkładu @Leonora - może ta trudna sytuacja finansowa u niego jest testem? Sprawdza co jest naprawdę ważne, kto przy nim zostaje, jak sobie radzi z kryzysem. Ale nie zmienia to faktu że w pozycji "przeszkoda" ta karta dosłownie mówi: teraz jest ciężko i to blokuje rozwój relacji.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Pajeczyna ale czy ktoś w ogóle może "przejść przez Piątkę Monet" szybko? Bo jak sobie wyobrażam kogoś kto ma problemy z pieniędzmi to wiem że to nie jest kwestia tygodnia czy miesiąca. Czasem ludzie latami się z tego wybijają. Więc jak @Leonora ma rozumieć Dziesiątkę Pucharów jako przyszłość? Że może to potrwać długo?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Zorka to jest właśnie to czego się obawiam. Nie chcę brzmieć egoistycznie, ale ile można czekać? Z jednej strony rozumiem że ma trudności, z drugiej strony ja też mam swoje życie i nie mogę być w zawieszeniu w nieskończoność. Może źle interpretuję Dziesiątkę Pucharów? Może ona nie mówi "będzie super", tylko pokazuje jaki byłby potencjał GDYBY wszystko się ułożyło?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

Chciałabym jeszcze wrócić do pytania @Kasiulka25 o Piątkę Monet bo to jest ważny temat. Ta karta w ogóle nie jest o tym że ktoś jest "zły" czy sytuacja jest "do dupy". Piątka Monet to lekcja o wartościach. Pokazuje moment kiedy brakuje czegoś materialnego - pieniędzy, zdrowia, wsparcia - i człowiek musi się zmierzyć z pytaniem "co jest naprawdę ważne?". W kontekście związku jako przeszkoda może znaczyć: Realny brak zasobów (pieniądze, czas, energia) Poczucie że "nie jestem wystarczająco dobry/dobra" Koncentracja na tym czego brakuje zamiast na tym co jest Zewnętrzne okoliczności (praca, zdrowie, zobowiązania) U @Leonora prawdopodobnie to trzecie - on koncentruje się na potencjalnych stratach i lękach zamiast na tym co ma tu i teraz.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Shangie dokładnie tak. I dlatego połączenie Piątki Monet + Ósemki Mieczy jest takie trudne - obie karty o mentalności braku i zamknięcia. Ale też obie pokazują że to jest przejściowe. Postać w Ósemce MOŻE wyjść, tylko tego nie widzi. Postaci w Piątce są NA ZEWNĄTRZ, ale widzą światło w oknie - mogą zapukać i poprosić o pomoc. Obie karty o tym że rozwiązanie jest blisko, ale trzeba zmienić perspektywę żeby je zobaczyć.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

Dzięki @Shangie i @Arat, teraz rozumiem lepiej. Czyli nawet "trudne" karty mają swoje przesłanie i sens, nie są tylko "źle wyszło". Zastanawiam się czy @Leonora w ogóle wróci i napisze co z tej sytuacji wyszło? Byłoby fajnie poznać ciąg dalszy.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

Chciałam jeszcze dodać coś dla @Kasiulka25 i innych osób które się uczą. To co zobaczyliście tutaj na przykładzie rozkładu @Leonora to jest właśnie różnica między czytaniem kart "z książki" a prawdziwą interpretacją. Z książki: Dwójka Pucharów = miłość, Ósemka Mieczy = ograniczenie, Piątka Monet = bieda, Dziesiątka Pucharów = szczęście. No i co? Nic z tego nie wynika. Prawdziwa interpretacja: patrzysz na karty w kontekście pytania, pozycji, sąsiadujących kart, symboli, swojej intuicji. I dopiero wtedy powstaje historia. I jeszcze jedno - najlepsza interpretacja to ta która ma ZASTOSOWANIE. Nie teoria, nie "mądrości", tylko coś co pomaga osobie zrozumieć sytuację i coś z tym zrobić.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Simma to jest właśnie to czego mi brakowało jak się uczyłam. Książki dają znaczenia ale nie mówią jak to połączyć. Dopiero jak widzę takie rozmowy jak ta, gdzie ktoś krok po kroku pokazuje JAK myśleć o kartach razem, to zaczynam łapać. Może ktoś ma jakieś wskazówki jak ćwiczyć to łączenie kart? Bo robienie rozkładów sobie to jedno, ale jak sprawdzić czy dobrze interpretuję skoro nie ma "klucza odpowiedzi"?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Zorka najlepsze ćwiczenie to robić rozkłady na rzeczywiste sytuacje (swoje albo znajomych którzy się zgodzą) i potem WERYFIKOWAĆ. Po tygodniu, miesiącu sprawdzić co faktycznie się wydarzyło i porównać z tym co karty pokazywały. Właśnie dlatego na forum często są tematy "weryfikacja rozkładu" albo "jak wyszło". Drugie ćwiczenie - wziąć dwie losowe karty i próbować opowiedzieć historię. Każdy dzień ciągniesz inne dwie karty i wymyślasz 5 różnych scenariuszy co one razem mogą znaczyć. To rozwija elastyczność myślenia. Trzecie - czytaj dużo o symbolice kart, nie tylko gotowe interpretacje. Im więcej wiesz o symbolach na kartach (kolory, postacie, tło, liczby) tym więcej połączeń będziesz widzieć.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

Właśnie dlatego warto dzielić się swoimi rozkładami i pytaniami. Nawet jeśli wydaje ci się że to głupie pytanie albo oczywisty rozkład - dla kogoś innego może być lekcją. Ja na przykład dużo się nauczyłem z tego jak @Herga i @Simma analizowały Ósemkę Mieczy. Zawsze miałem z nią problem, a teraz widzę ją inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Chcę jeszcze wrócić do Ósemki Mieczy bo widzę że jest różnie interpretowana i to może prowadzić do zamieszania. Ósemka Mieczy ma kilka poziomów: Najbardziej dosłowny - osoba czuje się uwięziona w sytuacji Mental - osoba sama siebie ogranicza poprzez swoje myślenie Czasowy - to jest moment przejściowy, "ciemno przed świtem" Duchowy - konieczna izolacja/wycofanie się żeby coś przetworzyć W kontekście waszego rozkładu, przy Piątce Monet jako przeszkodzie, najbardziej pasuje interpretacja 1 i 2. On czuje się uwięziony w trudnej sytuacji finansowej i prawdopodobnie ma w głowie wszystkie możliwe czarne scenariusze (typowe dla Ósemki Mieczy - "a co jeśli", "wszystko pójdzie źle", etc.). Ale jest ważna rzecz - na karcie postać MA przepaskę na oczach. Nie widzi że wokół niej są przerwy między mieczami, że mogłaby po prostu zdjąć przepaskę i wyjść. To karta o mentalnym więzieniu, nie rzeczywistym. Więc pytanie - czy jego sytuacja jest faktycznie aż tak zła czy on ją wyolbrzymia przez stres?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Simma wow, nie pomyślałam o tym w ten sposób. Szczerze? Myślę że trochę sobie nakręca. Firma ma problemy ale jeszcze nikt nie został zwolniony, a on już cały czas o tym mówi jakby to było pewne. Czyli może Ósemka Mieczy pokazuje że on sam sobie tworzy ten dramat w głowie? Ale wtedy Piątka Monet jako przeszkoda to co? Bo jeśli realnie nie ma aż tak źle, to skąd ta karta?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Leonora Piątka Monet może pokazywać jego LĘKI o bezpieczeństwo materialne, nie koniecznie realny brak. Ta karta to też o mentalności niedostatku - "nie mam dość", "mogę stracić", "nie jestem bezpieczny". Więc całość może wyglądać tak: on ma lęki o przyszłość finansową (Piątka Monet), które powodują że mentalnie się zamyka i wszystko widzi w czarnych barwach (Ósemka Mieczy), a to blokuje go przed otwarciem się na relację z Tobą (vs Twoja Dwójka Pucharów). A przecież faktycznie dobrze się razem bawicie i macie dobre fundamenty (Trójka Pucharów), i moglibyście mieć piękny związek (Dziesiątka Pucharów) gdyby on wyszedł z tej mentalnej pułapki. Widzisz? Teraz to wszystko zaczyna składać się w spójną historię.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 212

Fantastycznie to wyjaśniłaś @Herga. Ja właśnie miałam problem z tym żeby połączyć karty w całość, zawsze czytałam je osobno i wychodziło mi że każda mówi co innego. A tu nagle jak się patrzy na nie razem to tworzą opowieść. @Leonora mam jeszcze pytanie - a Ty w tym wszystkim jak się czujesz? Bo Dwójka Pucharów to piękna karta, ale czy faktycznie czujesz się tak otwarta i gotowa na partnerstwo czy może karty pokazują co POWINNAŚ czuć?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Dobema dobre pytanie. Szczerze? Byłam otwarta i gotowa, ale to już kilka tygodnia jak sytuacja jest jakaś taka... zawieszona. I zaczynam się męczyć. Może już nie jestem taka otwarta jak na początku? Czy karty mogą pokazywać stan z momentu kiedy je stawiałam, a potem sytuacja się zmienia?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

Czyli w skrócie - dobra relacja, zły moment, trzeba się zdecydować co z tym zrobić. @Leonora a próbowałaś z nim po prostu szczerze porozmawiać? Bo może on nawet nie zdaje sobie sprawy jak jego zachowanie na ciebie wpływa?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Zorka jeszcze nie rozmawialiśmy o tym poważnie. Trochę się boję że jak nacisnę to on się jeszcze bardziej wycofa. Ale macie rację że to może być konieczne. Chciałam wam podziękować za wszystkie odpowiedzi. Naprawdę pomogliście mi zrozumieć ten rozkład. Kiedy stawiałam te karty to widziałam same sprzeczności, a teraz widzę spójną historię. I tak, @Betalia masz rację - moje własne uczucia i intuicja też coś mi mówią, niezależnie od kart. Może pora faktycznie porozmawiać szczerze.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

Wracając jeszcze do tematu bo widzę że dyskusja się rozwinęła pięknie. @Leonora jeśli faktycznie dojdzie do rozmowy, pamiętaj o tym co pokazuje Trójka Pucharów - wasze fundamenty to radość, lekkość, przyjemność wspólnego spędzania czasu. Więc rozmowa nie musi być ciężka i dramatyczna. Może być szczera, ale w atmosferze "hej, co się dzieje, tęsknię za naszą bliskością" zamiast "musimy poważnie porozmawiać o naszej relacji". Czasem ludzie zamknięci w Ósemce Mieczy potrzebują właśnie przypomnienia że życie może być lekkie, że nie wszystko jest problemem. Trójka Pucharów to właśnie o tym.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

Jestem! Przepraszam że zniknęłam, ale faktycznie rozmawialiśmy. Nie była to wielka dramatyczna rozmowa, bardziej tak jak mówiła @Lady - lekko i szczerze. Powiedziałam mu że widzę że coś go gryzie i że mi go brakuje. I faktycznie zaczął mówić o swoich lękach związanych z pracą. Ale też przyznał że sam widzi że sobie to rozdmuchuje. Co ciekawe, jak już zaczął mówić to też wyszło że on bał się że ja go zostawię jak będzie miał problemy (!) - więc może ta Ósemka Mieczy to też był lęk o to że mnie straci? W każdym razie atmosfera między nami się rozluźniła. Daleko nam do Dziesiątki Pucharów, ale przynajmniej przestaliśmy krążyć wokół siebie w dziwnej ciszy. I chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim za pomoc w interpretacji. Bez was bym siedzała nad tymi kartami i widziała tylko "Dwójka super, Ósemka źle, Dziesiątka super" i nic bym z tego nie zrozumiała.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Leonora widzisz? Właśnie to jest piękno kart - one pokazują co jest POD powierzchnią. Jego lęk o to że cię straci był schowany pod "martwię się o pracę", ale karty to wyłapały. I zwróć uwagę - Dwójka Pucharów to partnerstwo oparte na wzajemności i równości. Kiedy otworzyliście się na siebie szczerze, stworzyliście właśnie taką przestrzeń.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 212

Wracając jeszcze do rozkładu @Leonora bo sama nad tym myślałam. Ósemka Mieczy + Piątka Monet to też może być o POTENCJALNEJ stracie, nie faktycznej. Czyli on boi się że może stracić (pracę, ciebie, stabilność) i ten lęk go paraliżuje. A nie że faktycznie to już stracił. To by pasowało do tego co napisałaś - że on sam sobie nakręca scenariusze. I wtedy Dziesiątka Pucharów jako przyszłość to właśnie "jak przestaniesz się bać utraty, możesz doświadczyć pełni". Przestań myśleć o tym co możesz stracić, zacznij widzieć co masz i możesz zyskać.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 634

@Dobema dokładnie o tym mu mówiłam! Że tak bardzo się boi że coś straci, że właśnie przez to to traci. Bo jak się ciągle martwisz zamiast żyć, to życie obok ciebie przelatuje. Dziwne jak karty potrafią to wszystko pokazać zanim człowiek w ogóle to sobie uświadomi.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Leonora to jest właśnie ta magia tarota. Nie w sensie "zrób rytuał i się spełni", tylko w sensie że karty wydobywają na światło to co jest w podświadomości. Ty podświadomie wiedziałaś że między wami coś nie gra. On podświadomie bał się utraty. Wasze podświadomości wiedziały że trzeba porozmawiać. Ale świadomie krążyliście wokół tematu. Karty to wszystko pokazały na powierzchnię. I dały ci pretekst/odwagę żeby tę rozmowę w końcu odbyć. W tym jest ich prawdziwa wartość - nie w przepowiadaniu przyszłości, tylko w rozumieniu teraźniejszości.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

Pięknie ujął @Barni. I jeszcze jedna rzecz dla wszystkich którzy czytają ten wątek. Zauważcie ile tutaj było różnych perspektyw na ten sam rozkład? @Lady mówiła o realnych problemach finansowych, ja o mentalności, @Simma o symbolice przepaski na oczach, @Sauwak o dominacji Pucharów. I wiecie co? Wszystkie te perspektywy były PRAWIDŁOWE. Tarot nie jest matematyką gdzie jest jedna poprawna odpowiedź. To bardziej jak patrzenie na obraz - każdy widzi inne szczegóły, każdy wynosi inne wrażenia. Dlatego też warto słuchać różnych opinii, ale ostatecznie to ty musisz zdecydować która interpretacja najbardziej REZONUJE... przepraszam, najbardziej do ciebie TRAFIA. Bo to twoja sytuacja, twoje życie, twój wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Pozwolę sobie dodać coś od strony praktycznej. Dwójka Pucharów + Dziesiątka Pucharów w jednym rozkładzie to bardzo mocny przekaz o relacji która MA potencjał być czymś trwałym i spełnionym. Ale między tymi kartami są Ósemka Mieczy i Piątka Monet - czyli przeszkody. Z mojego doświadczenia, kiedy widzę taką konfigurację, zwykle oznacza to że relacja jest dobra, ale timing jest zły. Albo jedna osoba, albo obie, albo zewnętrzne okoliczności powodują że TO nie jest odpowiedni moment. I tutaj nie ma prostej odpowiedzi "czekaj" albo "odejdź". To zależy od wielu czynników - jak bardzo ci na tym zależy, ile masz cierpliwości, czy widzisz że on faktycznie pracuje nad sobą i sytuacją czy tylko narzeka, czy ty masz przestrzeń w życiu żeby poczekać. Karty dały ci pełny obraz. Teraz kolej na twoje wybory.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze jedno zanim zamkniesz temat. Zwróć uwagę że w Twoim rozkładzie dominują Puchary (3 karty z 5). To pokazuje że cała ta sytuacja jest przede wszystkim EMOCJONALNA. Nie chodzi tu o praktyczne problemy tylko o to jak obie osoby czują i jakie emocje blokują rozwój. Dwójka, Trójka, Dziesiątka Pucharów - to przepiękna linia emocjonalna od inicjacji związku przez radość do pełni. Ale Ósemka Mieczy przerywa ten przepływ. Miecze blokują Puchary. A Piątka Monet? Ona jest tylko jedna w całym rozkładzie. Może faktycznie nie jest to główny problem, tylko pretekst? Może prawdziwy problem to jego lęki i to że nie potrafi się otworzyć emocjonalnie (Ósemka Mieczy blokuje Puchary)? Warto o tym pomyśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

@Sauwak świetna obserwacja z tym liczeniem kolorów! Ja zawsze o tym zapominam, a to faktycznie daje dodatkowy kontekst. U mnie ostatnio w rozkładzie dominowały Miecze i wszystko było o komunikacji i konfliktach, nawet jak inne karty wydawały się pokazywać coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Pięknie to się rozwinęło. I to jest właśnie lekcja dla wszystkich którzy czytają karty - one nie są przepowiednią która "musi się spełnić". One pokazują energię i potencjały w danym momencie. A ludzie mają wolną wolę i mogą coś z tym zrobić. Dziesiątka Pucharów w Twoim rozkładzie wciąż tam jest jako potencjał. To nie znaczy że automatycznie będzie spełniony związek. To znaczy że macie taką możliwość - jeśli będziecie szczerzy, będziecie ze sobą rozmawiać, będziecie pracować nad przeszkodami.


Odpowiedz
Wpisy: 413
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Dokładam się do tematu ćwiczeń. Ja swoim uczniom daję zadanie: weź trzy losowe karty i napisz krótkie opowiadanie (dosłownie 3-4 zdania) które łączy wszystkie trzy. Nie "interpretację tarota", tylko opowiadanie o kimś lub o czymś. To rozwija umiejętność widzenia narracji. Na przykład: As Mieczy, Piątka Pucharów, Ósemka Buław. "Miała genialny pomysł na nowy projekt (As Mieczy), ale kiedy go przedstawiła zespołowi okazało się że część osób się wycofała i poczuła się rozczarowana (Piątka Pucharów). Mimo to szybko przegrupowała siły i ruszyła do przodu z tymi którzy zostali (Ósemka Buław)." Widzicie? Żadnej magii, żadnych "energii" - zwykła historia. A jednak oddaje istotę tych trzech kart w połączeniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Pajeczyna super pomysł! Zaczynam dzisiaj, codziennie trzy losowe karty i opowiadanie. Może założę osobny temat żeby pokazywać co mi wychodzi i dostać feedback?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Kasiulka25 możesz, ale pamiętaj że to forum jest bardziej do konkretnych pytań i rozkładów niż do takich ćwiczeń. Lepiej byłoby to robić na jakimś blogu czy notatniku prywatnym, a tutaj wrzucać tylko jak masz konkretne pytanie czy problem. Ale ogólnie pomysł super, trzymam kciuki za naukę.


Odpowiedz
Wpisy: 634
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, chciałam też to powiedzieć. Wszystkie wasze interpretacje były cenne, każda dała mi coś do myślenia. Ale dopiero jak połączyłam to wszystko z tym co JA czuję i wiem o sytuacji, zrobiło się jasne. Więc dla osób które się uczą - słuchajcie rad, ale ufajcie też swojej intuicji. Karty mówią, ale to wy wybieracie co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

I to jest doskonałe podsumowanie całego tematu. Karty pokazują energię i możliwości. Ludzie dokonują wyborów. Razem tworzy się życie. @Leonora trzymam kciuki żeby wasz potencjał (Dziesiątka Pucharów) się realizował. Ale nawet jeśli nie - to i tak wyniosłaś z tego wartość, bo nauczyłaś się czegoś o sobie, o nim, o relacjach. A to jest właśnie to czego tarot nas uczy - każde doświadczenie ma sens, nawet trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Czytając ten cały wątek od początku jestem pod wrażeniem jak to się rozwinęło. Zaczęło się od "nie rozumiem tych kart" a skończyło na głębokiej lekcji o relacjach, lękach, komunikacji. I tyle osób się włączyło, każda coś wniosła. To jest chyba najcenniejsze w takich forach - że możemy się uczyć od siebie nawzajem.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

To prawda. Ja prowadzę warsztaty od lat i wciąż się uczę - od uczniów, od kolegów, czasem od własnych błędów. Tarot to nigdy nie jest "wiem już wszystko". To ciągła podróż, ciągłe odkrywanie nowych warstw, nowych połączeń, nowych sensów. I właśnie to jest piękne - że zawsze można się jeszcze czegoś nauczyć, zawsze można zobaczyć coś nowego w kartach które znasz od lat.


Odpowiedz
Wpisy: 634
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Faktycznie, myślałam że po kilku latach zabawy z kartami już wiem całkiem sporo, a ten jeden rozkład pokazał mi ile jeszcze przede mną. Ale to motywuje do dalszej nauki, nie zniechęca. Bo widzę że to ma sens, że to działa, że to pomaga. Dzięki wam wszystkim jeszcze raz!


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to jest najlepsza postawa - ciekawość i otwartość na naukę. Ja czytam karty od ponad 20 lat i wciąż zdarza mi się rozkład który mnie zaskakuje albo karta która pokazuje coś czego wcześniej nie widziałem. To jest magia tarota - nie w sensie nadprzyrodzoności, tylko w sensie że to jest żywy system który rośnie razem z tobą.


Odpowiedz
Udostępnij: