Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pierwsza talia Tarota - którą wybrać dla początkujących?

Strona 2 / 3

Wpisy: 394
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Shadowscapes to poezja na kartach. Ale rzeczywiście, jak się nie ma podstaw, to można się pogubić. Ja dopiero po dwóch latach z RWS przesiadłam się na Shadowscapes.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś miał kontakt z taliami typu "tarot dla początkujących" z opisami na kartach? Widziałam takie w internecie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 643

@Gabka są takie talie, ale ja nie jestem fanką. Opisy na kartach sprawiają, że przestajesz patrzeć na obrazy i tylko czytasz tekst. A w tarocie chodzi o to, żeby rozwinąć intuicję, a nie kuć ze ściągawki.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 273

@Paradoxa ale na początku to może być pomocne. Ja bym pewnie szybciej się zniechęciła, gdybym musiała ciągle zaglądać do książki.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Prawda jest taka, że każda metoda działa dla kogoś innego. Ja znam ludzi, którzy zaczęli od Thota i świetnie im poszło. Znam też takich, co uczyli się rok z RWS i dalej nie czują się pewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Dużo zależy też od celu. Jeśli ktoś chce wróżyć innym, to trzeba mieć solidne podstawy i umieć wytłumaczyć skąd się bierze interpretacja. Jak ktoś czyta tylko dla siebie, to może sobie pozwolić na większą swobodę.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ja czytam tylko dla siebie i kupiłam sobie Arcana Iris Sacra. Przepiękna, ale totalnie niekonwencjonalna. I mi pasuje, bo nie planuję robić z tego zawodu.


Odpowiedz
Wpisy: 674
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że ludzie za bardzo się stresują wyborem pierwszej talii. Przecież to nie jest małżeństwo na zawsze. Jak się okaże, że źle wybrano, to się kupi inną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 765

@Leonora racja, ale szkoda pieniędzy. Talie nie są tanie, zwłaszcza te lepsze jakościowo. Lepiej się zastanowić przed zakupem.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia. Jak się zacznie od jednego systemu, potem trudno przeskakiwać. Ja zaczynałem od RWS i jak próbowałem przejść na Thota, to przez pół roku wszystko mi się mieszało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 618

@Szaman ale to akurat pokazuje, że RWS to dobry punkt startu. Większość talii bazuje na tym systemie, więc przesiadka jest łatwiejsza niż odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie praktyczne - czy rozmiar ma znaczenie? Bo niektóre talie są ogromne, inne małe. Która wielkość jest lepsza na początek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 435

@Dobema dla mnie duże karty (standardowy rozmiar) są lepsze do nauki, bo widać wszystkie detale. Małe kieszonkowe można mieć dodatkowo do noszenia ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Zależy też od rozmiaru dłoni. Ja mam małe ręce i standardowe karty są dla mnie niewygodne do tasowania. Wolę wersje kieszonkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

A ja się tu wtrącę z takim pytaniem - czy lepiej kupić talię z książką w zestawie, czy osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 479

@Agatha.1 książeczki w zestawach zazwyczaj są podstawowe. Ja polecam kupić talię i do tego porządną książkę. "Vademecum Tarota" Antonowicz-Wlazińskiej to pozycja obowiązkowa.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ja się uczę głównie z YouTube'a i blogów. Czytanie książek to nie moja bajka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 643

@Zorka YouTube może być pułapką - jest tam mnóstwo ludzi, którzy sami nie do końca wiedzą co robią, a już "uczą" innych. Trzeba uważać, kogo się słucha.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Są też dobre kanały na YouTube. Roślinna Moc na przykład, albo zagraniczne jak Biddy Tarot. Ale faktycznie, trzeba selekcjonować.


Odpowiedz
Wpisy: 674
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Ja się uczę mieszanką wszystkiego - książki, YouTube, blogi, Instagram. I próbuję, jak najwięcej stawiam kart. Praktyka robi swoje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 765

@Leonora dokładnie. Można mieć najlepszą talię i najlepsze książki, ale jak się nie praktykuje, to nie będzie postępu. Codzienne ciąganie karty to podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Ja robiłam sobie dziennik tarota przez pierwszy rok. Każdego dnia ciągnęłam kartę rano, zapisywałam co myślę że oznacza, a wieczorem sprawdzałam czy się sprawdziło. To mega pomaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 273

@Faddi ja też tak robię! Czasem wracam do notatek sprzed pół roku i patrzę ile się nauczyłam. Motywuje.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Dziennik to świetny pomysł, ale uwaga na pułapkę szukania potwierdzeń. Łatwo tak interpretować wydarzenia, żeby pasowały do karty, którą rano wyciągnęłaś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Krysztal masz rację, u mnie to się zdarzało. Wyciągnę Słońce i cały dzień szukam pozytywów, nawet jak wszystko idzie do przodu.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Ważne, żeby być z tym szczerym wobec siebie. Tarot to nie zabawa w potwierdzanie własnych życzeń, tylko szczere spojrzenie na rzeczywistość.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tematu - myślę, że najważniejsze to nie przeinwestować na początku. Lepiej kupić jedną solidną talię średniej ceny niż trzy tanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 493

@Dobema zgoda. A jak już się człowiek przekona, że tarot to jego rzecz, to można zacząć kolekcjonować. Ja mam chyba z dwadzieścia talii, ale do pracy używam trzech.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 618

@Dobema Marsylski od dwudziestu lat. Próbowałam innych, ale zawsze wracam do niego. To jest moja talia.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam rotację talii w zależności od pory roku i energii. Zima - ciemniejsze talie, lato - jaśniejsze. Tak mi to organicznie wyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 698

@Sauwak nigdy bym na to nie wpadła! Ale ma sens, energia roku się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam dwie talie - jedną do pracy dla innych, drugą tylko dla siebie. Nie przepadam za mieszaniem energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Kolczasta ja tak samo. Choć wiem ludzi, którzy mają jedną talię do wszystkiego i też im działa. To kwestia indywidualnych preferencji.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że to wszystko pokazuje, że nie ma jednej właściwej odpowiedzi na pytanie "którą talię wybrać". Każdy musi znaleźć swoją drogę.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

To prawda. Ale dyskusja była super przydatna! Przynajmniej wiem teraz jakie są opcje i na co zwrócić uwagę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

Mądre słowa na zakończenie. @Gituska powodzenia siostrze w nauce!


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Dla mnie też mega pomocna rozmowa. Sama myślałam o kupnie nowej talii i teraz mam więcej pojęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze jedno zastrzeżenie - jak już kupi się talię, warto jej dać szansę. Nie oceniać po pierwszym wrażeniu. Czasem relacja z talią potrzebuje czasu żeby się rozwinąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 435

@Herga absolutnie. Ja z moim Shadowscapes przez pierwszy miesiąc się męczyłam. Teraz to jedna z moich ulubionych talii.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Z drugiej strony, jak po trzech miesiącach regularnej pracy talia dalej nie rezonuje, to może lepiej szukać innej. Życie jest za krótkie na męczenie się z niepassującymi kartami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 638

@Paradoxa racja. Chociaż czasem to nie talia jest problemem, tylko nasze podejście do tarota. Warto się zastanowić czy to kwestia kart, czy czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

I nie zapominajmy, że tarot to przede wszystkim ma być przyjemność. Jeśli coś sprawia, że ta przyjemność się pojawia - niech będzie talia z jednorożcami czy robotami - to jest to właściwa talia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 674

@Simma dokładnie! Ja mam koleżankę, która pracuje z Cosmic Slumber i uwielbia to. Ja bym nigdy nie wybrała tak dziwnej talii, ale jej pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Każdy ma swoje. Ja nie znoszę talii z trupami i czaszkami, ale znam ludzi którzy właśnie takie uwielbiają. Kwestia gustu i energii.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie dlatego powtarzam - nie ma uniwersalnej najlepszej talii. Jest talia najlepsza dla konkretnej osoby w konkretnym momencie jej drogi.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: