Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty skaczą z talii podczas tasowania - zawsze to znak?

Strona 2 / 2

Wpisy: 100
 Sura
(@sura)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak to w ogóle ma działać? Podświadomość wpływa na to, które karty wypadają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 300

@Sura trudno to wyjaśnić racjonalnie. Ale tak, nasza intencja, energia, skupienie - to wszystko może wpływać na fizyczny świat w subtelny sposób. Tarot działa na pograniczu psychologii, duchowości i tego, czego jeszcze nie rozumiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Ja uczę swoich klientów, że karty wypadające to "karty z naciskiem". Coś w rozkładzie będzie wymagało szczególnej uwagi - i właśnie ta karta pokazuje co.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@loreta-5)
Połączone: 1 rok temu

A jeśli nie tasuję, tylko wyciągam karty z talii jedną po drugiej, to też mogą wypadać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 342

@Loreta.5 jeśli wyciągasz pojedynczo, to pojęcie "wypadającej karty" nie ma sensu. To dotyczy tylko tasowania.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@kasieczka)
Połączone: 1 rok temu

Mi się zdarzyło, że podczas wyciągania karty, jakaś inna wyskoczyła mi z talii. To też się liczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Kasieczka tak, to też można potraktować jako kartę wypadającą. Chciałaś wyciągnąć jedną, a pojawiła się dodatkowa - to może być drugie przesłanie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@fanar)
Połączone: 1 rok temu

Czy karty odwrócone też mają znaczenie, jeśli wypadną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 347

@Fanar to zależy, czy w ogóle pracujesz z rewersami. Jeśli tak, to oczywiście odwrócona karta wypadająca ma odmienne znaczenie. Jeśli nie pracujesz z rewersami, możesz ją po prostu odwrócić do pozycji normalnej.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Ja kiedyś miałam sytuację, że podczas rozkładu na związek, wypadł mi Diabeł. Zignorowałam go, zrobiłam normalny rozkład - i Diabeł tam też był. To był jasny sygnał, że coś jest nie tak w tej relacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Agatha.1 to klasyczny przykład tego, o czym mówiłam wcześniej. Karta tak bardzo chce być usłyszana, że pojawia się dwukrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@tarotka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia, czy ktoś próbował tego nie czytać wcale? Czyli kompletnie ignorować karty wypadające?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Tarotka ja przez jakiś czas testowałem obie metody. Rok czytałem wypadające, rok ignorowałem. Szczerze? Rozkłady były równie trafne. Ale kiedy czytałem wypadające, miałem więcej kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@golta)
Połączone: 1 rok temu

To może głupie pytanie, ale czy da się zmusić kartę do wypadnięcia? Na przykład jeśli chcę, żeby wypadła konkretna karta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 351

@Golta oczywiście, że możesz fizycznie to zrobić - po prostu ją wyciągnąć. Ale to nie ma sensu. Cały sens tarot polega na tym, że nie kontrolujesz, które karty się pojawią. To one mają coś ci powiedzieć, nie ty im.


Odpowiedz
Wpisy: 213
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe, czy ktoś robił badania statystyczne tego zjawiska? Byłbym ciekawy, czy rzeczywiście niektóre karty wypadają częściej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 525

@Arat z naukowego punktu widzenia to niemożliwe do zbadania, bo każdy tarocista ma inne podejście, inną talię, inną technikę tasowania. To nie jest powtarzalny eksperyment.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@vormik)
Połączone: 1 rok temu

A jak rozróżnić, czy karta wypada przez przypadek czy przez "przeznaczenie"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 342

@Vormik intuicja. Po prostu poczujesz. Gdy karta wypada przypadkiem, to masz takie uczucie "oj, nieudolnie". Gdy wypada z przesłaniem, jest w tym jakaś energia, dramatyzm.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

Brzmi bardzo subiektywnie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 342

@Young tarot jest subiektywny. To nie nauka, to sztuka interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@rodis)
Połączone: 12 miesięcy temu

Moim zdaniem problemem jest to, że zbyt wielu początkujących chce mieć sztywne zasady. "Co mam zrobić, gdy karta wypada?" - nie ma jednej odpowiedzi. Musisz wypracować swój własny system.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Rodis dokładnie! Tarot to osobista praktyka. To, co działa dla mnie, może nie działać dla ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Ja stosuję zasadę "pierwsza karta się liczy". Jeśli podczas sesji pierwsza karta wypada, czytam ją. Kolejne już ignoruję, bo zaczynam podejrzewać, że to kwestia zmęczenia rąk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Dobema rozsądne podejście. To eliminuje element przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mi ostatnio podczas tasowania wypadły trzy karty jednocześnie - wszystkie karta dworskie. Król Pucharów, Królowa Buław, Paź Mieczy. Co to mogło znaczyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 447

@Kappi trzy postacie z różnych garniturów? To może dotyczyć interakcji między różnymi ludźmi w twoim życiu. Król Pucharów - emocjonalny mężczyzna. Królowa Buław - energiczna kobieta. Paź Mieczy - młoda osoba pełna nowych pomysłów.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 252

O rany, to ma sens! Mam konflikt w pracy dokładnie między takimi typami osobowości.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@agaa32)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy kiedyś może się zdarzyć, że ŻADNA karta nie wypada przez długi czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 765

@Agaa32 oczywiście. To normalne. Karty nie muszą wypadać podczas każdej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Ja tasuje już pół roku i nigdy mi żadna nie wypadła. Czy to znaczy, że robię coś źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 643

@Barni absolutnie nie! Znaczy to, że albo tasujesz bardzo ostrożnie, albo twoja talia jest dobrze utrzymana. To nie jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@anastaya)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy kartę, która wypada, powinienem pokazać klientowi od razu, czy poczekać do końca rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 638

@Anastaya zależy od tego, jak prowadzisz sesję. Ja lubię odkładać ją na bok i pokazać na końcu jako "ostatnie słowo" kart. Ale możesz też pokazać od razu i włączyć do interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@anesja5)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mi się zdarzyło, że podczas rozkładu dla koleżanki, jej karta wypada i ląduje idealnie na miejscu sygnifikatora. To był taki moment WOW.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 29

@Anesja5 to brzmi jak prawdziwa synchroniczność!


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

A czy rozmiar stołu ma znaczenie? Bo mi często karty spadają na podłogę, bo mam małe biurko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 493

To akurat nie ma znaczenia ezoterycznego. Po prostu spróbuj znaleźć większą powierzchnię do pracy. Karty spadające na podłogę to po prostu niekomfortowa sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Co zrobić, jeśli karta wypada i niszczy się podczas upadku? Mi się stało z Imperatorem - narożnik się zagięł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 330

Możesz spróbować wyprostować ją pod ciężkim książkami. Ale zagięta karta nie traci swojej mocy - to tylko fizyczne uszkodzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kasia_w)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mi kiedyś wypadła Śmierć. Wystraszyłam się tak, że w ogóle przerwałam sesję. Czy powinnam była kontynuować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 618

@Kasia_W Śmierć w tarocie nie oznacza dosłownie śmierci. To karta transformacji. Ale jeśli byłaś tak wystraszona, to dobrze zrobiłaś przerywając sesję. Nie czyta się kart w złym stanie emocjonalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@keijla92)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak długo trzeba się uczyć, żeby rozumieć te wszystkie zasady?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 419

@Keijla92 nie ma konkretnego czasu. Niektórzy uczą się latami, inni mają naturalną intuicję. Ważne, żeby nie spieszyć się i poznawać karty stopniowo.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

A jeśli podczas jednej sesji wypadnie mi pięć różnych kart? Mam wszystkie czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 650

Jak mówiłem wcześniej - jeśli wypada ci tyle kart, to albo źle tasujesz, albo masz bardzo tanią talię. Sprawdź jakość swoich kart.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@kirak)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kupiłam talię na Allegro za 25 zł i rzeczywiście karty są strasznie śliskie. Może to nie jest dobra talia do nauki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 431

@KiraK niestety nie. Zainwestuj w porządną talię - Rider-Waite lub inną klasyczną. To będzie dobra inwestycja na lata.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@lena_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja używam aplikacji na telefonie do tarota. Tam oczywiście żadne karty nie wypadają. Czy to znaczy, że tracę jakiś wymiar interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 340

@Lena_77 aplikacje to inny temat. Tam działa algorytm, nie fizyczna interakcja z kartami. To ma swoje zalety i wady. Nie powiedziałbym, że tracisz coś istotnego, to po prostu inna forma.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@habbia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ostatnie pytanie - czy karty muszą być nowe, żeby dobrze ze mną "współpracowały"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 565

@Habba nie. Karty używane mogą być równie dobre. Niektórzy wręcz wolą "zużyte" karty, bo są już "oswojone" z energią poprzedniego właściciela. To kwestia osobistych preferencji.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 765

@Habba choć ja bym dodała - jeśli kupujesz używane karty, warto je oczyścić energetycznie. Kadzidło, biała świeca, trzymanie nad dymem - cokolwiek co dla ciebie ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do głównego tematu - myślę, że najważniejszą rzeczą jest konsekwencja. Jeśli zdecydujesz, że karty wypadające są dla ciebie ważne, stosuj tę zasadę zawsze. Jeśli zdecydujesz, że to przypadek, też trzymaj się tego. Karty "nauczą się" jak z tobą komunikować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 643

@Sauwak doskonale ujęte. To jest właśnie sedno całego zagadnienia - relacja między tobą a twoją talią.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzięki wszystkim za odpowiedzi! Dużo mnie to nauczyło. Myślę, że sprawdzę metodę z odkładaniem kart na bok i porównam je z końcowym rozkładem. Zobaczymy, co mi to da.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 122

@Lurisk daj znać jak ci poszło! Jestem ciekawy rezultatów.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 86

@Taurus po roku mogę powiedzieć, że metoda odkładania kart na bok naprawdę działa! Te karty często były kluczem do całego rozkładu. Polecam 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: