A ja wolę z rewersami, bo czasem przyspieszają decyzję interpretacyjną. Karty są te same, ale odwrócenie daje mi od razu „przydymiony filtr”.
To też jest ważne: jeśli rewers przyspiesza i pokazuje ton – super. Jeśli spowalnia, bo zastanawiasz się „co to znaczy”, to znak, że system ci nie leży albo jeszcze nie siadł.
W sumie brzmi jak u mnie. Rewersy mnie spowalniają, bo w głowie od razu pytanie „czy to blokada, czy przeciwieństwo, czy co?”. Może po prostu nie mój styl.
Może tak. I to jest ok. Śmieszne jest tylko, jak ktoś kogoś poucza, że bez rewersów „źle stawia”. A potem sam czyta zero-jedynkowo.
Forumowo mówiąc: nie róbmy z tego religii. Są szkoły proste, są szkoły rewersowe, są hybrydy. Liczy się, czy to działa.
A jak ktoś chce spróbować, to polecam zacząć od kilku kart, które są łatwe w rewersie: np. Rydwan, 8 Buław, 4 Puchary, Diabeł. Tam odwrócenie naturalnie siedzi w sensie.
I niech nie boi się, że „nie trafi”. Z rewersami jest jak z nauką tonu w mowie. Na początku brzmi krzywo, potem wchodzi automatem.
Mnie tylko bawi jedna rzecz: ludzie mówią, że rewersy „pogłębiają”, a potem widzę interpretacje typu „odwrócone = odwrotnie”. I to jest dopiero spłycanie.
No właśnie. Rewers to nie „turn on/off”. To ten sam temat, tylko w innym stanie.
Podsumowując po mojemu: Tarot – tak, rewersy dają konkret. Lenormand – można, ale trzeba mieć jasne zasady, żeby nie zrobić z tego loterii.
Dzięki, to mi rozjaśniło. Widzę, że sedno nie w tym „czy używać”, tylko „jak rozumieć”. Jak ktoś ma spójny klucz, to rewersy są naturalne. Jak nie ma, to tylko dym.
I jeszcze jedno: nie wszystko musi być od razu „w systemie”. Czasem po prostu czujesz, że karta leży krzywo i mówi krzywo. I wystarczy.
Super, tylko daj sobie kilka tygodni, nie trzy rozkłady. I obserwuj, co ci to wnosi.
I nie zmieniaj zasad w połowie sesji, bo wtedy nie wiesz, co działało 🙂
No to mamy temat wyczerpany, a pewnie i tak wróci jak bumerang przy kolejnych rozkładach. Dzięki wszystkim za głosy – fajnie, że wyszło tyle różnych podejść, bez napinki i bez jedynej prawdy.
