Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty odwrócone (rewersy) w Tarocie i Lenormand – używać czy nie? Jak zmieniają interpretację?

Strona 1 / 3

Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

Od dawna się zastanawiam, jak macie z rewersami. W Tarocie jedni nie ruszają, drudzy tasują tak, żeby pół talii była „do góry nogami”. A w Lenormand? Używać czy odpuścić? No i najważniejsze: co wam realnie dają odwrócone, a co zabierają w czytaniu?


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 435
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

U mnie w Tarocie rewersy są na stałe, ale nie jako „znaczenie na opak”. Raczej jako coś zablokowanego, schowanego albo przekręconego w środku. Czasem pokazują, że temat jest w człowieku, a nie na zewnątrz. Bez nich czuję, że rozkład bywa zbyt gładki.


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 649
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam odwrotnie – kiedy włączam rewersy, rozkład mi się robi jak gąszcz. Za dużo niuansów naraz. Wtedy gubię główny sens. Więc tarota stawiam prosto, a „odwrócenia” czytam z kontekstu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 654

@Whisper rozumiem, ale to kwestia przyzwyczajenia. Rewers nie musi być dodatkiem. Jeśli go traktujesz jak osobny język, to nie robi chaosu, tylko dopowiada ton. Np. 9 Kielichów prosta to spełnienie, rewers to spełnienie z haczykiem: przesyt, ego, „zjadłem tort i mnie mdli”. Tego nie zawsze wyciągniesz z samego układu prostych.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

W Lenormand rewersy zrobiły mi więcej szkody niż pożytku. Tam już masz kartę dobrą/złą, lekką/ciężką, a jeszcze odwrócenie i nagle każda karta ma trzy wersje. Dla mnie lepiej działa „siła” i pozycja w linii niż góra–dół.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

U mnie w Lenormand rewersy są, ale bardzo oszczędnie: jako osłabienie, opóźnienie albo „w środku, niewypowiedziane”. Nie zmieniam znaczenia na przeciwne. Lis odwrócony nie staje się wiernym labradorem 🙂 tylko np. pokazuje, że ktoś się boi kombinować albo że spryt działa przeciw niemu.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@taurus)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja z kolei lubię rewersy właśnie w Lenormand, bo wytrącają z automatu. Jak wychodzi np. Księżyc odwrócony, to od razu mam sygnał: emocje nie płyną, coś jest przygaszone, temat jest zepchnięty. Bez tego czasem za szybko idę w standard.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest dokładnie to samo, co byś wyczytał z sąsiednich kart? Np. Księżyc między Trumną a Wieżą i tak mówi o odcięciu emocji. Po co do tego odwrócenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 122

@Herga czasem tak, czasem nie. Rewers jest jak dodatkowy akcent. Jeśli Księżyc stoi przy jasnych kartach, a mimo to jest odwrócony, to mi mówi o wejściu w chłód wewnętrzny, mimo dobrych warunków na zewnątrz. Taki paradoks.


Odpowiedz
Wpisy: 618
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

W Tarocie mam proste i rewersy, ale nie robię z tego tabelki. Zasada jest prosta: rewers = problem w przepływie energii karty. Blokada, przesada, wypalenie, lęk albo coś niedojrzałego. I tyle. Jak ktoś próbuje to rozpisywać na 5 podpunktów, wtedy robi się ciężko.


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Mi rewersy uratowały mnóstwo czytań, bo pokazują „co nie działa”. Przykład z życia: 2 Puchary prosta – relacja, zgoda. Rewers – niby relacja jest, ale coś się rozmija, jedna strona daje mniej, ktoś się boi bliskości. Gdybym miał tylko proste, wyszłoby zbyt różowo.


Odpowiedz
Wpisy: 674
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam problem praktyczny. Jak tasujecie, żeby rewersy były? Ja jak mieszam klasycznie, to prawie zawsze wszystkie proste…


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 447

@Leonora najprościej: po potasowaniu dzielisz talię na trzy kupki i jedną obracasz o 180 stopni. Składasz w jedną. Gotowe. Albo mieszasz „w dłoniach” jak domino, wtedy same się odwracają. Ważne tylko, żeby nie robić tego mechanicznie co raz tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Ja dodam inną szkołę: rewersy nie muszą być stałym elementem talii. U mnie karta jest odwrócona tylko wtedy, gdy wypadnie odwrotnie podczas tasowania/wyjmowania. Wtedy to mocny sygnał, a nie statystyka 50/50. Trochę jak „przypadek, który coś mówi”.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 431

@Kunia to jest fajne, tylko trzeba mieć lekką rękę. Ktoś ma ciężkie dłonie, odwróci pół talii przypadkiem i już z tego robi się system 🙂 Ja wolę mieć stały procent rewersów, bo wtedy mniej zależy od techniki.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że rewersy w Tarocie są super przy pytaniach o psychikę. Jak ktoś pyta o relację i wychodzi np. Cesarzowa odwrócona, to od razu widzę brak poczucia własnej wartości, zazdrość, takie „nie czuję się dość”. Prosta to zupełnie inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Rewersy w Tarocie to też świetna sprawa przy kartach „mocnych” typu Wieża, Diabeł, 10 Mieczy. Bo proste potrafią straszyć dramatem, a rewers pokazuje, że proces jest już po szczycie, że napięcie spada, że ktoś wychodzi z kryzysu. Nie zawsze, ale często.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

A propos Wieży – ja kiedyś miałam rozkład, gdzie Wieża odwrócona była zdrowym dystansem, a nie katastrofą. I klientka dokładnie tak to przeżywała: przestała się spalać, odsunęła od toksycznej pracy. Bez rewersu pewnie bym to zabetonowała w „rozpadzie”.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To jest w ogóle ciekawy temat: rewersy nie są zawsze „gorsze”. Czasem są łagodniejsze niż proste. 5 Pentakli odwrócone potrafi pokazać wyjście z biedy albo pomoc z zewnątrz. Prosta byłaby czystym brakiem.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

No i tu mnie właśnie gubi. Skoro odwrócone nie zawsze minus, to po co ten dodatkowy wymiar? Przecież to trzeba pamiętać osobno dla każdej karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 654

@Whisper nie musisz pamiętać osobno. Wystarczy trzymać się logiki karty. Jeśli karta jest o ruchu naprzód, rewers to ruch zatrzymany lub skierowany do środka. Jeśli o stabilizacji, rewers to chwiejność albo nadmiar kontroli. To się składa w system bez wykutych definicji.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam okres, że czytałam rewersy jak „przeciwieństwo” i to był błąd. 3 Puchary rewers nie znaczy „samotność”. Raczej przesyt towarzystwa, plotki, albo brak szczerości w grupie. Jak się to złapie, robi się jasne.


Odpowiedz
Wpisy: 618
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

W Lenormand mam tak: rewersy stosuję tylko w dużych układach, gdzie łatwo zgubić ton. W małych liniowych nie, bo tam kontekst jest na wierzchu. Nie wyobrażam sobie 3–5 kart i nagle połowa odwrócona, bo to rozwadnia odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

W małych też czasem działa. Np. pytanie „czy zadzwoni?” i wychodzi Jeździec odwrócony przy Chmurach. To mi mówi: będzie kontakt, ale z opóźnieniem albo krzywo, coś nie dojedzie. Prosto mogłoby pójść w „tak, szybko”.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 479

@Barni ale to jest trochę jak dobudowywanie warstwy na siłę. Jeździec z Chmurami i tak by sugerował problem z komunikacją.


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Jasne, tylko rewers pozwala mi zdecydować „opóźnienie” vs „chaos w treści”. Dla mnie to różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam inną obserwację: w Tarocie rewersy dobrze wyłapują, kiedy klient sam sobie stawia przeszkodę. Np. Rydwan rewers w pytaniu o pracę – nie że praca stoi, tylko że on się boi ruszyć albo jedzie w dwie strony naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 447
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Tak. I często w rewersach wychodzi to, co ludzie wypierają. Karta prosta mówi „co się dzieje”, rewers „czemu to się tak dzieje”.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak macie z tzw. dignities? Bo ktoś powie: po co rewers, skoro są układy kart wzajemnie się wzmacniających/osłabiających?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Dignities i rewersy da się pogodzić. Rewers nie zastępuje relacji kart, tylko określa stan samej energii karty. Jak masz Słońce rewers, ale obok Asy, to nadal jest jasność, tylko przypruszona: może jeszcze nie w pełni zaufana, może ktoś nie umie się tym cieszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Ja dignities lubię, ale są mniej intuicyjne dla ludzi, którzy czytają raczej obrazem. Rewers jest prostszy w odbiorze: patrzysz, widzisz „coś nie gra”.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Z kolei dla mnie obraz rewersu czasem wygląda jak inna karta. Mam talię, gdzie odwrócony Paź Mieczy wygląda jak gość spadający z klifu. I mózg od razu robi dramat.


Odpowiedz
Wpisy: 618
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

To jest realny problem: nie każda talia „znosi” rewersy. Są takie, co nie są symetryczne, mają napisy, kierunki. Jeśli służą ci do czytania, spoko, ale wtedy rewers wprowadza szum. Ja mam osobne talie „na rewersy” i „na proste”.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: