Od jakiegoś czasu regularnie śnię o spotkaniach z moim lustrzanym odbiciem, które żyje własnym życiem. To nie jest zwykłe odbicie - ta osoba wygląda jak ja, ale zachowuje się zupełnie inaczej, jakby była moją przeciwnością. Czasem mi doradza, czasem ostrzega, a raz nawet zaprowadziła mnie do jakiegoś dziwnego ogrodu pełnego świecących roślin. Czytałem, że w ezoterce takie sny mogą oznaczać kontakt z naszym 'cieniem' według Junga, ale też spotkanie z sobą z równoległej rzeczywistości. Ktoś miał podobne doświadczenia? Jak interpretujecie takie sny? Boję się trochę, bo ostatnio moje lustrzane ja zaczęło mówić o rzeczach, które się później sprawdzają...
To bardzo ciekawe doświadczenie. Miałam coś podobnego kilka lat temu, kiedy przechodziłam trudny okres w życiu. Moje lustrzane odbicie pojawiało się regularnie przez około trzy miesiące. Na początku też się bałam, ale potem zrozumiałam, że to część mojej psychiki próbuje się ze mną skomunikować. W moim przypadku to odbicie reprezentowało wszystko, co w sobie tłumiłam - spontaniczność, odwagę, pewność siebie. Kiedy zaczęłam z nim rozmawiać we śnie zamiast uciekać, odkryłam mnóstwo rzeczy o sobie.
Ja mam pytanie - jak odróżnić zwykły sen od prawdziwego duchowego doświadczenia? Ostatnio śniło mi się, że patrzę w lustro i widzę siebie, ale starszego o jakieś 20 lat. Ten starszy ja coś do mnie mówił, ale nie pamiętam co. Obudziłem się z dziwnym uczuciem, jakbym dostał jakąś ważną wiadomość, której nie mogę sobie przypomnieć.
Czy to normalne, że boję się swojego odbicia we śnie? Zawsze gdy próbuję się do niego zbliżyć, budzi się we mnie przerażenie i uciekam. Chciałabym się dowiedzieć, co chce mi powiedzieć, ale strach jest silniejszy.
A co jeśli odbicie w lustrze wygląda inaczej niż ja? Miałam sen, gdzie w lustrze widziałam siebie, ale z czarnymi włosami (mam blond) i zupełnie innym wyrazem twarzy. Ta wersja mnie wyglądała bardziej... dziko? Nie wiem jak to opisać.
Nie rozumiem całej tej gadki o cieniach i psychice. Po prostu mam dziwne sny o lustrach i tyle. Może to zwykłe zmęczenie? Czemu wszystko musi mieć jakieś głębokie znaczenie?
Mnie ciekawi co oznacza, gdy lustrzane odbicie się uśmiecha, a ja w tym czasie płaczę we śnie? To było tak dziwne uczucie - jakby ta druga ja była szczęśliwa z mojego cierpienia.
Ja mam inne doświadczenie. We śnie widziałam swoje odbicie, które robiło rzeczy, których ja bym nigdy nie zrobiła - było odważne, mówiło co myśli, tańczyło na ulicy. Obudziłam się z uczuciem tęsknoty. Jakbym straciła część siebie.
Mnie zastanawia, dlaczego moje lustrzane ja zawsze pojawia się w tym samym miejscu - w jakimś starym domu, którego nie znam. Tam są lustra wszędzie, na każdej ścianie.
Ciekawe, co myślicie o snach, gdzie w lustrze nie ma żadnego odbicia? Miałem taki sen tydzień temu i do teraz mnie to niepokoi.
A co z lustrzanymi odbiciami, które wyglądają jak my, ale z innych czasów? Widziałem siebie jako dziecko w lustrze, potem jako starca, wszystko w jednym śnie.
Czy ktoś miał doświadczenie, gdzie lustrzane odbicie wychodzi z lustra? U mnie tak było i to było przerażające. Odbicie wyszło i próbowało zająć moje miejsce.
Mam pytanie techniczne - czy można świadomie wywołać sen o lustrzanym odbiciu? Chciałabym doświadczyć tego, o czym tu piszecie.
To niesamowite, jak wasze doświadczenia są podobne do moich sprzed lat. Pamiętam okres, gdy moje lustrzane ja pojawiało się co noc przez miesiąc. Na początku myślałam, że zwariowałam. Teraz, po latach, widzę, że to był punkt zwrotny w moim rozwoju. @Elfin, @Nikita, @Daneczka - jesteście na dobrej drodze.
A co myślicie o snach, gdzie jest wiele luster i w każdym inne odbicie? Miałam taki sen i czułam się zagubiona, nie wiedziałam, która to prawdziwa ja.
Moje lustrzane odbicie zawsze jest smutne, nawet gdy ja się śmieję we śnie. Co to może znaczyć?
Czy tylko ja mam wrażenie, że te wszystkie lustrzane ja to po prostu projekcje umysłu, a nie jakieś duchowe byty? Może za dużo w to wczytujecie?
Miałam dziwny sen gdzie moje odbicie miało inne oczy - całkiem czarne, bez białek. To mnie przeraziło bardziej niż cokolwiek wcześniej. Obudziłam się z krzykiem.
Czytam wasze historie i zastanawiam się - czy ktoś próbował świadomie wejść w lustro we śnie? Słyszałem, że to prowadzi do głębokich stanów świadomości, ale sam się boję spróbować.
Ja mam inne doświadczenie - moje lustrzane ja czasem mówi w języku, którego nie rozumiem. To denerwujące, bo czuję, że przekaz jest ważny, ale nie mogę go odszyfrować. Ktoś miał coś podobnego?
Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy mają piękne, świetliste lustrzane odbicia, a inni przerażające? Od czego to zależy?
Mnie ciekawi aspekt praktyczny - co robicie z tymi doświadczeniami po przebudzeniu? Jak to przekłada się na wasze życie?
Czy ktoś miał doświadczenie, gdzie lustrzane odbicie pokazuje przyszłość? Moje odbicie czasem pokazuje mi sceny, które później się wydarzają. To trochę niepokojące.
Moje lustrzane odbicie czasem zmienia płeć - jestem kobietą, ale we śnie widzę męską wersję siebie. To bardzo dziwne uczucie. Czy to oznacza coś szczególnego?
Mam problem - moje lustrzane odbicie jest agresywne. Zawsze próbuje mnie zaatakować. Budzę się przerażona i zmęczona. Co mogę zrobić?
Wczoraj miałam przełomowy sen. Moje lustrzane odbicie i ja w końcu się przytuliłyśmy. Czułam taką miłość i akceptację, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Płakałam ze szczęścia po przebudzeniu.
Zastanawiam się nad technikami świadomego śnienia. Chciałbym częściej spotykać swoje lustrzane odbicie, ale sny przychodzą przypadkowo. Macie jakieś sprawdzone metody?
