Cześć wszystkim! Mam dość nietypowy problem i zastanawiam się, czy ktokolwiek miał podobne doświadczenia. Kilka tygodni temu odwiedziła mój sklep kobieta, która mimo moich wyraźnych próśb zaczęła mi wróżyć. Nie chciałem tego, ale ona uparcie mówiła o mojej przyszłości przez prawie godzinę. Na koniec zażądała jednego z przedmiotów ze sklepu jako zapłaty. Kiedy odmówiłem, powiedziała, że wszystko co przepowiedziała "odkręca" i że będzie mi się źle działo. I wiecie co? Od tego czasu faktycznie mam strasznego pecha. Wszystko się wali - problemy w pracy, w domu, nawet samochód mi się zepsuł. Może to przypadek, ale zaczynam się zastanawiać... Ktoś ma pomysł jak zdjąć taki urok, jeśli faktycznie został rzucony?
@Vormik, to co opisujesz, brzmi jak klasyczny przypadek uroku. Chociaż wielu ludzi podchodzi sceptycznie do takich spraw, w mojej praktyce zdarzało się to częściej niż mogłoby się wydawać.
Z mojego doświadczenia, skuteczne są kąpiele z dodatkiem soli morskiej i ziół ochronnych - rozmaryn, szałwia, lawenda. Do wody możesz dodać też łyżkę octu jabłkowego. Kąpiel taka powinna trwać przynajmniej 20 minut, a podczas niej wyobrażaj sobie, jak woda zmywa z ciebie wszystkie negatywne energie.
Inną metodą jest okadzenie całego mieszkania szałwią lub jałowcem. Trzeba pamiętać, by robić to przy otwartych oknach, żeby negatywna energia miała gdzie ujść.
Mogę też polecić rytuał z białą świecą i lustrem, który wielokrotnie sprawdził się w podobnych przypadkach. Zainteresowany?
@Vormik, doskonale rozumiem Twoją sytuację. Uroki rzucane przez osoby o silnej energii mogą być naprawdę destrukcyjne. To, że ta kobieta była tak uparta i spędziła aż godzinę na wróżbie, której nie chciałeś, pokazuje jej determinację, co niestety mogło wzmocnić negatywny przekaz.
Oprócz świetnych rad @Kunia, polecam dodatkowo ochronę energetyczną w postaci amuletu. Możesz przygotować woreczek z czerwonej tkaniny, do którego włożysz:
kamień czarny (obsydian lub onyks)
trzy ząbki czosnku
szczyptę soli kamiennej
liść laurowy
czerwoną nitkę
Zaszyj woreczek i noś przy sobie przez 7 dni, po czym zakop go pod drzewem, najlepiej daleko od domu.
Ciekawa też jestem, czy ta kobieta dotykała czegoś w Twoim sklepie? Czasem taki kontakt może przenosić energie.
Wybaczcie, że się wtrącam, ale czy nie przesadzacie trochę z tymi urokami? @Vormik, nie chcę umniejszać Twoich problemów, ale może to zwykły zbieg okoliczności? Czasem mamy po prostu gorszy okres w życiu. Ja tam nie wierzę w te wszystkie klątwy i czary... Nie lepiej pójść do psychologa, jeśli czujesz się przytłoczony problemami?
Muszę przyznać, że choć podchodzę do magii z dystansem, to historia @Vormik przypomina mi coś, co przydarzyło się mojej cioci. Podobna sytuacja z wróżbą i później seria nieszczęść. Ciocia poszła wtedy do kobiety, która zajmowała się zdejmowaniem uroków i podobno pomogło. Nie wiem, czy to kwestia sugestii, czy faktycznie coś w tym było...
@Sauwak, co myślisz o tych profesjonalnych "zdejmowaczach" uroków? Są skuteczni, czy to raczej naciągacze?
Śledzę tę dyskusję i muszę podzielić się własnym doświadczeniem. Dwa lata temu miałam podobną sytuację - niechciana wróżba, a potem seria niepowodzeń. Próbowałam różnych metod, ale co naprawdę pomogło, to wykonanie lustrzanej tarczy.
@Vormik, weź małe lusterko (koniecznie nowe), oczyść je szałwią i przez 9 dni co poranek i wieczór patrz w nie, mówiąc: "Odbijam wszystko, co do mnie nie należy". Po 9 dniach zakop lusterko pod drzewem lub wrzuć do bieżącej wody.
@Kunia i @Shangie, co sądzicie o takiej metodzie? Czy w waszej praktyce sprawdza się lustrzana ochrona?
Zastanawiam się też, czy @Vormik ma w domu jakieś przedmioty po poprzednich właścicielach? Czasem takie rzeczy mogą "trzymać" negatywną energię i wzmacniać działanie uroku.
Czytam Wasze posty i jestem pod wrażeniem wiedzy, jaką się dzielicie. Mnie też ostatnio prześladuje pech i zaczynam się zastanawiać, czy to nie jakiś urok... Ale nie pamiętam, żeby ktoś mi wróżył wbrew mojej woli.
@Leonora, to bardzo ciekawe co piszesz o lustrzanej tarczy! Czy myślisz, że zadziała także w moim przypadku, nawet jeśli nie wiem, skąd może pochodzić ta negatywna energia?
Przyłączam się do dyskusji, bo temat jest naprawdę interesujący. @Vormik, chciałbym zwrócić uwagę na jeden aspekt, który nie został jeszcze poruszony. Magiczne działania, również te negatywne, mają największą moc, gdy osoba, na którą są skierowane, w nie wierzy.
Nie znaczy to, że powinieneś ignorować to, co się dzieje - wręcz przeciwnie. Ale równolegle z metodami ochronnymi warto pracować nad swoim własnym polem energetycznym. Medytacja z wizualizacją złotej kuli światła otaczającej Twoje ciało może znacząco zwiększyć twoją osobistą ochronę.
Co do rytualnych kąpieli wspomnianych przez @Kunia - polecam dodać do nich nie tylko sól, ale także kilka kropel olejku z drzewa herbacianego i cytryny. Ta kombinacja ma silne właściwości oczyszczające.
@Sauwak, co sądzisz o używaniu pentagramów ochronnych w takich przypadkach? W mojej praktyce sprawdzały się zaskakująco dobrze.
Jako osoba, która od kilku lat zgłębia tajniki magii ochronnej, mogę podzielić się jeszcze jedną skuteczną metodą. @Vormik, spróbuj rytuału z trzema świecami - czarną (pochłania negatywną energię), białą (oczyszcza) i czerwoną (daje siłę). Ustaw je w trójkąt, a w środku połóż swoje zdjęcie lub przedmiot osobisty. Zapalaj świece w kolejności: czarna, biała, czerwona, koncentrując się na intencji zrzucenia uroku.
@Barni ma rację odnośnie snów - to często droga, którą przychodzą do nas ważne wiadomości. Sam miałem kiedyś powtarzający się sen o ciemnym kształcie, który okazał się być ostrzeżeniem przed pewną osobą w moim otoczeniu.
Czy ktoś z Was stosował kiedyś bańki ogniowe przy zdejmowaniu uroków? Słyszałem, że są skuteczne, ale nigdy nie próbowałem.
Śledzę uważnie tę dyskusję i jestem pod wrażeniem tylu różnych metod. Jako początkujący w świecie magii, zastanawiam się, czy te wszystkie rytuały nie są zbyt skomplikowane dla kogoś bez doświadczenia? @Vormik, może warto zacząć od czegoś prostszego?
Ja na przykład noszę przy sobie mały kamień - czarny turmalin, który podobno chroni przed negatywną energią. Kupiłem go w sklepie ezoterycznym i choć nie wiem, czy naprawdę działa, to czuję się z nim bezpieczniej.
Chciałabym wnieść do dyskusji jeszcze jeden aspekt - runy jako narzędzie ochrony. W sytuacji, jaką opisał @Vormik, szczególnie pomocne mogą być:
- Algiz - runa ochrony, tworząca energetyczną tarczę
- Thurisaz - runa obrony aktywnej, odpychająca negatywne energie
- Dagaz - runa przełomu, pomagająca zakończyć negatywny cykl
Możesz wyryć je na kawałku drewna, narysować na kartce lub wizualizować podczas medytacji. Najlepiej użyć wszystkich trzech w sekwencji: Thurisaz → Algiz → Dagaz.
@Ballen, co sądzisz o łączeniu run z kamieniami ochronnymi? W moim doświadczeniu takie połączenie daje synergiczny efekt.
Przepraszam, że się wtrącam, ale czytając Wasze wypowiedzi, zaczynam się zastanawiać, czy ja też nie mogłem paść ofiarą uroku. Od kilku miesięcy wszystko idzie nie tak, jak powinno. Głównie problemy zdrowotne, których lekarze nie potrafią zdiagnozować...
@Kadula, te runy, o których piszesz - czy mogę je po prostu narysować, czy muszą być wykonane w jakiś specjalny sposób?
Wow, ile tu ciekawych informacji! Sama jestem nowa w tych sprawach, ale @Vormik, mam jeszcze jedno pytanie - czy przed tą sytuacją z cyganką miałeś już wcześniej jakieś przeczucia, że coś może pójść nie tak? Czasem nasza intuicja daje nam znaki, których nie potrafimy odczytać...
Jak dla mnie, kamienie ochronne, o których wspominał @Elfin, wydają się najprostszym rozwiązaniem na początek. Może ktoś mógłby doradzić, które jeszcze kamienie, oprócz czarnego turmalinu, mają właściwości ochronne?
Słuchając tych wszystkich rad, zastanawiam się, czy aby nie komplikujemy sprawy? @Vormik, może warto po prostu oczyścić energię w mieszkaniu przy pomocy białej szałwii? To chyba najprostsza metoda, prawda?
Sama kiedyś miałam serię niepowodzeń i właśnie okadzenie całego mieszkania pomogło. Choć przyznam, że nie wiem, czy to faktycznie zadziałało magicznie, czy po prostu uwierzyłam, że pomoże i to zmieniło moje nastawienie...
Zgadzam się z @Szaman odnośnie całościowego podejścia. Sama praktykowałam podobne kombinacje technik i dawały dobre rezultaty.
@Vormik, chcę jeszcze zwrócić uwagę na jeden aspekt - rytm wykonywania rytuałów. Niektóre najlepiej działają, gdy wykonuje się je zgodnie z fazami księżyca:
- Nowiu - dobry czas na pozbycie się negatywnych energii
- Przybywającego księżyca - czas na budowanie ochrony
- Pełni - moment największej mocy, idealny do rytuałów odwracających
- Ubywającego księżyca - czas na stopniowe osłabianie uroku
Co do rytuału z lustrem - polecam użyć dwóch luster ustawionych naprzeciwko siebie, tworząc nieskończony korytarz. Stań między nimi z zapaloną białą świecą, wypowiadając intencję odesłania wszelkich negatywnych energii. To potężna technika, ale wymaga ostrożności - po rytuale warto energetycznie oczyścić lustra.
Obserwuję tę dyskusję od początku i chciałabym dodać kilka uwag z mojej praktyki.
@Vormik, to, co opisujesz, przypomina klasyczną sytuację z przekierowaniem energii. Cyganka prawdopodobnie chciała zbudować z tobą więź energetyczną poprzez wróżbę (dlatego upierała się, by ją przeprowadzić), a następnie "przymocować" tę więź do przedmiotu, którego zażądała. Gdy odmówiłeś, przekierowała energię w negatywny sposób.
W takich przypadkach sprawdza się rytuał przecięcia więzów. Potrzebujesz:
- Czarnej świecy
- Srebrnego lub stalowego noża (nie musi być rytualny)
- Miski z wodą i solą
Zapal świecę, wizualizuj srebrną nić łączącą cię z tą osobą, a następnie nożem wykonaj gest przecięcia tej nici nad miską. Podczas tego wypowiedz trzykrotnie formułę: "Przecinam wszelkie więzy łączące mnie z energiami, które mi nie służą. Jestem wolny/wolna i chroniony/chroniona."
@Gabka, świetna uwaga odnośnie faz księżyca - to faktycznie kluczowy element planowania rytualnych działań.
Czytam te wszystkie złożone rytuały i zastanawiam się, czy dla kogoś bez większego doświadczenia nie byłoby lepiej zacząć od podstaw? @Vormik, może najpierw spróbuj najprostszego oczyszczenia energetycznego?
Ja zawsze zaczynam od tzw. "techniki prysznica światła". Stań pod prysznicem i wyobraź sobie, że wraz z wodą spływa na ciebie złote lub białe światło z kosmosu. Wizualizuj, jak to światło obmywa całe twoje ciało, zabierając wszystkie negatywne energie. Na koniec wyobraź sobie, jak te energie spływają do odpływu i są neutralizowane przez ziemię.
To bardzo prosta technika, ale zaskakująco skuteczna jako pierwszy krok.
@Betalia, rytuał przecięcia więzów brzmi interesująco. Czy można go łączyć z innymi technikami oczyszczającymi, czy lepiej wykonać go osobno?
@Pajeczyna, a co jeśli nie mam kart tarota? Czy można użyć zwykłych kart do gry? Albo może jest jakaś inna, prosta metoda diagnostyczna dla początkujących?
@Vormik, czy próbowałeś już któregoś z polecanych tu rytuałów? Jestem ciekaw, co działa najlepiej.
Sam niedawno zacząłem interesować się ochroną energetyczną i najbardziej przemawia do mnie noszenie kamieni ochronnych. Oprócz czarnego turmalinu, który już wspomniano, kupiłem sobie jeszcze kamień księżycowy - podobno pomaga w intuicji i rozpoznawaniu zagrożeń.
Wow, nie spodziewałam się, że zdejmowanie uroków jest tak skomplikowane! Ale rozumiem, że prawdziwa magia wymaga wiedzy i praktyki.
@Krysztal, wspomniałeś o godzinach planetarnych - gdzie można znaleźć informacje, kiedy dokładnie one przypadają?
@Vormik, a może po prostu wiara w to, że jesteś pod wpływem uroku, przyciąga do Ciebie więcej pecha? Słyszałam o czymś takim jak "prawo przyciągania" - może warto spróbować koncentrować się na pozytywnych rzeczach, zamiast ciągle myśleć o uroku?
Lata temu, gdzies okolo 25, pewna kobieta powiedziala mojemu mezowi " Obys w wodzie stal a napic sie nie mogl". Mniej wiec 2 lata pozniej maz dostal diagnoze - stwardnienie rozsiane. Teraz, po latach, jest juz osoba lezaca i jezeli woda nie jest w zasiegu jego reki, nawet jezeli ja widzi, napic sie nie moze. Czy to mogla byc klatwa?, urok? Czy jest sens jeszcze robic cokolwiek w temacie odczynienia uroku?
Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi, czuję potrzebę dodania jeszcze jednego aspektu do dyskusji - etyki magicznej.
@Vormik, podczas wykonywania rytuałów odwracających lub przecinających więzy, bardzo ważne jest, by robić to bez złych intencji wobec osoby, która mogła rzucić urok. Pamiętaj o zasadzie trzykrotnego zwrotu - energia, którą wysyłamy w świat, wraca do nas pomnożona. Dlatego nawet przy zdejmowaniu uroków warto zachować czystą intencję uwolnienia się od negatywnego wpływu, a nie zemsty.
Polecam dodać do rytuałów element przebaczenia - nie dla osoby, która rzuciła urok, ale dla samego siebie, za umożliwienie tej energii wpływu na swoje życie. Czasem nasze własne poczucie winy lub lęku może działać jak zaproszenie dla negatywnych energii.
@Indaphoros, świetne podejście etapowe. Dodałbym jeszcze krok "utrzymanie" - regularne (np. raz w tygodniu) odnawianie ochrony, choćby poprzez prostą wizualizację białego światła otaczającego ciało.
Śledzę tę dyskusję i mam jedno praktyczne pytanie - ile czasu zazwyczaj zajmuje pozbycie się uroku? @Vormik, jeśli spróbujesz któregoś z tych rytuałów, daj znać czy pomogło i po jakim czasie zauważyłeś różnicę.
Sama niedawno kupiłam sobie bransoletkę z czerwonego sznurka - podobno to stary kabalistyczny symbol ochronny. Czy ktoś może wie, czy to faktycznie działa i w jaki sposób najlepiej ją "aktywować"?
Jestem pod wrażeniem wiedzy na tym forum! Sama dopiero zaczynam przygodę z ezoteryką, ale z ciekawością czytam wszystkie wasze rady.
@Vormik, czy miałeś może wcześniej jakieś doświadczenia z magią lub ezoteryką? Zastanawiam się, czy osoba, która rzuciła na Ciebie urok, mogła to wyczuć i dlatego właśnie Ciebie wybrała?
@Herga, ta formuła na zakończenie rytuału brzmi bardzo mądrze. Czy można ją używać także przy innych rodzajach pracy energetycznej?
Interesujące wątki o urokach! Jako osoba, która dopiero poznaje świat tarota, zastanawiam się, które karty mogą wskazywać na obecność uroku lub negatywnej energii?
@Pajeczyna, wspomniałaś o rozkładzie diagnostycznym. Czy są jakieś konkretne karty, które gdy wypadną, mogą jednoznacznie wskazywać na to, że ktoś jest pod wpływem uroku?
@Vormik, daj znać czy któryś z proponowanych tu rytuałów wypróbowałeś. Ciekawi mnie, które metody są najskuteczniejsze!
Dotychczas tylko czytałam, ale czuję, że muszę się włączyć, bo mam podobne doświadczenie do @Vormik. Kilka miesięcy temu miałam nieprzyjemne spotkanie z kobietą, która twierdziła, że widzi wokół mnie "ciemną chmurę". Nie przykładałam do tego wagi, ale od tamtej pory mam wrażenie, że w moim życiu coś się zmieniło... Szczególnie w relacjach z ludźmi - jakby nagle zaczęli mnie unikać.
Próbowałam kąpieli z solą, o której wspominała @Lady, i wydaje mi się, że trochę pomogło, ale efekt nie utrzymał się długo.
@Seid, ten rytuał ze sznurkiem brzmi ciekawie i dość prosty. Myślisz, że mogłabym go wykonać mimo braku doświadczenia? I jaka oliwa będzie najlepsza - zwykła oliwa z oliwek czy może coś specjalnego?
@Natalie09, mam podobne doświadczenia! Czasem czuję, że coś blokuje moje szczęście, szczególnie w sferze zawodowej. Zainteresował mnie bardzo ten rytuał ze sznurkiem.
@Vormik, zastanawiam się, czy próbowałeś już czegoś z tych wszystkich porad? Jestem ciekawa, co zadziałało najlepiej.
Jeśli chodzi o rytuały, które sama praktykuję, to przede wszystkim regularnie oczyszczam swoje mieszkanie dymem z szałwii i trzymam kryształy w strategicznych miejscach (ametyst przy łóżku, czarny turmalin przy drzwiach wejściowych). Nie wiem, czy to faktyczna ochrona, czy raczej psychologiczne poczucie bezpieczeństwa, ale pomaga mi się czuć lepiej.
Po przeczytaniu całej dyskusji, chciałabym dodać jeszcze jedną perspektywę. Często to, co nazywamy "urokiem", jest w istocie energetycznym przywiązaniem lub "hakiem", który ktoś (świadomie lub nie) zostawił w naszym polu energetycznym.
@Vormik, w opisanej przez Ciebie sytuacji, ta kobieta najprawdopodobniej utworzyła takie przywiązanie podczas długiej, niechcianej wróżby. Gdy odmówiłeś zapłaty, "obciążyła" to przywiązanie negatywną intencją.
Najprostszym sposobem pozbycia się takiego "haka" jest technika "cięcia sznurów". Usiądź w medytacji i wyobraź sobie wszystkie połączenia energetyczne między tobą a innymi ludźmi jako kolorowe sznury. Te pozytywne będą jasne i błyszczące, te negatywne - ciemne, matowe lub poskręcane. Znajdź sznur łączący cię z osobą, która mogła rzucić urok (nawet jeśli nie wiesz, jak ona wygląda, skup się na sytuacji). Następnie wyobraź sobie, że bierzesz srebrne nożyce i przecinasz ten sznur, mówiąc: "Uwalniam się od tej więzi. Ta energia już nie ma na mnie wpływu."
To bardzo prosta, ale skuteczna technika, którą można wykonywać regularnie jako energetyczną higienę.
