Forum

Codzienne rytuały m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Codzienne rytuały mocy

Strona 3 / 5

Wpisy: 413
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Chociaż szczerze, szybka wizualizacja przepływu energii przez ciało to też rodzaj aktywacji – czy nazwiesz to czakrami, czy po prostu „energią", efekt podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałem z czakrami, ale mi to zabrało zbyt dużo czasu. Wolę prostsze metody.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Faddi Nie ma w tym nic złego. Czakry to jeden ze sposobów. Jest ich znacznie więcej. Wybierz to, co pasuje do Twojego tempa życia.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

I znowu wracamy do tego, że rytuał ma być Twój, nie skopiowany. Można inspirować się, ale finalnie musisz sam/a poczuć, co działa.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

A gdyby ktoś miał polecić jeden, naprawdę podstawowy rytuał na start – co by to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 65

@Agatha.1 Trzy oddechy rano, jedno zdanie intencji. To. Reszta jest dodatkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Naprawdę aż tak prosto?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Kolczasta Naprawdę. Ludzie komplikują, bo wydaje im się, że magia musi być skomplikowana. Najskuteczniejsze są często rzeczy najprostsze.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Magia to energia i intencja. Wszystko inne to dekoracja. Dekoracja może pomagać, ale nie jest niezbędna.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli jak mam tylko minutę rano, to lepiej zrobić te trzy oddechy z pełną uwagą niż pół godziny automatycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Kappi Dokładnie. Minuta pełnej obecności to więcej niż godzina w roztrzęsieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

Zresztą obecność to podstawa magii. Bez niej możesz wykonać sto rytualnych gestów i nic się nie stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi trochę jak medytacja uważności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Leonora Bo magia i uważność to siostry. Jedna bez drugiej kuleje. Możesz mieć najlepszą intencję, ale jeśli Twoja głowa jest gdzie indziej – nie zadziała.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

I odwrotnie – możesz być mega uważny, ale bez intencji to tylko obserwacja. Muszą iść w parze.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Czyli każdy, kto medytuje, robi już coś z magii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 649

@Whisper Nie do końca. Medytacja to stan. Magia to działanie w tym stanie. Możesz medytować i nie robić magii. Ale żeby robić dobrą magię, powinieneś umieć być uważny.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@gituska)
Połączone: 4 miesiące temu

W sumie ma sens. Rytuał bez obecności to autopilot. A autopilot to mechanika, nie energia.


Odpowiedz
Wpisy: 570
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

I dlatego czasem lepiej odpuścić rytuał na jeden dzień niż robić go „bo trzeba". Pauza z pełną świadomością to też praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Czasem najlepsza magia to nie magia. Tylko cisza. Słuchanie siebie. Bycie.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kapturek)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi pięknie, ale w praktyce trudne. Bo jak cicho słuchasz siebie i słyszysz same „do zrobienia, zapłacić, oddzwonić"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Kapturek Dlatego rytuał. Zatrzymuje ten potok. Nawet na chwilę. I w tej chwili możesz usłyszeć coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 413
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. Rytuał to przerwa w chaosie. Kropka. Moment, w którym nic nie musisz, tylko być.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak się tego nauczyć? Bo u mnie każda przerwa kończy się tym, że myślę o czymś kolejnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Faddi To kwestia treningu. Na początku myśli będą. Po tygodniu, dwóch – będzie ich mniej. Po miesiącu – jeszcze mniej. Nie chodzi o to, żeby całkiem wyłączyć umysł, tylko o to, żeby nie był jedynym graczem.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

I nie krytykuj się za myśli. One przyjdą. Zauważ je, wypuść, wróć do oddechu. To się nazywa praktyka, nie perfekcja.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki za te wszystkie odpowiedzi. Faktycznie, mniej się boję teraz zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 65

@Agatha.1 I dobrze. Strach przed "robieniem źle" paraliżuje. A w praktyce nie ma "źle", jest tylko "uczę się".


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@kolczasta)
Połączone: 1 rok temu

Ja już zaczynam od trzech tygodni. Ten trzy oddechy rano – faktycznie coś w tym jest. Nie wiem jak to opisać, ale dzień zaczyna się inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

To właśnie to. Nie musisz umieć nazwać, żeby to czuć. Efekt jest bardziej subtelny niż spektakularny, ale konsekwentny.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że po miesiącach praktyki zaczynam odczuwać rytm. Moje ciało wie, kiedy potrzebuje oczyszczenia, kiedy osłony, kiedy po prostu ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@taurus)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest cel. Nie żebyś robił rytuał mechanicznie, ale żeby stał się częścią Ciebie. Wtedy już nie praktykujesz magii – żyjesz nią.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś zauważył, że od kiedy praktykuje regularnie, to sny są bardziej wyraźne? U mnie to niesamowite – pamiętam teraz prawie każdą noc.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

To normalne. Jak uważność rośnie na jawie, rośnie też we śnie. Praktyka działa dwukierunkowo – nie tylko gdy jesteś świadomy, ale też w stanach przejściowych.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

A ja ostatnio zauważyłam, że jak odpuszczam rytuał na weekend, to w poniedziałek czuję się rozchwiana. Jakby energia potrzebowała tej struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Może warto pomyśleć o lżejszej wersji na weekend? Żeby nie było poczucia obowiązku, ale też żeby nie tracić rytmu całkowicie.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: