Mam takie pytanie - czy którakolwiek z tych "specjalistek" poprosiła was o przesłanie osobistych przedmiotów albo zdjęć? Mnie Emilia o to prosiła, ale odmówiłem, wydawało mi się to podejrzane.
🔮 WRÓŻKA STELLA - RYTUAŁY MIŁOSNE 🔮

ODZYSKAJ KONTROLĘ NAD SWOIM ŻYCIEM MIŁOSNYM!
Tylko 100,00 zł
⭐⭐⭐⭐⭐ (5.00/5)
- Spersonalizowany rytuał - dopasowany do Ciebie
- Natychmiastowy czat - pomoc gdy potrzebujesz
- Pełna dyskrecja - rozmawiaj na swoich warunkach
- Szczegółowe instrukcje - krok po kroku
Nie czekaj, aż miłość zapuka do Twoich drzwi - zaproś ją świadomie!
Julia prosiła mnie nawet o kosmyk włosów! Odmówiłam, to zaproponowała zastępczy rytuał bez tego elementu, oczywiście droższy. To było naprawdę podejrzane.
💖 WRÓŻKA BEATA - TAROT MIŁOSNY 💖

ODKRYJ SEKRETY SWOJEGO SERCA I ZWIĄZKÓW!
Tylko 70,00 zł
⭐⭐⭐⭐⭐ (5.00/5)
- Profesjonalny rozkład tarota - specjalizacja w sprawach sercowych
- Natychmiastowy dostęp - konsultacja przez 60 minut
- Pełna dyskrecja - wygodnie z domu, o każdej porze
- Szczegółowe wskazówki - spersonalizowany wgląd w przyszłość
Nie czekaj na odpowiedzi - znajdź je w kartach tarota już dziś!
@Maaryta słuszna decyzja. Ja po rytuału lustra u Pauliny zaczęłam chodzić na jogę i medytować. To mi bardzo pomogło w radzeniu sobie z trudnymi emocjami. I jest tańsze niż te wszystkie rytuały!
Czy ktoś z was rozmawiał ze znajomymi na temat tych rytuałów? Ja nikomu nie powiedziałam, wstydzę się przyznać, że dałam się tak nabrać.
Powiedziałam mojej siostrze i zamiast wyśmiać mnie, przyznała, że sama kiedyś korzystała z podobnych usług. To dość pocieszające wiedzieć, że nie jestem jedyną osobą, która się na to nabrała.
Największy problem z tymi usługami jest taki, że kierują się do ludzi w trudnych sytuacjach życiowych. Kiedy jesteśmy zdesperowani, łatwiej wierzymy w cuda i magiczne rozwiązania.
To jest jak błędne koło - im gorzej się czujesz, tym bardziej jesteś skłonna szukać pomocy u takich osób. A potem czujesz się jeszcze gorzej, bo nie tylko twoja sytuacja się nie poprawiła, ale straciłaś pieniądze i zaufanie.
Czy myślicie, że powinnyśmy zgłosić gdzieś te przypadki? Na policję raczej nie ma sensu, ale może jakaś strona konsumencka? Forum z ostrzeżeniami?
Dobry pomysł. Może założymy specjalny wątek na tym forum? "Ostrzeżenia przed nieuczciwymi rytualistkami" czy coś w tym stylu?
Zastanawiam się, czy to w ogóle legalne - brać pieniądze za usługi, które nie mają żadnego naukowego potwierdzenia skuteczności? To jak sprzedawanie leku, który nie leczy.
Nie wiem jak u was, ale Paulina w mailach do mnie bardzo konkretnie obiecywała, że partner wróci w ciągu miesiąca. To już chyba można uznać za wprowadzanie w błąd?
Julia twierdzi, że zna się na rytuałach egipskich od lat, ale nie potrafiła mi odpowiedzieć na podstawowe pytania o symbolikę. Kiedy pytałam o szczegóły, zbywała mnie ogólnikami. Czy ktoś z was też miał wrażenie, że ona po prostu wymyśla to wszystko na poczekaniu?
Witajcie! Pierwszy raz piszę, ale czytam was od jakiegoś czasu. Też zamówiłam rytuał u Pauliny - "magiczną więź". Mój chłopak odszedł po kłótni o jego uzależnienie od gier. Myślałam, że rytuał pomoże mu zrozumieć, jak ważna jest dla nas nasza relacja. Po rytuale przestał odbierać telefony, a jego mama powiedziała mi, że wyprowadził się do innego miasta.
ja zastanawiam sie nad rytualem u Pani Anny Szalkowskiej lub Rytualisty Bartka, czy ktos moze napisac cos wiecej? czy ktos mial rytual u ktorejs z tych osob? zadzialal?? bardzo prosze o pomoc i szczere opinie. dziekuje
W temacie dot. p. Anny dużo osób pisze o efektach - trzeba prześledzić wpisy, widać, że efekty się rozwijają
https://ezo-forum.pl/forum/rytualy-milosne-magia/rytual-milosny-anna-szalkowska/paged/26/#post-21515
Ja czekam na efekty po rytuale u p. Anny.
Co do Julii Koppel, zaczęłam sprawdzać opinie rzucając tylko hasło w google i znalazłam sporo negatywów. A czujność mi się włączyła po tym jak mi odpisywała - pytała dwa razy o to samo jakby nie czytała poprzedniej wiadomości i nie, to nie było doprecyzowanie.
Po moich doświadczeniach zastanawiam się, czy te rytuały nie działają wręcz odwrotnie? Zamiast przyciągać, odpychają. Mój były zniknął po rytuale jeszcze bardziej, mimo że rozstaliśmy się tylko dlatego, że chciał "przemyśleć naszą relację".
Hej wszystkim. Od tygodnia czytam to forum i w końcu postanowiłam napisać. Zamówiłam u Julii rytuał na odzyskanie partnera, który zostawił mnie dla przyjaciółki. Myślałam, że to tylko chwilowe zauroczenie z jego strony i rytuał mu to uświadomi. Efekt? Zaręczyli się miesiąc po rytuale.
Witam czy robił ktoś rytual u Elrzbiety Leonowicz i może się wypowiedzieć czy zeczywiscie są skuteczne ?
A może te rytuały działają, tylko nie tak jak myślimy? Może pokazują prawdę o relacji? Moja dziewczyna odeszła, bo twierdziła, że jestem zbyt zazdrosny. Po rytuale zupełnie się odsunęła, może to znak, że faktycznie nie byliśmy dla siebie stworzeni?
Zgadzam się z @Ocelota. Julia wprost obiecała mi, że partner wróci w ciągu 3 tygodni. A my rozstaliśmy się, bo uważał, że jestem zbyt skupiona na pracy i nie mam dla niego czasu. Rytuał miał mu pokazać, jak bardzo mi na nim zależy.
Pierwszy raz tu piszę, ale muszę się podzielić. Jestem facetem i też dałem się złapać na te rytuały. Emilia robiła dla mnie "rytuał wiecznej miłości", bo moja dziewczyna zostawiła mnie dla swojego szefa. Po rytuale dostałem od niej tylko SMS-a, że mam ją zostawić w spokoju. Straciłem 1200 zł i resztkę nadziei.
@Keijla92 u mnie rozstanie nastąpiło po tym, jak odkryłam wiadomości od innej kobiety w telefonie partnera. Oczywiście zaprzeczał, że to coś poważnego. Julia przekonała mnie, że jej rytuał oczyści jego serce z tej fascynacji. Teraz są razem, a ja zostałam z pustym kontem.
Jestem ciekawa, czy ktoś z was miał pozytywne doświadczenia z jakimikolwiek rytualistkami? Niekoniecznie od tych trzech pań. Bo może problem leży nie w samej idei rytuałów, tylko w tych konkretnych osobach?
Cześć wszystkim. Obserwuję to forum od dłuższego czasu i w końcu się zarejestrowałem. Moja historia jest podobna - Paulina miała mi pomóc odzyskać żonę, która odeszła, bo "już mnie nie kochała". Po rytuale nie tylko nie wróciła, ale złożyła pozew o rozwód. Straciłem dużo pieniędzy, bo za "rytuał krwi" zapłaciłem prawie 2000 zł.
Zauważyłam, że wiele z naszych rozstań nastąpiło z podobnych powodów - partner znalazł kogoś innego, twierdził, że związek się wypalił, potrzebował przestrzeni. I wszystkim nam te "specjalistki" obiecywały dokładnie to, czego chcieliśmy - powrót ukochanej osoby.
