Zawsze można zrobić honey jar na siebie - na otwarcie się na miłość, bycie bardziej kochającym, łagodniejszym. To nieszkodliwe i może pośrednio wpłynąć na relacje.
Wracając do podstaw - ile miodu dacie do standardowego słoika? Bo ja chyba przesadziłam i mam słoik pełny miodu gdzie ledwo zmieściłam zioła.
Mam ostatnie pytanie - czy honey jar musi być w szklanym słoiku czy może plastikowym?
Dziękuję wszystkim za tę dyskusję. Dowiedziałem się dziesiątki rzeczy których nigdzie nie znalazłem w książkach.
Teraz rozumiem czemu honey jar jest taki popularny. Prosty ale głęboki.
Właśnie jego prostota jest zaletą. Nie potrzebujesz egzotycznych składników ani skomplikowanych rytuałów. Miód, zioła z kuchni, intencja.
Może dlatego działa. Nie tylko przez magiczne właściwości ale przez zmianę świadomości praktykującego.
Zrobię swojego pierwszego honey jar w przyszły piątek. Czuję się lepiej przygotowana po tym wątku.
