Forum

Rytuał słodkiego sł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał słodkiego słoika (honey jar) - wasze doświadczenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 417
Rozpoczynający temat
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Cześć! Ostatnio coraz częściej spotykam się z pytaniami o honey jar i pomyślałam, że fajnie byłoby zebrać wasze doświadczenia w jednym miejscu. Sam rytuał pochodzi z hoodoo, ale widzę że zaczyna być stosowany szerzej. Jak to robicie? Jakie składniki dodajecie do słoika? I czy rzeczywiście działa tak dobrze jak mówią?

 

Odpowiedz
136 odpowiedzi
Wpisy: 262
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Robię honey jary od lat i mogę powiedzieć, że to jedna z bardziej niezawodnych praktyk jeśli chodzi o słodzenie relacji. Bazowa wersja to miód, cukier, zioła związane z miłością i osobiste concerny obu osób. Ja zawsze dodaję cynamon, różę i lawendę. Kluczowa jest intencja podczas zapalania świecy nad słoikiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

@Arbogi A jak często trzeba palić świecę nad tym słoikiem? Czytałem różne wersje - jedni mówią codziennie, inni raz w tygodniu.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Whisper To zależy od sytuacji. Jeśli relacja wymaga intensywnej pracy - codziennie przez pierwsze 7-9 dni, potem można rzadziej. Przy stabilnej relacji wystarczy raz w tygodniu albo przy pełni.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Kunia Ja stosuję inaczej. Honey jar robię tylko na nów księżyca i świecę palę wyłącznie w piątki, bo to dzień Wenus. Uważam że rytm jest ważniejszy niż częstotliwość. Zresztą w tradycyjnym hoodoo też często pracuje się w konkretne dni tygodnia.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Sauwak Masz rację co do dni, ale ja bym nie czekała z rozpoczęciem do nowiu jeśli sytuacja jest pilna. Honey jar można zacząć kiedy trzeba, a dopiero później synchronizować z fazami.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie - czy można użyć innego słodzidła zamiast miodu? U mnie w domu nikt nie je miodu i ciężko mi było go kupić dyskretnie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Leonora Syrop klonowy może zadziałać, ale miód ma swoją symbolikę - jest produktem pracy pszczół, ma właściwości konserwujące i kojarzony jest z płodnością od wieków. Jeśli naprawdę nie możesz użyć miodu, spróbuj melasy - w rootwork często się ją stosuje.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Bryza Melasa działa świetnie, ale sytuacja jest inna - bardziej wiążąca. Miód słodzi, melasa trzyma. Ja używam czasem kombinacji: miód jako baza, szczypta melasy dla stabilności.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Magicwoman Ciekawe to rozróżnienie. A co z cukrem? Też dodajecie?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Faddi Cukier dodaję zawsze, ale brązowy, nierafinowany. Biały to chemicznie przetworzony produkt i dla mnie nie ma tej samej energii. Brązowy cukier trzcinowy albo kokosowy ma więcej życia.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Shangie Nie zgadzam się. Używam białego cukru od lat i działa bez zarzutu. Liczy się intencja, a nie skąd pochodzi cukier. To trochę snobizm ezoteryczny według mnie.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Barni Nie chodzi o snobizm, tylko o jakość energii. Produkty przetworzone mają inną wibrację. Ale jasne, każdy pracuje jak czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Ja w ogóle cukru nie dodaję, sam miód wystarcza. Za dużo słodyczy może stworzyć niezdrową zależność zamiast zdrowej relacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Herga Właśnie dlatego ważne są zioła balansujące. Ja dodaję trochę mięty - słodzi ale też oczyszcza i daje świeżość relacji. Bez tego byłoby przesłodzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A jakie concerny używacie? Włosy, zdjęcia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Whisper Najlepiej działają concerny biologiczne - włosy, paznokcie, odrobina śliny. Jeśli to niemożliwe - podpis, zdjęcie, coś noszonego przez osobę. Ja stosuję też kawałek papieru z napisanymi imionami i datami urodzenia.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Lady Zgadza się. W klasycznym podejściu wkłada się petycję - karteczkę gdzie nazwiska są napisane krzyżowo lub w spirali, zależnie od celu. Dla harmonii relacji piszę spiralnie, imiona się przeplatają.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Arbogi Spiralnie czyli jak?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Kappi Zaczynasz od środka kartki i piszesz imiona na przemian, tworząc spiralę do zewnątrz. Anna-Tomasz-Anna-Tomasz i tak dalej. To symbolizuje przeplatanie się dwojga ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Ja dodaję też rysunki - proste symbole typu połączone serca, runy. Widzę że wielu praktykujących zapomina o sile rysunku, a to bardzo stara metoda kodowania intencji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Szaman Które runy stosujesz? Ja używam Gebo dla partnerstwa i czasem Wunjo dla radości.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Indaphoros Tak, Gebo zawsze. Czasem Berkano jeśli chodzi o pielęgnowanie relacji. Ingwaz może być dobre dla płodności związku, niekoniecznie dosłownej.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Uważajcie z runami w honey jar. To mieszanie systemów i nie zawsze działa dobrze. Runy mają swoją własną moc i nie powinno się ich używać jako dodatku do czegoś innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Kadula Magia ludowa od zawsze łączyła różne tradycje. Hoodoo samo w sobie to synkretyzm afrykańsko-europejski. Nie widzę problemu jeśli ktoś ma relację z runami.


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Indaphoros Problem nie w synkretyzmie, tylko w rozumieniu. Większość osób wrzuca runy bo słyszeli że "działają" nie rozumiejąc ich natury. To jak dodawać składniki do zupy nie znając ich smaku.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Kadula ma punkt. Ja stosuję sigile zamiast run - własne symbole stworzone pod konkretny cel. To bezpieczniejsze i bardziej spersonalizowane.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Jak długo trzymacie taki słoik? Mój stoi już pół roku i zastanawiam się czy to nie za długo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Zorka Honey jar można trzymać latami dopóki relacja trwa. Niektórzy trzymają przez całe małżeństwo. Ważne żeby nie pleśniał - to znak że coś nie działa albo relacja jest zepsuta.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 413

@Kunia Albo że ktoś nie zapieczętował dobrze słoika. Ja zawsze zalewam wosk od świecy na wieczko - hermetyzuje i dodatkowo ładuje.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli pleśń się pojawi? Co to oznacza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Leonora Że albo relacja ma ukryte problemy które żerują na niej, albo że intencja była nieczysta. Czasem może być zwykły błąd techniczny - źle zamknięty słoik, za dużo wilgoci. Ale jeśli wszystko było zrobione dobrze, pleśń to ostrzeżenie.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Bylica Miałam raz że splesniał. Związek się rozpadł trzy miesiące później i w retrospekcji widzę że sygnały były już wcześniej. Słoik tylko to odzwierciedlał.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A jak się pozbywasz takiego zepsutego słoika?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Whisper Zakopujesz na rozdrożu albo wyrzucasz do płynącej wody. Ja preferuję zakopywanie - zwracasz ziemi to co nie wypalało. Przed tym jednak dobrze jest podziękować i rozwiązać intencję.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Shangie Czemu na rozdrożu?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Barni Rozdrożа w magii ludowej to miejsca mocy i przemiany. To gdzie spotykają się drogi, gdzie można zostawić to co stare i iść dalej nową ścieżką. Ma to sens symboliczny.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do składników - czy ktoś używa kamieni w honey jar?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Agatha.1 Czasem. Różowy kwarc dla miłości, karneol dla namiętności. Ale muszą być małe żeby zmieściły się w słoiku i nie wypierały miodu.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Paradoxa Ja dodaję chipsy z kamieni - takie płaskie kawałki. Łatwiej się układają w słoiku. Plus można je naładować wcześniej pod konkretny cel.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Gebda Jak ładujesz kamienie przed dodaniem?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Fraida Kładę na pełnię na parapet albo trzymam w dłoniach wizualizując cel. Niektóre kamienie można też zakopaćć na dzień w soli morskiej żeby wyczyścić, potem naładować.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jakich ziół używacie? Widziałem setki list i jestem przytłoczony.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Kappi Podstawa to róża, lawenda, bazylia, cynamon. To wystarczy. Nie musisz mieć 20 składników. Lepiej 4 które rozumiesz niż 20 dla "efektu".


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Rodis Dokładnie. Ja używam tylko dziki bez, damianę i waniię. Działa świetnie od lat.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Herga Damiana to bardzo specyficzne zioło, afrodyzjak. Używasz honey jar dla namiętności czy ogólnej relacji?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Sauwak Dla ogółu ale z akcentem na fizyczność. Damiana nie tylko seksualna - ona ogólnie rozgrzewa i ożywia relację. Dodaję mało, szczyptę.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Ja stosuję też kardamon. W ajurwedzie uważany za dobry dla związków - balansuje. Plus pachnie świetnie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Wiciol Kardamon rzeczywiście pięknie się komponuje z miodem. Robisz coś specjalnego z tymi przyprawami czy sypiesz prosto do słoika?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 395

@Simma Najpierw rozdrabniam lekko w moździerzu, żeby uwolnić olejki. Całe nasiona by leżały martwo. Przy rozdrabnianiu skupiam się na intencji - każdy ruch tłuczka to ładowanie energią.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Wiciol Właśnie, proces przygotowania jest równie ważny jak składniki. Ja wszystko robię w ciszy, czasem nucę albo śpiewam podczas mieszania.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Betalia Jakie śpiewy? Psalmy?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Hellan Zależy od tradycji która czuję w danym momencie. Czasem psalmy, czasem mantry, czasem po prostu nuci melodię która przychodzi. Dźwięk ładuje wszystko dodatkową warstwą.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy honey jar może być zrobiony dla siebie samego? Bez konkretnej osoby, tylko żeby przyciągnąć miłość?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Lalik Może, ale wtedy to trochę inna praktyka. Wkładasz tylko swoje concerny i zioła przyciągające miłość. Niektórzy dodają lodestone (magnes) żeby przyciągać. To bardziej honey jar dla self-love i otwarcia na nową miłość.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Kunia A jak długo trzeba czekać na efekty takiego słoika na przyciągnięcie?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Gabka Różnie. Od tygodni do miesięcy. Magia otwiera drzwi ale ty musisz przez nie przejść - czyli wychodzić między ludzi, być otwartym. Słoik nie sprowadzi kogoś pod twoje drzwi.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam że niektórzy robią honey jar też dla przyjaźni, nie tylko romantyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Zorka Tak, można. Zmienia się wtedy intencja i dobór ziół. Zamiast róży dam rumianka dla spokoju, rozmarynu dla lojalności. Miód nadal słodzi relację ale w kontekście przyjaźni, nie romansu.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A co z kolorami świec? To ma znaczenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Whisper Zdecydowanie. Czerwona dla namiętności i pożądania, różowa dla romantycznej miłości, biała dla czystych intencji, zielona dla wzrostu związku, pomarańczowa dla przyciągania. Ja często używam dwóch świec jednocześnie - różowej i zielonej.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Arbogi Ja robię inaczej - mam jedną grubą świecę filarową którą palę kawałkami. Wycięłam na niej imiona obu osób i symbole. Przy każdym paleniu świeca się skraca, wosk kapie na słoik i tworzy warstwę.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Paradoxa To brzmi bardziej skomplikowane. Gdzie się uczy się takich technik?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Faddi Praktyka i eksperymentowanie. Plus czytanie o różnych tradycjach - candle magic, hoodoo, folk magic. Po latach zaczynasz łączyć i tworzyć własne metody.


Odpowiedz
Wpisy: 429
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego lubię honey jar - jest na tyle prosty że początkujący może zrobić, ale na tyle elastyczny że można go rozbudować i personalizować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Seid Prawda, ale widzę też że ludzie przesadzają. Wrzucają wszystko co znajdą o miłości i wychodzi gęsty, martwy miszmasz zamiast żywej magii.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Cohen Zgadzam się. Mniej znaczy więcej. 3-5 dobrze dobranych ziół, właściwe concerny, jasna intencja. To wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 588
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was dodaje płyny oprócz miodu? Czytałem o dodawaniu różanej wody, wina...


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Barni Ja dodaję czasem kilka kropel różanej wody albo wody poświęconej. Nie za dużo bo rozcieńcza miód i może spowodować fermentację.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Shangie Wino jest ryzykowne - alkohol konserwuje ale zmienia charakter pracy. Słoik staje się bardziej bacchiczny, orgiastyczny. Nie dla każdej relacji to pasuje.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Magicwoman Ciekawe spostrzeżenie. Ja dodawałam raz likier różany i rzeczywiście relacja nabrała bardziej namiętnego charakteru. Nie pomyślałam o tym w tych kategoriach.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Bylica Ja stosuję wodę pomarańczową - słodka, przyciągająca, ale nie zmienia struktury miodu tak bardzo jak alkohol.


Odpowiedz
Wpisy: 634
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Gdzie przechowujecie słoiki? Czytałam że powinny być w sypialni, ale też że w ukryciu...


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 436

@Leonora Zależy. Ja trzymam w szafie w sypialni - blisko ale nie na widoku. Niektórzy chowają pod łóżkiem. Ważne żeby był w miejscu związanym z relacją i żeby był bezpieczny.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Leonora Nigdy nie zostawiaj na słońcu - miód się rozgrzeje i może wybuchnąć. Pytam bo zdarzyło mi się to raz na początku.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 600

@Sauwak Serio wybuchł?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Whisper Nie dramatycznie, ale wieczko odleciało i był bałagan. Od tego czasu trzymam w chłodnym, ciemnym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@kappi)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jeśli ktoś znajdzie wasz słoik? Co wtedy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Kappi Najlepiej unikać takiej sytuacji. Ale jeśli ktoś znajdzie i wie co to - moc słabnie. To jak zdrapanie losu na loterii - magia traci element ukrycia który jest częścią jej siły.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Kunia Zależy jednak od intencji znalazcy. Jeśli ktoś odkryje przypadkowo i nie wie co to - nic się nie dzieje. Ale jeśli otworzy z ciekawości albo wrogością - szkoda zrobiona.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Co wtedy robicie? Zacząć nowy słoik?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 379

@Zorka Tak, ale najpierw rozwiązuję stary. Nigdy nie ma dwóch honey jar na tę samą relację jednocześnie - to rozdziela energię.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@agatha-1)
Połączone: 1 rok temu

Jak się rozwiązuje honey jar jeśli już nie jest potrzebny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Agatha.1 Otwieram, dziękuję składnikom i uniwersum, wyjmuję concerny i palam je albo zakopuję. Resztę wylewam na ziemię jako ofiarę, słoik myję i można użyć do czegoś innego albo wyrzucić.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 439

@Lady Ja robię podobnie ale odwrotnie - concerny zakopuję, resztę do wody. Według starych nauk ziemia przyjmuje fizyczne, woda energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Ważne żeby podziękować. Ludzie zapominają o wdzięczności w magii a to podstawa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 322

@Gebda Bardzo prawdziwe. Każdy rytuał to relacja - dajesz energię, dostajesz rezultat, dziękujesz. Bez wdzięczności zostaje dług energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Praktykuję też ofiary przy tworzeniu honey jar - zostawiam trochę miodu dla bóstw albo duchów które wspierają miłość. Afrodyta, Erzulie, zależy od tradycji.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Rasphul Z którymi bóstwami najbardziej współpracujesz przy honey jar?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Indaphoros Erzulie Freda głównie - lwa miłości w voodoo. Lubi słodkie rzeczy więc honey jar jest dla niej naturalną ofiarą. Czasem wzywam też Hathor jeśli pracuję z egipskim systemem.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Rasphul Czy to nie ryzykowne mieszać pantony? Erzulie i Hathor to różne tradycje.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 317

@Hellan Nie mieszam ich w jednym rytuale. Wybieram jedną tradycję per pracę. Ale w mojej praktyce ogólnie pracuję z różnymi - to kwestia tego co rezonuje w danej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@wiciol)
Połączone: 1 rok temu

Ja stosuję honey jar bez przywoływania bóstw. Pracuję z samą energią ziół i intencji. Uważam że to wystarczająco silne bez dodatkowej warstwy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 699

@Wiciol Każdy ma swoją drogę. Dla mnie połączenie z bóstwem wzmacnia, dla ciebie może nie być potrzebne. Nie ma jednej właściwej metody.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Betalia Właśnie to lubię w tym wątku - widzę jak różnie ludzie podchodzą do tej samej praktyki. Każdy dodaje swój twist.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Barni To piękno magii ludowej - żywa, ewoluująca, osobista. Nie ma sztywnych reguł jak w ceremonialnej magii.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 429

@Paradoxa Chociaż bazowe zasady są uniwersalne - concerny, słodzenie, intencja, pielęgnowanie przez palenie świec. Reszta to wariacje.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 417

@Seid Zgadzam się. I właśnie dlatego założyłam ten wątek - żeby pokazać że honey jar to szkielet który każdy ubiera po swojemu.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do praktykujących - czy zauważyliście jakieś negatywne efekty honey jar?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 191

@Kadula Tylko jeśli relacja była toksyczna od początku. Honey jar może czasem przytrzymać coś co powinno odejść. Wtedy zamiast słodkiej relacji masz słodką truciznę.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Magicwoman Właśnie dlatego uważam że honey jar nie powinien być pierwszym krokiem. Najpierw trzeba ocenić czy relacja jest zdrowa i czy warto ją słodzić.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 380

@Arbogi Dokładnie. Honey jar to narzędzie do wzmacniania czegoś co już istnieje lub istniało. Nie stworzy relacji z niczego ani nie naprawi fundamentalnie złamanej dynamiki.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Kunia Czasem jednak może pomóc przejść przez trudny okres. U mnie związek przechodził kryzys, honey jar pomógł nam obojgu złagodzieć i znaleźć drogę do rozmowy.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Fraida To ładne zastosowanie. Honey jar jako most komunikacyjny. Rozmiękczenie serc żeby mogły się usłyszeć.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Simma Fajnie to ujęłaś. To nie kontrola drugiej osoby tylko otwarcie przestrzeni dla miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@lalik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy można robić honey jar na dwoje ludzi którzy nie są jeszcze razem ale chcemy żeby byli?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Lalik Można ale to już wchodzi w etyczną szarą strefę. Czy masz prawo słodzić ścieżkę komuś kto nie prosił o twoją interwencję? Ja bym nie robiła bez zgody obu stron.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Bylica Ale jeśli robisz dla siebie i kogoś w kogo jesteś zakochany? To też manipulacja?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Rodis Zależy jak patrzysz. Dla mnie tak - wpływasz na wolną wolę drugiej osoby. Ale wiem że inni widzą to jako otwarcie drzwi, nie pchanie przez nie siłą.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 588

@Bylica @Rodis Ten dylemat jest stary jak magia. Ja stosuję zasadę: jeśli ta osoba w ogóle nie wie że istniejesz - to manipulacja. Jeśli już macie jakąś relację, znajomość, iskrę - to wzmocnienie czegoś co istnieje.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 587

@Barni Rozsądne podejście. Honey jar dla rozwijania tego co jest, nie zmuszania do tego czego nie ma.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: