Słuchajcie mam pytanie - bo podobno mogą wystąpić bóle głowy, problemy z koncentracją...ale myślałam że w trakcie rytuału tymczasem u mnie wczoraj pierwszy dzień po zakończeniu i mam straszne problemy z koncentracją...myślałam że to przez ból zęba ale chyba jednak nie...dziś mam to samo...jestem strasznie rozkojarzona i się zastanawiam czy to może mieć związek z zakończeniem rytuału? Ktoś z was też się tak czul?
Odpisał wczoraj wieczorem. Rozmowa była krótka ale dająca nadzieję. To chyba początek czegoś więcej?
Kolega w pracy zagaduje do mnie częściej jak by zaczął się otwierać. Czekam dalej.
Dzisiaj ostatnia sesja rytuału egipskiego. Mąż dalej śpi w drugim pokoju ale wczoraj powiedział dobranoc. Drobnostka ale może coś dobrego zwiastuje.
U mnie nadal cisza ze strony byłego. Czasami myślę że u mnie nie zadziała.
Stało się coś niesamowitego, właśnie do mnie napisał. Pyta co u mnie. Nie odpisałam jeszcze, muszę zebrać myśli. Z jednej strony ulga bo coś napisał, z drugiej nerwy bo nie wiem jak mam się teraz zachować. Pomóżcie, co mam teraz zrobic?!
Wczoraj podczas spotkania rozmawialiśmy spokojnie, bez napięć. Partnerka powiedziała że potrzebuje jeszcze trochę czasu ale niczego nie przekreśla.
Dzień dobry wszystkim. Jestem nowy, czytam was od paru dni. Dzisiaj zaczynam egipski u pani Ani. Partnerka zostawiła mnie dla swojego trenera z siłowni dwa miesiące temu. Pani Ania zaproponowała też separacyjny na niego. Mam nadzieję że pomoże.
Od wczoraj piszemy. Nie jest tego dużo, ogólnikowo raczej, ale piszemy.
Pierwszy dzień po egipskim. Wczoraj zakończyłam ostatnią sesję. Teraz czeka mnie najtrudniejsze czyli czekanie. Czekam aż do tego mojego coś dotrze.
Ósmy dzień po rytuale. Kolega częściej do mnie zagaduje. Może sobie coś wciskam ale wydaje mi się że jest inny. Może coś się zmienia?
Ja mam wrażenie że w mojej sytuacji już to zadziałało odwrotnie :/ Dziewczyna przestała już oglądać relacje na instagramie firmowym i brak jakiegokolwiek znaku z jej strony jestem 12dni po rytuale Egipskim. i 10dni po separacyjnym bo dowiedziałem się że zaczęła się z kimś spotykać.
Piętnasty dzień po egipskim. Dzisiaj przegadaliśmy cały dzień i nadal gadamy. Czekam aż wyjdzie z tego jakieś spotkanie.
Już trochę jestem po egipskim, z byłym jesteśmy coraz bliżej. Powoli odbudowujemy to co było między nami.
Dzisiaj śniła mi się była dziewczyna, była szczęśliwa ze mną jak kiedyś. Obudziłem się z taką tęsknotą. Czy ona może mieć podobne sny?
Mamy się spotkać w weekend, on tak zaproponował. Termin trochę odległy, w tym tygodniu oboje pracujemy na różne zmiany więc nie ma jak wcześniej tego zorganizować. To już duży postęp.
Trzynasty dzień po egipskim. Dalej piszemy, rozmowy są coraz dłuższe. Jakbyśmy nabierali zaufania do siebie. Zapytał tez co robię dzisiaj wieczorem.
Drugi dzień po egipskim. Mam wrażenie że mąż jest trochę milszy dla mnie. Nie wiem na ile sobie to wmawiam a na ile to może być prawda.
I stało się. Wczoraj wieczorem były zapytał czy chciałabym się spotkać. Mówi że chciałby porozmawiać normalnie, nie tylko pisać.. Umówiliśmy się na sobotę. Oby tylko nie zmienił planów.
Dziesiąty dzień po rytuale. Kolega dalej jest milszy, dzisiaj przyniósł mi czekoladkę bo wie że lubię. Ale nadal nie mówi nic o uczuciach.
Trzeci dzień egipskiego. Czuję się dziwnie, jakby coś się we mnie zmieniało. Czy to normalne że człowiek jest taki rozkojarzony?
Witam 🙂 jestem 10 dzień w trakcie rytuału egipskiego …oraz 6 dzień rytuału separacji odcięcia … jakie widzę zmiany ? Rozkojarzenie większe zmęczenie oraz pierwsze 6 dni codzien mi się śnił …… czytam wasze wiadomości i widzę że cieszą was takie efekty jak np ze napisał czy odblokował … kurczę mój przypadek jest taki że ja codzień go widzę w pracy i jest mily dla mnie . Problem taki że ma wielki dystans i udaje kolegę nic więcej … nasz a relacja trwała 2 lata .. czekam aż wróci ❤️
Myślicie że mogę coś zrobi aby mąż szybciej wrócił do stanu takiego jak kiedyś? Mieszkamy razem ale w zasadzie to jakby osobno.
Dwunasta sesja wiccańskiego, ostatnia. Jest poprawa ale czekam na ten finalny rozwój akcji gdzie będziemy razem. Trzymajcie kciuki.
Nie wiem czy wszystkiego nie popsułem..... Dodawałem dziś rolkę promującą wydarzenie u nas w firmie. Dodałem to na instagrama i na tiktoka, na tiktoku moja była to polubiła i przez przypadek klikając w powiadomienia odpowiedziałem jej serduszkiem na ten lajk. (Tak to działa na tiktoku ze automatycznie wysyła serduszko do kogoś kto polubił tiktok) Boje się że to mogło wszystko zepsuć i cały rytuał pójdzie do kosza. Dzis jest 14 dzień od zakończenia rytuału.
Muszę się pochwalić. Wczoraj była zapytała czy chciałbym się do niej wprowadzić z powrotem. Powiedziała że dom bez mnie jest pusty. No to będę miał pracowity weekend.
Jedenasty dzień po rytuale. Zastanawiam się czy nie wyjść jakoś z inicjatywą. Mam wrażenie że on jest milszy ale boi się zrobić pierwszego kroku.
