Cześć wszystkim! Mam pytanie do doświadczonych runistów. Od kilku miesięcy interesuję się runami, przeczytałam sporo książek i postanowiłam w końcu zrobić własny zestaw. Wzięłam się za to poważnie - znalazłam taki materiał, który wygląda jak korek (nie jestem pewna co to dokładnie), wycinam z niego okrągłe płytki i maluję czerwonym lakierem do paznokci. Kiedy lakier wyschnie, pokrywam bezbarwnym żeby się nie ścierało.
Problem w tym, że coś mi nie gra z tymi runami. Nie wiem jak to opisać, ale jakby się ze mną nie lubiły. Postanowiłam przetestować fehu - zawsze gdy ją rysuję przed grą w karty lub loterią, przynosi mi szczęście. Tym razem miałam ciągłego pecha, przegrywałam wszystko co tylko można było przegrać.
Może robię coś źle? Czy ten materiał nie nadaje się? A może problem w kolorze?
@Zorka Problem może być wieloaspektowy. Ten materiał to najprawdopodobniej korek z drzewa korkowego, więc jest naturalny, ale może za bardzo egzotyczny jak na pierwsze runy. Korek ma też tendencję do kruszenia się, może runy czują swoją nietrwałość? Co do lakieru - nie ma w tym nic złego, wiele osób używa współczesnych materiałów. Ale może spróbuj najpierw poczuć energię materiału? Ja swoje pierwsze runy robiłam z brzozowych gałązek, wypaliłam lutownicą.
Korek nie jest najlepszym pomysłem. Zwłaszcza jeśli mówisz o korkach do wina - te są traktowane chemicznie. A czerwony kolor... nie każda runa lubi czerwień. To kolor ognia, Thora, bardzo dynamiczny. Może za bardzo przytłacza energie niektórych run? Klasycznie runy barwiono krwią, ale współcześnie niebieski (Odyna) lub zielony (Freya) są bardziej uniwersalne.
Problem z korkiem to jego struktura - jest porowaty, niejednorodny. Energia nie może przez niego płynąć równomiernie. Poza tym korek się kruszy i może podświadomie runy "wiedzą" że są na niestabilnym nośniku. A ten test z fehu to dobry pomysł. Fehu powinna przynosić pomyślność materialną, jeśli działa odwrotnie, to jasny znak że coś nie gra.
Jesion to doskonały wybór! To jedno z dziewięciu świętych drzew w tradycji nordyckiej. Yggdrasil to właśnie jesion. Ma bardzo mocne właściwości ochronne i jest świetnym przewodnikiem energii. Brzoza też jest dobra, zwłaszcza dla kobiet - symbolizuje odrodzenie i nowe początki. Dąb to siła i wytrwałość, ale może być za ciężki dla początkującego.
Możesz zmieszać sobie farbę z barwników naturalnych. Ja robiłem kiedyś z chlorofilu z liści pokrzywy - wyszedł piękny zielony kolor. Trzeba tylko dodać trochę soli jako konserwant. Ale szczerze, może najpierw spróbuj zwykłych farbek akrylowych ze sklepu plastycznego? Nie musi być od razu wszystko naturalne.
Może spróbuj najpierw z kartami runicznymi? Żeby poczuć energie poszczególnych run, nauczyć się ich charakteru. A potem dopiero zabrać się za własny futhark. Ja tak robiłam - kupiłam gotowy zestaw kart, używałam go rok, a dopiero potem zaczęłam robić kamienne runy.
Ale czy gałąź musi być świeża czy może być sucha? Bo znalazłem taką fajną gałąź klonu ale leży tam chyba od roku...
Też bym postawiła na brzozę. Moje pierwsze runy były brzozowe i nadal ich używam choć mam już kilka zestawów. Jest w nich taka... łagodność. @Zorka a jak długa ta gałąź? Potrzebujesz na 24 czy 25 run (z pustą)?
Ważna sprawa z tym miejscem. Runy wchłaniają energię otoczenia w którym powstają. Jeśli robisz je w stresie, przy włączonym telewizorze, w chaosie - taka energia w nich zostanie.
A czy da się jakoś "wyczyścić" źle zrobione runy? Bo ja miałem taki nieudany zestaw...
Mała uwaga praktyczna - gdy już będziesz robić runy, zacznij od najłatwiejszych znaków. Nie od fehu czy innych skomplikowanych. Może gebo - dwie krzyżujące się linie. Jak ci wyjdzie równo to znak że dobrze idzie.
Czytam tę dyskusję i coraz bardziej się denerwuję czy kiedykolwiek będę gotowa na własne runy 🙂 Ile teorii przed praktyką...
U mnie było tak że jak pierwszy raz wziąłem do ręki runę algiz poczułem taki dziwny ciepłek w dłoniach. Może o to chodzi?
Świetna dyskusja, dużo się można było nauczyć. @Zorka powodzenia z nowym projektem! A może ktoś wie gdzie można znaleźć dobre książki o właściwościach różnych gatunków drewna w kontekście run?
Dziękuję wszystkim za wsparcie i rady! Za tydzień, dwa zacznę pracę nad nowymi runami. Będę na bieżąco informować jak idzie. A ten korek już wyleciał do kominka. Niech się stanie popiołem, jak radzi tradycja 🙂
