To dotyczy głównie Elder Futhark bo tam jest więcej run do "składania". Z Younger trudniej narobić takiego bałaganu - jest tylko 16 i musisz bardziej przemyśleć co łączysz.
Chociaż islandzkie galdrastafir to już inna historia. One wyewoluowały z Younger Futhark i są znacznie bardziej skomplikowane niż jakiekolwiek bind runy. Aegishjalmur czy Vegvisir to już abstrakcyjne symbole, nie prawdziwe kombinacje run.
I tu mamy kolejny problem w edukacji. Ludzie myślą że Vegvisir to "starożytny wikingski kompas" a on pojawia się pierwszy raz w manuskrypcie z XIX wieku. Tysiąc lat po epoce wikingów.
Serio? Widziałem tysiące tatuaży Vegvisir z opisem "wikingski symbol ochrony".
I to jest problem. Marketing vs rzeczywistość. Vegvisir jest islandzkim galdrastafem z okresu po-wikingskiego. Może mieć wartość magiczną, może działać, ale nie jest z epoki wikingów i nie jest prawdziwą bind runą.
Ta dyskusja pokazuje dlaczego ja wybieram Younger Futhark. Jest mniej mitów, mniej współczesnych dodatków, mniej rzeczy które muszę "odfiltrować". Kiedy pracuję z 16 runami z kamieni runicznych, wiem że pracuję z czymś co faktycznie było używane.
Nie znikają ale są zakodowane inaczej. Nauthiz w Younger niesie część tego co Wunjo - przez negację, przez zrozumienie potrzeby poznajemy radość. Hagall zawiera transformacyjny aspekt Dagaz. To bardziej holistyczne myślenie.
Interesujące spojrzenie. Nigdy tak o tym nie myślałem. Może Younger Futhark wymusza bardziej dojrzałe, niuansowe rozumienie symboli właśnie przez to że jest mniej run?
Z mojej perspektywy największa różnica jest w galdr. Elder Futhark ma prostą korelację jedna runa = jeden dźwięk. Younger jest bardziej skomplikowany bo jedna runa może reprezentować wiele fonów. Jak śpiewacie Younger Futhark w praktyce?
Ja używam nazw run z norweskiego poematu. Fé, Úr, Thurs itd. Nie próbuję śpiewać wszystkich możliwych wariantów fonetycznych bo to by było chaotyczne. Nazwa runy niesie esencję, nie konkretną literę.
Podobnie. I szczerze, galdr Younger brzmi bardziej surowo, bardziej pierwotnie. Elder może być piękny ale czasem brzmi zbyt... wypolerowanie? Younger ma tę chropowatość języka staronordyckiego.
Dla mnie galdr to zawsze była najbardziej osobista część praktyki. Nieważne czy Elder czy Younger - dźwięki które wydobywasz, wibracje które tworzysz, to wszystko pochodzi z twojego ciała, twojej energii. System jest mniej ważny niż intencja.
Czy ktoś z was pracuje tylko z jednym aett z Elder albo z Younger? Zamiast używać wszystkich run, skupić się na 8?
To ciekawy pomysł dla praktyki pogłębionej. Rok spędzony tylko z pierwszym aett Elder, potem drugi rok z drugim aett itd. Albo sezonowo - różne ættir dla różnych pór roku. Znam osoby które tak robią i mówią że to daje niesamowitą głębię zrozumienia.
Nigdy o tym nie pomyślałam. To mogłoby rozwiązać mój problem z przytłoczeniem - 24 runy Elder to dużo jak się dopiero zaczyna. 8 na raz byłoby bardziej strawne.
Tylko pamiętaj że ættir mają znaczenie jako grupy. Pierwszy aett to teiwaz - sprawy bóstw, wojny, porządku. Drugi to hagall - chaos, siły natury. Trzeci to Tyr - sprawiedliwość, ofiara. Nie możesz ich traktować przypadkowo.
W Younger Futhark są tylko dwa aett, prawda? To jeszcze bardziej upraszcza?
Tak, aett Freya i aett Hagla po 8 run każdy. Ale podział jest mniej dokładnie zdefiniowany niż w Elder. Niektórzy badacze kwestionują czy w ogóle stosowano tę kategoryzację w epoce wikingów, czy to późniejsza systematyzacja.
Większość systematyzacji run to późniejsze nałożenia. Starożytni praktycy prawdopodobnie mieli bardziej płynne, organiczne rozumienie. To my, współcześni, potrzebujemy schematów i kategorii żeby ogarnąć złożoność.
Ale te schematy pomagają w nauce, nie? Szczególnie dla tych z nas którzy nie mają nauczyciela, uczą się z książek i internetu.
Oczywiście że pomagają. Nie krytykowałem ich użycia, tylko zwracałem uwagę że to współczesne konstrukcje. Mogą być użyteczne ale nie należy ich mylić z "starożytną mądrością".
Ta rozmowa pokazuje sedno dylematu Elder vs Younger. Elder ma więcej struktury, więcej współczesnych interpretacji, więcej "pomocy" dla praktyka. Younger wymaga więcej samodzielnego myślenia, więcej intuicji, więcej komfortu z niepewnością.
A co z używaniem run w praktyce miłosnej? Czy jest różnica między systemami jeśli chodzi o rytuały związkowe?
W Elder masz Gebo dla partnerstwa, Wunjo dla radości związku, Berkano dla płodności i macierzyństwa. W Younger musisz używać Kaun dla pasji (ale też ran i chorób), As dla komunikacji, Bjarkan dla ochrony związku. Mniej bezpośrednich symboli ale wciąż wszystko tam jest.
Pracowałam z klientkami które używały obu systemów. Elder jest bardziej... romantyczny? Delikatniejszy w energii miłosnej. Younger jest bardziej pierwotny, bardziej fizyczny. Zależy czego szukasz w rytu ale.
Przez kontekst sąsiednich run, przez pytanie które zadajesz, przez intuicję. To jak czytanie poezji - musisz złapać metaforę, nie tylko literalną definicję. Elder jest bardziej prozaiczny, Younger bardziej poetycki.
Piękne porównanie. I właśnie dlatego Younger nie jest dla każdego. Niektórzy potrzebują tej prozaicznej jasności. Inni chcą poetyckiej głębi. Żaden wybór nie jest zły.
