Ale to nie jest bindruna tylko pojedyncza runa. Pytanie było o bindruny.
Racja. W takim razie Algiz-Sowilo - ochrona plus światło/jasność. Bardzo pozytywna kombinacja, rzadko sprawia problemy.
Ja bym powiedział Ansuz-Gebo-Wunjo na komunikację i harmonię. Podstawowa formuła która działa w wielu kontekstach.
Choć dalej twierdzę że "uniwersalne" to mit. Każda osoba ma unikalną energię i unikalną sytuację. To co dla jednego jest błogosławieństwem dla drugiego może być problemem.
A gdyby ktoś chciał stworzyć bindrunę na konkretną sytuację - powiedzmy rozmowa kwalifikacyjna za tydzień. Od czego zacząć?
Określ dokładnie co chcesz osiągnąć. Nie "dostać pracę" bo to zbyt szerokie. "Pewnie i jasno przedstawić swoje umiejętności podczas rozmowy" - to konkretny cel.
Potem wybierz runy. Ansuz na komunikację, Sowilo na sukces, Mannaz na reprezentowanie siebie. Trzy runy, komplementarne energie.
Projekt kilka wersji układu. Sprawdź ukryte runy. Wybierz najczystszą wersję. Aktywuj z jasną intencją.
I noś ze sobą na rozmowę. Spójrz na nią przed wejściem żeby przypomnieć sobie intencję. Po rozmowie niezależnie od wyniku - podziękuj i spalić.
Czemu spalić niezależnie od wyniku?
To brzmi bardzo pragmatycznie. Spodziewałem się czegoś bardziej... mistycznego?
Magia nordycka jest pragmatyczna. To nie są zaklęcia z Harry'ego Pottera. To praktyczne użycie symboli i energii dla konkretnych celów.
