Bindruny to jeden z tych tematów gdzie teoria mocno rozmija się z praktyką. Sama pracuję z nimi od lat i szczerze mówiąc, mam mieszane uczucia. Z jednej strony to jeden z najbardziej osobistych sposobów pracy z runami, z drugiej - widzę mnóstwo bałaganu w internecie.
Zgadzam się kompletnie. Problem w tym, że większość tego co widzimy online to wynalazki z XX wieku. Historycznie bindruny były używane głównie jako ligatury, skróty na kamieniach runicznych. Cała ta magia to w zasadzie rekonstrukcja nowoczesna.
Dokładnie. Ta cała czystość historyczna to mit. Wikingowie nie mieli dostępu do tych samych źródeł co my, więc jak możemy dokładnie odtworzyć ich praktyki? Żyjemy teraz, nie w IX wieku.
Kto to w ogóle był ten von List?
Austriacki okultystą, który twierdził że runy zostały mu "objawione" podczas ślepoty po operacji zaćmy. Stworzył cały system runiczny który większość dzisiejszych praktyków używa nawet nie wiedząc o tym.
No i właśnie. Ale szczerze? Mnie to nie przeszkadza. Używam Elder Futhark mimo że Wikingowie używali Younger Futhark. Tworzę bindruny które mają sens dla MNIE, nie dla jakiegoś wyimaginowanego przodka.
Problem nie w tym że działa, tylko w tym że ludzie sprzedają to jako "tradycyjne" i "starożytne". Nazywajmy rzeczy po imieniu - to neopoganizm, nie rekonstrukcja.
Ale czy przypadkiem nie jedno i drugie ma sens? Ja na przykład uczyłam się najpierw historii, a potem zaczęłam eksperymentować z własnymi kombinacjami.
Albo co gorsze - miesza tradycje bez zrozumienia. Widziałam "bindrunę" która łączyła Elder Futhark z celtyckim Ogham i chińskimi symbolami. To już nie ma sensu.
Ha! Widziałem podobne. Ktoś dodał jeszcze symbole planetarne i sigil chaosu. Nazwał to "uniwersalną bindruną manifestacji". Chciałem zapytać czy działa ale się powstrzymałem.
Nie zgadzam się. Runy mają swoją moc, swoją energię. Nie możesz ich po prostu mieszać z czymkolwiek i oczekiwać efektów. To jak próbować używać słów z różnych języków w jednym zdaniu i oczekiwać że ktoś zrozumie.
Bo runy to nie tylko symbole. To bramy do konkretnych sił, konceptów związanych z nordycką kosmologią. Jak odcinasz je od tego kontekstu, to już tylko ładne kreseczki.
Ech, znowu ta sama dyskusja. Słuchajcie, może przejdźmy do praktyki? Kto ma doświadczenie z tworzeniem własnych bindrun i może podzielić się tym co się sprawdza?
Ja próbowałem ostatnio połączyć Fehu z Jera na prosperity. Wydawało się logiczne - bogactwo plus żniwa. Ale nic nie wyszło przez trzy miesiące.
Jak to sprawdzić?
Dokładnie. Ja zawsze rysuję kilka wersji i każdą analizuję. Ostatnio chciałem połączyć cztery runy i w jednym układzie przypadkowo powstała mi Hagalaz. A tego definitywnie nie chciałem w talizmanie na stabilność.
Hagalaz jest taki straszny? Czytałem że to runa transformacji.
Transformacji przez destrukcję. To dziewiąta runa, bardzo mocna, ale niekontrolowana. Świetna gdy chcesz usunąć coś ze swojego życia, fatalna gdy chcesz coś zbudować.
A ja zawsze myślałam że każda runa jest neutralna, zależy jak ją użyjesz.
To zbyt uproszczone spojrzenie. Runy mają swoje naturalne energie. Możesz pracować Z nimi albo PRZECIW nim, ale nie możesz ich całkowicie przekształcić. Thurisaz zawsze będzie miał element kolca, ostrza, obrony agresywnej.
To ile run maksymalnie można połączyć? Bo widziałam bindruny z 8-9 runami.
Teoretycznie możesz, ale nie powinieneś. Im więcej run tym większe ryzyko konfliktów i przypadkowych kombinacji. Ja nigdy nie idę powyżej trzech, może czterech w wyjątkowych sytuacjach.
Plus im więcej run tym bardziej rozmyte intencje. Pamiętajcie że każda runa wnosi swoją energię. Jak masz ich dziesięć to co dokładnie ta bindruna ma robić?
Widziałem kiedyś bindrunę która miała reprezentować "kompletne życie". Były tam runy na miłość, pieniądze, zdrowie, podróże, wiedzę, ochronę... Wyglądała jak pająk po LSD.
I pewnie działała jak pająk po LSD - biegała w kółko nie robiąc nic konkretnego. Specyficzność jest kluczowa. Jeden cel, kilka uzupełniających się aspektów tego celu.
Dokładnie. Moja ulubiona bindruna to Algiz-Eihwaz na ochronę długoterminową. Dwie runy, jasny cel, wspierają się wzajemnie. Algiz daje tarczę duchową, Eihwaz wytrzymałość i trwałość.
To brzmi prosto. Może dlatego moja nie działała - próbowałem wcisnąć za dużo?
