Są kolejne punkty zwrotne. Drugi bazuje na roku urodzenia i trwa do około 45 roku. Trzeci to dzień plus rok, od 45 do 54. Czwarty to miesiąc plus rok, od 54 do końca życia. Ale to już bardziej zaawansowana analiza.
Przepraszam za głupie pytanie, ale skąd w ogóle wzięła się numerologia? Kto to wymyślił?
To nie jest głupie pytanie. Numerologia ma tysiące lat. Chaldejczycy w Babilonii (około 4000 lat temu) już używali systemu liczb złożonych. Pitagoras przyszedł znacznie później, około 500 lat przed naszą erą. Kabalistyczna numerologia wywodzi się z tradycji hebrajskiej. Każda kultura miała swoją formę numerologii.
To działa na innych systemach liczenia też? Bo niektóre kultury nie używają naszego kalendarza...
Dobry punkt. W praktyce używamy daty w kalendarzu gregoriańskim bo to standard międzynarodowy. Ale niektórzy praktycy przeliczają też według kalendarza księżycowego czy innych. To bardziej kwestia tradycji i tego, z czym się czujesz połączona.
Wracając do miesięcy - czy grudzień (12) ma jakieś specjalne znaczenie skoro to zakończenie roku?
Grudzień jako 12 ma wyższą wibrację 3 (1+2=3). Symbolizuje zakończenie i perfekcję, porządek kosmiczny. Osoby urodzone w grudniu często mają filozoficzny światopogląd i niezwykłe szczęście z pieniędzmi. Bezgraniczny optymizm pomimo trudności.
A październik? To też 10, czy się redukuje?
Październik jako miesiąc 10 ma unikalne właściwości. To wyższa wibracja 1 - naturalna umiejętność równoważenia sprzecznych energii. Osoby urodzone w październiku mają szczęście w timingu, są we właściwym miejscu we właściwym czasie. Przyjemne usposobienie z mroczną stroną pokazywaną tylko bliskim.
Zauważyłam że wiele z tych symboli pokrywa się z Tarotem. 16 to Wieża, 10 to Koło Fortuny... Czy mogę używać kart do interpretacji liczb urodzenia?
Jak najbardziej. System Javane-Bunker właśnie to robi - łączy liczby do 78 z kartami Tarota Rider-Waite. To dodaje kolejną warstwę symboliczną. Ale pamiętaj że pierwotna symbolika chaldejska powstała tysiące lat przed Tarotem, więc to nie jest dokładne odzwierciedlenie.
Ktoś wspomniał o siatce chińskiej Lo Shu. Jak to działa?
Lo Shu to magiczny kwadrat 3x3. Bierzesz wszystkie cyfry z daty urodzenia (pomijając zero) i umieszczasz je w siatce. Potem analizujesz wzorce - które pozycje są zapełnione, które puste, jak energia przepływa. To bardziej o równowadze i przepływie chi niż o konkretnych znaczeniach liczb.
Czy zero ma jakieś znaczenie? W tekście było że wzmacnia sąsiednią liczbę...
Dokładnie. Zero w liczbach złożonych działa jak amplifikator. 10 podwaja energię 1, 20 podwaja energię 2, 30 podwaja energię 3. To zwiększa ZARÓWNO pozytywne cechy jak i wyzwania. Osoba z 30 będzie miała ekstremalną kreatywność ale też ekstremalne rozproszenie jeśli nie nauczy się dyscypliny.
To wszystko jest takie złożone... Jak mam to wszystko zapamiętać?
Ciekawe jest to jak różne źródła czasem się sprzeczają. Pitagoras mówi że 11 to super, Chaldejczycy że to ostrzeżenie. Jak zdecydować komu wierzyć?
Interesuje mnie ta sprawa długów karmicznych - 13, 14, 16, 19. Ktoś ma doświadczenie z tymi liczbami?
Dużo pracowałam z długami karmicznymi. 13 to lekcja ciężkiej pracy i transformacji - osoby z 13 muszą się nauczyć wytrwałości. 14 to lekcja umiaru i równowagi - nadmierna swoboda może prowadzić do autodestrukcji. 16 to najtrudniejszy - nagłe wstrząsy, porażki ego, destrukcja tego co zbudowane. 19 to lekcja pokory - odejście od egocentryzmu.
To brzmi jak poważne lekcje życiowe. Czy te osoby są jakoś "skazane" na trudności?
Nie skazane, ale mają do przepracowania określone tematy. Jak świadomie z tym pracują, mogą wyjść na wyższy poziom duchowy. Długi karmiczne to nie przekleństwo, to szansa na wzrost.
Wspominaliście o kombinacjach dzień-miesiąc. Czy ktoś z was analizował kombos które się źle znoszą?
Klasyczny przykład: Ścieżka Życia 9 + Dzień 4. To dwie zupełnie różne energie - humanitarna, emocjonalna dziewiątka vs praktyczna, strukturalna czwórka. Osoba czuje się rozdarta między ideałami a pragmatyzmem, jakby miała dwie osobowości.
A co z nadmiarem tej samej liczby? Wspominaliście o dziecku które "rozwala system" z wieloma piątkami...
Nadmiar jednej energii może być problematyczny. Dzień 5 + Maj + Ścieżka 5 = ekstremalna niespokojność, problemy z koncentracją, niemożność pozostania w jednym miejscu. Z drugiej strony, wielość czwórek czy ósemek może prowadzić do emocjonalnej blokady - osoba nie potrafi mówić o uczuciach.
To przypomina mi systemy medycyny chińskiej - równowaga jest kluczem, nadmiar czy niedobór każdego elementu jest problemem.
Co myślicie o praktycznym zastosowaniu tego w biznesie? Wybór dat na ważne wydarzenia, podpisywanie umów...
