Od jakiegoś czasu zapisuję w dzienniku Istotę każdego dnia i potem przeglądam, szukając prawidłowości. Zauważyłam, że w dni o Istocie 6 często dostawałam wiadomości od dawno niewidzianych znajomych. Z kolei dni z Istotą 10 przynosiły niespodziewane zmiany planów. Ktoś też prowadzi taki "dziennik numerologiczny"?
Metoda Rekusa ma tę zaletę, że można ją stosować do analizy każdej daty - nie tylko teraźniejszości i przyszłości, ale także przeszłości. Sprawdziłem Istoty Dni dla kluczowych wydarzeń historycznych i odkryłem fascynujące prawidłowości. Na przykład, wiele rewolucji rozpoczynało się w dni o Istocie 16 (Wieża) lub 20 (Sąd).
Zastanawiam się, czy ktoś próbował obliczać Istotę Dnia dla momentu urodzenia dziecka? Logicznie rzecz biorąc, energia dnia narodzin powinna mieć znaczenie dla całego życia. Mój syn urodził się w dzień o Istocie 21 i faktycznie jest bardzo szczęśliwym, otwartym dzieckiem.
Z tego co rozumiem, Istota Dnia to suma Roku Osobistego, Miesiąca Osobistego i Dnia Osobistego. Ale co dokładnie oznacza "Istota"? Czy to wskazuje na głębszą energię dnia, wykraczającą poza pozorne wydarzenia?
Numerologia Rekusa jest wyjątkowa przez swoje powiązanie z tarotem. Gdy zaczynałam z nią pracę, wyobrażałam sobie karty odpowiadające danej Istocie i to bardzo pomagało w zrozumieniu energii. Teraz to przychodzi automatycznie - widzę 17 i od razu w głowie pojawia się obraz Gwiazdy, wraz z całą jej symboliką.
Ciekawe, że Rekus przypisuje liczbę 22 karcie Głupca, która tradycyjnie ma numer 0 lub 22. Widzę w tym głębszą mądrość - 22 kończy cykl Wielkich Arkanów, ale jednocześnie Głupiec symbolizuje początek nowej podróży. To jak pełny obrót koła - koniec jednego cyklu jest początkiem nowego.
Zastanawiam się, czy ktoś łączy metodę Rekusa z kabalistycznym systemem ścieżek na Drzewie Życia? W kabale również mamy 22 ścieżki, odpowiadające 22 literom alfabetu hebrajskiego i 22 Wielkim Arkanom. Czy próbowaliście takiej syntezy?
A czy zwróciliście uwagę na to, jak często w swoim życiu doświadczacie poszczególnych Istot? Teoretycznie powinny rozkładać się równomiernie, ale zauważyłam, że niektóre pojawiają się u mnie częściej. W tym roku wyjątkowo często mam dni z Istotą 5, co skłania do nauki i równowagi.
Odkąd pracuję z systemem Rekusa, zmieniło się moje podejście do tzw. "pechowych" dat, jak piątek 13-tego. Teraz wiem, że to nie data sama w sobie ma znaczenie, ale jej numerologiczna Istota. Ostatni piątek 13-tego miał u mnie Istotę 19 (Słońce), więc był bardzo pomyślny, wbrew przesądom!
Próbuję zrozumieć, jak Istota Dnia wpływa konkretnie na nasze życie. Czy to determinuje wydarzenia, które nas spotykają, czy raczej nasze nastawienie i sposób reagowania na nie? Czy możemy "przezwyciężyć" trudną Istotę przez świadome działanie?
Zwróciłam uwagę na coś ciekawego - dni, w których Istota Dnia odpowiada mojej Drodze Życia (9), zawsze były przełomowe. Wtedy jakby moja osobista energia synchronizuje się z energią dnia, tworząc moment szczególnej mocy. Sprawdźcie daty ważnych wydarzeń z Waszego życia pod tym kątem!
Trudno mi czasem odróżnić wpływ Istoty Dnia od zwykłych przypadków. Ostatnio miałam dzień z Istotą 16 i faktycznie był trudny - spóźniony autobus, kłótnia w pracy. Ale może to zwykły zbieg okoliczności? Jak odróżnić prawdziwe działanie numerologii od nadinterpretacji?
Czy ktoś oblicza Istotę dla godzin? Czytałam, że można dzień podzielić na okresy i każdemu przypisać nieco inną energię. Podobno pomaga to w planowaniu dnia - np. ważne spotkanie zaplanować na godziny o najbardziej sprzyjającej Istocie.
Co myślicie o długoterminowym oddziaływaniu systemu Rekusa na psychikę? Osobiście zauważyłem, że odkąd regularnie stosuję tę metodę, stałem się bardziej świadomy subtelnych energii i wzorców w moim życiu. To jakby dodatkowy zmysł, który wcześniej był uśpiony.
Ciekawi mnie, czy próbowaliście analizować większe grupy ludzi pod kątem Istoty Dnia? Zauważyłem, że w dni o Istocie 5 (mądrość, równowaga) ludzie generalnie podejmują lepsze decyzje. Z kolei w dni o Istocie 15 (Diabeł) więcej osób ulega impulsom i pokusom. To widoczne nawet w zachowaniach kierowców na drodze!
Uwielbiam to, jak system Rekusa łączy matematyczną precyzję (konkretne obliczenia) z intuicyjnym zrozumieniem (interpretacja symboli tarota). To pokazuje, że racjonalność i intuicja nie muszą być przeciwstawne - mogą wspólnie prowadzić do głębszego zrozumienia.
Dla mnie najcenniejsze w metodzie Rekusa jest to, że pozwala dostrzec większy wzorzec w pozornie przypadkowych wydarzeniach. Gdy przeżywałam trudny okres z wieloma przeszkodami, odkryłam, że mój rok miał Liczbę Tła 16 (Wieża). To dało mi poczucie, że nawet trudności mają swój cel i czas trwania.
