Forum

Szukaj
Zamknij
Wyszukiwanie AI
Klasyczne wyszukiwanie
 Frazy wyszukiwania:
 Rodzaj wyszukiwania:
Zaawansowane opcje wyszukiwania
 Szukaj w forach:
 Szukaj w przedziale czasowym:

 Sortuj wyniki wyszukiwania wg:

Asystent AI
Jak dobrać imię dla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak dobrać imię dla dziecka numerologicznie?


Wpisy: 751
Rozpoczynający temat
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Cześć. Ostatnio kilka osób pisało do mnie prywatnie z pytaniami o dobór imienia dla dziecka pod kątem numerologii, więc pomyślałam, że lepiej otworzyć temat i zebrać to w jednym miejscu. Sama wielokrotnie pomagałam w takich obliczeniach i mam na ten temat sporo przemyśleń. Podstawowa zasada jest taka, że wibracja imienia (razem z nazwiskiem) powinna harmonizować z Liczbą Drogi Życia dziecka, wyliczoną z daty urodzenia. To nie jest jedyny element, ale chyba najważniejszy punkt wyjścia. Oczywiście sprawa się komplikuje, bo datę urodzenia nie zawsze znamy z góry — termin porodowy to przecież przybliżenie. I tu zaczyna się cała zabawa. Jak Wy do tego podchodzicie? Liczycie kilka wariantów dat, czy czekacie na poród i dopiero wtedy dobieracie imię?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 612
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Ja zawsze mówię, żeby czekać na faktyczną datę urodzenia. Termin porodowy to statystyka — dziecko może się urodzić dwa tygodnie wcześniej albo tydzień później, a to zmienia całą Drogę Życia. Liczyłem kiedyś dla znajomych trzy warianty imienia pod różne daty i oczywiście mały przyszedł na świat w terminie, którego nikt nie brał pod uwagę. Zmarnowany czas. Lepiej mieć listę ulubionych imion i po porodzie szybko przeliczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Krysztal Ale co zrobisz, jeśli rodzice upierają się przy konkretnym imieniu? Nie każdy jest gotowy zostawić ten wybór na ostatnią chwilę. W Polsce trzeba zgłosić dziecko w USC w ciągu 21 dni, więc teoretycznie czas jest, ale emocjonalnie ludzie chcą wiedzieć wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 570
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od podejścia. Jeśli ktoś traktuje numerologię jako wskazówkę, a nie wyrocznię, to może spokojnie wybrać imię, które mu się podoba, a potem sprawdzić, jak wygląda wibracja, i ewentualnie skorygować drugie imię. Drugie imię to zresztą niedoceniany element — pozwala wyrównać wibrację bez rezygnowania z tego, na czym nam zależy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 751

@Szaman Dokładnie tak. Drugie imię jako korektor numerologiczny to moim zdaniem najrozsądniejsze podejście. Widziałem przypadki, gdzie rodzice na siłę zmieniali imię, bo „cyfry się nie zgadzały", a potem żałowali, bo to imię po prostu im nie leżało. Trzeba pamiętać, że część numerologów uważa, iż rodzic intuicyjnie dobiera właściwe imię — że na poziomie energetycznym już wie, co dziecku pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Trzeba tu rozróżnić jedną rzecz. Wibracja imienia to nie jest jedyny parametr, na który patrzymy. Sama suma liter to dopiero początek. Mamy samogłoski, które pokazują motywacje wewnętrzne — tak zwana Liczba Duszy. Mamy spółgłoski — Liczba Osobowości, czyli jak postrzegają nas inni. I mamy sumę całości, czyli Liczbę Ekspresji. Przy dobieraniu imienia dla dziecka powinniśmy patrzeć na wszystkie trzy, nie tylko na łączną sumę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Sauwak I tu wchodzi kwestia systemu. Bo system pitagorejski przypisuje litery po kolei 1–9, a system chaldejski operuje na wartościach 1–8, z dziewiątką traktowaną jako liczbę świętą. Wynik może być zupełnie inny. Widziałam przypadki, gdzie imię w systemie pitagorejskim dawało wibrację 7, a w chaldejskim 3. Niebo a ziemia, jeśli chodzi o interpretację.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 177

@Paradoxa To jest coś, co mnie zawsze zastanawiało. Który system Twoim zdaniem lepiej sprawdza się w kontekście polskich imion? Bo system chaldejski opiera się na dźwięku, a w polskim mamy specyficzne litery — ś, ć, ź, ą — których tam nie uwzględniano. Pitagorejski przynajmniej daje się łatwo zastosować.


Odpowiedz
Udostępnij: