Słyszeliście o tym, że woda wystawiona na światło księżyca w pełni nabiera magicznych właściwości? Podobno oczyszcza, wzmacnia intuicję, a nawet leczy! Sam nie wiem, co o tym myśleć, ale ciekawi mnie, czy ktoś z Was próbował to zrobić i jakie były efekty?
To ciekawy temat 🙂 Faktycznie, od wieków wierzono, że księżyc ma wpływ na wodę, a co za tym idzie, na nasze emocje i energię. Sama regularnie przygotowuję taką wodę i używam jej do oczyszczania przestrzeni, a czasem dodaję kilka kropel do kąpieli. Kluczem jest intencja – przed wystawieniem wody na światło księżyca warto skupić się na tym, czego od niej oczekujemy.
A czy ktoś z Was próbował tworzyć wodę księżycową w innych fazach księżyca? Podobno nów sprzyja nowym początkom, a ubywający księżyc pomaga w pozbyciu się negatywnych energii. Ciekawi mnie, czy zauważyliście różnicę w działaniu wody w zależności od fazy księżyca.
Przepraszam, że się wtrącam, ale jestem tu nowa i kompletnie nie wiem, o czym mówicie. Woda księżycowa? To jakaś magiczna mikstura? Można ją po prostu wypić?
Też jestem ciekawa! Słyszałam kiedyś o tym od wróżki, ale myślałam, że to jakieś zabobony. Czy ta woda naprawdę działa? I jak się ją robi?
Woda księżycowa to po prostu woda wystawiona na działanie światła księżyca. Można ją pić, dodawać do kąpieli, a nawet podlewać nią rośliny. Przepis jest prosty: należy napełnić szklane naczynie wodą i zostawić je na noc w miejscu, gdzie pada światło księżyca. Najlepiej w czasie pełni, ale inne fazy też mają swoją moc. Ważne, żeby skupić się na intencji i wizualizować sobie, jak księżyc napełnia wodę swoją energią.
Co ciekawe, woda księżycowa może być wykorzystywana nie tylko do celów magicznych, ale także w codziennej pielęgnacji. Można nią przemywać twarz, dodawać do maseczek, a nawet podlewać kwiaty. Rośliny podobno rozkwitają po takim "księżycowym" napoju!
Przepraszam, czy mogłabym też zadać pytanie? Czy ta woda naprawdę ma jakąś moc? Bo trochę mi to wszystko wydaje się dziwne...
Ja też jestem sceptyczna. Skąd woda ma wiedzieć, czego od niej chcemy? Przecież to tylko woda...
