Forum

Szukaj
Zamknij
Wyszukiwanie AI
Klasyczne wyszukiwanie
 Frazy wyszukiwania:
 Rodzaj wyszukiwania:
Zaawansowane opcje wyszukiwania
 Szukaj w forach:
 Szukaj w przedziale czasowym:

 Sortuj wyniki wyszukiwania wg:

Asystent AI
Rozkład Krzyża Celt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład Krzyża Celtyckiego - jakie macie doświadczenia?

Strona 2 / 4

Wpisy: 218
(@gituska)
Połączone: 6 miesięcy temu

A używacie jakichś specjalnych rytuałów przed robieniem Krzyża? Bo ja mam wrażenie, że sam rozkład kart nie wystarcza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 853

@Gituska nie rytuałów, ale zawsze pytam na głos. Nie w myślach - na głos. To skupia intencję. Talia "słyszy" lepiej, jak zapytanie jest sformułowane werbalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Ja zapalę świecę, ale to bardziej dla siebie, żeby zaznaczyć przestrzeń. Krzyż Celtycki wymaga skupienia, więc świeca jest sygnałem dla mojego umysłu - "teraz pracujemy".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 373

@Czulu podobnie. Mam specjalną chustę na stół, kubek z wodą obok. Drobne rzeczy, które tworzą konsekwentny kontekst. Umysł lubi rutyny.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

A jak tasujecie? Bo czytałam, że dla Krzyża powinno się tasować inaczej niż zwykle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Kasiulka25 nie ma jednej właściwej metody. Ja tasuję siedem razy - magiczna liczba. Inni tasują aż poczują, że karty są "gotowe". Jeszcze inni każą pytającemu tasować.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Osobiście nie pozwalam pytającemu dotykać mojej talii. To moje narzędzie pracy, mój kanał. Pytający formułuje pytanie, ja tasuję i kładę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 714

@Hellan a nie uważasz, że wtedy tracisz energię pytającego?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 751

@Leonora nie tracę, bo ta energia i tak jest w pokoju, w pytaniu, w napięciu tej chwili. Nie musi być fizycznie przeniesiona na karty. Zresztą, jak pozwalasz komuś tasować, często karty wypadają na podłogę albo osoby tasują niezdarnie - to rozpraszające.


Odpowiedz
Wpisy: 667
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam przeciwne podejście. Pytający musi dotknąć talii, przenieść na nią swój "ślad". Inaczej czytam tylko energię pokoju, nie jego konkretny problem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 527

@Lady jak to robisz? Dajesz całą talię?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 667

@Herga proszę, żeby wziął całą talię w obie ręce i przytrzymał przez chwilę, myśląc o pytaniu. Potem oddaje mi, ja tasuję. Ten kontakt wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Czy mogę zapytać o coś prozaicznego? Ile czasu zajmuje wam zrobienie pełnego Krzyża z interpretacją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@Zorka zależy. Dla siebie robię szybko, piętnaście minut. Dla klienta - godzina, czasem półtorej. Krzyż Celtycki to nie jest rozkład na szybko, trzeba przeanalizować relacje między kartami.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 694

@Gebda dokładnie. Sam układ kart to trzy minuty. Czytanie to praca. Patrzę na pary - pierwsza i druga, trzecia i czwarta, piąta i szósta. Potem na trójki - 1-2-3, 7-8-9. Wreszcie na całą historię.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Nigdy nie myślałem o trójkach. Czyli 1-2-3 to jaki zestaw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 694

@Faddi teraźniejszość, wyzwanie, fundament. Razem dają obraz "gdzie tkwisz". 7-8-9 to ty, twoje otoczenie, twoje emocje - razem pokazują "w jakiej jesteś przestrzeni mentalnej".


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Ja patrzę też na przekątne. Karta trzecia i dziewiąta - przeszłość kontra lęki/nadzieje. Czy lęk wyrasta z przeszłości? Czy nadzieja jest iluzoryczna czy ma fundament?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Paradoxa to ciekawe. A karta czwarta i ósma?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Szaman przeszłość bliska kontra otoczenie. Czy to co było niedawno wpływa na to jak cię teraz postrzegają? Albo - czy otoczenie jest echem twoich dawnych wyborów?


Odpowiedz
Wpisy: 612
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Zaczynacie mnie przekonywać, że Krzyż jest bardziej skomplikowany niż myślałem. A przecież kładę go od lat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 373

@Krysztal można go czytać powierzchownie - pozycja po pozycji, liniowo. Albo głęboko - jako sieć powiązań. Zależy co jest potrzebne w danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 570
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Czasem powierzchowna lektura wystarcza. Klient pyta o prostą sprawę, dostaje prostą odpowiedź. Nie zawsze trzeba wchodzić w ezoteryczno-psychologiczne głębie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 853

@Indaphoros prawda. Pamiętam klientkę, która spytała czy powinna przyjąć ofertę pracy. Krzyż pokazał Ósemkę Pentakli w pozycji dziesiątej - ciężka praca, ale rozwój umiejętności. Wystarczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 722
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was używa odwróceń w Krzyżu? Bo ja zrezygnowałem, bo dziesięć kart to już dość złożoności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 466

@Sauwak ja zawsze z odwróceniami. Ale mam trik - nie stosuję odwróceń do pozycji 3, 4, 5, 6, bo one leżą horyzontalnie i to komplikuje. Tylko centrum i pionowa linia.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy, że czytasz tylko pięć kart z odwróceniami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 466

@Dobema tak, pozycje 1, 2, 7, 8, 9, 10. Reszta zawsze prosto. Upraszcza sprawę i pozwala skupić się na dynamice energii.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

A ja czytam wszystko prosto i używam sąsiednich kart jako kontekstu. Jeśli obok pozytywnej karty jest trudna, to znaczy że ta pozytywna energia jest ograniczona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 469

@Whisper to działa, ale wtedy tracisz głębię odwróceń. Odwrócona Gwiazda to nie to samo co prosta Gwiazda obok Wieży.


Odpowiedz
Wpisy: 667
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Każdy ma swoją metodę. Nie ma "właściwego" sposobu na Krzyż Celtycki. Są sposoby, które działają dla ciebie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 527

@Lady zgoda, ale to nie znaczy, że wszystkie metody są równie skuteczne. Ja widziałam ludzi, którzy czytali Krzyż kompletnie chaotycznie, bez żadnego systemu - i dostawali z tego bełkot.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 714

@Herga czyli jednak są jakieś podstawowe zasady, których trzeba przestrzegać?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 527

@Leonora musisz mieć spójną logikę. Jeśli zdecydujesz, że piąta pozycja to "przyszłość", to zawsze niech będzie przyszłością. Nie możesz raz czytać jej jako przyszłość, a raz jako rada. Konsekwencja daje fundamenty.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@zorka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam zapisane moje znaczenia pozycji i zawsze się ich trzymam. Żeby uniknąć tej dowolności.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Dobra praktyka. Ja mam to samo od piętnastu lat - te same pozycje, ten sam układ. Talia wie czego oczekuję.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Choć z drugiej strony, jak się usztywniasz na jednej interpretacji, możesz przegapić to co karty próbują ci powiedzieć. Trzeba równowagi między strukturą a intuicją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 373

@Barni dlatego najpierw uczę się struktury na pamięć, a dopiero potem pozwalam intuicji wkroczyć. Nie można być intuicyjnym bez fundamentów.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Czyli najpierw trzymać się sztywno książkowych znaczeń, a z czasem pozwolić sobie na elastyczność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 373

@Kasiulka25 dokładnie tak. Musisz najpierw znać reguły, żeby móc je świadomie nagiąć.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

A jak radzicie sobie z powtarzającymi się kartami? Robię Krzyż, wychodzi mi Dwójka Mieczy. Tydzień później znowu Dwójka Mieczy w tym samym miejscu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 570

@Rodis to znaczy, że nie załapałeś przesłania za pierwszym razem. Albo sytuacja się nie zmieniła. Dwójka Mieczy to impas, trudna decyzja - jeśli ciągle wyskakuje, to znaczy że ciągle tkwisz w tym impasie.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 570

@Rodis albo po prostu to jest dominująca energia w twoim życiu teraz. Niektóre karty potrafią wisieć miesiącami. Miałem raz Pustelnika przez cały zimowy kwartał - bo akurat wtedy rzeczywiście byłem w fazie izolacji i introspekcji.


Odpowiedz
Wpisy: 722
(@paradoxa)
Połączone: 1 rok temu

Powtarzające się karty to błogosławieństwo, nie przekleństwo. To jak neonowy znak - "patrz tu, to ważne".


Odpowiedz
Wpisy: 853
(@betalia)
Połączone: 1 rok temu

Chyba że wyskakuje ci ciągle Wieża. Wtedy to raczej ostrzeżenie niż błogosławieństwo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 751

@Betalia Wieża nie zawsze jest zła. Czasem trzeba zburzyć stare, żeby zbudować nowe. Trzymanie się czegoś, co nie działa, bo boisz się upadku - to gorsze niż sam upadek.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Kiedyś spytałem o relację, dostałem Wieżę w dziesiątej pozycji. Zignorowałem. Trzy miesiące później wszystko eksplodowało dokładnie tak jak karty mówiły. Nauczyłem się słuchać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 456

@Czulu czyli jeśli dziesiąta pozycja jest negatywna, to nie ma ratunku?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 469

@Faddi nie powiedziałem tego. Można zmienić trajektorię, ale wymaga to konkretnych działań. Krzyż pokazuje dokąd zmierzasz, jeśli nic nie zmienisz. Klucz jest w pozycjach środkowych - co możesz zrobić inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@gituska)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy robiąc rozkład dla kogoś, mówicie wszystko co widzicie? Czy cenzurujecie trudne informacje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 466

@Gituska nigdy nie kłamię, ale dobiera słowa. Zamiast "rozstaniecie się" mówię "relacja wchodzi w fazę przemian, może to oznaczać separację lub głęboką transformację". Daję przestrzeń na wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Ja mówię wprost, ale łagodnie. Ludzie czują gdy okłamujesz. Lepiej powiedzieć trudną prawdę z empatią niż serwować słodkie kłamstwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 722

@Gebda zgadzam się. Poza tym, jeśli ktoś przyszedł do ciebie po rozkład, to chce prawdy. Nawet jeśli myśli że chce usłyszeć bajkę.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@whisper)
Połączone: 1 rok temu

Czasem zastanawiam się, czy karty mówią o tym co będzie, czy o tym co jest teraz w energii. Bo to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 612

@Whisper karty czytają energie obecne i prawdopodobną trajektorię. Przyszłość nie jest ustalona - jest chmurą możliwości. Krzyż pokazuje najsilniejszą z tych możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 667
 Lady
(@lady)
Połączone: 1 rok temu

Dlatego rozkład zrobiony dziś może pokazać inny wynik niż za miesiąc - bo energia się zmienia, decyzje są podejmowane, świat płynie.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@barni)
Połączone: 1 rok temu

Zawsze powtarzam klientom - karty nie są wyrokiem, są mapą. Mapa pokazuje teren, ale ty decydujesz, którą drogą pójdziesz.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: